Jump to content
Dogomania

szczepienie szczeniąt i późniejsza kwarantanna


malko
 Share

Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='Madziara']Widzę, Orsini, że Flaire teraz kłóci się z Tobą :)
Ja odpuściłam - szkoda mi czasu :)[/quote]No cóż - niektórym chce się czytać (nie tylko forum) i może przy okazji czegoś się nauczyć, a innym szkoda czasu i będą od czasu do czasu wypisywać "prawdy" typu amerykańskie szczepionki nie działają na polskie wirusy. Każdy może robić jak mu się podoba. :D

Link to comment
Share on other sites

[quote name='orsini']a jak z ta wscieklizna?[/quote]Sorki, na wściekliźnie kompletnie się nie znam. :oops: Badania, o których pisałam dotyczą chorób wirusowych, głównie nosówki i parwowirozy. Są tam również wnioski na temat innych składników tych wieloskładnikkowych szczepionek (to osobny temat :roll: ), ale nie na temat wścieklizny.

Link to comment
Share on other sites

Apropo's tych amerykańskich, to z niejednego źródła słyszałam, poza tym to logiczne, wszystkie organizmy dostosowują się do określonego środowiska (ewoluują) i zawsze to lepiej mieć bardziej zbliżoną szczepionkę niż mniej.
Poza tym czemu weterynarze nimi szczepią? Dostają je za darmo :P

A nie mam czasu, bo mam egzamy i muszę lecieć (choć wcześniej powinnam się była pouczyć, a nie dyskutować na dogomanii - mam wyrzuty sumienia)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Madziara']Apropo's tych amerykańskich, to z niejednego źródła słyszałam, poza tym to logiczne, wszystkie organizmy dostosowują się do określonego środowiska (ewoluują) i zawsze to lepiej mieć bardziej zbliżoną szczepionkę niż mniej.[/quote]Geograficznie zbliżoną znaczy się? :wink: Biochemii troszkę by się przydało, coś mi się zdaje... :wink:

[quote name='Madziorka']Poza tym czemu weterynarze nimi szczepią? Dostają je za darmo :P[/quote]Aż mnie zatkało! To te firmy farmaceutyczne taką fajną charytatywną robotę odstawiają? W ogóle nie chcą zarobić na tych szczpionkach, tylko za darmo je oddają? No to nic dziwnego, że każą szczepić rzadziej - mniej ich będzie kosztowało! :roflt: :lol: :lol: :lol:

Ręcę opadają. Lepiej idź się ucz do tych egzaminów, Madziora.

Link to comment
Share on other sites

Flaire,
orsini pisala, ze chce kryc suke w Szwecji.

a o co dokladnie chodzi z tym poziomem przeciwcial? dlaczego trzeba zwiekszyc ich ilosc przed takim badaniem? nie ma jakiejs "normy" - to znaczy sredniej ilosci, ktora wytwarza sie po jednokrotnym zaszczepieniu? jak rozumiem, im dalej od zaszczepienia, tym przeciwcial jest mniej, ale czy to nie jest normalne? i czy Szwedom taka "normalna" ilosc przeciwcial nie wystarcza?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Weronika']Doszczepiłam Hercie ponownie i zdumiałam , wet kazał mi podczas wychodzenia na spacer - zaklejać przód kagańca plastrem, tak mnie zatkało że zapomniałam zapytać dlaczego??? :chaos:[/quote]

moze dlatego, ze kaganiec jest metalowy i kiedy na zewnatrz jest minusowa temperatura, moze psu przymarznac do noska? :wink:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='asher']Flaire,
orsini pisala, ze chce kryc suke w Szwecji.[/quote]Dzięki, właśnie myślałam, że o coś takiego chodzi.

Ja na szczęście nie musiałam się jeszcze z tym borykać, więc nie wgłębiłam tematu... Ale wiem, że niektóre przynajmniej z krajów, które do tej pory uznawały tylko i wyłącznie kwarantannę mają teraz jakieś super wymagające procedury. Zawsze to chyba jakiś postęp... :roll:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Weronika']wet kazał mi podczas wychodzenia na spacer - zaklejać przód kagańca plastrem, tak mnie zatkało że zapomniałam zapytać dlaczego??? :chaos:[/quote]Mnie zatkało czytając to :roflt: To chyba warte telefonu do niego... Albo możemy ogłosić dogomaniacki konkurs na najlepszą odpowiedź :lol: . Ty, Weronika, będziesz jurorem :wink: .

