agata51 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Jestem, Yorijko. Nie wiem, jak pomóc. W tej chwili dobry wet potrzebny. Parę groszy podeślę, jak już będzie wiadomo, co i jak. Jeśli mała będzie pod opieką fundacji, można jej allegro cegiełkowe zrobić. Bo zdaje się, że kasy będzie potrzebować mnóstwo. Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 ulvhedinn napisał(a):Możliwe. No i gdyby miała niezarośnięte ciemiączko, przy niezbyt wielkiej zmianie, to mogłaby sobie z tym żyć, ale wcale nieduży uraz mógłby się okazać fatalny w skutkach. Tak, czy siak, potrzebna porządna diagnostyka. aha, ja bym niezaleznie od przyczyny wprowadziła aescin (wyciąg z kasztanowca), jesli tam jest jakis obrzęk pourazowy, to pomoże, a zaszkodzic nie zaszkodzi. zadzwonię do Grzegorza - jeżeli do tego czasu małej nie zabierzemy to weterynarz ma ją oglądać we wtorek Jeżeli to lek bez recepty i mozesz podać jaką jej dawkę podać - to dowiem się czy on może zakupić go i zacząć podawać Czy ma znaczenie jakie leki dostała dotychczas? Z tego co wiem to ostanio w zastrzykach witami dostała - jakie i ile nie wiem Quote
ulvhedinn Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Aescin chyba nie ma znanych interakcji, jest bez recepty. Piku dostawała 2 x dzień po jednej tabletce, a chyba gabaryty podobne. P.S. Grzegorz ze schronu w Krotoszynie? Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 agata51 napisał(a):Jestem, Yorijko. Nie wiem, jak pomóc. W tej chwili dobry wet potrzebny. Parę groszy podeślę, jak już będzie wiadomo, co i jak. Jeśli mała będzie pod opieką fundacji, można jej allegro cegiełkowe zrobić. Bo zdaje się, że kasy będzie potrzebować mnóstwo. Witaj zależy mi na wsparciu fundacji bo oni własnie choćby takie akcje mogą przeprowadzać. Na stronie fundacji Psi Anioł wyczytałam że w ramach "Pomagajmy raem" mogą pomóc w zbiórce funduczy na określony cel - ale pod warunkiem, że zwierz posiada opiekuna. W tej chwili rozsądne wydaje się żby mała zdiagnozować we Wrocławiu - zarówno specjaliści i sprzęt są na miejscu - tylko żeby mieć gdzie małą umieścić na czas diagnozowania i na a potem może to właśnie Ulv jest tą dobrą duszą dzięki której wszystko ruszy :-) Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 tak - to od niego wszystkie informacje o suczce i zdjęcia i to u niego ona jest od czasu interwencji Quote
ulvhedinn Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Yorija napisał(a):tak - to od niego wszystkie informacje o suczce i zdjęcia i to u niego ona jest od czasu interwencji To go pozdrów od beni teraz Heli ;) Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 ulvhedinn napisał(a):To go pozdrów od beni teraz Heli ;) myślę, że będziesz miała okazję - zawita zapewne na ten wątek - jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby osoba pracująca w schronisku wydzwaniała jak się ma jego dotychczasowy podopieczny a z Grzegorzem pierwszy kontakt miałam jak uciekła z transportu suczka wieziona ze schronu do hotelu i już wtedy strasznie się przejmował - podobnie jak teraz Tinką i Dropsikiem ledwo co zabranym ze schroniska wyobrażacie sobie jak by to było gdyby w każdym schronisku pracowali tacy ludzie :-) Quote
ulvhedinn Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 No ja z Grzegorzem miałam kontakt telefoniczny i bardzo mi sie podobało jak mówi o suni, ile moze powiedzieć na jej temat i czuło sie, że jst przejety jej losem :) Quote
xxxx52 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Ulv-Ty zawsze jestes na strazy tych biedakow.Moze wiesz tez , kto ta pol porcji zabralby ba tymczas po operacji? Quote
ania z poznania Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Yorija napisał(a):Mam wstępnie deklaracje pomocy z Krakowa. Ale to jest 5-6h drogi autem z Krotoszyna. Transport do Poznania czy Wrocławia byłby krótszy i łatwiej będzie go zorganizować. Asior przysłała mi wątek... Dziewczyny, myślę, że nieźle byłoby zdiagnozować malutką na ks. Mieszka u nas, mają świetny sprzęt. Finansowo na pewno pomogę! Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 ania z poznania napisał(a):Asior przysłała mi wątek... Dziewczyny, myślę, że nieźle byłoby zdiagnozować malutką na ks. Mieszka u nas, mają świetny sprzęt. Finansowo na pewno pomogę! A czy masz możliwość przetymczasowania małej na czas diagnozy i również po diagnozie aż do operacji - jeżeli okaże się że można operować? Gdyby się tak udało to prawdopodobnie po operacji udałoby się z naleźć jej tymczas pod Krakowem. Ale ona musiałaby być w takim stanie żeby można ją tam było przewieźć. Quote
