Jaaga Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Mikoada, pisałam już o tym tu wczesniej. Myślisz, że zbierałabym pieniądze na badanie swojego psa? Oczywiście, że Muszka to tymczasowiczka (z Kielc). Razem z Reksiem jadły na spacerze coś, od czego Andrzej je odgonił. Muszka tego dnia, co Reksio pojechał do szpitaliku, zwymiotowała, więc po powrocie od Reksia, Andrzej wrócił do domu, zabrał ją i też pojechał tam drugi raz. Na szczęście badania wyszły dobrze, dostała tylko antybiotyk. Tak samo musiałam za jej badania zapłacić, a na prowadzony przez Divię_gg bazarek sama dałam fanty, więc chyba mogę zbierać także na jej badania, prawda? Dla mnie wydatek 400 zł to sporo, tym bardziej, że musiałam się pozyczyć tych pieniędzy i muszę je oddać. Rudzia-Bianca, bardzo Ci dziękuję za bazarek. Quote
EVA2406 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Nie mam słów......................:-( :-( :-( Jaaga, trzymaj się. Reksiu, śpij spokojnie [*] Quote
Ania102 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Mikoada pomyśl trochę co czuje Jaaga w tym wszystkim i ile pomocy ona niesie psom, jak się dla nich stara i takie pytanie powinnaś zadać na pw, bo jest rażące. Jaaga nie wpadaj w paranoje ale bądz czujna. Quote
Avilia Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ania102 napisał(a):Mikoada pomyśl trochę co czuje Jaaga w tym wszystkim i ile pomocy ona niesie psom, jak się dla nich stara i takie pytanie powinnaś zadać na pw, bo jest rażące. Jaaga nie wpadaj w paranoje ale bądz czujna. Przemyśl to co napisałaś,bo chyba tego nie zrobiłaś. Psiak był od nas.My także odczuwamy wielką stratę. Nie wiedziałyśmy kim jest Muszka,dlatego padło takie pytanie,bo chodzi także o finanse.Nie wiedziałyśmy,że Muszka jest tymczasem Jaagi.Teraz już wiemy i rozumiemy dlaczego także i na opłacenie jej pieniążki potrzebne. Quote
__Lara Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Jaaga napisał(a):Reksio prawdopodobnie zjadł truciznę. Zadzwoniłam do naszej p. doktor. Powiedziała, ze tak działają fosfoorganiki. Andrzej skojarzył miejsce, gdzie Reksio biegał z Muszką i szukał czegoś w śniegu. Poszli teraz razem z moją mamą, zeby zobaczyc, co to i ewentualnie zabrać do zbadania. Niestety, i tak nie będę w stanie udowodnić, kto to zrobił. Te substancje moga być w róznej postac. Ponoć nawet jedzenie mozna nimi nasączyć. Muszka mi teraz wymiotowała sliną. teraz z nią też trzeba jechac na badania. Najgorsze, że przeciez dzieci również wychodza na spacery i bawią się na sniegu. trzeba byc bezmózgiem bez uczuc, żeby zrobić coś takiego. Mam rzeczy na bazarek, tylko muszę obfocić i poproszę Divię_gg, zeby zrobiła bazarek. Andrzej za wizytę na dyzurze zapłacił 287 zł, a to początek. W karcie ma zapisane, że rokowania ostrozne. Czyli to było zatrucie z premedytacją :( :( :( Quote
erka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Avilia napisał(a):Przemyśl to co napisałaś,bo chyba tego nie zrobiłaś. Psiak był od nas.My także odczuwamy wielką stratę. Nie wiedziałyśmy kim jest Muszka,dlatego padło takie pytanie,bo chodzi także o finanse.Nie wiedziałyśmy,że Muszka jest tymczasem Jaagi.Teraz już wiemy i rozumiemy dlaczego także i na opłacenie jej pieniążki potrzebne. Avilia, z myśleniem, a raczej jakimiś zasadami przyzwoitości to raczej wy macie prooblem . Co ma odczuwanie straty, do zadawania pytań co najmniej nie na miejscu? Muszka jest kielecką sunią na tymczasie u Jaagi, tak , jak i kilka innych psów. Jaaga zbiera pieniądze na bazarku , na który dała sama fanty na pokrycie kosztów związanych z ta tragedią. Jak można jeszcze w ten sposób formułować pytanie??? Jak wy byście się czuły, gdyby ktoś podejrzewał was,ze zbieracie pieniądze na swoje psy!!??? A to wszystko w sytuacji, kiedy Jaaga jest wykonczona nerwowo tym, co sie stało i jest to dla niej straszne przezycie. Jaaga, jeżeli z bazarku nie będziesz miała pokrycia kosztów, to oczywiście my nie zostawimy Cię z problemem i zapłacimy za badanie Muszki. Quote
