BasiaD Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Kto da domek biednej suni??? Ona nie przetrzyma zimy w schronie.....:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Masza4 Posted October 2, 2006 Author Posted October 2, 2006 Angielka znajduje się w kwarantannie, z psami chorymi na nosówkę. Jest w normalnych boksach, tylko, że wisi na nich kartka 'kwarantanna' :angryy: Ona dziś tak cichutko szczekała do mnie, jakby spodziewała się czegoś złego...:placz: Quote
daisy Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Masza4 napisał(a):Jest w normalnych boksach, tylko, że wisi na nich kartka 'kwarantanna' :angryy: Ona dziś tak cichutko szczekała do mnie, jakby spodziewała się czegoś złego...:placz: Boje sie, ze ta " kwarantanna " oznacza :-( :-( Quote
pixie Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 maszka, jest szansa, by sie czegos dowiedziec? Quote
outsi Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Próbuję się dodzwonic do schronu, ale od godziny nikt tam nie odbiera telefonu :angryy: . Quote
Masza4 Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 Ona nie wygląda na chorą. To właśnie jest najbardziej podejrzane! Pracownik nawet powiedział, że ona jest do adopcji mimo tego świstka papieru wiszącego na drzwiach. Ja osobiście nia mam żadnych szans, by dowiedzieć się czegoś o Angielce, tego czy jest chora, czy może coś innego się z nią dzieje. Outsi może właśnie przedzwoń do schrona i zapytaj co i jak, bo widzałaś tę sunię jak niedawno byłaś i teraz jest przeniesiona do innego boksu, zapytaj dlaczego. Powiedz, że chcesz adoptować. Ja już nie wiem jak z nimi rozmawiać! :angryy: Quote
outsi Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Będę próbowała dodzwonić się tam. Ale przy okazji -powiedzcie mi, jak to jest z tymi szczepieniami w schronach na wirusówki. Przecież schrony są po to dotowane prze Urząd Miasta, zeby szczepić. Czy to nie jest statutowy obowiązek schronu? Czy nie ma jakichś zapisów na ten temat? Wiadomo, że lubelski schron nie szczepi i mieli juz w efekcie epidemię -czy to nie jest powód do jakiejś skargi??? Quote
outsi Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Dodzwoniłam się w końcu do schronu. Kobieta, z którą rozmawiałam powiedziała, że w tym boksie nie ma chorych psów, tylko nowe na standardowej kwarantannie i ona też jest zdrowa. Została przeniesiona już dwa razy w ostatnim czasie, ponieważ zaczęła podobno gryźć suki w swoim boksie, w następnym też. Teraz jest podobno OK, ale za jakis czas chcą ją znowu przenieść. Kobieta powiedziała, że sunia ma aktualne szczepienie na wścieklizne, jest zdrowa i gotowa do adopcji. Pytałam o szczepienia na wirusówki - powiedziała, że schron nie ma takiego obowiązku i że szczepią tylko szczeniaki. Quote
Masza4 Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 outsi napisał(a):Dodzwoniłam się w końcu do schronu. Kobieta, z którą rozmawiałam powiedziała, że w tym boksie nie ma chorych psów, tylko nowe na standardowej kwarantannie i ona też jest zdrowa. Została przeniesiona już dwa razy w ostatnim czasie, ponieważ zaczęła podobno gryźć suki w swoim boksie, w następnym też. Teraz jest podobno OK, ale za jakis czas chcą ją znowu przenieść. Kobieta powiedziała, że sunia ma aktualne szczepienie na wścieklizne, jest zdrowa i gotowa do adopcji. Pytałam o szczepienia na wirusówki - powiedziała, że schron nie ma takiego obowiązku i że szczepią tylko szczeniaki. Faktycznie w schronisku nei szczepią na wirusówki i faktycznie było tam już wieeeele epidemii. Kierownice twierdzą, że i tak mają za mało pieniędzy na żarcie, pożal się Boże leczenie, wypłaty dla pracowników. Więc co tu mówić o dodatkowych szczepieniach?! Tam psy traktuje się jak towar, jak rzecz. Jeśli nie trzeba ponosić jakiś opłat, to po co kupować szczepionki? :angryy: Quote
Agnie Koty Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Do góry sunieczko! szukaj domku. ona powinna leżeć na kanapie a nie w boksie!:placz: Quote
pixie Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 czy cos wiadomo dlaczego jest w boksach z kwarantanna.. Masza czy bylas tam, lub dzwonilas.. przez caly dzien w watku cisza - nic i nikt? czy to cos oznacza? Quote
outsi Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Pixi, przeczytaj :) : [quote name='outsi']Dodzwoniłam się w końcu do schronu. Kobieta, z którą rozmawiałam powiedziała, że w tym boksie nie ma chorych psów, tylko nowe na standardowej kwarantannie i ona też jest zdrowa. Została przeniesiona już dwa razy w ostatnim czasie, ponieważ zaczęła podobno gryźć suki w swoim boksie, w następnym też. Teraz jest podobno OK, ale za jakis czas chcą ją znowu przenieść. Kobieta powiedziała, że sunia ma aktualne szczepienie na wścieklizne, jest zdrowa i gotowa do adopcji. Pytałam o szczepienia na wirusówki - powiedziała, że schron nie ma takiego obowiązku i że szczepią tylko szczeniaki. Quote
Agnie Koty Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 rany boskie, bidulo, coś się szczęście od ciebie odwrócilo. do góry! Quote
Agnie Koty Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 co się dzieje z Angielką? czy ona w ogóle jeszcze żyje?:-( Quote
Masza4 Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Nie byłam w schronie kilka dni, były dziewczyny-Tiger i anieliza, myślę, że powiedziałyby, gdyby Angielce coś się działo...Szukamy domu dla księżniczki! Quote
daisy Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Bardzo potrzebny jest transport Lublin - Warszawa kontakt z Masza4 Quote
Masza4 Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Angielka ma miejsce w fundacji Emir, Krystyna chętnie się nią zaopiekuje. Potrzebny jest tylko transport pod wawę! Quote
outsi Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Cudowna wiadomość :multi: ! Jeszcze nie wiem na pewno, ale być moźe mój Q. będzie jechać w przyszłym tygodniu do Wwy. Ale wydaje mi się, że ktoś w wątku ktoregos lubelskiego psiaka proponowal ostatnio transport Lublin -Wwa. Kojarzysz, Masza? Quote
Masza4 Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 outsi napisał(a):Cudowna wiadomość :multi: ! Jeszcze nie wiem na pewno, ale być moźe mój Q. będzie jechać w przyszłym tygodniu do Wwy. Ale wydaje mi się, że ktoś w wątku ktoregos lubelskiego psiaka proponowal ostatnio transport Lublin -Wwa. Kojarzysz, Masza? tak, kojarzę, ale niestety po moim poście już nie odezwał się do mnie. dostałam również propozycję trasnportu do znajomego Zasadzkas, ale jeździ on ze swoim psiakiem. Nie wiem jak zachowywała by się Angielka. Dowiedz się dokładniej co z transportem u Was. Czy też jechalibyście z psami? Quote
outsi Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Mamy w planie wizytę u warszawskiego kardiologa z bassecikiem, nie wiem, czy konkretnie tym razem, ale niewykluczone. Myślisz, ze byłyby kłopoty z Angielką? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.