yewcia1 Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 justynavege napisał(a)::loveu: Wesołych Swiat dla calej Chojraczkowej Rodzinki :)) Anka G :)) wesolych :loveu: Też się podłącze wesołych, zdrowych i spokojnych:loveu: Quote
fjolka Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 ja rowniez wam zycze radosnych, spokojnych, pogodnych ogolnie i meteorologicznie trudne slowo ;) swiat wielkanocnych, smacznego jajka, mokrego dyngusa,a takze odpoczynku od codziennej gonitwy Quote
fjolka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 halo kobiety :Dog_run:Chojrak o sobie przypomina ;) Quote
yewcia1 Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Oj dziękujemy pięknie Fjolka za fotki:lol: Byłaś u rodziców? Co tam u Choraczka, szczurka u Was? Quote
justynavege Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 Fjoleczko widzę że Chojruś nie tylko zaprzyjaźnił się ze szzcurką ale i z kolejnymi zwierzaczkami :loveu: Quote
fjolka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 justynko chojrak zakumplowal sie ze szczurkami brata, ktory byl u rodzicow w odwiedzinach. w ogole to niesamowite z jaka latwoscia je zaakceptowal,a trzeba powiedziec , ze to niezle chuliganstwo, nie to co spokojna szczurka rodzicow :evil_lol: Quote
fjolka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 chcialam edytowac posta, ale cos nie widze "edit" :roll: yewcia niestety u rodzicow bylam ostatnio w styczniu :shake::cool1: chojrak ma sie dobrze, zdrowy, kochany,szczesliwy i chyba nawet troche przytyl:razz:;) po poludniu bede miala wiecej czasu to go troszke obgadam:lol: Quote
fjolka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ach ta przyjazn :loveu: i z pancia, swoja droga cudne fotki Quote
zdrojka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Jeśli chodzi o edycję, z tego co widzę, to nikt nie może :shake: A Chojraczek cudny, taki szorściak kochany :loveu: Quote
yewcia1 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Fjolka fotki rewelacyjne - to tata taki super fotograf? Quote
justynavege Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 fjolka :loveu: jakby mi ktos kiedys powiedziałze Chojri zaprzyjaźni się z gryzoniami to bym nie uwierzyła......... a tu proszę pozdrów serdecznie Rodziców :loveu: Quote
fjolka Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 o juz mozna edytowac, a w ogole to co sie cholerka dzieje na dogo :crazyeye: wyszukiwanie jakies pogmatwane takie, watki pozamykane, wszyscy sie stad wynosza, jakis sajgon normalnie :smhair2::roll: yewcia no niektore zdjecia im sie udaja, to fakt:eviltong::evil_lol: zwlaszcza to ostatnie ze szczurzyca swietnie wyszlo, ale nie wiem czy autorstwa mamy, czy taty:look3: spytam przy okazji justyna a co chojrus wczesniej jakas nienawiscia palal do ogoniastych;), a tak na powaznie to po prostu madry pies jest :p Quote
fjolka Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 wklejam kolejne foty z imprezy na zamku w ogrodziencu, milego ogladania zachwycajace:loveu: wyglupy z panem Quote
fjolka Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 byl tez prawie prawdziwy dzik;) i "jakas" niewiasta do pilnowania ;) a i zamek trzeba miec na oku oj tyle obowiazkow na mej glowie...padam Quote
yewcia1 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Fjolka fotki wprost śliczne:lol: Napisz coś jak tam Chojri czy dalej taki grzeczny synuś? Jeszcze troszkę i Chojraczek bedzie obchodził pierwsze urodziny w nowym życiu:lol: U najwspanialszych państwa na świecie:loveu: Quote