BUDRYSEK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 czy zgloszono tą sprawę na policji? czy dalej bezkarnie bedzie mordował zwierzeta? Quote
Elka_Ka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 BUDRYSEK napisał(a):czy zgloszono tą sprawę na policji? czy dalej bezkarnie bedzie mordował zwierzeta? Przykro mi to pisać ale policja ma takie rzeczy (delikatnie mówiąc) w głębokim poważaniu. Jak im przedstawisz dowody na tacy i jeszcze złapiesz łobuza to mooożee się tym zajmą, ale są duże szanse że umorzą sprawę ze względu na niską szkodliwość czynu:roll::angryy: Quote
Avilia Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 [quote name='erka']Avilia, z myśleniem, a raczej jakimiś zasadami przyzwoitości to raczej wy macie prooblem . Co ma odczuwanie straty, do zadawania pytań co najmniej nie na miejscu? Muszka jest kielecką sunią na tymczasie u Jaagi, tak , jak i kilka innych psów. Jaaga zbiera pieniądze na bazarku , na który dała sama fanty na pokrycie kosztów związanych z ta tragedią. Jak można jeszcze w ten sposób formułować pytanie??? Jak wy byście się czuły, gdyby ktoś podejrzewał was,ze zbieracie pieniądze na swoje psy!!??? A to wszystko w sytuacji, kiedy Jaaga jest wykonczona nerwowo tym, co sie stało i jest to dla niej straszne przezycie. Jaaga, jeżeli z bazarku nie będziesz miała pokrycia kosztów, to oczywiście my nie zostawimy Cię z problemem i zapłacimy za badanie Muszki. To może się powtórzę "NIE WIEDZIAŁYŚMY,ŻE MUSZKA JEST TYMCZASEM JAAGI".Nie śledzę wszystkich wątków psów na Dogo,żeby o tym wiedzieć.Stąd padło pytanie Mikoady. A "ODCZUWANIE STRATY" było skierowane do Ani102,po to jej post cytowałam. I żadnego problemu z zasadami przyzwoitości nie mamy.Po to zadawane są pytania żeby wszystko było jasne. Quote
BUDRYSEK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Elka_Ka napisał(a):Przykro mi to pisać ale policja ma takie rzeczy (delikatnie mówiąc) w głębokim poważaniu. Jak im przedstawisz dowody na tacy i jeszcze złapiesz łobuza to mooożee się tym zajmą, ale są duże szanse że umorzą sprawę ze względu na niską szkodliwość czynu:roll::angryy: "zgłaszam na policje poniewaz boje sie o swoje zycie i dzieci trutke znalałam przy płocie od strony sąsiada...to juz kolejny raz...mam dowód..." pytałam znajomego policjanta nie moga tego olać! Quote
Elka_Ka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 BUDRYSEK napisał(a):"zgłaszam na policje poniewaz boje sie o swoje zycie i dzieci trutke znalałam przy płocie od strony sąsiada...to juz kolejny raz...mam dowód..." pytałam znajomego policjanta nie moga tego olać! Teoretycznie masz rację, ale teoria swoje a życie swoje. Zresztą poczekamy co Jaaga jeszcze napisze. Quote
Klaudus__ Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Radzę wydłubać sobie po oku i będzie dobrze. Ktoś kogoś "zbił" pytaniem? Nie... My też nie zostawimy Jaagi z długiem - pieniążki,które wyłożyła na Reksia oddamy. Stało się to za szybko - ja też jeszcze do siebie nie doszłam. Więc rozumię,że Jaaga jest bardzo mocno wstrząśnięta. Przypomnę jeszcze,że to wątek Reksia, a nie sparing. Z szacunku dla NIEGO, Jaagi, i dla nas prosiłabym o zaprzestanie tych bezcelowych półsłówek... Nic nie wnoszą, a tylko nas dzielą. Jesteśmy po tej samej stronie czy po różnych? Myślałam,że to ma znaczenie, ale chyba nie dla każdego... Jedno zadane pytanie i burza... :mdleje: Quote
