Kar0la Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 No i właśnie rozmawiałam z panem Januszem Orzechowskim z Psiego Losu. :loveu:Cudowny człowiek. Długo rozmawialiśmy i ustaliliśmy, że pies będzie operowany w Łodzi. W Lodzi psa podczas obserwacji nie wydadzą, a operacja będzie w środę. Gdyby jednak wyniknęły jakiekolwiek problemy to mam do pana Janusza zadzwonić. Oczywiście pomoże.:multi: Quote
Dabrowka Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 To by była podwójnie dobra wiadomość - bo wtedy Neris mogłaby bez obaw brać Sarę na tymczas... Trzymam kciuki :) Quote
akucha Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Ale byłoby cudownie!!! Tylko, czy Łodź go odda??? Quote
Dabrowka Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Gdyby pies trafił do kliniki... to może Neris mogłaby wziąć tę sunię?... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29053 Quote
Kar0la Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Tweety bardzo Ci dziękuję za zaproponowanie Łapka panu Januszowi.:Rose: Słuchajcie możliwe, że pies miałby lepszą opiekę w lecznicy u pana Janusza, jednak ja nie mogę kłamać.:shake: Nie chcę oszukiwać pana Janusza. To cudowny człowiek o wielkim sercu dla zwierząt. Pan Janusz zagląda na dogo i jestem pewna, że jeszcze nie raz pomoże bidom z dogomanii.:lol: W razie konieczności będzie go można poprosić o pomoc. Zostało ustalone, że skoro lecznica w której jest Łapek podjęła się operacji i kilkudniowej hospitalizacji po operacji i jest dom tymczasowy to niech zostanie tak jak było. Gdyby jednak wyniknęły jakieś problemy to chętnie pomoże.:Rose: Quote
wandul 66 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 nie rozumie , wscieklizna jest chorobą , która i tak i tak się rozwinie , bez względu na podawane leki , antybiotyki czy też inne Quote
Kar0la Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ja się także na tym nie znam, ale podobno nie można podawać leków przciwzapalnych podczas obserwacji. Nie wiem może fałszują wynik. :roll: Quote
Dabrowka Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Wandul, podejrzewam, że pies poddany kwarantannie podlega jakimś przepisom. I pewnie wg tych przepisów nie można mu teraz podawać niczego... Ale można też dla pewności zadzwonić do jakiegoś powiatowego weta i zapytać. Quote
Kar0la Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Podejrzewam, że telefon i tak nic nie zmieni. Oni nas nie posłuchają, a lecznica psa podczas obserwacji i tak nigdzie nie wyda.:roll: To nie jest zła wola lekarza. On mi powiedział, że podczas obserwacji im nie wolno psu podawać żadnych leków. No, ale żeby pies w między czasie nie odszedł na jakieś zakażenie to podaja mu przynajmniej antybiotyk. Nie wiem może leki przeciwbólowe też dostaje. Quote
akucha Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Przecież nie możemy pouczać lekarzy, dla dobra psa nie będziemy wchodzic z nimi w konflikt. Musimy wierzyć, że wiedzą, co robią. Nie mamy innego wyjścia. Quote
Maupa4 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Tak musimy wierzyć - tylko że ja już wczoraj TZ-owi powiedziałam że jakbym to ja wpadła pod tramwaj i ten tramwaj obciął by mi jedną nogę a przy okazji pogruchotał jedną rękę to nie ręczę za siebie czy bym tylko ugryzła ... obawiam się że w promieniu paru metrów nie byłoby nikogo żywego... Rozumiem - ugryzł kobietę która chciała mu pomóc...trzeba obserwować - tylko - litości - to nie jest pies który spieniony wybiegł zza rogu i rzucił się na niewinną kobietę .... i teraz "za karę" nie będzie antybiotyków i leków przeciwbólowych ? Quote
