Jump to content
Dogomania

szczepienie szczeniąt i późniejsza kwarantanna


malko
 Share

Recommended Posts

[quote name='malko']Co do wirusów, to nie jest tak, że mutują (jak np. wirusy grypy)[/quote]Nie, wirusy nosówki i parwo narazie są wszędzie takie same. A poza tym, gdzie dana szczepionka jest wyprodukowana nie koniecznie jest związane z tym, skąd pochodzi szczep, użyty w jej produkcji. To nie jest tak, że producenci idą sobie na ulicę, znajdują pieska z nosówką, zabierają mu troszkę wirusków i robią szczpionkę. :wink:

Natomiast co do ludzkiej grypy, to rzeczywiście wirusy grypy (w przeciwieństwie od nosówki) mutują się bardzo szybko, ale pomimo to, na całym świecie szczepi się tymi samymi szczpionkami, bo ludzie teraz tak dużo podróżują, że nic innego nie miałoby sensu. Gdzieś już to tłumaczyłam, ale te nazwy, związane z rozmaitymi odmianami grypy (np. słynna grypa Hong Kong) nie odnoszą się do kraju pochodzenia szczepu, ani tym bardziej do kraju produkcji szczepionki :wink: , ale do miejsca, w którym epidemia tej odmiany grypy była po raz pierwszy zanotowana - to po prostu nazwa tej grypy, a nie kraj pochodzenia wirusa, czy tym bardziej - szczepionki. (Być może czytałaś w gazetach - w USA zabrakło w tym roku szczepionek przeciw grypie, bo wszystkie były zamówione od dwóch europejskich producentów, z których jednego zamknięto z powodu jakichś tam naruszeń, chyba higienicznych :o . W każym razie, wszystkie szczepionki przeciw grypie użyte w tym roku w USA były wyprodukowane w Europie.).

[quote name='malko']Więc może jednak jest część racji w tych wypowiedziach o szczepionkach z USA.[/quote]Nie, absollutnie nie ma w tym ani źdźbła racji - to są dokładnie te same wirusy po obu stronach oceanu.

[quote name='malko']Czy w przypadku szczepionek p.nosówce, parwowirozie i in. odporność po kolejnych szczepieniach nie jest coraz większa? Do tej pory tak myślałam, jeśli tak nie jest, to wyprowadź mnie z błędu.[/quote]Z tego co ja wiem, to w normalnych warunkach nie jest. Dlatego np. dorosłych psów z nieznaną przeszłością (gdy nie wiadomo, czy kiedykolwiek były szczepione, czy nie) nie szczepi się trzy razy. Teoretycznie wystarczy takiego psa zaszczepić jeden raz, ale producenci zalecają dwa, chyba głównie tak "na wszelki wypadek" (na przykład, gdyby choroba psa, o której nie wiedzieliśmy, gdy go szczepiliśmy, zapobiegła odpowiedniej reakcji organizmu na szczepionkę). Słyszałam też kiedyś o tym, że pierwsze szczepienie może nie wywołać odpowiedniej reakcji, a niejako tylko przygotować organizm na to drugie - ale nie pamiętam, gdzie to czytałam i może to być totalna bzdura.W każdym razie, na pewno po drugim szczepieniu psa, u którego nie ma już matczynej odporności, kolejne szczepienia nic nie dają - aż do momentu gdy odporność spada. Kiedy dokładnie to się dzieje - nie wiemy, ale wiemy, że trwa co najmniej trzy lata.