xxxx52 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 W Krakowie udziela sie wspaniala dogomanianka -2411magdalenka ,napiszcze do niej Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 xxxx52 napisał(a):W Krakowie udziela sie wspaniala dogomanianka -2411magdalenka ,napiszcze do niej z Krakowa mam deklaracje pomocy - tylko teraz potrzebna diagnoza - wygląda na to, że najlepiej do tego nada sie Wrocław - ale żeby to zrobić to tymczas lub inny cudowny pomysl na przechowanie małej to jest teraz największy problem - gdzie ją umieścić po zabraniu od Grzegorza - na czas diagnozy, na czas ewentualnej operacji Quote
Soema Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Niestety, za daleko jestem żeby fizycznie pomóc, a i nie orientuje się tak w klinikach, ale jak będę mogła pomóc jakoś to chętnie to zrobię. Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 Soema napisał(a):Niestety, za daleko jestem żeby fizycznie pomóc, a i nie orientuje się tak w klinikach, ale jak będę mogła pomóc jakoś to chętnie to zrobię. dziękuję :-) Quote
xxxx52 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 we Wroclawiu jest duza aktywna grupa dogomanianek ,moze pomoga? Quote
ihabe Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 chętnie pomogę, jestem z Tychów, mała jest cudna i musimy jej dac szansę:-( Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 rozmawiałam z Grzegorzem - prosił aby podziękować, że jest taki oddzew napewno razem damy radę Grupa Trzymająca Wrocław - powiadomiona - a jeśli nie wszyscy to pewnie niebawem będą Grzegorz zaofiarował, że mała może wrócić do niego po zdiagnozowaniu ale ja uważam, że to nie jest najlepsze rozwiązanie dla małej. Nadal liczę, że znajdzie się na miejscu miejsce tak, żeby jak najmniej Tinkę wozić i stresować. Z Krotoszyna to jest 130km w jedną stronę - trudno też będzie znaleźć osobę, która mogłaby z małą jechać, zostać do czasu przebadania jej i wrócić z nia do Grzegorza. Jeżeli się znajdzie osoba we Wrocławiu, która może się nią zaopiekować na czas diagnozy przynajmniej - przywiozę psinkę osobiście. Quote
Tweety Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 ulvhedinn napisał(a):Niekoniecznie za dużo, Poker, to równie dobrze moze być wada wrodzona. Suczka to mikrus, z fotek wynika że ma głowę typu "jabłko", jak cziłka- one miewaja wrodzone niezarośnięte ciemiączko. Jeśli chodzi o badania obrazowe typu RTG, to faktycznie Atamaniuk, u Wrzoska też warto skonsultować- to świetny neurolog. RM ma Niedzielski i ... no cóż, jesli operacja "być albo nie być", to ja bym uderzała do niego. Nie ma co udawać, doktor często idzie na duże ryzyko, ale też często podejmuje się "naprawy" psów przy których inni rozkładaja ręce- i często mu się udaje. Uratował mi Pikulca ;) Jesli chodzi o chirurgów w trudnych sprawach, to ja jeszcze ufam dr Rajczakowskiemu i dr Szczypce. Nie bardzo moge zaoferować tymczas, chyba, że krótkoterminowy (i nie następny tydzień, bo wtedy pracuję). Mogę pomóc z wetami, w tym tygodniu i za-nastepnym podjechać z małą, ew pokombonować z konsultacjami, jak bedą juz jakieś wyniki badań. a nam Miko, który tez był do uśpienia a doktor przyjechał do Myślenic złożyć mu kręgosłup i wziął go w końcu jako kota lecznicowego, jeżdżącego na wózeczku. Tam może psinka zostać na czas po zabiegu, bo mają szpitalik a nasz Miko wita wszystkich chlebem i solą, możliwe, że gdyby zgłosił, że to będzie jego koleżanka to mała miałaby jakąś ulgę ;) Quote
ulvhedinn Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 A ja bym mogła ją odwiedzać, bo mam rzut beretem ;) Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 Tweety napisał(a):a nam Miko, który tez był do uśpienia a doktor przyjechał do Myślenic złożyć mu kręgosłup i wziął go w końcu jako kota lecznicowego, jeżdżącego na wózeczku. Tam może psinka zostać na czas po zabiegu, bo mają szpitalik a nasz Miko wita wszystkich chlebem i solą, możliwe, że gdyby zgłosił, że to będzie jego koleżanka to mała miałaby jakąś ulgę ;) A na czas przed zabiegiem? Taki plan - zawiozę Tinkę do Wrocławia - niestety mogę popoludniem-wieczorem - jeżeli mogli by go ją od razu przyjąć i nawet gdyby mogła u nich zostać do zdiagnozwania - choćby tylko wieczór do następnego ranka? A gdyby nie to może na tę jedną noc Ulv by się nią zaopiekowała i ona lub inna pomocna dłoń dostarczyłaby ją do doktora na drugi dzień. Tam na miejscu diagnoza - ile by się dało i jak długo by była potrzeba i jeżeli nawet zabieg to mogłaby tam na niego poczekać? Quote
Yorija Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 SĄ KONKRETY!!! Dr. Niedzielski przyjmie Tinkę we Wrocławiu. Może tam zostać na czas diagnozy, zabiegów, rehsbilitacji. Skorzystamy z polecenia AFN ich zniżek i sympatii doktora do nich. Obiecany jest łagodny wyrok kary finansowej. TWEETY - dziękuję :-) Planuję jechać po małą do Krotoszyna i zawieźć ją do Wrocławia - do 21 muszę tam dotrzeć. MAŁA BĘDZIE ZDIAGNOZOWANA ZBIERAMY PIENIĄŻKI PROSZĘ O DEKLARACJE Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.