DONnka Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='bela51']Moze Skarpeta Owczarkpwa dołozyłaby do leczenia Agry.? Koniecznie trzeba ją zdiagnozowac.:-( Niech ktoras z Was napisze, bo ja juz nie moge, bez przerwy zgłaszam tam jakiegos Onka z prosbą o pomoc. http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywilów-Szarików-Rexów-i-Alexów To prawda, bela51 jest jednym z aktywniejszych pod tym względem członków SKARPETY OWCZARKOWEJ :razz: I dobrze, bo przecież o to właśnie chodzi, żeby pomóc jak największej liczbie owczarków :) O pomoc powinien się zwracać opiekun psa, ale nie jesteśmy w tej kwestii drobiazgowi ;) Agra rzeczywiście nie najlepiej wygląda :shake: Trzeba by chyba wykluczyć podłoże neurologiczne :roll: Myślę, że SKARPETA pomoże pokryć koszty konsultacji u dr Olender Czekamy na rachunek :) Quote
Gisic87 Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Dzisiaj Agra na porannym spacerku o 6 rano bez zmian, jednak przed chwilą byłyśmy znowu i chętniej człapała, nawet ogonkiem merdała, jednak dalej podtrzymuję ją pod brzuszkiem bo się zatacza:shake: Apetyt ma taki sobie, z 3-4 garści suchego zje i więcej nie chce za to częściej pod nos je jej podsuwam, za to ciasteczka i mięsko z kurczaka zjadła bez problemu mimo że były w nie wsadzone tabletki;) Co do wizyty u dr Olender bardzo chętnie, tylko czy ktoś mógłby nam pomóc w transporcie bo ja niestety nie mam jak bo bak pusty:shake: Dziękuję ślicznie już teraz Owczarkowej skarpecie że chcę pomóc pokryć koszty tej wizyty:loveu: Quote
Gisic87 Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Przed chwilą Agrula sama zeszła z łóżka i przyszła do kuchni bo usłyszała że coś tam robię:multi: W końcu się ruszyła a nie leży non stop na łóżku i do tego się nie przewróciła i sama po chwili czmychnęła do pokoju na łóżko:multi: Minimalny sukcesik od 3 dni ale zawsze coś:loveu: Quote
bela51 Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Kamien z serca mi spadł, bo jak zobaczyłam Twoj wpis, to bardzo sie przestraszyłam. Quote
Alicja Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Ale jedźcie do dr Olender , mojego Ozzy'ego postawiła na nogi ,naprawdę wspaniała kobieta Quote
Gisic87 Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Do lekarza mimo wszystko chciałabym pojechać bo to że Agra wstała jeszcze nic nie oznacza, fakt faktem przeszła sama do kuchni i do pokoju bez przewrotki ale główkę ma dalej na lewo przekręconą i chodzi troszkę chwiejnie Quote
caryca26 Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Oj to koniecznie trzeba się do weta wybrać... Quote
Alicja Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Ozzy oprócz Encortonu , u dr Olender , dostał jeszcze Enarenal , Ranigast , Doxycyklinę , Lakcit, Vit E , Polocard Quote
Gisic87 Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Dzisiaj z rana kolejny mały plusik;) Jak wróciłam z Milką Agra sama zeszła z łóżka i przyszła do przedpokoju merdając ogonkiem. Dalej czasami na lewo ją zarzuca i łapki niesfornie się plątają ale na spacerek wyszła już bez podtrzymywania i nie szła już tak wolno jak przez ostatnie dni, raz się zachwiała a poza tym szła dzielnie, nawet na psa zareagowała zjeżeniem się i ciągnięciem w jego kierunku;) Po powrocie do domku troszkę pochodziła, zjadła śniadanko i położyła się na łóżku. Muszę jeszcze dodać że mimo tego że chodzi pewniej chociaż i tak główka jeszcze trochę przekręcona, i czasami ją zarzucić to na szczęście nie ma oczopląsu już, przynajmniej ja go nie zauważyłam od wczoraj;) A czy do dr Olender trzeba się jakoś wcześniej umawiać? Byłam u niej z Milką 5 lat temu więc nie pamiętam:roll: Quote
maciaszek Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Cieszą dobre wieści! Mam nadzieję, że Agra pomału wychodzi na prostą :). Quote
Alicja Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Gisic87 napisał(a):Dzisiaj z rana kolejny mały plusik;) Jak wróciłam z Milką Agra sama zeszła z łóżka i przyszła do przedpokoju merdając ogonkiem. Dalej czasami na lewo ją zarzuca i łapki niesfornie się plątają ale na spacerek wyszła już bez podtrzymywania i nie szła już tak wolno jak przez ostatnie dni, raz się zachwiała a poza tym szła dzielnie, nawet na psa zareagowała zjeżeniem się i ciągnięciem w jego kierunku;) Po powrocie do domku troszkę pochodziła, zjadła śniadanko i położyła się na łóżku. Muszę jeszcze dodać że mimo tego że chodzi pewniej chociaż i tak główka jeszcze trochę przekręcona, i czasami ją zarzucić to na szczęście nie ma oczopląsu już, przynajmniej ja go nie zauważyłam od wczoraj;) A czy do dr Olender trzeba się jakoś wcześniej umawiać? Byłam u niej z Milką 5 lat temu więc nie pamiętam:roll: ja dzwoniłam i umawiałam się na konkretną godzinę a to z tego względu , że jechałam z Boguszowic (Rybnik) i bałam się , ze mogę klamkę pocałować , myślę że dobrze upewnić się czy w danym dniu p.dr będzie Quote