No i jeszcze - to wszystko, co napisałam, dotyczy nosówki i parwo. Konkretnie, lepto, corona i parainfluenza mają osobne historyjki. :wink:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='malko']
O do licha!!! To faktycznie trzeba chodzić tylko do sprawdzonych weterynarzy.
[/quote]

Myślałam, że o tym wiesz :)
Ten plaster, to nie najgorsza rzecz, która psu może się przydażyć - to jest śmieszne, ale nieszkodliwe :)

Natomiast mi jedna baba wykończyła psa :(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire'] wirusy nosówki i parwo narazie są wszędzie takie same. A poza tym, gdzie dana szczepionka jest wyprodukowana nie koniecznie jest związane z tym, skąd pochodzi szczep, użyty w jej produkcji. To nie jest tak, że producenci idą sobie na ulicę, znajdują pieska z nosówką, zabierają mu troszkę wirusków i robią szczpionkę.[/quote]
Jeśli nie mutują, to wybór producenta jest prostszy. :) A gdyby były różne szczepy, to produkowano by inne szczepionki na jeden rynek, inne na drugi. Wiadomo, że jeden producent może wyprodukować ich kilka rodzajów.


[quote name='Madziara']Myślałam, że o tym wiesz [/quote]
No pewnie, że wiem. To dotyczy też lekarzy. Taka jedna baba mi o mało córki nie wykończyła. Ale to już zupełnie inna historia.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire'][quote name='malko']A gdyby były różne szczepy, to produkowano by inne szczepionki na jeden rynek, inne na drugi. Wiadomo, że jeden producent może wyprodukować ich kilka rodzajów. [/quote]Dokładnie tak :D .[/quote]


weź pod uwagę kasę :(
Myślisz, że dlaczego jest taki a nie inny obowiązek szczepienia psa na wściekliznę (raz na rok, zamiast na dwa - kasa) i inne szczepionki - też są zalecane co roku (i jeszcze weterynarz co niektóry będzie Ci na psychę wjeżdżał, że nie dbasz o psa, bo nie szczepisz go co roku) :P

Link to comment
Share on other sites

Właśnie dlatego, że biorę pod uwagę kasę (bo producenci szczepionek to nie organizacje charytatywne :wink: i na swoich produktach chcą zarobić, bo po to je w końcu produkują) to wiem, że żadnej firmie farmaceutycznej nie opłacałoby się wypuszczać na rynek szczepionki, o której wiedzą, że jest na tym rynku nieskuteczna. Takie posunięcie wykończyłoby tego producenta na tym rynku natychmiast (i tak się dzieje, gdy czasami coś podobnego zdarzy się przez przypadek).

A już co kasa ma wspólnego z tym, że wirus nosówki i parwo się nie mutuje i jak narazie jest go tylko jeden rodzaj, to nie rozumiem zupełnie.

Jeśli masz jakieś konkretne dane, że jest wiele rodzajów tych wirusów, to podaj je tutaj, proszę, bo to nam da szansę zrozumieć, o co Ci chodzi. A jeśli to tylko pomówienia, to skończmy tę dyskusję, ok?

Link to comment
Share on other sites

[b]Orsini[/b],
Nie wiem jak jest ze Szwecja, ale miałam kontakt z ludzmi, ktorzy w zeszym roku zabierali swoje psy na Crufta. I było bodaj tak, ze psy musiały byc zaszczepione minimum 1 miesiac przed badaniem poziomu przeciwciał. I nie słyszałam żeby ktokolwiek sie bawił w powtórne szczepienie. Jak chcesz mogę sprawdzić w dokumentach Diuka - kiedy był szczepiony i kiedy pożniej miał pobierana krew. Jego wyniki były ok, w końcu jechał do Anglii. tylko Goche musze poproszić, bo papiery sa u niej.