mikoada Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Dopiero tu weszłam i widzę, że moje pytanie poruszyło lawinę...PRZEPRASZAM jeśli Cię Jaaga nim uraziłam nie miałam takiego zamiaru a dlaczego je zadałam dokładnie wyjaśniła Avilia. Pieniążki, które mam na swoim koncie dzisiaj przeleję na Twoje konto. Dokładnie rozliczenie znajduje się w pierwszym poście. Quote
erka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Klaudus_ , właśnie z szacunku dla Jaagi napisałam mój post, bo chyba nie był on powodem zadanego przez mikoadę pytania:cool3:. A nie trzeba śledzić wątków i znać cudzych tymczasów,żeby wiedzieć ,że nikt uczciwy na swoje psy na dogo nie bedzie zbierał, w dodatku pod pozorem zbierania na tymczasowicza. Wg was obrazic kogoś, to ok, ale stanąć w obronie obrażonego, to już "wydłubywanie oka". Jednak mikoada potrafiła przeprosić za niefortunny post i na tym zakończmy . Quote
dusje Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Avilia napisał(a):Przemyśl to co napisałaś,bo chyba tego nie zrobiłaś. Psiak był od nas.My także odczuwamy wielką stratę. Nie wiedziałyśmy kim jest Muszka,dlatego padło takie pytanie,bo chodzi także o finanse.Nie wiedziałyśmy,że Muszka jest tymczasem Jaagi.Teraz już wiemy i rozumiemy dlaczego także i na opłacenie jej pieniążki potrzebne. Przy okazji zapytam: Zbieracie pieniadze na leczenie psow i slicznie, jednoczesnie powial duch powatpiewania w uczciwosc Jagi, ale gdzie mozna znalezc jakiekolwiek wasze rachunki za leczenie i pobyt w klinice psow na ktore zbieracie pieniadze? Cos mi umknelo? Quote
BUDRYSEK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 dusje napisał(a):Przy okazji zapytam: Zbieracie pieniadze na leczenie psow i slicznie, jednoczesnie powial duch powatpiewania w uczciwosc Jagi, ale gdzie mozna znalezc jakiekolwiek wasze rachunki za leczenie i pobyt w klinice psow na ktore zbieracie pieniadze? Cos mi umknelo? myslisz, mówisz, masz!o którego psa chodzi? ja zajmuję się wszystkimi papierami z lecznicy jak tyklko dochodzi konkretna wpłata i tego sobie zyczymy od razu dostajemy potwierdzenie napisz a po moim powrocie wszystko bedziesz miala wklejone na watku psiaka zresztą po uregulowaniu długu pojawia się info z lecznicy ze całkowity koszt leczenia jest uregulowany nie wiem o co dalej całe zamieszanie? chyba zostało już wszystko wyjasnione? po co dalej roztrzasac temat? skupcie się na pomocy w spłaceniu długu Quote
dusje Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 BUDRYSEK napisał(a):myslisz, mówisz, masz!o którego psa chodzi? ja zajmuję się wszystkimi papierami z lecznicy jak tyklko dochodzi konkretna wpłata i tego sobie zyczymy od razu dostajemy potwierdzenie napisz a po moim powrocie wszystko bedziesz miala wklejone na watku psiaka zresztą po uregulowaniu długu pojawia się info z lecznicy ze całkowity koszt leczenia jest uregulowany nie wiem o co dalej całe zamieszanie? chyba zostało już wszystko wyjasnione? po co dalej roztrzasac temat? skupcie się na pomocy w spłaceniu długu Odpowiedz w typowo pszczynskim hojrackim stylu! Nie dla mnie, mnie nie satysafakcjonuje i zeby nie byc goloslowna - nie dopatrzylam sie wklejonych rachunkow na wielu zakladanych przez Was watkach. Blue????? Jesli zbieracie kase tu na dogo, leczycie za nia psy - wklejajcie papiery z kliniki. Ma byc czysto, jasno i wyraznie. Od tego zalezy zastosowanie Twojego hasla - skupcie sie na pomocy w splacaniu dlugu/ nie tylko Reksa ale tez wielu innych, zgadza sie?/ Na chwile obecna poprosze o rachunek wystawiony przez klinike za Liska Quote