Kar0la Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Maupa4 on antybiotyk dostaje cały czas. Co do przeciwbólowych prawdę mówiąc nie wiem, ale podejrzewam, że chyba też. On nie może dostawać leków przeciwzapalnych. Już pisałam wcześniej. Kobieta, którą ugryzł jest z Kazachstanu i miała problemy z wyjazdem z Polski. Zrobiła się z tego większa afera i całej sparwy pilnuje Powiatowy Lekarz Weterynarii. Nie uważam, że to jest słuszne, ale rozumiem tez lekarzy, że nie chcą sie podkładać powiatowemu. Quote
akucha Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 To wszystko przez głupie, bezduszne przepisy... Wszystkie pod linijkę, ugryzł=wsciekły, a okoliczności nikogo nie obchodzą... Nie panikujmy, bo się wykończymy... a pies nas będzie potrzebował (tak sie sama pocieszam :cool3: ).... Quote
Maupa4 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 KarOla - ja się "czepiam" takich bezdusznych, bezmyślnych, biurokratycznych przepisów wymyślanych w miękkim fotelu za ogromniastym biurkiem. Kobieta przez dobre serce ma kłopoty, pies przez to że wpadł pod tramwaj ma jeszcze większe kłopoty ... a winni "bimbają" ... a gdzie właściciel ? a dlaczego ten pies w ogóle wpadł pod tramwaj ? (te pytania też nie są do Ciebie osobiście)... Tylko że to ręce opadają ... chcesz pomóc - nie możesz ... a skąd my wiemy co będzie za tydzień ? Quote
Maupa4 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 O Akucha mnie ubiegła - jak ktoś (czyli ja) "smaruje elabotaty" - to tak ma :). Quote
Kar0la Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Mam nadzieję, ze wszystko się dobrze ułoży. Jak byłam w lecznicy to rozmawiałam z lekarką, która się nim bezpośrednio zajmuje. Mówiła, że to bardzo fajny pies i bardzo się cieszy, że znalazł się ktoś kto chce mu pomóc. To raczej dobra i porządna lecznica, więc mam nadzieję, że mimo całej sytuacji z obserwacją pies ma tam zapewnioną dobrą opiekę. Oni mają tam dobre zaplecze medyczne i laboratorium na miejscu, więc myślę, że będzie dobrze. Mają także gabinet rehabilitacji psów.:cool3: Quote
akucha Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Nie ubiegła :lol:, tak samo czujemy... Cholerna biurokracja i dupy przyrośnięte do foteli... Quote
Neris Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Boli mnie to, że wśród tych urzędasów tak bardzo brakuje empatii... współczucia dla bólu... Quote
Neris Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Jeju, nie mogę uwierzyć, dostałam maila że pewni Państwo wpłacą na Łapka 100 złotych w przyszłym tygodniu! Teraz nie mogą, ale po 16 sierpnia obiecali dać. To nam wystarczy na leki, prawda?:multi: :klacz: Quote
akucha Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ale cudownie!!!! :lol: :lol: :lol: A skąd ci Państwo znają historie pieska??? Ja tak marzę, żeby ktoś go pokochał i dał mu stały dom!!! Quote
Maupa4 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Akucha bo my (Małpa i Neris) staramy się ... dwie stare ciotki "myślą i myślą" i ... czasem coś wymyślą :) ... tamta "stara psiara" stara się jak może Quote
Neris Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Z Allegro, ale przez Allegro nie mogą kupić, bo nie mają tam rejestracji. Mam wielką nadzieję, że kogoś poruszy jego historia. Zaczynam mysleć, czy nie rozkręcić jakiejś akcji w mediach... Musiałabym poruszyć moje kontakty Quote
Neris Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Maupa4 napisał(a):Akucha bo my (Małpa i Neris) staramy się ... dwie stare ciotki "myślą i myślą" i ... czasem coś wymyślą :) ... tamta "stara psiara" stara się jak może Przepraszam, a kto to jest "STARA PSIARA"?!?!?!?! (z naciskiem na stara) Quote
Dabrowka Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Swietni ludzie :) Mam nadzieje, ze na Alarmowy tez jeszcze cos wplynie i pies bedzie mial przyzwoite kieszonkowe ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.