fjolka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 a wiesz, ze ostatnio rozmawialysmy o tym z mama i o tym jak bardzo sie zmienil :p jak z ostroznego i powaznego obserwatora stal sie najwiekszym pieszczochem, psem, ktory chetnie sie bawi, tuli i wyglupia:loveu: mysle, ze juz zaufal im bezgranicznie i sama nie moge sie doczekac, kiedy poczuje to na wlasnej skorze;) rodzice sa przeszczesliwi, ze maja chojraka, troscza sie o niego najlepiej jak potrafia, zabieraja go wszedzie gdzie tylko sie da...fajnie ma ten chojrak u nich:cool1::lol: poza tym chojrus nie sprawia im jakis szczegolnych problemow, no moze poza lekami:hmmmm: ciagle bardzo zle znosi burze i wszelkiego rodzaju huki, szkoda , ze rodzice mieszkaja w takiej dziurze, bo mysle, ze jakis dobry szkoleniowiec by sie przydal:roll: Quote
justynavege Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 fjolka Chojruś nie tyle pałał niechecią do ogoniastych o ile zaobserwowałam u niego silny instynkt łowiecki ;) cudoooooooooooooo rety miód na moje serce :multi: Chojrak to pies ktory się wyadoptował do cudownego domku :multi: fjoleczko lęk przed strzałąmi hukami i burzą jest niestety chyba nie do pokonania chociażspotkałam się z teorią by psa przyzwyczajać do cichych odgłosów tego typu np strzał z papierowej torebki :crazyeye: ale nigdy nie miałąm odwagi zafundowac tego mojemy niezyjacemu juz Fluczkowi ktory panicznie bał się takich odglosów Quote
fjolka Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 hej cioteczki goraco pozdrawiamy z polkowic :bye: chlopaki dogaduja sie jak zwykle dobrze, mimo strasznej nachalnosci ze strony sezama:evil_lol:, przy ktorym zreszta pan powazny czyt. chojrak ;) troszke sie wyluzowal i rozhasal :loveu: no i w koncu pokochal zabawki, szaleje za piszczalkami straszniscie :multi: cudny widok :p jesli macie czas i ochote to serdecznie zapraszamy do nas, justynka pamietasz, ze kiedys obiecywalas nam odwiedziny:razz:;-) Quote
fjolka Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 [quote name='justynavege'] fjoleczko lęk przed strzałąmi hukami i burzą jest niestety chyba nie do pokonania chociażspotkałam się z teorią by psa przyzwyczajać do cichych odgłosów tego typu np strzał z papierowej torebki :crazyeye: wiesz, a mi sie wydaje, ze pies ma ogromne mozliwosci adaptacyjne i byc moze w niektorych przypadkach odczulanie jest faktycznie bardzo trudne i czasochlonne, ale mysle, ze nie niemozliwe:roll: pewnie, ze wymaga to bardzo indywidualnego podejscia,na pewno wiedzy i doswiadczenia i przede wszystkim cierpliwosci i czasu, ale jest to wazne dla normalnego funkcjonowania psa i dlatego warto probowac podam przyklad, SEZAM i CHOJRAK dwa zupelnie rozne psy, inne charaktery, temperamenty i doswiadczenia zyciowe, ale w obu przypadkach wystepowal lub wystepuje lek przed petardami i generalnie hukami. u sezama objawil sie we wszesnej mlodosci i dotyczyl glownie klaksonow i karetek na sygnale, burza i piorunki byly ok, ale petardy juz niekoniecznie i mysle, ze gdybysmy nie skupili sie w tamtym czasie na odczulaniu psa,to pewnie mielibysmy z nim dzisiaj podobne problemy jakie maja rodzice z chojrakiem, a tak ignoruje wszelkie huki, no moze czasem jak cos mocniej pierdyknie to sie zainteresuje,albo zdziwi, ale nie towarzyszy temu zaden lek. natomiast z chojrakiem, jest o tyle trudniej, ze nie znamy jego przeszlosci i doswiadczen, ktore go uksztaltowaly, mozna sie tylko domyslac, ze latwego zycia nie mial:-( ale mimo to, to ciagle spokojny, zrownowazony i teraz tez pogodny pies, co pewnie