Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem, Yorijko. Nie wiem, jak pomóc. W tej chwili dobry wet potrzebny. Parę groszy podeślę, jak już będzie wiadomo, co i jak. Jeśli mała będzie pod opieką fundacji, można jej allegro cegiełkowe zrobić. Bo zdaje się, że kasy będzie potrzebować mnóstwo.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Możliwe. No i gdyby miała niezarośnięte ciemiączko, przy niezbyt wielkiej zmianie, to mogłaby sobie z tym żyć, ale wcale nieduży uraz mógłby się okazać fatalny w skutkach.

Tak, czy siak, potrzebna porządna diagnostyka.

aha, ja bym niezaleznie od przyczyny wprowadziła aescin (wyciąg z kasztanowca), jesli tam jest jakis obrzęk pourazowy, to pomoże, a zaszkodzic nie zaszkodzi.


zadzwonię do Grzegorza - jeżeli do tego czasu małej nie zabierzemy to weterynarz ma ją oglądać we wtorek
Jeżeli to lek bez recepty i mozesz podać jaką jej dawkę podać - to dowiem się czy on może zakupić go i zacząć podawać
Czy ma znaczenie jakie leki dostała dotychczas? Z tego co wiem to ostanio w zastrzykach witami dostała - jakie i ile nie wiem

Posted

agata51 napisał(a):
Jestem, Yorijko. Nie wiem, jak pomóc. W tej chwili dobry wet potrzebny. Parę groszy podeślę, jak już będzie wiadomo, co i jak. Jeśli mała będzie pod opieką fundacji, można jej allegro cegiełkowe zrobić. Bo zdaje się, że kasy będzie potrzebować mnóstwo.


Witaj
zależy mi na wsparciu fundacji bo oni własnie choćby takie akcje mogą przeprowadzać.
Na stronie fundacji Psi Anioł wyczytałam że w ramach "Pomagajmy raem" mogą pomóc w zbiórce funduczy na określony cel - ale pod warunkiem, że zwierz posiada opiekuna.

W tej chwili rozsądne wydaje się żby mała zdiagnozować we Wrocławiu - zarówno specjaliści i sprzęt są na miejscu - tylko żeby mieć gdzie małą umieścić na czas diagnozowania i na a potem
może to właśnie Ulv jest tą dobrą duszą dzięki której wszystko ruszy :-)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
To go pozdrów od beni teraz Heli ;)


myślę, że będziesz miała okazję - zawita zapewne na ten wątek
- jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby osoba pracująca w schronisku wydzwaniała jak się ma jego dotychczasowy podopieczny
a z Grzegorzem pierwszy kontakt miałam jak uciekła z transportu suczka wieziona ze schronu do hotelu
i już wtedy strasznie się przejmował - podobnie jak teraz Tinką i Dropsikiem ledwo co zabranym ze schroniska
wyobrażacie sobie jak by to było gdyby w każdym schronisku pracowali tacy ludzie :-)

Posted

Yorija napisał(a):
Mam wstępnie deklaracje pomocy z Krakowa. Ale to jest 5-6h drogi autem z Krotoszyna. Transport do Poznania czy Wrocławia byłby krótszy i łatwiej będzie go zorganizować.

Asior przysłała mi wątek...
Dziewczyny, myślę, że nieźle byłoby zdiagnozować malutką na ks. Mieszka u nas, mają świetny sprzęt. Finansowo na pewno pomogę!

Posted

ania z poznania napisał(a):
Asior przysłała mi wątek...
Dziewczyny, myślę, że nieźle byłoby zdiagnozować malutką na ks. Mieszka u nas, mają świetny sprzęt. Finansowo na pewno pomogę!


A czy masz możliwość przetymczasowania małej na czas diagnozy i również po diagnozie aż do operacji - jeżeli okaże się że można operować? Gdyby się tak udało to prawdopodobnie po operacji udałoby się z naleźć jej tymczas pod Krakowem. Ale ona musiałaby być w takim stanie żeby można ją tam było przewieźć.

