Jump to content
Dogomania

szczepienie szczeniąt i późniejsza kwarantanna


malko
 Share

Recommended Posts

Przede mną pierwsze odrobaczenia i szczepienia piątki maluchów. Odwiedziłam weta, żeby sprawdzić, co ma w lecznicy i co zaleca. Moja suka była jako szczeniak szczepiona Nobivac Puppy i następne szczepienia też Nobivac. Te szczepionki są dostępne, ale wet poleca szczepienie szczepionką Eurican. Pierwsze szczepienie jest zalecane później tzn. 7-tygodniowe szczenięta, ale jest to dawka pełniejsza (DHPPi) już przy pierwszym szczepieniu. Następne dwa w odpowiednich odstępach. Dzieki temu będzie o jedno szczepienie na Lepto więcej. Nie wiem co zdecydować, bo obawiam się czy nie przedłużę kwarantanny przyszłym właścicielom moich maluchów. Ja siedziałam z Dorką w domu b.długo i nie chcę zafundować jeszcze gorszego scenariusza. A tak poza tym, to chcę zrobić możliwie jak najlepiej.
No i mam wątpliwość czy 7-tygodniowy może dostać od razu więcej szczepów, niż 6-tygodniowy. Czy to nie za wcześnie?
Wet mówi, że Nobivac Puppy podaje 5-tygodniowym, ja wszędzie czytałam, że pierwsze szczepienie to 6 tygodni.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Ja osobiście szczepię swoje psy Nobivac.

Jestem zadowolona i nie zamierzam zmieniać.

Co do wcześniejszego szczepienia.. jeżeli szczeniaki są w dobrej kondycji, to czemu nie?

To są żywe oragnizmy, każdy rozwija się inaczej, nie można ich traktować szablonowo.

Jeśli wet nie widzi przeciwskazań? Oczywiście jeżeli mu ufasz!! i wiesz, że jest dobry :)

Co do kwarantanny, to większość ludzi przesadza. Owszem po pierwszych szczepieniach kilka dni trzeba odczekać, ale później??

Pies mojej sąsiadki pierwszy raz pospacerował sobie w wieku 5 miesięcy - bo kwarantanna.

Teraz ma problem, nie potrafi go przyzwyczaić do załatwiania swoich potrzeb na dworzu.

Link to comment
Share on other sites

No wiec właśnie, wiekszość ludzi przegina, weci pilnuja swoich zadków i dmuchają na zimne, a tak naprawdę w zaleceniach producentow - jest 2 tygpdnie po pierwszym szczepieniu. Potem może bez szaleństw - typu zabieranie psa na jakies wielkie psie spędy, ale wychodzić można, wstepna odpornośc jest. A jak ktoś jest taki papieski - to niech wychodzi przez ten pierwszy okres tylko przed dom, w jakies ustronne miejsce na nauke siusiania, a na normalne spacery w dwa tygodnie od drugiego szczepienia. Chociaz osobiście uważam to za przesadyzm...
i czy sterylizujecie wszystkie buty, spodnie itp. oraz lapy matki szczeniaków - po kazdym powrocie do domu? A właściele zamykanych ogrodow - czy wiecie co wnieśliście do ogrodu na butach, albo dzikie koty na lapach.... A przecież szczeniak nie jest taki bezbronny - pierwszą odporność dostaje od szczepionej przeciez matki....

Link to comment
Share on other sites

Ja uwazam,ze bezsensu jest szczepic przed 6tym tygodniem-im pozniej tym lepiej,ale wlasnie nie moga wychodzic...czemu?tzw. ODPORNOSC MATCZYNA. Szczepionka nie bedzie dzialac jak nalezy, bo we krwi szczeniaka sa przeciwciala, ktore dostal od mamusi swojej, wiec antygeny ze szczepionki zostana zneutralizowane przez te od matki, a nie przez organizm szczeniaka,a wiec swoich nie wytworzy. A te matczyne dlugo nie pociagna. Wiec dobra kondycja szczeniaka nie ma nic wspolnego ze szczepieniem wczesniej-nie da tego efektu ktory powinien byc,a wiec odpornosc szczenka na chorobska.
I im mniej antygenow tym odpornosc silniejsza. Dlatego ja szczepie najpierw DP, potem DHP i na koncu DHPPi. Wypuszczam szczeniaki dopiero po drugim szczepieniu

Link to comment
Share on other sites

kiedyś na innym forum była dyskusja na temat szczepionki nobivac
[quote]Wazne dla hodowcow - doszly mnie niepokojace wiesci o tej szczepionce. Kilka miotow znajomych listowiczow padlo na wszepienna nosowke i parwowiroze. Nie mam sprawdzonych z pierwszej reki - ale wlascicieli maluchow ostrzegam przed niebezpieczenstwem
Dzis usłyszałam od dobrej znajomej o kolejnym mioce, który zszedł na poszczepienną parwiowirozę i nosówkę po nobivacu
Tutaj cytat z listy goldeniej.

