Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

ups ... to ja nie chciałam :(
Ale kawaler jest pod dobrą opieką , krzywda mu się już żadna nie stanie , jedynie dobrego domu szuka .
Śliczny jest , widziałam w realu , taki szablozębny i lokaty .

Posted

pamietacie?



2006 rok,Gabryjella na watku Wigora zyczyła nam szcześliwego nowego roku.

Spełniło sie,zadanie wykonane. Każdy z tych psów znalazł dom,jako ostatni-pól roku temu,znalazł go Hop.Chyba po 7miu latach w schronie,czy ile tam,juz nie pamietam.
Jamal-zyje,ma sie dobrze,chyba najczęściej widywany przez mnie pies ze schroniska :)
Muszka,co była natchnieniem poetów-jeszcze pół roku temu widziałam Musie z Panią. Obie staruszki,wiem,że jeszcze je spotkam.
Wigor,po 9ciu latach-dom. Niedawno odszedł.
Bratanek :) :) :),Oj,ten to musi zyc,był zaprogramowany na 20 lat!
Antek od Koss,dwa lata w schronie,tak? to dwa lata były?
Szczeżuj...całe zycie w schronie,a na sama końcówkę raj u Magdy,siostry Oleńki naszej ukochanej,co walczy na Kociewiu o lepszy los psów i jak Jej sie to udaje!

Hop....co tu napisać,chyba nic....ale udało mu sie,wygrał,gdy już nie było szansy na nic.

Kluska,ślepa sunia,odeszła rok temu,ale w domu,pokochana.

te lata spędzone na Dogo były tego warte,prawda?

  • 2 weeks later...
Posted

Gromit cudny i szczęśliwy, to widać! Dziekuję za wieści.

Wiem, że odszedł Wigor, Kluska, Hop... czytam, że Derlmucha chora. Ciężko przyjąć to do swiadomości.
Odchodzą nasze sopockie psy, były ze mną na dogo od początku.
Razem z nimi odchodzi stara, dobra dogomania.

U nas wszystko dobrze, w miarę dobrze.
Czasu ciągle mało. Zawodowo jestem wykończona. Jeszcze długo nie będe miała wakacji. Bardzo ich potrzebuję.

Posted

Miło Cię znowu czytać :)
O starej gwardii na Dogomanii w na wielu wątkach czytam , każdy wspomina z rozrzewnieniem . Proponowałam żeby wątek założyć i wszystkie wzdychaczki zaprosić .

Posted

jaanka napisał(a):
Miło Cię znowu czytać :)
O starej gwardii na Dogomanii w na wielu wątkach czytam , każdy wspomina z rozrzewnieniem . Proponowałam żeby wątek założyć i wszystkie wzdychaczki zaprosić .


ludzie,jak ludzie,zawsze sa rózne typy osobowosci.Czy stara gwardia,czy nowa. Myslę,ze to raczej podejście sie zmieniło. Teraz obok pomocy,dominuje psi biznes,który powstawał na naszych oczach. To jest smutne. Ale zobaczcie,ile dobrych rzeczy sie stało! Chocby to,ze nasza oleńka zrobiła z paskudnego schronu z łysymi,chudymi psami,przytulny azyl dla psów starogardzkich. Gdyby nie dogo,gdzie poznałysmy olenkę, nadal bylyby tam psy,który wygladały tak:


To chyba najwiekszy sukces dogomanii,chociaz posredni.

Akucha!!!!!!!!!!!!!!! jak miło Cię zobaczyc!!!!

Akucho,Gromit szczęsliwy,ale oni go potwornie zapaśli.

Posted

Tak Olenka to wielki dar dla tych zwierząt. W własciwy człowiek na właściwym miejscu :loveu:
Ale czasami aż mi jej szkoda, np. dzisiaj :shake:

Brązowa, zawsze piszesz u innych psów, że maja prawo teraz przytyć. To Gromit też!
Ja pamiętam, jaki on szkielecior i nerwusek był. Niech tyje na zdrowie :p

Posted

jaaaa,jakie one do dzieci delikatne!

Gdy ktos dorosły,kto przezył witanie się z sagą,wyraża obawę,czy jego dziecko nie zostanie zaskakane,moge ze spokojem puscic psa. Saga na dzieci nie skacze-bo i po co miałaby to robic-one są małe,głowe maja na poziomie jej głowy. Czy z bulwami tak samo-maltretują dorosłych,a do dzieci luz?

Posted

Moje bulwy do dzieci są ok. Tola natrętna, bo koniecznie chce lizać, ma silny instynkt macierzyński chyba. Zuzia potrafi się czołgać przed Hania, jest bardzo delikatna. Żadna Hani nie przewróciła, namiętnie kradły jej zabawki i traktowały jak źródło przysmaków.
Początki były płaczliwe, bo dziecko musiało zrozumieć, że prosiaki nie warczą, tylko chrumkają i charczą po swojemu. Hania zrozumiała po 5 minutach.
Na dorosłych skaczą i domagają się pieszczot. Zuzka to 9-cio kilogramowy skrzat, ale Tolka ma 17 kg, więc jest to kłopotliwe. Im bardziej ją strofujesz, tym bardziej jest natrętna. Osioł taki.

Pynia to wzór pod każdym względem. Super pies do dzieci i ludzi.

Posted

Witaj Bila :lol::lol::lol:
Ech, zdrowie Zuzy... rzekłabym, że po bulwiemu :p Aktualnie leczymy autoimmunologiczne zapalenie rogówki. Na oczach (obu) pojawiły się takie bielejące zamglenia, a w jednym już szczelinka. Kropimy. Znowu żyję z budzikiem w kieszeni. Zu dostaje m.in. krople ze sterydem. Jest jakaś poprawa, no zobaczymy. Zła jestem, bo przydarzyła się nam powtórka z Beli.
Z apetytem różnie bywa, ona niejad jest i już. Ostatnio znowu słabo je, jest po cieczce, może to dlatego?
Pani wet jest trochę zaniepokojona jej niską masą ciała. Nie możemy przeskoczyć tych 9 kilogramów. Ma umięśnione łapy i klatę i bardzo wątły tułów. Żebra i kręgosłup na wierzchu.
Mam jej zrobić RTG przewodu pokarmowego z kontrastem, ale nie mam pojęcia, jak to wyjdzie, bo ona płyny ulewa przecież.

Zuzka to bardzo miły, posłuszny psiak. I kawał cholernicy też :lol:
Czyli widzisz - STANDARD.

Tak wygląda









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...