Link to comment
Share on other sites

No a ze szczepieniami na wscieklizne też nie jest tak, że trzeba co roku. Tzn trzeba - bo mamy takie prawo w Polsce - chociaż jeszcze niedawno we Wrocławiu wystarczało raz na dwa lata - z zastrzeżeniem, że pies nie jezdzi w rejony gdzie wymagane jest szczepienie co roku. A wzieło sie właśnie stąd, że producenci szczepionek dawali gwarancje na dwa, a chyba nawet na 3 lata. Nie sledziłam tego, bo za dużo jezdze z psami i itak musiałam szczepić co roku.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Madziara']i inne szczepionki - też są zalecane co roku [/quote]Nie. Niektórzy producenci (Fort Dodge, Nobivac - może inni) zmienili zalecenia i zalecają nosówkę i parwo co trzy lata. Już chyba o tym kilkakrotnie w tym topiku pisałam... :wink:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Madziara']weź pod uwagę kasę
Myślisz, że dlaczego jest taki a nie inny obowiązek szczepienia psa na wściekliznę (raz na rok, zamiast na dwa - kasa) i inne szczepionki - też są zalecane co roku (i jeszcze weterynarz co niektóry będzie Ci na psychę wjeżdżał, że nie dbasz o psa, bo nie szczepisz go co roku) :P[/quote]
Jak jest popyt to i podaż i kasa dla producenta.
Co do obowiązkowych to się nie wypowiadam, ale co do nieobowiązkowych to niektórzy producenci już zalecają rzadsze szczepienia, co już napisano na tym topiku. Coraz powszechniejsze są badania związane np. z alergiami, a co za tym idzie wiedza na temat wpływu szczepień na alergie. To wymusza na producentach szczepionek dodatkowe badania pod kątem skuteczności w czasie.

Link to comment
Share on other sites

Fuka-ale mi chodzi o to,zeby suka przeszla te testy diabelne i zeby miec pewnosc,ze nie wyrzuce w bloto 250zl. Dlatego chyba jej pobiore krwe po drugim szczepieniu-wtedy poziom p/cial powinien byc odpowiednio wysoki.
Oczywiscie w ksiazeczce raz tylko bedzie szczepiona:)))

Link to comment
Share on other sites

Flair tak do Szwecji.

Nie pamietam nicka: a wiec tam jest wymagany test badajacy poziom p/cial. No i jak jest ponizej tam jakiejs wartosci to Ci nie wbija tego w paszport i nie wjedziesz legalnie. A badanie w Pulawach kosztuje cos ok.250zl,wiec sama rozumiesz,ze chcialabym miec pewnosc,ze wyjdzie dobrze za pierwszym razem:))potem wystarcza doszczepianie przed uplywem roku i wtedy nie wymagaja ponownych badan

Link to comment
Share on other sites

[b]Orsini[/b], ja wiem o co Ci szło - ale pociesz sie, że badania u nas sa duzo tansze niz na zachodzie... Mi tylko chodziło o to, że zaden ze znajomych psow nie mial problemow z wynikiem, a o cichym doszczepianiu nie słyszałam....
A właśnie - nie wiesz jak to jest z psem, ktory przeszedl takie badania pozytywnie i po uplywie dluzszego czasu chce jechac do Anglii? Też wystarcza doszczepianie?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Madziara'][quote name='Fuka'][b]Orsini[/b], ja wiem o co Ci szło - ale pociesz sie, że badania u nas sa duzo tansze niz na zachodzie... [/quote]

[color=red][size=6]A L E T A M W I Ę C E J Z A R A B I A J Ą ! ! ! ! ![/size][/color][/quote]
ale jak tam kupujesz psa, albo jedziesz do krycia - to nikt Cie nie pyta ile zarabiasz - tylko ile masz forsy... jak kupujesz auto - to tez placisz tyle samo - a tam nawet taniej... jak kupujesz ciuchy - to tam tez taniej.... jak buty - to tam taniej... jak noz do trymowania, albo puder - to tam taniej...

Link to comment
Share on other sites

NIe chce mi się zakładać nowego tematu a tu jest tak w sam raz .

Jak powiniem wygladać kalendarz szczepień psa???
Juz wiem, że pierwsze 3 w wieku dziecięcym a potem jak?
Czy rok po tym 3 szczepimy ponownie. Czy za dwa lata po 3 szczepieniu????

