Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)



Megi to siedmioletnia suczka yorka, nie jest wysterylizowana. Bardzo grzeczna, trzymana w domu- umie trzymać czystość. Czeka na prawdziwy dom, gdzie nowi właściciele docenią psią miłość i wierność..
Kontakt: [email protected] lub 600-609-978


NIEAKTUALNE ! :)

Edited by tpzopoczno
Posted

lili13 napisał(a):
Dzisiaj znalazłam to ogłoszenie i aż mnie zmroziło:(
http://tablica.pl/oferta/wspaniale-joreczki-za-darmo-IDLPib.html


Przecież widać że to nie jest prawdziwe ogłoszenie :)
Sądzę, że chcą pokazać jak działają pseuduchy...
Nawet kto dodał- Dodane przez PSEUDOHODOWLOM- STOP

Inne ogłoszenie:
,,Dlaczego ogłoszenia pseudohodowli , które sa niezgodne z regulaminem nie są usuwane?
Dlaczego tolerowane są oszustwa typu " zwrot kosztów utrzymania szczeniaka? "

NIE WSPIERAJMY PSEUDOHODOWLI "

Posted

Kochani na kwarantannie na paluchu yorczek:( nie moge wejsc w jego ogloszenie wiec podaje link ogolny ,jego post znajdziecie na dole strony.Nigdy nie zrozumiem jak mozna zawiezc yorka na paluch jest tyle alternatyw:(
Jesli sie nie da otworzyc na ich stonie fb jest post o zwierzakach na kwarantannie.

http://www.napaluchu.waw.pl/index.php?do=animals&what=2&posted2=1&kategoria2=PIES&podkategoria2=-----&plec2=2&waga2=-----&data2_dzien=--&data2_miesiac=--&data2_rok=--&datak2_dzien=--&datak2_miesiac=--&datak2_rok=--&od_lat&do_lat&idz

Posted

Roch napisał(a):
Kochani na kwarantannie na paluchu yorczek:( nie moge wejsc w jego ogloszenie wiec podaje link ogolny ,jego post znajdziecie na dole strony.Nigdy nie zrozumiem jak mozna zawiezc yorka na paluch jest tyle alternatyw:(
Jesli sie nie da otworzyc na ich stonie fb jest post o zwierzakach na kwarantannie.

http://www.napaluchu.waw.pl/index.php?do=animals&what=2&posted2=1&kategoria2=PIES&podkategoria2=-----&plec2=2&waga2=-----&data2_dzien=--&data2_miesiac=--&data2_rok=--&datak2_dzien=--&datak2_miesiac=--&datak2_rok=--&od_lat&do_lat&idz


Tak jest ale miał kwarantanne do wczoraj i już wybierają dla niego domek.

Posted

[quote name='Majka0010']Może trzeba go wziąść na DT i znalesc mu najlepszy domek ? Jak coś to chyba będę mogła pomóc z DT tylko trzeba będzie załatwić transport.[/QUOTE]

myślę że to dobry pomysł, on młody więc napewno domki będą się biły, ale trzeba dzwonić lub się kontaktować z ludźmi bo mogą wydać w nieodpowiednie ręce wcześniej

Posted (edited)

Szukam domu dla 4-letniego wykastrowanego psa rasy Yorkshire Terrier.
ALEX ma 4 lata, czeka na nowych właścicieli, przyebywając w domu tymczasowym w Krakowie.
Do ludzi jest nastawiony bardzo pozytywnie, dopiero niedawno odkrył, że można się głaskać i może to być przyjemne.
Nie jest wylękniony, ani agresywny, powoli odkrywa uroki spacerów. Rozbawiony zachowuje się jak duże dziecko, skacze, biega, i chce na rączki. To naprawdę kochane maleństwo!
Jest jak szczenię, którego trzeba wszystkiego nauczyć. Bardzo szybko łapie kontakt, jeśli człowiek okaże mu troskę i cierpliwość.
W stosunku do innych psów jest nastawiony pozytywnie, choć z dystansem do mijających go psów, ale dla niego cały wielki świat jest zaskoczeniem.
Poprzedni właściciele zostawili Alexa całkiem samemu sobie, był bardzo zaniedbany, niedożywiony,nigdy nie chodził na spacery na smyczy.

Alex jest młody, jest rodowodowy, ma świetny charakter. Niestety w związku z faktem ogromnego zaniedbania i traktowania go przedmiotowo przez 3 kolejne hodowle w których służył jedynie jako reproduktor, ma dużo zaległości które staramy się nadrabiać. Nauczył się już chodzić na smyczy (tą umiejętność wciąż doskonali),jeździć samochodem, je coraz spokojniej zarówno jedzenie gotowane jak i nieco rozmoczoną karmę wysokokaloryczną(juz przytył 30 dkg).
Największym problemem jest kwestia zachowania czystości w domu, chętniej załatwia się w domu niż na zewnątrz, w domu znaczy meble, sprzęty domowe, dlatego wymarzonym domem dla Alexa byłby dom, w którym byłby jedynakiem i nie musiałby znaczyć co chwilę swojego rewiru. Alex zostanie poddany zabiegowi kastracji po wzmocnieniu się jego organizmu, wtedy jest szansa, że potrzeba znaczenia otoczenia nieco zmaleje w przeciągu kilku miesięcy od zabiegu kastracji.
Oczywiście będę bardzo wdzięczna za pomoc w poszukiwaniu Alexowi idealnego domu dla niego!
Zainteresowanych proszę o kontakt ze mną na maila, lub na pw

