Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Klaudus__']Słuchajcie.
Nie ma informacji,bo nie siedzę całą dobe na dogo.
Masz racje - są sms-y i telefony - jak ktoś coś chce wiedzieć - proszę zadzwonić.
Chętnie odpowiem na pytania co Was nurtują.
Jeszcze obok żadnego psa nie przeszłam obojętnie.
Jakby się dało Go ostatnio złapać - byłby u mnie.
Za kogo mnie macie? Że psa zostawię na takim mrozie,bo mi się nie chce Go zabrać?
Może Ada Wam opowie jak na Nią Reksio zareagował jak mi nie wierzycie?
A teraz nie mam głowy do dogo,bo wywóz do Mysłowic czeka moich podopiecznych - kombinuję,żeby Ich gdzieś poumieszczać,a nie,żeby podnosić wątki.
Wiem,że wątki też są ważne, i dlatego w każdej wolnej chwili na nie wchodzę.

Pojecia nie miałam,że psiak nie daje się złapać :-( i wierzę. Jestem ostatnią osobą od ocen. Sprawa pod kontrolą i to jest ważne. Jezeli uda się psiaka złapać i ewentualnie hotelik - dorzucę grosz. Ile jest pracy, działań przy psach wiem doskonale. Mamy ich 482. a na dogo choćbym padała, wypada mi, nam ,wchodzić. Wielokroć stąd przyszła pomoc dla naszych boguszków. Powodzenia w poumieszczaniu Twoich podopiecznych oraz tego małego głuptasa, który jest bohaterem tego wątku. Ewa

Posted

On podchodzi tylko do mojego brata.
Wczoraj Go mój brat szukał - nie było.
Znalazł Go nasz kolega - chciał zabrać - szans nie było...
Od Ady też uciekł w siną dal.
Tylko z moim Arkiem się koleguje.
Odwiedza Go w pracy.
Powiedział,że przywiezie łotra jak się pojawi.
Może był,a Arek nie widział?
Przed każdym głupi ucieka...
Dzisiaj będę Go szukała,bo u nas straszna śnieżyca i mróz trzaska :bigcry:
Jeszcze jedziemy dzisiaj chorą kotkę łapać - biedna na stacji koczuje, wychudzona.
Ale też złapać się nie chce dać... :mad:

Posted

kkanarekk napisał(a):
ja małego mogę przetrzymać u siebie jakby się udało złapać. Ale mogę go zabrać na krótko - póki hoteliku albo stałego DT nie będzie. Jestem pod tel. 509217119


Extra!
Klaudia dzisiaj będzie starała się go złapać.
Zaraz jej wyślę Twój numer smsem.Zapewne do późnej nocy nie będzie jej na Dogo.

Posted

kora78 napisał(a):
wszedzie jest nr klaudus podany. wystarczy zadzwonic, a nie tylko klikac w klawiature


Klikanie w klawiature ma również na celu podniesienie wątku na pierwszą stronę.
Poza tym nie będę wydzwaniac do Klaudii bo jeździ teraz od rana do nocy za pszczyńskimi psiakami i nie będę jej zawracac głowy. Jak znajdzie czas - sama napisze w tym wątku.

Posted

kora78 napisał(a):
wszedzie jest nr klaudus podany. wystarczy zadzwonic, a nie tylko klikac w klawiature

Po co w takim razie był zakładany watek ? Moze ja czegos nie rozumiem?

Posted

Kochani Reksio był widziany przez znajomego,który chciał mi Go przywieźć.
Jednak uciekał przed Nim w siną dal.
Jak mój brat dojechał, to już Go nie bylo.
Sądzę,że śpi w jedej ze stodół,które jakiś czas temu spłonęły.
Ważne,że żyje.
Codziennie wieczorem chodzę Go szukać.
Napewno niedługo Go schwytamy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...