Jump to content
Dogomania

Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 451
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podobno wetka wtedy dopiero będzie. To ponoć zaufana osoba, zajmuje się benkiem pani i prowadziła jej poprzednie psy, które żyły po 14, 15 lat...
Miejmy nadzieję, że stan Lady gwałtowanie się nie pogorszy...

Posted

Lady była u weta, została od nowa odrobaczona, odpchlona, zaszczpiona p/wściekliźnie i wirusówkom, bo Emir przypadkowo podmieniła książeczki zdrowia psów, które wiózł jej syn. Właściwie to pewnie syn podmienił :)
Tak więc Pani Lady dostała książeczke jakiegoś czarnego 5-cio latka...

Wetka podjęła się leczenia Lady, ale na razie nie chce ruszać guza. Stwierdziła, że nie jest twardy, że może to jakś wrzód...
W każdym razie Lady będzie pod obserwacją, jej pani też zależy w końcu na zdrowiu suńki...

Poza tym to podobno Anioł-Pies. Jest grzeczniutka, chodzi sobie na długie spacerki, jest po prostu cudowna. Mam dostać fotki, więc niedługo je tu wstawię. O stanie zdrowia tez oczywiście będę Was informować.

Posted

Punia-tak ma na imię nasza Lady :)

linki do stronki gdzie znajdują się jej zdjęcia:
http://cdj.krystian-nowak.poznan.pl/puszekbialy/

Nieźle wygląda z tym młodym Benkiem :) On taki niezorientowany ;)

A oto treść maila od właścicielki suńci:

'Nasza Punia czuje sie dobrze zaczyna szkolic Benusia.Dzisiaj dostala zastrzyk przeciw wsciekliznie-ma juz nową ksiązeczke.Za 2 tygodnie mam przyjśc i pani zobaczy co dalej z jej niby dużym czyrakiem.Ladnie biegla na smyczy i byla zadowolona ze spacerku.A w sobote bylismy u p.doktor samochodem-tez byla zadowolona.Mam jej ograniczzyć jedzenie i pilnowac zeby nie wyjadala Benowi,ponieważ on ma dodatek dla rosnących.'

Ta rana pooperacyjna coś długo się goi. Sterylka była już tak dawno a tu taka dziura w brzusiu :-(

  • 4 weeks later...
Posted

Wczoraj wieczorkiem dzwoniła Pusiowa Pani :) Wszystko jak na razie jest w najlepszym porządku!!! Pusia-Lady jest zdrowa, nie przeszkadza jej w niczym ten guzek na brzusiu, wetka powiedziała, że może z nim łazić nawet do końca życia.
Ponadto Puśka już na dobre się zadomowiła. Musztruje tego młodego Bernardyna, ustawia go po kątach :evil_lol: Ma swojre ulubione posłanko pod biurkiem i tak nikt oprócz niej nie ma tam wstępu :cool3: Podobno charakterna z niej psina. I bardzo kochana. Pani jest bardzo zadowolona, że mogła ją przygarnąć. No i ze zdrowiem lepiej :multi: Chyba wszystko dobrze się układa :multi:

Posted

Boże w niebiesiech, Masza, jak ja czekalam na taką wiadomość.... Myslałam o niej, jak ona tam sobie radzi.Czy zdrowa.... Tak się cieszę, że ta sunia miała szczęście! Zyczę jej i jej Pańci wszystkiego najlepszego.

Posted

Ja też czekałam na jakiekolwiek wieści i często myślałam o niej. Ten wczorajszy telefon przyniósł mi dużą ulgę...I jeszcze ten charrrrakterek Lady :razz: Widać, że dobrze się czuje-fizycznie i psychicznie :multi:

Posted

Bardzo się cieszę z takich wieści ...:multi:

Po tych latach spędzonych w schronie , a przede wszystkim po przeżyciach związanych z tym , że zostawiła ją pani, nalezy jej się jeszcze wiele lat życia w zdrowiu i szczęsciu !!!!!!