Link to comment
Share on other sites

A ja mam pytanie odnosnie mitu lub faktu odnosnie szczepionki p/wsciekliznie - dlaczego wiekszosc hodowcow nie zaleca szczepienia przed 6 miesiacem, dopoki nie wyrosna stale zeby, argumentujac tym, ze ma to bardzo zly wplyw na zeby, ktore moga byc slabsze, a co za tym idzie moze sie zgryz popsuc :o
Znam opinie swojego weta, ale chcialabym porownac info

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mek']NIe chce mi się zakładać nowego tematu a tu jest tak w sam raz .

Jak powiniem wygladać kalendarz szczepień psa???
Juz wiem, że pierwsze 3 w wieku dziecięcym a potem jak?[/quote]Potem jedno po roku. A potem, zależy kogo spytać. Albo powtarzasz co roku (dawnym zwyczajem), albo co 3 lata (według nowych zaleceń).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='tufi']A ja mam pytanie odnosnie mitu lub faktu odnosnie szczepionki p/wsciekliznie - dlaczego wiekszosc hodowcow nie zaleca szczepienia przed 6 miesiacem, dopoki nie wyrosna stale zeby, argumentujac tym, ze ma to bardzo zly wplyw na zeby, ktore moga byc slabsze, a co za tym idzie moze sie zgryz popsuc :o [/quote]Mam nadzieję, że nie "większość" hodowców :roll: . Ale wiem, że niektórzy.

A dlaczego? Nie wiem, bo to przesąd i bzdura, nie mająca żadnego poparcia w nowoczesnej medycynie. Ale może dlatego, że ponieważ większosć właścicieli tych szczeniąt słucha się zaleceń wetów i szczepi jednak przed szóstym miesiącem, to daje to hodowcom coś, na co można te złe zgryyz zwalić, raczej niż przyznać się do wady genetycznej.

Link to comment
Share on other sites

Muszkieter przeciwko wściekliźnie był szczepiony w czwartek - po wymianie większości zębów. Wet mi powiedział, że to, że od szczepionki mogą się 'zepsuć' zęby można wsadzić między bajki. Dodał za to, że w momencie wymiany zębów może występować minimalne obniżenie odporności i dlatego lepiej nie szczepić akurat w momencie, kiedy psiak może mieć jakieś ranki w mordce. Zauważył oczywiście, że takie ryzyko jest minimalne, ale jeszcze mniejsze jest ryzyko spotkania zakażonego zwierzaka w środku miasta. Dla mnie brzmi to sensownie, choć od razu mówię - nie wiem, czy ma to jakieś odbicie w rzeczywistości.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kinia_w']w momencie wymiany zębów może występować minimalne obniżenie odporności[/quote]
To rzeczywiście logiczne. Dzieci też mają w czasie ząbkowania obniżoną odporność i często "łapią" w tym czasie infekcje. Ale Dorka była szczepiona wcześnie p/wściekliźnie.

Link to comment
Share on other sites

Dokladnie to samo mowi moj wet - jak szczepionka moze wplynac na genetycznie uwarunkowy zgryz? :lol:
U nas szczepienia sie przesunely ze wzgledu na diagnozowanie mlodego, dwa tyg. temu mial 3. szczepienie na wirusowki, w ta sobote dostanie wscieklizne - rozdzielilismy, zeby nie obciazac jego organizmu i jednej nereczki.
Zabki juz wszystkie wymienione - ostatniego mleczaka sami mu wyciagalismy, bo sie zlamal, a obok rosl juz nowy kiel :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Zdecydowałam się na Nobivac Puppy. Na razie maluchy odrobaczyłam Drontal Junior i wszystkie zniosły to bez najmniejszych skutków ubocznych. Cała piątka jest b.silna - okazy zdrowia. :D No ale nigdy nie wiadomo. Zastanawiałam się czy poznam, jak w ich odchodach będą martwe robaki, ale nic nie zauważyłam. Jak to właściwie powinno wyglądać? Zapomniałam zapytać weta. :-?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...