Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No okropni jesteście ... jaja sobie ze mną robią, ja tu haruję od 6 rano, alarm bombowy przezyłam, ewakuowali mnie dzisiaj w W-wie, jezu, przyjeżdżam w nocy, siadam do kompa coby napisać, kilka ciepłych słów, wcale nikim nie komenderuję, ikonki mi się nie wyświetlają ... oj tam, idę spać !

Posted

Uwaga !!!
Po konsultacji z NASA i potwierdzeniu że aktualnie żaden z promów kosmicznych nie wybiera się w podróż, otrzymałem zgodę na rozpoczęcie oficjalnego końcowego odliczania czasu do wyjazdu po Azję. Podaję aktualny stan zegara: 23:59:30

Posted

A ja muszę to napisać bo i tak się za jakieś 10 h wyda ... zgubiły się gdzieś w hoteliku szeleczki Azji ... buuuu ... Funia szuka ich nieustannie ...

Posted

E-S napisał(a):
A ja muszę to napisać bo i tak się za jakieś 10 h wyda ... zgubiły się gdzieś w hoteliku szeleczki Azji ... buuuu ... Funia szuka ich nieustannie ...

Ale plotki ....JUz znalazłam i je picuje na jutro .Leżały tam gdzie je walnełam a mój mąz przywalił woreczkami ......

Posted

funia napisał(a):
Ale plotki ....JUz znalazłam i je picuje na jutro .Leżały tam gdzie je walnełam a mój mąz przywalił woreczkami ......


Super !
Bo bardzo twarzowo jej w nich jest :)

Posted

Pojechała ......taka była smutna i przestraszona ,ze kolejny raz ja ktos oddaje .....JAka to kochana i grzeczna suczyna .Siedziała w aucie grzecznie i tylko oczka smuyne jak nie wiem co .....
AZja bądz szczęsliwa w nowym domu .
Było mi miło poznac Adama w realu .Obiecał dzisiaj obszerne info i zdjecia niebawem.No to pa lece do swojej gawiedzi ....

Posted

Jesteśmy już w domu od 1,5 godziny. Całą drogę spokojnie leżała, bez żadnych sensacji zleciało nam wspólne 3,5 godzinki podróży. Dostała kilka przysmaczków na uspokojenie, a jak się ociepliło w aucie to chwilami sobie drzemała. Kontrolnie tylko raz na jakiś czas łypała spod powieki czy jestem na miejscu.






Po przyjeździe obwąchała domowników i poszliśmy na pierwszy spacer. Żebym nie wiem jak kombinował zawsze idzie przy lewej nodze. Pełna toaleta nawet dwa razy. Poszliśmy na planty i poznała tam pierwszego kumpla z bloku - 14 letniego staruszka Rino, mieszańca w typie jamnika, ale budowy baseta. Obwąchali się , trochę pospacerowali razem i wróciliśmy do domu. Po przyjściu rozpoznanie terenu, gdzie miski, gdzie posłanie. Trochę pochlipała wody, karmy nie ruszyła, ale jak żona zaproponowała gotowanego mięsa to ogon latał jak śmigło :) i już wiadomo kto najlepiej daje jeść ;)
Generalnie trzyma się w moim pobliżu i jak nie dają mięska to siedzi przy mojej pufie, a mordka leży na mojej nodze. Niezwykle zainteresował ją telewizor i filmy przyrodnicze, bo właśnie włączone Nat Geo Wild.
A przed chwilą dała pierwszy raz łapkę :)
I zdjęcie z domku.

Posted

Właśnie się zaprzyjaźniły z córką. Wzięła od niej karmę i teraz obie leżą na podłodze a Azja czeka na dokarmianie. W sumie co będzie chodziła do miski jak mi pod nos podają ...

Posted

Oswajania ciąg dalszy...
Sama wskoczyłam i polizałam tego gościa, chyba jest tu ważny ...
A dzieciaki mnie dokarmiają z ręki, ale odlot...


[URL=http://img148.imageshack.us/i/azja020.jpg/]

Posted

To się panience Azji powodzi że hoho :lol:
Jak miło czytać i oglądać takie relacje :loveu: Strasznie się cieszę że po tylu miesiącach pobytu w schronisku i przeprowadzkach sunia trafiła w końcu do kochającego domu :multi:

Posted

Rozryczałam się ze wzruszenia ... a kurde w robocie jestem jeszcze a mam całe policzki w tuszu i nie mam tu czym zmyć ! a niech to, Azja, Adamie - strasznie się cieszę, całej rodzinie życzę szczęścia na nowej, wspólnej drodze życia :Rose:
I będę bardzo wdzięczna za relacje :)
Zakochałam się wtej suni od kiedy ją zobaczyłam, nie wyobrażacie sobie jak się cieszę.
A jej odwaga w domu, skakanie na kolana, bzuziaki, wywalanie brzuszka, obwąchanie kątów oznacza, że poczuła się od razu - u siebie i ma do Was pełne zaufanie i czuje się bezpieczna.
U mnie niestety Bugi jej na to nie pozwolił ...

Posted

E-S napisał(a):
Rozryczałam się ze wzruszenia ... a kurde w robocie jestem jeszcze a mam całe policzki w tuszu i nie mam tu czym zmyć ! a niech to, Azja, Adamie - strasznie się cieszę, całej rodzinie życzę szczęścia na nowej, wspólnej drodze życia :Rose:
I będę bardzo wdzięczna za relacje :)
Zakochałam się wtej suni od kiedy ją zobaczyłam, nie wyobrażacie sobie jak się cieszę.
A jej odwaga w domu, skakanie na kolana, bzuziaki, wywalanie brzuszka, obwąchanie kątów oznacza, że poczuła się od razu - u siebie i ma do Was pełne zaufanie i czuje się bezpieczna.
U mnie niestety Bugi jej na to nie pozwolił ...
......Sledze losy Azji i poryczalam sie teraz rowniez......cudna sunia, kochani Panstwo:loveu::loveu::loveu:......relacje Pana Adama piekne.......wspanialy domek:loveu:

Posted

To jeszcze krótka relacja z wieczornego spaceru. Tym razem już szła odważniej, nie tylko przy nodze, czasami się oddaliła na automacie. Jednego kolesia (chyba mastif ) obwarczała bo jej nie wpadł w oko. Chodziliśmy po osiedlu bo mało teraz ludzi i samochodów, rozpoznawała teren. Po wejściu do klatki już wiedziała które drzwi do domu.
Po wytarciu (bo u nas cały dzień mżawka) wreszcie za trzecim podejściem udało mi się ją namówić do wejścia na przygotowane posłanie i teraz ucina kontrolowaną drzemkę.
Obejrzałem i oczytałem całe opakowanie tej karmy, ale nigdzie nie znalazłem informacji czy zalecana porcja to dawka dzienna czy na jeden posiłek ?

ps. mnie również było miło poznać się z Kasią, szkoda że tak krótko, ale mamy rodzinę w Lublinie więc niewykluczone że spotkamy się jeszcze w niedługim czasie ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...