"Otoz wlasnie mojej kolezance padl caly miot bardzo obiecujacych szczeniat.
Przed szczepieniem byly okazami zdrowia, wieczorem po szczepieniu
rozchorowal sie pierwszy, meczyl sie jeden dzien i trzeba go bylo uspic. W
ciagu trzech dni zdechly wszystkie. Zalamana kolezanka zastanawiala sie, co
moglo byc przyczyna, bo szczeniaczki ani nie jadly nic nowego, ani nie maly
z nikim kontaktu, nie widziala wiec szansy zarazenia sie czymkolwiek.
Jedyne, co przyszlo jej do glowy, to inna niz zazwyczaj zastosowana
szczepionka. Dotychczas szczepila swoje mioty szczepionka Duramune, a teraz,
poniewaz wet nie mial wystarczajacej ilosci, kupila Nobivaca. Rzecz jasna
nie czyta naszej listy i nie slyszala wczesniej nic zlego na temat tej
szczepionki.
Badania szczeniat wykazaly parwo i nosowke poszczepienna.
Jestem zla na siebie, ze od razu nie powiedzialam jej o tym, jak
przeczytalam tamtego posta, wiec wczoraj obdzwonilam wszystkich znajomych
hodowcow uprzedzajac ich. Za duzo poleglych szczeniaczkow, zeby byla to
tylko zbieznosc przypadku."[/quote]

[quote name='moja odpowiedź na to']O matko!!! Dopiero teraz mogę powiazać pewne fakty Mój Reksio gdy miał dwa miesiace zostal po raz drugi zaszczepiony na te wszystkie choroby zakaźne, i była to własnie szczepiona Nobivac (przedchwilą sprawdziłam w książeczce zdrowia). Potem już szczepiony na to nie był i w wieku 6 miesięcy zachorował na nosówkę Weterynarz mówił ze niektóre psy nie wytwarzają odporności ale teraz juz wiem że to tylko i wyłącznie wina szczepionki i pewnie mój Reksio też by odszedł gdyby nie fakt że jeszcze w wieku 7 tygodni był szczepiony inną szczepionką!!! Ludzie uważajcie na tą firmę [/quote]

Link to comment
Share on other sites

Mnie prawdę mówiąc ręce opadają, jak czytam takie, sorry, bzdury, jak w tym topiku.

Całe mioty padają od szczepionki Nobivac? Fort Dodge działa tylko na amerykańskie wirusy? Ludzie, zmądrzejcie!

A teraz odpowiedź na pytanie autora topiku: szczepionka Nobivac Puppy była - i może nadal jest - unikalna na rynku dlatego, że wykazuje wysoką immunogenność (zdolność do wzbudzania produkcji przeciwciał) w obliczu przeciwciał matczynych, o których pisała orsini. Dlatego warto tą szczepionką szczepić wcześnie. Drugie szczepienie Nobivac zaleca w wieku 8-9 tygodni, a ostatnie już w wieku 12 tygodni, czyli wcześniej, niż inni producenci, również dzięki tej wysokiej imunogenności. Zatem szczepiąc Nobivaciem również szczepisz tylko trzy razy, a zaletą wysokiej imunogenności Nobivaca jest bezpieczne wcześniejsze zakończenie kwarantanny. Ja szczepiłam Nobivaciem właśnie z tego powodu.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedna rzecz, bo, słowo honoru, nie mogę. Marta&Reksio&...., Twój pies zachorował, bo ostatnie szczepienie dostał gdy był o wiele za młody, a nie dlatego, że był szczepiony Nobivaciem. ŻADNA szczepionka nie daje pełnej odporności wszystkim szczeniętom, gdzy są szczepione w wieku dwóch miesięcy :o - WSZYSTKIE dostępne na rynku szczepionki wymagają późniejszego szczepienia. Ty (lub Twój wet!) nie dotrzymałaś terminu szczepień, czym sama spowodowałaś chorobę szczeniaka, a potem próbujesz zwalić winę na szczepionkę. :evil:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Weronika']Po roku sucz dostała szczepienie przypominające a dzień po nim-steryd.Drugi wet powiedział że szczepionke diabi wzieli.Tu potanie ,co mam zrobić -doszczepić ponownie czy dać sobie spokój?[/quote]Uff, Weronika, nie znam odpowiedzi na to pytanie... Nie wiem, czy ktokolwiek zna, tak naprawdę. Ja bym pewnie powtórzyła, bo nie zaszkodzi (ponad normalne mikroskopijne ryzyko każdego szczepienia).

