Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostaje środki przeciwbólowe i antybiotyk osłonowo (ze względu na sączącą ranę na czole). Leków jako takich nie, bo ona nie jest do wyleczenia.
Potrzebuje spokojnego kąta, kontaktu z człowiekiem, spacerków, smacznej michy, odpowiednich środków przeciwbólowych i przemywania czoła.
Do kotów - nie mam pojęcia.

już wiem, nie zauważyłam wpisu

Posted

Plicha zrobisz Kamie kilka ogłoszeń w ciągu dnia. Kontakt na morisowa. Im szybciej zaczniemy działać tym większa szansa, że więcej dni spędzi przy swoim człowieku.

Jak będzie potrzebna pomoc finansowa to też coś dołożę.

Posted

A może do Czarodziejki? Jeśli dobrze pamiętam ona prowadzi psie hospicjum.
Niestety tym razem finansowo nie dam rady pomóc - chyba że stanie się cud i coś mi się zmieni nagle na tym polu.

Posted

A czy u Czarodziejki jest teraz miejsce? Wtedy potrzeba by kasy na hotelik. Tylko, że u niej to i tak nie za długo...
U mnie 6 psów w mieszkaniu w bloku :/ I chwilowo jeszcze staruszka Griza na badania... nie dam rady z kolejnym..
Czy jest ktoś trochę mniej zapsiony?

Dziś odwiedzę Kamę, może uda mi się zabrać ją choć na spacer, choć wątpię - jest zakaz spacerów z psami ze szpitala :/

Posted

morisowa napisał(a):
A czy u Czarodziejki jest teraz miejsce? Wtedy potrzeba by kasy na hotelik. Tylko, że u niej to i tak nie za długo...
U mnie 6 psów w mieszkaniu w bloku :/ I chwilowo jeszcze staruszka Griza na badania... nie dam rady z kolejnym..
Czy jest ktoś trochę mniej zapsiony?

Dziś odwiedzę Kamę, może uda mi się zabrać ją choć na spacer, choć wątpię - jest zakaz spacerów z psami ze szpitala :/

A wiesz coś więcej na temat tego hospicjum, dlaczego nie na długo? Jeśli jest szansa to trzeba działać szybko. Teraz wychodzę ale jak wrócę wieczorem to napiszę do Czarodziejki, chyba że ktoś zrobi to wcześniej. Ja bym ja wzięła do siebie nawet dziś gdyby nie to że właśnie mam eksmisję z mieszkania (psy są jednym z powodów) i szukam nowego miejsca do wynajęcia :(

Posted

Jestem. Dla mnie kwestią podstawową jest odpowiedź na pytanie czy ona cierpi? Nowotwór kości czaszki jak każdy tak zaawansowany nowotwór boli. Serce boli ale jak sama napisałaś nie ma cienia szansy na happy end, nadzieja umiera ostatnia ale czy wydłużanie umierania ma sens :-(

Posted

Wydaje mi się, że osoba, która przebywa u suni, ma świadomość, że narazie sunia nie cierpi, więc dlatego zwróciła się o pomoc w znalezieniu dt. Tak mi się wydaje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...