Posted

xxxx52 napisał(a):
W Krakowie udziela sie wspaniala dogomanianka -2411magdalenka ,napiszcze do niej


z Krakowa mam deklaracje pomocy - tylko teraz potrzebna diagnoza - wygląda na to, że najlepiej do tego nada sie Wrocław - ale żeby to zrobić to tymczas lub inny cudowny pomysl na przechowanie małej

to jest teraz największy problem - gdzie ją umieścić po zabraniu od Grzegorza - na czas diagnozy, na czas ewentualnej operacji

Posted

Soema napisał(a):
Niestety, za daleko jestem żeby fizycznie pomóc, a i nie orientuje się tak w klinikach, ale jak będę mogła pomóc jakoś to chętnie to zrobię.


dziękuję :-)

Posted

rozmawiałam z Grzegorzem - prosił aby podziękować, że jest taki oddzew
napewno razem damy radę

Grupa Trzymająca Wrocław - powiadomiona - a jeśli nie wszyscy to pewnie niebawem będą

Grzegorz zaofiarował, że mała może wrócić do niego po zdiagnozowaniu ale ja uważam, że to nie jest najlepsze rozwiązanie dla małej. Nadal liczę, że znajdzie się na miejscu miejsce tak, żeby jak najmniej Tinkę wozić i stresować.
Z Krotoszyna to jest 130km w jedną stronę - trudno też będzie znaleźć osobę, która mogłaby z małą jechać, zostać do czasu przebadania jej i wrócić z nia do Grzegorza.
Jeżeli się znajdzie osoba we Wrocławiu, która może się nią zaopiekować na czas diagnozy przynajmniej - przywiozę psinkę osobiście.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Niekoniecznie za dużo, Poker, to równie dobrze moze być wada wrodzona. Suczka to mikrus, z fotek wynika że ma głowę typu "jabłko", jak cziłka- one miewaja wrodzone niezarośnięte ciemiączko.

Jeśli chodzi o badania obrazowe typu RTG, to faktycznie Atamaniuk, u Wrzoska też warto skonsultować- to świetny neurolog.
RM ma Niedzielski i ... no cóż, jesli operacja "być albo nie być", to ja bym uderzała do niego. Nie ma co udawać, doktor często idzie na duże ryzyko, ale też często podejmuje się "naprawy" psów przy których inni rozkładaja ręce- i często mu się udaje. Uratował mi Pikulca ;) Jesli chodzi o chirurgów w trudnych sprawach, to ja jeszcze ufam dr Rajczakowskiemu i dr Szczypce.

Nie bardzo moge zaoferować tymczas, chyba, że krótkoterminowy (i nie następny tydzień, bo wtedy pracuję). Mogę pomóc z wetami, w tym tygodniu i za-nastepnym podjechać z małą, ew pokombonować z konsultacjami, jak bedą juz jakieś wyniki badań.


a nam Miko, który tez był do uśpienia a doktor przyjechał do Myślenic złożyć mu kręgosłup i wziął go w końcu jako kota lecznicowego, jeżdżącego na wózeczku.
Tam może psinka zostać na czas po zabiegu, bo mają szpitalik a nasz Miko wita wszystkich chlebem i solą, możliwe, że gdyby zgłosił, że to będzie jego koleżanka to mała miałaby jakąś ulgę ;)

Posted

Tweety napisał(a):
a nam Miko, który tez był do uśpienia a doktor przyjechał do Myślenic złożyć mu kręgosłup i wziął go w końcu jako kota lecznicowego, jeżdżącego na wózeczku.
Tam może psinka zostać na czas po zabiegu, bo mają szpitalik a nasz Miko wita wszystkich chlebem i solą, możliwe, że gdyby zgłosił, że to będzie jego koleżanka to mała miałaby jakąś ulgę ;)


A na czas przed zabiegiem?
Taki plan - zawiozę Tinkę do Wrocławia - niestety mogę popoludniem-wieczorem - jeżeli mogli by go ją od razu przyjąć i nawet gdyby mogła u nich zostać do zdiagnozwania - choćby tylko wieczór do następnego ranka? A gdyby nie to może na tę jedną noc Ulv by się nią zaopiekowała i ona lub inna pomocna dłoń dostarczyłaby ją do doktora na drugi dzień.
Tam na miejscu diagnoza - ile by się dało i jak długo by była potrzeba i jeżeli nawet zabieg to mogłaby tam na niego poczekać?

Posted

SĄ KONKRETY!!!

Dr. Niedzielski przyjmie Tinkę we Wrocławiu. Może tam zostać na czas diagnozy, zabiegów, rehsbilitacji. Skorzystamy z polecenia AFN ich zniżek i sympatii doktora do nich. Obiecany jest łagodny wyrok kary finansowej. TWEETY - dziękuję :-)

Planuję jechać po małą do Krotoszyna i zawieźć ją do Wrocławia - do 21 muszę tam dotrzeć.


MAŁA BĘDZIE ZDIAGNOZOWANA
ZBIERAMY PIENIĄŻKI

PROSZĘ O DEKLARACJE

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...