DONnka Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Czy wizyta Agry u dr Olender została już umówiona ? Cieszę się ogromnie, że kryzys minął, ale przydałoby się sunię skonsultować u dobrego fachowca Quote
Gisic87 Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 Agra ma się coraz lepiej ale jednak wizyta u specjalisty niezbędna. Jutro będę dzwonić do dr Olender i umawiać wizytę;) Quote
Gisic87 Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 Pani dr Olender przyjmuje we wtorek od 13-19 i środa-piątek od 9-13. Nie trzeba się umawiać na konkretny dzień tylko teraz prośbę czy ktoś pomógłby nam z transportem to weterynarza w któryś z tych dni? Agra ma się coraz lepiej, mniej się zatacza jednak główka dalej przechylona na lewo:shake: No i poza kurczakiem pannica nic nie chce jeść, zrobiła się wybredna i prawie w ogóle nie rusza suchej karmy:shake: Quote
Gisic87 Posted March 15, 2013 Author Posted March 15, 2013 Doszła wpłata od bela51 - 10zł za co ślicznie dziękujemy:loveu: Quote
Gisic87 Posted March 16, 2013 Author Posted March 16, 2013 Chcę jechać wtorek/środa ale tak jak pisałam proszę o pomoc w transporcie do weta bo niestety ja nie mam paliwa a mało tego 12 marca skończyło się ubezpieczenie a to auto brata i on wraca dopiero na święta z Niemiec i wtedy zapłaci ubezpieczenie:shake: Quote
bela51 Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Czy ktos pomógł Gisic w wyprawie do dr Olender ? Udało sie pojechac ? Quote
Gisic87 Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Niestety nie udało nam się dojechać bo nie mieliśmy czym:shake: A co do Agry to pannica odżyła:lol: Wredota pogryzła mi teczkę z dokumentów, nasikała na łóżko i wybredna jest co do suchej karmy, ani tknie więc dzisiaj kupiłam jej 2 puchy mokrego, pomieszam jej z suchym i makaronem bo inaczej nie da rady:roll: Antybiotyk i steryd miała brać przez tydzień i tyle brałyśmy. Poprawa jest ogromna bo Agra jest taka jak kiedyś jednak prawdopodobnie był to wylew i przechylona główka na lewo już zostanie ale problemów z chodzeniem nie ma żadnych. Znajomej onek też w zeszłym tygodniu miał wylew na szczęście też z tego wyszedł jednak główka przekręcona na lewo zostanie do tego wet ten u nas tak mu grzebała w uszkach itp że Joy stracił słuch i nie odzyska a skasowali ich za taką samą wizytę jak nas za 200zł:crazyeye: bo nie przepisali recepty na ludzkie odpowiedniki:roll: Aha odpadają nam stałe wpłaty od lutego od Anett bo chciałam wysłać jej pw z przypomnieniem ale widzę że została zbanowana:roll: Quote
Alicja Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Gisic , nikt tam blisko was nie mieszka by pomóc w transporcie ?? Quote
Gisic87 Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Niestety ja nikogo nie znam nikogo kto mógłby pomóc w transporcie a z drugiej strony tak się zastanawiam czy to jeszcze konieczne skoro pannica doszła do siebie całkowicie, no jedynie łepek delikatnie został jej przechylony na lewo a tak to chodzi bez problemu a i na psy się jeży i stara się na nie polować. Zachowuje się tak jak przed tym wszystkim, mimo wszystko jeśli istnieje obawa że to się może powtórzyć itp to oczywiste że w takim wypadku wolałabym pojechać na wizytę do specjalisty Quote
DONnka Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Zaglądam do Agry i cieszę się, że sunia doszła do siebie :multi: Gdyby jednak wizyta u dr Olender miała się odbyć, to deklaracja SKARPETY OWCZARKOWEJ w kwestii dofinansowania jak najbardziej aktualna ;) Quote
Alicja Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Gisic87 napisał(a):Niestety ja nikogo nie znam nikogo kto mógłby pomóc w transporcie a z drugiej strony tak się zastanawiam czy to jeszcze konieczne skoro pannica doszła do siebie całkowicie, no jedynie łepek delikatnie został jej przechylony na lewo a tak to chodzi bez problemu a i na psy się jeży i stara się na nie polować. Zachowuje się tak jak przed tym wszystkim, mimo wszystko jeśli istnieje obawa że to się może powtórzyć itp to oczywiste że w takim wypadku wolałabym pojechać na wizytę do specjalisty no może się wrócić ... w transporcie niestety nie pomogę , bo po pierwsze ja niemobilna , a po 2 to deczko daleko z Boguszowic do Katowic a stamtąd do Tych Quote
bela51 Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Szkoda, ze nikt z Katowic nie moze pomoc.:-( Na pewno przydałaby sie jednak wizyta u dr Olender, aby sprawdzic, czy juz wszystko z sunia jest w porzadku. Quote
Martika&Aischa Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Katowice - Tychy to odległość nie całe 20 km ......Gisic zapytaj sąsiada ...koleżankę kogo kolwiek czy by Was nie podwiózł za zwrot kosztów paliwa ....widzę że Agra ma na koncie ponad 300 zł a koszt na pewno nie będzie wysoki ... przecież to zaledwie kilka minut drogi ...ja tak tylko głośno myślę :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.