Link to comment
Share on other sites

ta kagancowa rada naprawde mogla nie miec zwiazku ze szczepieniem :P

a co do wscieklizny - tez sie ciesze, ze kwarantanna juz nie potrzebna :D
tylko nie rozumiem czemu im normalne szczepienie nie wystarcza. tez sie musze wglebic w temat.
a orientuje sie ktos moze, czy w krajach, gdzie wscieklizny nie ma (badz prawie nie ma) szczepi sie na nia psy?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Weronika']Już wiem------poleciałam do weta .I kto zgadnie????? Szczeniak ma kwarantanne a dorosły pies tylko w ten sposób może być zabezpieczony przed wirusami ///szzepionka w pierwszym tygodniu obniża odporność///bo na spacer wychodzić musi---no nie? :roll:[/quote]

:eek2:
rozumiem, ze co roku okoliczne psy bedace pacjentami tego weterynarza chodza z plasterm na pyskach? :lol:
ja tez poprosze o namiary na niego... chce wiedziec, kogo omijac :roll:

Link to comment
Share on other sites

Tylko moja sunia - bo "chyba tylko ja jestem tak zwariowana "ze wszystkim latam do weta, a jak już pisałam było podejrzenie że poprzednie szczepienie nie zadziałało /podanie steryduzaraz po szczepieniu/i musiałam ją doszczepić .Ja tak panikowałam że pownie wet dla świętego spokoju kazał mi tak zrobić bo ja chciałam robić kwarantanne.On napewno ma mnie za wariatke i wybrał mniejsz zło.Bo jak tu 17 miesięczną suke nauczć siusiania na gazete? :oops:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire']Dlatego, że po drugim szczepieniu, szansa, że pies jest odporny na parwo jest już bardzo wysoka, a właśnie parwo można złapać poprzez środowisko. Natomiast wirus nosówki jest bardzo wrażliwy na otoczenie i nie przeżywa długo poza chorym psem, tak więc zarażenie nim jest możliwe głównie przez kontakt z chorymi psami (a nie, jak w przypadku parwo, poprzez wąchanie odchodów).[/quote]


Oto co znalazlam na temat nosowki i parvo na forum [url]www.vetcontact.com[/url]
Temat dotyczyl bezpiecznego kupna szczeniaka, po smierci innego szczeniaka, ktory wlasnie padl na parvo.

Oto link do tego tematu:



[url]http://www.vetcontact.com/pl/forum.php?p_first=?p_lng=&p_days=10000&p_cmd=entry&p_entry=601&fachgebiet=0[/url]

Link to comment
Share on other sites

Reailia, kilka komentarzy.

Po pierwsze, większośc z tego, co zacytowałaś z innego forum (że choroba może być przenoszona przez kał i że wirus ma bardzo długą żywotność) dotyczy wirusa parwo, a nie nosówki. Na temat nosówki jest w tym cytacie tylko troszeczkę na końcu, ale nawet w tych kilku zdaniach mamy, że "wirus przeżywa znacznie krócej w środowisku" i "wirus znika dość szybko ze środowiska" (dodam dokładniej - w przeciągu nie więcej jak pół godziny, a niektórzy autorzy cytują jeszcze krócej). Czyli to, co spisałaś z tego innego forum potwierdza to co ja napisałam tutaj (że parwo można złapać poprzez środowisko, a nosówki - raczej nie). Ja osobiście zgadzam się z tym, co w cytowanym przez Ciebie tekscie przeczytałam.

Po drugie - tamten topik jest jednak trochę inny. Co innego wprowadzać szczenię do środowiska, które - jesteśmy pewni - jest naładowane wirusem, a co innego - do normalnego domu. Jest chyba oczywiste, że w domu, w którym dopiero co stracono szczenię zachowuje się szczególne środki ostrożności.

No i na koniec - piszę do Ciebie na priv na temat praw autorskich. Innym forumowiczom tutaj przy okazji przypomnę: gdy przepisujecie tekst skąd indziej, czy to z netu, czy z książki, musicie mieć na to pozwolenie autora. Jeśli takiego pozwolenia nie macie, zapraszam do wstawienie linka do tekstu zamiast kopiowania tekstu.

Link to comment
Share on other sites

[quote]No i na koniec - piszę do Ciebie na priv na temat praw autorskich. Innym forumowiczom tutaj przy okazji przypomnę: gdy przepisujecie tekst skąd indziej, czy to z netu, czy z książki, musicie mieć na to pozwolenie autora. Jeśli takiego pozwolenia nie macie, zapraszam do wstawienie linka do tekstu zamiast kopiowania tekstu.[/quote]


dziekuje, ze ta informacje. Tkst juz poprawilam:)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Weronika'] zaklejać przód kagańca plastrem[/quote]
O do licha!!! To faktycznie trzeba chodzić tylko do sprawdzonych weterynarzy.


Flaire, jeszcze raz dzięki za wszelkie informacje.
Co do wirusów, to nie jest tak, że mutują (jak np. wirusy grypy) i najlepiej zaszczepić najbardziej zbliżonym? Więc może jednak jest część racji w tych wypowiedziach o szczepionkach z USA.
A jeśli chodzi o doszczepianie. Wiem, że podaje się je kilkakrotnie, z powodu odporności odmatczynej. Ale np. szczepienie (dla ludzi) przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby jest 3-krotne. W tym przypadku po drugim szczepieniu odporność jest tak duża, że wykonuje się planowane zabiegi chirurgiczne. Czy w przypadku szczepionek p.nosówce, parwowirozie i in. odporność po kolejnych szczepieniach nie jest coraz większa? Do tej pory tak myślałam, jeśli tak nie jest, to wyprowadź mnie z błędu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...