Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Times New Roman]My już w domku, akcja przebiegła bez większych problemów, Chesterek spisał się nawet dobrze, myślałam że będzie gorzej ale dał radę, na początku był bardzo nerwowy ale potem już w miarę się uspokoił, poleżał nawet, posiedział i pojadł chrupków od szczeniaków. Zainteresowanie nim nie było za duże w obliczu takich słodkich szczeniaków, było kilka ludzi którzy braliby go z miejsca ale już każdy zapasiony. Może ktoś zadzwoni…ogólnie mało ludzi.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]trzeba było zmienić lokal...[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]



bo u mnie już zajęte...





trzeba naszczekać na koniki :)



Posted

Witajcie cioteczki, wybaczcie że tak długo czekałyście ;)
Akcja przebiegła w miarę spokojnie, bez żadnych niespodzianek, szczeniaki grały pierwsze skrzypce a Lisek troszkę na uboczu ;) zachowywał się dużo lepiej niż w sobotę, nie stał jak kołek tylko pochodził, zaciekawiło go pare rzeczy, szczególnie szczeniakowe chrupki ;) już nie przeżywał tego tak bardzo jak za pierwszym razem. Nawet zdjdł mokre jedzenie dla kotów :D był bardzo zadowolony z tego faktu niestety dokładkę zjadł mu Mały-nasz Fundacyjny kot ze złamaną łapą, no cóż Lisek wolał odstąpić choremu ;) a tak naprawdę to się go bał :D Więcej ludzi mnie pytało o niego ale żadna ankieta nie została wypisana i tak mi troche przykro było :( nawet jakaś dziewucha rzuciła że jest brzydki ale to mnie akurat rozbawiło ;) natomiast do szewskiej pasji doprowadziła mnie starsza Pani która bez pardonu rzuciła do mnie " a ten pies to musi mieszkać w domu czy może iśc na łańcuch ?" o matko ale jej chciałam kopa zasunąć. Potem szybko się poprawiła że chodzi jej o mieszkanie w budzie na dworze...nawet długo ze mną gadała, myslała nad tym jakby mnie przekonać że jednak będzie miszkał w domu a słyszałam tylko szepty jej męża " no przestań potem przyjadą cię skontrolować i co zrobisz" ich córka wyraźnie sie za nich wstydziła :(
Dwie Panie były sensowne ale nie wypełniły ankiety na niego, jedna tylko powiedziała że w razie czego będzie dzwonić. Jako że jestem pesymistką to wiecie...zaczynam się już stresowac powoli sytuacją :(

Posted

Wiesz co Ciotka jak napisałaś cyt. "nawet jakaś dziewucha rzuciła że jest brzydki " to ja już bym dopowiedziała. :diabloti: Jak dobrze , że jesteś bardziej opanowana ode mnie. :cool3:
Cholera... Czemu Liska mijają. :( Dobrze że chociaż pytają , jednak czemu dają tylko nadzieję... ehh. Szkoda mi tego Chesterka mogłoby mu się poszczęścić i tak on już ma szczęście będąc z Tobą. ;)
Rozbawił mnie tekst "nie stał jak kołek" buahaha. :evil_lol:

Posted

Ja tak w innym temacie ale już nie wiem gdzie się radzić?
Dziś o 6 przeprawa z debilnym sąsiadem....
Facet ma odpowienie papiery na swoja chorobe głowy...
Chodzi z Owczarkiem Niemieckim bez smyczy...
Pies ma tendencje do przeskakiwania płotów...
Stało się to już drugi raz...
Pierwszy raz tydzień temu...
Nie wspomnę o moich kotach,które sa smiertelnie przestarszone...
Tydzień temu udało Im się uciec na garaż...
Dziś do piwnicy przez ich okienko...
"Rozmowa" z panem jest bezsensowana,jak się wydarłam i zwyzywałam to mi odpowiedział"Ten pies nikomu nic nie robi i cóż się stało że przeskoczył"
Pies faceta sie w ogóle nie słucha,pomijając fakt że chora wyszłam i psa ja skarciłam i wypierdzieliłam za płot ....
Już dawno bym zadzwoniła po odpowiednie służby,ale boję się Jego zemsty na moich zwierzętach już nie raz zgłaszany był przez sąsiadów,a potem ich zwierzak leżał martwy:-(
Przyjeżdzała Straż miejska,Policja wlepiali mandaty ciągle coś zmaluje psychol...Sąsiedzi milczą bo się go boja...Juz jesyne co SM zrobiła to odebrała mu wiatrówkę z której strzelał do kotów...

Posted

Gosiara, przykro ze masz takiego "porabanego" sasiada. Tacy ludzie tylko zatruwaja zycie innym :(

Jesli ktos twierdzi ze lisek jest brzydki to sam jest nienormalny . Lisek jest slicznym ,radosnym psiakiem i domek gdzies na niego czeka napewno.

Posted

Gosiara czasami wystarcza tylko postraszyć i się gośc wystraszy. może się uda trzymam kciuki :)
Phase ja wcale nie jestem opanowana, jestem niecierpliwym złośliwym newrusem:diabloti: a kiedy spojrzałam na tę dzewuchę to się speszyła schowała za koleżankę i uciekły...hmmm mój tata zawsze mi powtarza że jak czasami rzucę spojrzeniem to się mnie boi, chyba cos w tym jest a i czasem się przydają takie kurwi*i w oczach ;) bardziej do szału doprowadziła mnie babcia z zapytaniem czy może go na łańcuch wziaść...:angryy:
Cioteczki jak wygląda sprawa z ogłoszeniami dla Chesta ?

Posted

Myślę że ta babcia świetnie by się komponowała przy budzie na łańcuchu:D Na akcjach mnie hamuje Halbina bo bym juz mogła dawno odpowiadać nie koniecznie kulturalnie...Za to wypowiedzi dyplomatyczne Halbiny spławiają cwaniaczków:D

Posted

Haha. To dobrze , że spojrzenie wystarczy. :razz:
Nie wiem jak z ogłoszeniami... :shake: Jak będzie trzeba to napiszę znowu do paru osób z tą prośbą...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...