Angielko nasza ............TAK TRZYMAĆ !!!!!:loveu:

  • 1 month later...
Posted

Pusia-Lady wyszła sobie dziś jak zwykle na ranny spacerek. Nagle przewróciła się i tak leżała...Pani podbiegła do niej szybciutko. Okazało się, że pękł jej wrzód nowotworowy na boczku :-(
Pusia leży teraz w domciu okręcona w kocyk. Za jakąś godzinę ma jechać do weta. Bardzo boli ją ten guz, bo warczy i nie daje się dotknąć. A to do niej niepodobne...Boję się najgorszego...:placz:

Posted

Niestety nie mam dobrych wiadomości :-(
U Pusi była wetka, ale bez RTG nic konkretnego nie może powiedzieć o jej stanie zdrowia. Nie daje jednak wielkich szans na wyleczenie...
Nastąpił paraliż tylnej części ciała niuni. Podciąga się jedynie na przednich łapkach i to na dodatek z ogromnym bólem.
Jutro okaże się co dolega Lady. Czy to coś z kręgosłupem, czy guz na niego naciska. Trzymajcie kciuki, zawsze trzeba mieć nadzieję...:-(

Posted

Czarna seria ?:-(

Gajka ......

Teraz Lady - Pusia ........

Dlaczego ?

Pusiu - nasza angielska damo .......nie poddawaj się !!!!!!

Trzymam kciuki za sunię !!!!!!!

Posted

Mail z dzisiaj...

'Witam- nasza punia jest cierpiaca ale juz trochę lepiej,a mianowicie tylnie nozki podwinęla pod siebie. Tzn.paraliz trochę ustępuje.Wczorej P.dokt.byla i dala jej znowu zastrzyk z pyralginai i furasemid na odwodnienie.ok20-ej wynioslam ją w bolach do ogrodu bo chciala zrobić siku,a w domu nie umie-taka czyscioszka.Po oddaniu moczu pomniejszyl sie brzuszek i bole mniejsze-tylko postekiwala gdy ja podnosilam. przed 22 dalam jej zastrzyk z pyralg.a ok 5 rano przebudzil mnie jej placz -znuwu bolalo.Myslalam ze chce siku-wynioslam ja ale nic.Przynioslam i dalam 1/4 tabletki pyralg.dostala tez jedzonko i picie -b.lubi mięsko i biala kielb.Cala szczescie ze ona je i ma juz apetyt.Ona ma coś z jelitem grubym tam cos sie dzieje-po pęknięciu tego guza. Przeczytalam jeszcze raz o jej losie -co wowczas mi pani przyslala i zauwazylam ze pusia przy sterylce miala jakieś ropniaki w lelicie grubym i dlatego nie mogla się wykupkac.Te ropniaki zostaly wyciśnięte ale reszta zostala-i to mnie martwi .iz to jest przyczyna tego paralizu' Dzisiaj P.dokt. zaddecuduje co dalej.Przed cwila dalam jej obiadek zjadla -oczywiście na lezaco .jadla z duzym miala serduszka wolowe drobno pokrojone ugotowane z ryzem.Ryzu tez trochę zjadla Ma apetyt-to duzo znaczy.Ide teraz do niej i do drugiej Babci. Tak smieje sie P.doktor -iz mam 2 babcie rowno chore.teraz glowa do gory i do pracy. Pozdrawiam Urszula z Babcinkami i Benusiem/ on b.przezywa jej placz/'

Może jeszcze będzie dobrze, może jej się uda?...

Posted

Angielko ........
Lady......
Pusiu........

Trzymaj się kochana !!!!!

Czy lekarz proponuje operację ?
Mnie się wydaje , że trzeba ją otworzyć i zajrzeć co się w środku dzieje ...
Tam jest jakiś potworny stan zapalny - skoro ją tak boli , że aż płacze .....

Bardzo mocno trzymam kciuki za niunię !!!!!

  • 3 weeks later...
Posted

Niunia wypiękniała ....i oczka pomimo, że widać , że cierpiące to jednak się błyszczą .......
Miała dużo szczęscia , że trafiła do tak cudownej pani ........

Pusiu , trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki !!!!!
Wyzdrowiej , proszę ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...