swiadczy o dobrej psychice i wlasnie dlatego wydaje mi sie,ze warto powalczyc z jego strachami, glownie dla jego dobra. ja co prawda nie widzialam wczesniej jak on sie zachowuje,ale z opisow mamy wynikalo, ze to byla jakas tragedia. przy byle burzy i nawet lekkich grzmotach pies sie slinil, dyszal, nie bylo z nim kontaktu i dygotal z przerazenia. straszny widok:shake: w przypadkach ekstremalnych typu sylwester wszystkie objawy nasilaly sie o wiele bardziej. i rodzice, naturalnie w dobrej wierze, tulili chojraka, probowali pocieszac, przemawiali i skupiali na nim cala swoja uwage, co nie przynosilo zadnych rezultatow. udalo mi sie ich namowic, by sprobowali ignorowac chojraka i pokazac mu , ze przeciez burza to nic strasznego,zwlaszcza jak sie jest w domu przy panci, ktora nie zwraca uwagi na jakies tam piorunki za oknem. i taka zmiana postawy bardzo pomogla:multi: wiele jest jeszcze do zrobienia,ale wyobraz sobie, ze w tej chwili on potrafi spokojnie spacerowac podczas burzy, oczywiscie ciagle jeszcze na smyczy, a przed kilkoma dniami, podczas nawalnicy, chojrak schowal sie pod biurko i zasnal, 0 traumy DZIELNY CHLOPAK teraz zastanawiamy sie jak go przyzwyczaic do strzalow i petard, bo na tych wszystkich imprezach plenerowych,na ktorych rodzice sie bawia we wczesnych slowian;) czesto inscenizowane sa walki z uzyciem broni palnej i pokazy sztucznych ogni tez sie zdarzaja,a ze chojrak im zawsze towarzyszy to i do tego trzeba go przyzwyczaic:p yezoo alem sie rozpisala, uciekam psy odwysikac :painting: a mowilam juz ze UWIELBIAM CHOJRAKA :loveu::loveu::loveu: Quote
justynavege Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 fjoleczko witamy :multi: :loveu: a moze Wy sie wybierzecie do Uciechowa ? :loveu: wysciskaj Chojrusia i Sezamka :loveu: no i jak zwykle bardzo bardzo prosimy o foty ktore są miodem na nasze serduszka :loveu: fjoleczko ja wiekszosc znajomych zanudzam opowiescia o Chojrusiu i kaze im czytac watek od poczatku do konca :evil_lol: ale t6o jedna z najpiękniejszych psich historii :multi: Quote
yewcia1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Może Fjolka namówi TZ-ta na odwiedziny? To niedlaeko - Fjolka w Uciechowie teraz jest już pieknie warto zobaczyć :lol: Quote
fjolka Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 ja bardzo chetnie odwiedzilabym uciechow, problem w tym, ze my z mama bez auta,moj tz sie nietety ze mna nie urlopuje, a poza tym sezam ma nadal ograniczony ruch i musze bardzo uwazac, by sie zbytnio nie ekscytowal, bo wtedy bywa nie do opanowania, a skakac i biegac nadal mu nie wolno :cool1: a wlasnie powiedzcie co tam w uciechowie, dzialacie juz oficjalnie, no i jak wam ida prace, moze moglabym jakos pomoc :hmmmm: Quote
justynavege Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 ;) Anka :loveu: fjolka :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28656&page=666 TU WIELE NOWYCH FOT I WIESCI :multi: Quote
fjolka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 justynko dzieki za linka, kurcze strasznie dlugasny temat wam wyszedl ;) nawet nie wiem czy znajde czas, by go chocby przejrzec:roll: foty oczywiscie sa, nawet musze powiedziec, ze mam ich naprawde sporo, no ale co sie dziwic... chojrak sliczniasty, to i go foce bez opamietania ;) nawet mysle, ze on mnie ma juz serdecznie dosc :evil_lol: co prawda wiekszosc zdjec jeszcze do obrobienia, ale poki co wstawie kilka :p tu na ukochanych lakach, on tam sie tak pieknie usmiecha i hasa niczym sarenka:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.