BUDRYSEK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 dusje napisał(a):Odpowiedz w typowo pszczynskim hojrackim stylu! Nie dla mnie, mnie nie satysafakcjonuje i zeby nie byc goloslowna - nie dopatrzylam sie wklejonych rachunkow na wielu zakladanych przez Was watkach. Blue????? Jesli zbieracie kase tu na dogo, leczycie za nia psy - wklejajcie papiery z kliniki. Ma byc czysto, jasno i wyraznie. Od tego zalezy zastosowanie Twojego hasla - skupcie sie na pomocy w splacaniu dlugu/ nie tylko Reksa ale tysiaca innych, zgadza sie?/ Na chwile obecna poprosze o rachunek wystawiony przez klinike za Liska ok...czy Jaga ma wszystko uregulowane?czy Ty masz? mogę poszperać i zaraz sie dowiem...tylko po co?! nie bedę marnowała swojego czasu bo mi go szkoda jezeli coś masz do kogoś to pisz na danym watku albo na pw Lisek nie ma zakonczonego leczenia...jak łatwo mozna sprawdzic na jego watku wpłaciłaś coś? jeżeli tak, napisz, dostaniesz potwierdzenie z lecznicy na tym koniec! zapraszam na watek Liska a tutaj ma być spokój! Quote
BUDRYSEK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 [quote name='dusje']Odpowiedz w typowo pszczynskim hojrackim stylu! Nie dla mnie, mnie nie satysafakcjonuje i zeby nie byc goloslowna - nie dopatrzylam sie wklejonych rachunkow na wielu zakladanych przez Was watkach. Blue????? Jesli zbieracie kase tu na dogo, leczycie za nia psy - wklejajcie papiery z kliniki. Ma byc czysto, jasno i wyraznie. Od tego zalezy zastosowanie Twojego hasla - skupcie sie na pomocy w splacaniu dlugu/ nie tylko Reksa ale tez wielu innych, zgadza sie?/ Na chwile obecna poprosze o rachunek wystawiony przez klinike za Liska zeby było jasne...dlugu za Reksia, to Jego watek Quote
Jaaga Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Jestem. Dusje, nic Ci nie umknęło, rachunek jest tylko jeden i wczoraj prosiłam na wątku o podanie mi maila, bo nie potrafię wstawić tu tak go, zeby się otwierał. Mogłaś wcześniej np. Ty podać swój i pomóc mi z wstawieniem go na wątek, to nie miałabyś wątpliwości. Podała swój dopiero Mikoada i Jej zaraz wyslę. Ado, przeslę Ci zaraz też kartę z zapłacona kwotą za Muszke. Bardzo prosze, zebyś też ja tu wstawiła, jesli możesz, żeby nie było wątpliwości. Rachunek za kastrację od razu po zabiegu wstawiłam, wiec jest na wątku. O Muszce pisałam na tym wątku od początku, jak tylko pojechała po Reksiu do lecznicy na badania, więc nie trzeba znać wszystkich wątków na dogo. BUDRYSEK, od razu była policja. Oni żądają dowodów. Nie mogę mieć pewności, że to sąsiad. Rozkładanie trutek na szczury nie jest zabronione, oni tylko odnotowuja sprawę. Nie myślalam, że wyniknie tu taka sytuacja o pieniądze. Mikoada, nic mi nie przelewaj, zapłać Monice za kastrację, po prostu chcę mieć spokój. Zrobię następny bazarek i jakoś nazbieram sama. W tej nieprzyjemnej sytuacji , bardzo prosze o jak najszybsze poszukanie Nesce innego DT. Jej obecność jest dla mnie bardzo stresująca, bo nie chciałabym tego wszystkiego przeżywać od nowa. Pilnuję jej jak mogę. Nie chcę być podejrzewana o nieuczciwość. Każdą otrzymaną wpłatę od razu tu wpisałam. To, co się stało z Reksiem bardzo mną wstrząsnęło i nie potrafię się z tego pozbierać. Quote
monika083 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 nic mi za kasrtacje poki co nie przelewaj mikoada ,bo przeciez robilam bazarak na Reksiulka ,z ktorego jest jakies 70zl ,musze wszystko porozliczac ,ale mam tu bardzo wolny net ,we wtorek wracamy do domu to bede na biezaco. Quote