Za to jak już zaszczepisz, to potem możesz sobie odpuścić na następne trzy lata, bo już i Nobivac, i Fort Dodge sami zalecają szczepienia co trzy lata, a nie co rok :D (ale to pierwsze przypominające po roku powinno być).

Link to comment
Share on other sites

a ja mam jeszcze jedno pytanie.
Marta&Reksio napisala, ze jej pies w wieku 7 tygodni szczepiony byl jedna szczepionka, a nastepnie Nobivakiem.
czy tak mozna robic? nie powinno wykonywac sie calej serii szczepien preparatem jednego producenta, skoro skladowo szczepionki roznia sie od siebie?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='asher']czy tak mozna robic? nie powinno wykonywac sie calej serii szczepien jednym preparatem, skoro roznia sie one od siebie?[/quote]Można, bo te różnice nie mają wpływu na to, co dają kolejne szczepienia. Każde szczepienie to niezależny wypadek, nie połączony w żaden zasadniczy sposób z poprzednimi.

Ale jeśli szczepisz różnymi szczepieniami, to nasuwa się pytania, zaleceń którego producenta (co do wieku szczeniąt i częstotliwości szczepień) powinnaś przestrzegać. Wytłumaczyć odpowiednie postępowanie w takim przypadku jest trochę trudno, więc zamiast tego powiem, że w takim przypadku najprościej trzymać się najbardziej konserwatywnych zaleceń.

Link to comment
Share on other sites

Rzeczywiscie, rece moga opasc gdy czyta sie takie posty jak zaserwowala nam Marta&Reksio ...

Z drugiej strony moze to i lepiej, ze mozemy zdementowac ta ... hmmm ... nazwijmy rzecz po imieniu - GLUPOTE!
Problem szczepionek dokladnie "zwiedzilam" w ubieglym roku. Na podstawie informacji od wetow a nie zaslyszanych na zasadzie "jedna baba drugiej babie", potwierdzam to co napisala Flaire.
Wybierajmy wiec sprawdzone opinie wetow, a nie zaslyszane na bazarze plotek.

Link to comment
Share on other sites

:o Od lat moje psy, a w tym i szczenięta są szczepione Nobivakiem i nie zaobserwowałam jakiś skutków ubocznych, ani nie wystąpiły jakiekolwiek problemy.
Ze szczepieniami zdałam się całkowicie na mojego weta, bo on się w końcu lepiej na tym zna ode mnie.
Na szczęście mam takiego któremu mogę zaufać :D

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję Wam wszystkim za możliwie wyczerpujące odpowiedzi.

[quote name='orsini']Dlatego ja szczepie najpierw DP, potem DHP i na koncu DHPPi. Wypuszczam szczeniaki dopiero po drugim szczepieniu[/quote]

Ja również tak szczepiłam moją sunię (Nobivac) i jeżeli nie znajdę wyczerpujących informacji na temat Eurican to nie będę eksperymentować. Jak na razie nikt na temat tej szczepionki się nie wypowiedział.
Co do wychodzenia po drugim szczepieniu, to mam wątpliwości. W trzeciej szczepionce jest dopiero drugie podanie niektórych szczepów.

[quote name='Flaire']szczepionka Nobivac Puppy była - i może nadal jest - unikalna na rynku dlatego, że wykazuje wysoką immunogenność (zdolność do wzbudzania produkcji przeciwciał) w obliczu przeciwciał matczynych, o których pisała orsini. Dlatego warto tą szczepionką szczepić wcześnie. Drugie szczepienie Nobivac zaleca w wieku 8-9 tygodni, a ostatnie już w wieku 12 tygodni, czyli wcześniej, niż inni producenci, również dzięki tej wysokiej imunogenności. Zatem szczepiąc Nobivaciem również szczepisz tylko trzy razy, a zaletą wysokiej imunogenności Nobivaca jest bezpieczne wcześniejsze zakończenie kwarantanny. Ja szczepiłam Nobivaciem właśnie z tego powodu.[/quote]

A to pierwsze szczepienie, w 5 czy 6 tygodni? Dorkę szczepiono 1 raz jak skończyła 6.


