Masza4 Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 PALATINA napisał(a):Szczerze mówiąc to mówienie, że na mrozie i że za kratami bardziej chwyta za serce, niż że w ciepłym domu. Ja jestem osobiście w tej panience zakochana od pierwszego wejrzenia (jest strasznie podobna do suni, którą straciliśmy rok temu), ale jestem juz zapsiona. Hop, hop! własnie, to bardziej chwyta... Mam nadzieję, ze sunia znajdzie swój stały domek już na święta! Quote
Agnie Koty Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 może jednak nie koloryzujmy bo to nie w porządku w stosunku do Emir... Angielka jest w dobrych warunknkach ale ma mieć swój dom, swój, osobisty, prywatny domek i pańciów co będą jej dogadzać! Help! Św. Franciszku pomóż! Quote
Masza4 Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Nigdzie nie wpsomniałam, ze suka ma złe warunki. Emir uratowała jej życie przygarniając pod swoje skrzydła, każdy to wie. Quote
Agnie Koty Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Masza, wieeem! W poniedziałek rozwiesze też ją w zaprzyjaźnionych zoologicznych, kurcze, może ktoś, moze wreszcie.... Quote
Agnie Koty Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 żeby ta dziewunia była młodsza...Wysmażyłam jej ogloszenia ze zdjęciem, jutro wydrukuję i powieszę. Masza, ona ma ok. 7 lat? Quote
Masza4 Posted November 12, 2006 Author Posted November 12, 2006 Tak, ale przy dobre opiece, właściwej diecie na pewno pożyje jeszcze ho ho ho! Quote
Agnie Koty Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 ja wiem że ho ho, tym bardziej że ona jest z tych małych psów. Ale wiesz że dla przeciętnego czlowieka 7 letni pies jest stary. To nic, zawalczymy o nią... Quote
Agnie Koty Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 powiesiłam Angielkę, mają ja lansować. Będę jutro u wetki jeszcze poagituję. Wpłaciłam dziś dla suni troszkę grosza, :oops: . ..Tak bym chciała żeby jej sprawa miała szczęsliwy i szybki koniec! Quote
Isiak Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Emir, jakże się cieszę, że wzięłaś to cudne stworzonko pod swoje skrzydła! :multi: Myślę o tej suni, od kiedy tylko pierwszy raz ją zobaczyłam. Nawet próbowałam przewalczyć w domu, żeby ją zabrać, niestety, bezskutecznie :-( Ona jest taka śliczna, po prostu chwyta za serce... Tak bardzo chciałabym dać jej dom... szkoda, że to niemożliwe :-( :-( :-( :-( Quote
Agnie Koty Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 ciotki.... przed chwilą dzwoniła pani która jest...zainteresowana Angielką. Pani na emertyturze ale w kwiecie wieku. Miała podobnego pieska szpicowatego Puszka. Zobaczyła Angielkę w necie, pewnie gratka albo eoferty. Bo tylko mój tel . tam podalam. Wydaje mi się ze to powazne zainteresowania, czeka na kontakt od nas.. No i jeszcze jedna sprawa, mniej miła. Pani mieszka między Piłą a Poznaniem. Patrze na mapę i Oborniki mi wychodzą... uWAŻAM, że warto jednak spróbować, to może być dobry dom dla białej panienki.Dom bez małych dzieci, pani zapewnia Suni dużo czasu. Masza, namiary na priva , ja się boję ze coś sknocę. Kwestia transportu ewentualnego... Zapytam męża, w razie czego mogę pojechać. Czekamy na sterylkę, i co powie Emir. Quote
Masza4 Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Tak więc dzwonimy :D Dzięki Aga! :buzi: Quote