dusje Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 BUDRYSEK napisał(a):ok...czy Jaga ma wszystko uregulowane?czy Ty masz? mogę poszperać i zaraz sie dowiem...tylko po co?! nie bedę marnowała swojego czasu bo mi go szkoda jezeli coś masz do kogoś to pisz na danym watku albo na pw Lisek nie ma zakonczonego leczenia...jak łatwo mozna sprawdzic na jego watku wpłaciłaś coś? jeżeli tak, napisz, dostaniesz potwierdzenie z lecznicy na tym koniec! zapraszam na watek Liska a tutaj ma być spokój! Arogancja i jeszcze raz arogancja. Enigmatyczne odpowiedzi na zadawane pytania, lzawe emotikony i blagalne prosby o pomoc wobec zapodawania nie popartych rachunkami cyferek z kliniki? Lisek nie musi miec zakonczonego leczenia - rachunek z data przyjecia do chwili obecnej wystarczy. Czy koniec? Wg Ciebie tak, wg mnie jeszce nie koniec. Quote
BUDRYSEK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 dusje napisał(a):Arogancja i jeszcze raz arogancja. Enigmatyczne odpowiedzi na zadawane pytania, lzawe emotikony i blagalne prosby o pomoc wobec zapodawania nie popartych rachunkami cyferek z kliniki? Lisek nie musi miec zakonczonego leczenia - rachunek z data przyjecia do chwili obecnej wystarczy. Czy koniec? Wg Ciebie tak, wg mnie jeszce nie koniec. nie strasz mnie... Quote
dusje Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Jaaga napisał(a):Jestem. Dusje, nic Ci nie umknęło, rachunek jest tylko jeden i wczoraj prosiłam na wątku o podanie mi maila, bo nie potrafię wstawić tu tak go, zeby się otwierał. Mogłaś wcześniej np. Ty podać swój i pomóc mi z wstawieniem go na wątek, to nie miałabyś wątpliwości. Podała swój dopiero Mikoada i Jej zaraz wyslę. Ado, przeslę Ci zaraz też kartę z zapłacona kwotą za Muszke. Bardzo prosze, zebyś też ja tu wstawiła, jesli możesz, żeby nie było wątpliwości. Rachunek za kastrację od razu po zabiegu wstawiłam, wiec jest na wątku. O Muszce pisałam na tym wątku od początku, jak tylko pojechała po Reksiu do lecznicy na badania, więc nie trzeba znać wszystkich wątków na dogo. BUDRYSEK, od razu była policja. Oni żądają dowodów. Nie mogę mieć pewności, że to sąsiad. Rozkładanie trutek na szczury nie jest zabronione, oni tylko odnotowuja sprawę. Nie myślalam, że wyniknie tu taka sytuacja o pieniądze. Mikoada, nic mi nie przelewaj, zapłać Monice za kastrację, po prostu chcę mieć spokój. Zrobię następny bazarek i jakoś nazbieram sama. W tej nieprzyjemnej sytuacji , bardzo prosze o jak najszybsze poszukanie Nesce innego DT. Jej obecność jest dla mnie bardzo stresująca, bo nie chciałabym tego wszystkiego przeżywać od nowa. Pilnuję jej jak mogę. Nie chcę być podejrzewana o nieuczciwość. Każdą otrzymaną wpłatę od razu tu wpisałam. To, co się stało z Reksiem bardzo mną wstrząsnęło i nie potrafię się z tego pozbierać. Jaga, zeby bylo jasne :lol: Pytam o rachunki za wszystkie psy ratowane z wplat na dogo przez ekipe z Pszczyny. Tych brak, ale kase sie zbiera i czesc. Wspolczuje Ci posadzenia o zamiar..... Wlasnie ten fakt stal sie przyczyna napisania mojego postu i nadal bede pytac o rachunek za Blue, ktory z 300 zl nagle urosl do 800 i nawet nie wiadomo za jaki okres pobytu w klinice i kiedy tak naprawde Blue odeszla za TM :diabloti: Plama na dzialalnosci i jak dotad nie wyczyszczona. Quote
dusje Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 BUDRYSEK napisał(a):nie strasz mnie... Czym?????????????????????????????????????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.