Co do zachęcania do nieprzestrzegania kwarantanny. Co powiecie osobie, której pies zachoruje na nosówkę. Mojej koleżanki sunia zachorowała. Przeżyła, ale wet mówił jej, że mało kto leczy, a nawet jak leczą to mają do 50% szans. Leczenie jest długotrwałe, a pies już nie wraca do pełni zdrowia. :cry:
Dodam, że koleżanka wyszła po drugim szczepieniu, ale nie przestrzegała tygodnia po, bo jej tak doradzono ("a co ci będzie sikał na parkiet, inni wychodzą i jest dobrze").

Nie porównujcie do innych (bardziej cywilizowanych pod tym wzgldem) krajów, gdzie nie wałęsa się tyle bezpańskich psów, a właściciele pilnują obowiązkowych szczepień. Tam jest statystycznie duuuużo mniejsze niebiezpieczeństwo. Można więc bezpieczniej wychodzić z młodszym szczenięciem (bezpieczniej, nie w 100% bezpiecznie). Przy takich statystykach byłoby bezsensem zalecanie długiej kwarantanny. W Polsce są inne warunki.

Moje szczeniaki chcę zaopatrzyć jak najbezpieczniej. Wet dał kilka firm do wyboru ze wskazaniem na Eurican. Ja znam Nubivac, jak czytam, Dogomaniacy również, natomiast może Eurican jest nowszym środkiem, tego nie wiem, bo dalej niewiele na temat znalazłam.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='malko']Co do wychodzenia po drugim szczepieniu, to mam wątpliwości. W trzeciej szczepionce jest dopiero drugie podanie niektórych szczepów. [/quote]Które podanie raczej nie ma znaczenia - to nie tak działa... :wink:

[quote name='malko']A to pierwsze szczepienie, w 5 czy 6 tygodni? Dorkę szczepiono 1 raz jak skończyła 6.[/quote]Producent zaleca w wieku 6 tygodni i ja tak szczepię.

[quote name='malko']Co do zachęcania do nieprzestrzegania kwarantanny. Co powiecie osobie, której pies zachoruje na nosówkę.[/quote]Po pierwsze, ja nie zachęcam osób do nieprzestrzegania kwarantanny - wręcz przeciwnie, do drugiego szczepienia, kwarantanna jest przestrzegana bardzo uważnie. Tydzień po drugim szczepieniu, nadal zalecam unikania kontaktów z obcymi psami, ale pozwalam wychodzić na dwór, oraz pozwalam na ograniczony kontakt ze znajomymi, zaszczepionymi psami. Dlaczego? Dlatego, że po drugim szczepieniu, szansa, że pies jest odporny na parwo jest już bardzo wysoka, a właśnie parwo można złapać poprzez środowisko. Natomiast wirus nosówki jest bardzo wrażliwy na otoczenie i nie przeżywa długo poza chorym psem, tak więc zarażenie nim jest możliwe głównie przez kontakt z chorymi psami (a nie, jak w przypadku parwo, poprzez wąchanie odchodów). Moim zdaniem, czekanie na kwarantannie do wieku 4 czy 5 miesięcy może mieć bardzo niefortunny wpływ na odpowiednią socjalizację szczeniaka i tego boję się bardziej, niż minimalnej szansy nosówki czy parwo.

Ale wracając do tego, co bym powiedziała osobie, której pies zachorował. Zakładając, że to naprawdę była nosówka (która potrafi być trudna w zdiagnozowaniu i często coś, co nie jest nosówką jest mylnie diagnozowane jako nosówka), powiedziałabym, po pierwsze, że szkoda, że nie trzymała się zaleceń... Ale również powiedziałabym, że żadna szczepionka nie jest na 100% skuteczna, i że czasami nawet szczepione psy po kwrantannie chorują - a nikt przecież z tego powodu nie trzyma psów w domu! (No i w końcu mogłabym zwalić na mojego weta, bo to jego zalecenia :wink: ).