Masza4 Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Wow :crazyeye: Pani bardzo bardzo miła-psiara :multi: Zapewnia, że da Lady dobry, ciepły, kochający dom. Mieszka w domku jednorodzinnym, ale psy nie siedzą na dworze, tylko oczywiście w domu :) Niedawno odszedł jej ulubieniec, podobny do Lady właśnie. Miał 13 lat. Pani ma jeszcze młodego bernardyna, ale Lady jest łagodna, także nie powinno być ze spotkaniem psiaków żadnych problemów. Pani mieszka ze swoją mamą, którą się opiekuje, także ciągle jest w domu! Jedyny problem to transport...Pani mieszka w Wągrowcu, na trasie Poznań-Piła. Podobno najlepiej jechać przez Gniezno. Dzwoniłam do Emir, ale nie mogła rozmawiać, zadzwonię za jakis czas, ale odezwę się dopiero wieczorkiem. Więc możemy chyba zacząć szukać trasnportu do Wągrowca!!! :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Isiak Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Cudownie!!!! :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Agnie Koty Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 wow, wow, wow. popytam mojego pięknego , moze będzie jechał w pobliżu... Quote
Masza4 Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Dodzwoniłam się też do Emir :) Sunia ma tak jak w niebie! :D Śpi z Emir w łóżku :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Podobno lgnie do łóżka jak nie wiem co, włazi od razu pod kołdrę i nie ma mowy o niczym innym! ;) Pierwszą noc po operacji-sterylizacji, którą przeszła wczoraj, przespała w łóżku właśnie... Na razie musimy czekać 10 dni do zdjęcia szwów, po tym możliwe, że sunia zostanie kilka razy wykąpana w kąpieli leczniczej, ze względu na kiepski stan jej skóry-ma na niej jakieś strupy...to pozostałość po schronisku :angryy: Do tego pod narkozą wet wycisnął ropną wydzielinę z gruczołów odbytowych Lady, bo suńcia nie mogła nawet normalnie qpki zrobić :-( Ważne, że wszystko jest ok, że Lady wraca do formy. Emir na wieść do domu dla suni, powiedziała, że nie odda jej transportami 'z rąk do rąk' ale jeśli już-zawiezie ją sama. Chce osobiście porozmawiać z przyszłą właścicielką, bo jak mówi 'to żywe stworzenie, a nie telewizor' bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy, miejmy nadzieję, że dom będzie czekał na Angielkę. Quote
Agnie Koty Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 tiaaa, zatem jeśli domkowi zależy to poczeka. No proszę, śpi pod koldrą spryciula. Ciesze się ze już po zabiegu i że wraca do formy. Kto wie może to Boze Narodzenie spędzi pod własną choinką? I zgadzam się w pelni z Emir że to żywe stworzenie i że wszystko trzeba posprawdzać... Quote
Tiger Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Ale wspaniałe wieści !!!! Trzymam kciuki za domek !!!!!! Quote
PALATINA Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Strasznie mocno zaciskam kciuki, żeby to sie okazał TEN domek dla cudnej panny! Quote
PALATINA Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Hej, hej! Czy sunia ma domek? Co z tą panią?? Quote
Agnie Koty Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Pani prosiła o więcej zdjęć suni. Angielka chyba w poniedziałek albo wtorek miała sterylkę ,zatem w tej chwili i tak nie pojedzie. czekamy aż będzie gotowa... I czy domek się nie rozmyś.. I co Emir powie... Quote
Masza4 Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 Pani już dostała zdjęcia, ale nic mi nie odpisała. Po ostatnich rozmowach była zdecydowana na przygarnięcie suczyska. Możliwe, że Emir ją zawiezie. Faktycznie to trzecie dzień po sterylce, zadzwonie za jakiś tydzień i dowiem sie co i jak z Lady. Do tego czasu na pewno mus zostac u Emir, bo trzeba zdjąć szwy i zrobić kąpiele lecznicze. Quote
Masza4 Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 Oj żeby tylko wszystko z adopcją się powiodło.... Może ktoś wspomoże grosikiem sterylizację? Emir i tak ma ogrom wydatków... Quote
Agnie Koty Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 staram się pozytywnie myśleć w sprawie tej adopcji ...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.