PS. Alex służył jako reproduktor w kolejnych hodowlach, ma cztery lata i na koncie pobyt w 3 hodowlach, zarejestrowanych hodowlach, brak słów..
Zaraz jak tylko go dowiozłam do Krakowa, podjechałam do lecznicy na oględziny, widok maleństwa naprawdę był smutny. Pani Doktor sporządziła obdukcję z tej naszej pierwszej wizyty.
No cóż sfilcowana sierść nie była w stanie ukryć wygłodzonego ciałka.
Oczy i uszy maleństwa oczywiście w fatalnym stanie, owrzodzenia spojówek i żyjątka w uszach, poprzerastane wygięte pazury taki to obraz tworzył ten nasz rodowodowy reproduktor Alex, hodowca metryczkę mi wcisnął do ręki, ale książeczka zdrowia już dla niego była zbyteczną dokumentacją."Bo przecież Pani widzi, że jest zdrowy" No i widziałam to ciałko i uwierzyć nie mogłam.. tak zdrowy, że hej...
Teraz mija od przejęcia Alexa prawie 3 tygodnie i Alex już nie rzuca się na jedzenie, robaki te na zewnątrz i wewnątrz już zostały wytępione, oczka już są w dużo lepszym stanie, uszy także, nawet fryzjera już zaliczyliśmy. Teraz czeka Alexa kolejna tura szczepień, kastracja i nie ukrywam że mam nadzieję gdzieś tam cudowny dom.
Jestem także po kilku dziwnych rozmowach z potencjalnymi DS. Od niedzieli jednak Alex ciężko przechodzi infekcję górnych dróg oddechowych, która się jego teraz uczepiła jakby maluch i tak mało miał chorób, i jeszcze te cieczki wokół i malec tylko węszy i liże trawę. No cóż bycie reproduktorem zobowiązuje. Jednak myślę że o dobry dom nie łatwo więc poszukiwania czas zacząć.
A oto Alex, już po fryzjerze (uszy mamy na zdjęciu są tak tłuste, nie dlatego że zapomnieliśmy umyć, ale wtedy jeszcze je leczyliśmy i maścią smarowaliśmy, teraz to uszy alexowe są cudne )

Edited by IwonaWoj
Posted

Witam serdecznie!

Jestem 28 letnia mamusia 4 letniego synka:) Mieszkamy w domu 70km od Wrocławia w miejscowości Kobyla Góra,agroturystycznej miejscowości. Poszukujemy pieska lub suczki w typie York-a.
Oferujemy,spacery,pełną miskę,wizyty u weterynarza w razie potrzeby i dużo miłości.
Chętnie przyjmiemy pieska po kastracji lub sterylizacji.Umowa adopcyjna nie stanowi problemu.

Posted

Bardzo dziękujemy za kciuki!
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Zawsze na początku rozmowy zaznaczam, że adopcja Aleksa toduże wyzwanie.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Największy behawioralny problem u Alexa stanowi znaczenie wmieszkaniu.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Bo to, że zdarza się kałuża na podłodze to nie jest problem,to właściwie kwestia wypracowania i przejścia nauki jak ze szczeniaczkiem (wychodzeniapo zabawie, posiłku, obudzeniu)[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Ale znaczenie to kwestia dominacji, testosteronu i nawetkastracja w tak późnym wieku nie rozwiąże tego problemu, bo wyuczone zachowaniabędą utrzymane.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Poza tym sama byłam świadkiem, że nawet na początku bardzo kochającarodzina po 2 miesiącach znaczeniu wszystkich mebli w domu przez byłego repa madość.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Zawsze powtarzam, że jeśli kupujemy psa z super warunków hodowlanychto chcemy aby nasz świat prywatny stał się lepszy o te nasze łapy, ale jeśliadoptujemy psiaka to nie kierujemy się chęcią zmiany naszego świata alestworzenia lepszego adoptowanemu psiakowi.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]To on jest priorytetem i często musimy zaakceptować, iżmodyfikacja jego zachowań potrwa a może się wcale nie uda.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Dodatkowo Alex ma także bardzo wydatny tzw. ”karpi grzebiet”to pewnie wynik „doskonałego odchowu i genetycznej mikstury”[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Z wiekim Alexa może to rzutować na jego motorykę a dodającdo tego jeszcze jego słabe umięśnienie to jego przyszłość może nie wyglądać takróżowo.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Piszę to dlatego, że Alex to naprawdę bardzo wyeksplatowany,zaniedbany psiaczek, pies z przeszłością i trzeba sobie z tego zdawać sprawę.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]W przyszłości może wiązać się to nie tylko z dodatkowymikosztami i koniecznością przeznaczenia dużej ilości czasu na jego pielęgnację czymoże nawet na rehabilitację.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Calibri]Trzeba być tego świadomym.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

Posted

Ja może dodam optymistycznie,że wyadoptowałam wielu byłych 'reproduktorów' zarówno z hodowli jak i z pseudo i w domu,gdzie nie było innych samców i po kastracji problem znaczenia znikał w każdym przypadku. :)

Posted

Mshume dzięki za powiew optymizmu, bo gdzieś tam głęboko wierzę że będzie dobrze :)
Kastracja przecież jednak pomaga a poza tym zniechęca potencjalnych "chętnych na adopcję hodofców"
Tylko jeśli DS nastawi się, że może być ciężko a później okaże się włąściwie problem rozwiązał się sam, to będzie takie przyjemne zaskoczenie a nie gorzkie rozczarowanie w przypadku jeśli nie byłoby tak różowo.
Ja to jestem taką ostrożną optymistką, z naciskiem na to pierwsze ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...