Należy tu, jak i wszędzie, znaleźć złoty środek - z jednej strony, chcemy psy ochronić przed bardzo groźnymi dla nich chorobami, a z drugiej - chcemy, żeby zostały dobrze zsocjalizowanymi psimi obywatelami, a to jest bardzo utrudnione, jeśli zaczynają poznawać świat w wieku 5 miesięcy. :o

Link to comment
Share on other sites

[quote name='malko']
Co do zachęcania do nieprzestrzegania kwarantanny. Co powiecie osobie, której pies zachoruje na nosówkę. Mojej koleżanki sunia zachorowała. Przeżyła, ale wet mówił jej, że mało kto leczy, a nawet jak leczą to mają do 50% szans. Leczenie jest długotrwałe, a pies już nie wraca do pełni zdrowia. :cry:
Dodam, że koleżanka wyszła po drugim szczepieniu, ale nie przestrzegała tygodnia po, bo jej tak doradzono ("a co ci będzie sikał na parkiet, inni wychodzą i jest dobrze").
[/quote]

A co powiesz, że moja suka zachorowała na nosówkę mając rok i komplet szczepień?

Różne rzeczy mogą się zdarzyć, a szczepionka nie jest 100% gwarancją, że pies nie zachoruje. Uodparnia, ale nie daje 100% ochrony.

Zawsze niestety zostaje te parę procent niechcianej szansy, że pies zachoruje.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire'] ja nie zachęcam osób do nieprzestrzegania kwarantanny - wręcz przeciwnie, do drugiego szczepienia, kwarantanna jest przestrzegana bardzo uważnie. [/quote]
Flaire, przepraszam, to o nieprzestrzeganiu kwarantanny nie było do Ciebie. Nie zamieściłam cytatu, ale oddzieliłam od pytania do Ciebie. Jeśli było nieczytelne, sorry. Bardzo dziękuję za Twoje odpowiedzi. Są dle mnie potwierdzeniem, w punktach, w których miałam wątpliwości i dodatkowo wyjaśniają mi szczegóły. Ja z Dorką siedziałam w domu do 12, a właściwie 13 tygodnia. To są 3 miesiące, strasznie długo. Teraz czytam, że niektórzy zalecają jeszcze dłużej. Zgadzam się, nie dajmy się zwariować. Teraz też doczytałam o niewielkiej (stosunkowo) różnicy w zagrożeniach po 2 i 3 szczepieniu. Złoty środek między ostrożnością, a socjalizacją. Jednak to nie jest łatwe. Im więcej myślisz, tym więcej masz wątpliwości. Jak we wszystkim.

[quote name='Madziara']A co powiesz, że moja suka zachorowała na nosówkę mając rok i komplet szczepień? [/quote]
Madziara, wiadomo tak u ludzi, jak i u psów, szczepienia nie dają 100% pewności. Czasami pies zachoruje, bo weterynarz szczepił w złym czasie (nie wg zaleceń), lub zaszczepił psa nie w pełni zdrowego. A nawet jak wszystko jest w porządku, to istnieje niestety to minimalne prawdopodobieństwo zachorowania. Ale ja czytałam na innych tematach wypowiedzi osób, które podważają wszelką kwarantannę. I to jest niedopopuszczalne. Ktoś to czyta i przyjmuje bezkrytycznie, bo to właśnie chciał usłyszeć.
Bardzo mi przykro z powodu Twojej suni. A co z nią?

Link to comment
Share on other sites

Malko, jeśli ktoś chce coś usłyszeć, to i tak zrobi po swojemu :(
Kwarantanna jest OK, ale przesada w żadną stronę - nie.

A co do suni... nie ma co Ci być przykro :)
Wylizała się i żyła jeszcze długo :)

Później ją weterynarz załatwiła, ale to już inna historia ... :evil:

Link to comment
Share on other sites

Nosówkę przeszła bezboleśnie, bo jak gdzieś już pisałam, uparłam się, że pies ma nosówkę, choć wcale nie wyglądała na chorą.
Przyśniło mi się, albo co?
Także choroba nie zdążyła się rozwinąć - została zduszona w zalążku.

A później, to faktycznie się nacierpiała, przez głupotę weterynarza i mojej Babci - która poszła do pani weterynarz, do której miała kategoryczny zakaz chodzenia - bo głupia baba i tyle.

Efekt był taki, że psa nie ma, babcia miała depresję z powodu psa i tego, że nie słuchała wnuczki, a ja - no cóż... nawet satysfakcji nie miałam, bo byłam w żałobie :(

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...