Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Betbet, to się tylko fajnie czyta i ogląda, codzienność jest pracowita :evil_lol:

Bunia i jej raciczki są super. To kot, który rozśmiesza i bawi. Cudo.

Czy wam też lata po ekranie czarny koci ogon? Nie mogę go zniszczyć.

Posted

No ja podobnie-siedzę i nie tylko się oplułam ale kwiczę...chyba Wikusię obudziłam:diabloti:.

Pynia z tą swoją postawą wszechwładnej Carycy jest Boska a Bulwy robią swoję -dla nich błysk fleszy się nie liczy.

Kotki Cud-Malina...te wielkie oczy...a akrobacje na suszarce...no cóż..Panie,Panowie-czapki z głów.

Ogon i u mnie latał ale był napis-zwiń i się zwinął...

Posted

Betbet widzisz, mówiłam, że na wiosnę wrócą ;)

Raciczki są suuuuuuper, zabetonowanie masakra, Akucha wspłczuję na całej lini. Biedna Pynia, zrobiłaś zamach na jej dobra osobiste - focha nie ma?

Ogon u mnie pomimo napisu "zamknij" wciąż dyndał - pomogło F5

Posted

brazowa1 napisał(a):
O kurde. Mam pięc płomieni. A Wy macie maksymalnie 4. Znacie jeszcze kogoś,kto ma pięć????
to oznacza,ze jestem starszyzną???


Ja nie znam..teraz znam-Ciebie...no-starszyzną,,,przodowniczką...to co???Pijemy????

Posted

Aaaaaaaa cioteczki moja mysia weteranka... w nocy wypadło jej chyba jelito grube... nie mogłam sie zwolnić dziś z pracy, po prostu nie mogłam...i zjem zaraz paznokcie z nerwów, to wyglądało strasznie choć mysia jest żywotna, je i sie załatwia z jelitem lub macicą ciągnącym się za nią....aaaaaaaaa;(
Dopiero ok 19 dotre do weta:(

Posted

Betbet, wiem, że Cię tym nie pocieszę.......
Pamiętacie jak mojej Sendusi wylazł guz, z kanału rodnego?
W piatek do weta, badania i zostaliśmy umówieni na operację w pon. Panikowałam...... a w niedzielę patrze na przedpokoju, śliwka leży. Darłam ryjaaaaaaaaaaa, kto mi tu śliwkę rzucił!!!!! Nienormalni jesteście, śliwka na podłodze........... Nie mieliśmy w domu śliwek.. operacjii, też nie było, Sendusia wysiedziała JAJO.
Akucha super te Wasze Dziewczynki, super bez wyjątku :)

Posted

[quote name='akucha']






no i co się czepiasz :mad: Zu wygląda super! i pozostałe laski też :lol:


[quote name='akucha']




znam to mój Trol wyczyniał takie sztuki na rurkowym grzejniku w łazience :evil_lol:
teraz ma juz 12 lat to zbastował... niestety.

Posted

nie jelito,tylko odbyt pewnie jej wypadł. Może byc cieżko,bo wsadzanie odbytu na miejsce,a potem doszycie,żeby nie wypadł znowu,u myszy,to operacja pod lupą. Chociaz dr Debis,wysterylizował kiedys chomika z ropomavciczem i chomiczka zyła jeszcze pół roku.

No albo macica,zawsze to wygląda dramatycznie.

Posted

Wygląda...najgorsze, że musiałąm zostawić ją w domu. Co prawda odseparowałam i próbowałam zabezpieczyć jak się da ale...

brazowa jej nie ma sensu już operować, szyć...ona widać, że jest jedną nogą za TM., nie miałabym sumienia... ODbyt? Taki wielki? No nie wiem...co to jest "odbyt"? To jest gigantyczne...

kaerjot no co... wy macie swoje psie dramaty ja mam mysie... zabetonowane doopska a u mnie wypadnięte doopsko:(

Posted

wiesz,skoro ludzi sie zostawia z tym wypadniętym wątpiem,a nie operuje w trybie natych miastowym,tzn,że mysz tez tak można. widziałam koty i psy z wypadniętymi,rzadko,bo rzadko,ale widziałam i one też o dziwo,zachowywały sie,jakby sie nic nie stalo.

Odbyt to odbyt,taki krwistoczerwony mięsień.

nie wiem,co innego mogloby wypaść; w zależnosci od otworu,albo to albo macica.

Posted

To nie odbyt, on nie jest krwistoczerwony. Widziałam na mysim forum coś takiego i to nie to. To jest ciemne, bardzo ciemne. Tak ciemne, że początkowo pomyliłam z koo ale pomyślałam, nie no taka wielka? Niemożliwe...
Ciemnoczerwone niemal czarne


kaerjot jesteś taka wrażliwa? Akucha mam nie pisać Ci tu na wątku takich rzeczy? Miałam nadzieję, że jak napiszę to ktoś coś będzie wiedział i widzicie brązowa trochę mnie pokrzepiła, że ludziom też to i owo wypada i się od razu na to nie umiera.

Posted

Dziewczyny,ja po kocie z wypadającym odbytem,o wdzięcznym imieniu "Odbycik" i po suce,której znienacka wypadła macica,zaczełam czytac na necie o wypadaniu bebechów,przyczynach. Nieopatrznie przeczytałam,ze ludziom też się zdarza i nie czytajcie nigdy!!!!!! bo potem mozna mieć autentyczne lęki.

Posted

Nie będę czytać... co prawda na widok krwi nie odlatuję wcale, ale jak kiedyś poczytałam o samozapłonach to potem miałam schize, że mnie dorwie nagle...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...