Jump to content
Dogomania

W typie Leonbergera koczuje na kopalni.Jest DT, Lenka dalej niewidoczna...


Recommended Posts

Posted

DEKLARACJE:
Super! Mamy już 170 zł! Brakuje 130zł... na hotel


Hotel: 300zł (w tym karma)


kaja555 - 10zł /mies.
monica_26 - 10zł /mies.
magiraf - 50 zl /mies.
nombre - 20zł /mies.
MagdaH - 50zł /mies. + worek karmy 15kg
Magda S (FB) - 10zł / mies. lub więcej
Agnieszka M (FB) - 10 zł /mies.
Isiak - 10zł /mies.

Stowarzyszenie Bezdomniaki Szydłowieckie - 50 zł (szczepienie Leosia na fakturę WET)
Grażyna L. - 600zł na odstrzał, reszta na Szydłowiaki

Sterylizacja - 250zł (na to i poniższe nie mamy)
Lecznie - ?
Benzyna na dowóz: ?

WPŁYWY:
magiraf - 50zł (miesięczna) 09.11.2010
Grażyna L. - 600zł (jednorazowa) 09.11.2010

RAZEM: 650zł

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzisiaj nie będzie nowych wieści, jedzenie zostawione, ale nikt nie pracuje, tylko ochrona kopalni, teraz znowu zmienili ochroniarza i nawet mnie nie chce wpuszczać :)

Posted

[quote name='kaja555']dzisiaj nie będzie nowych wieści, jedzenie zostawione, ale nikt nie pracuje, tylko ochrona kopalni, teraz znowu zmienili ochroniarza i nawet mnie nie chce wpuszczać :)
no tak, pewnie stwierdził, ze dzieci będą wpuszczane jedynie w towarzystwie dorosłych:evil_lol:

Posted

AgusiaP napisał(a):
Jak Kaja taka kruszynka to napewno :diabloti:

Łeb Leośki może mieć na wysokości piersi, a gdyby sucz stanęła na dwóch nogach, to z kolei Kaja jej do pępka sięgnie

Posted

he he - wpuścili mnie dzisiaj, bo inni ochroniarze mnie znają :)

niewytrzymałam i pojechalam z TZ, ale psa nigdzie nie ma. Zostawiliśmy jedzenie i obeszliśmy teren. Pies nie koczuje na kopalni, a jedynie tu przychodzi jeść. Na terenie spotkaliśmy innego ochroniarza, tego co ma dwa tresowane owczarki. Najpierw mnie nie poznał i chciał wywalić z terenu, a potem poznał i śmiał się, bo kiedyś ganiałam za innym psem po kopalni. I powiedziałam mu, że go 4 miesiące póżniej dorwałam i tego psa też dorwę.

Ochroniarz ma dwa kojce i jak mu się uda, to sprobuje Leosia tam zamknąć. Powiedziałm, że pies ma dom, ale nie daje się złapać.

Ochroniarz dzisiaj go widział około 8.00 rano od strony torów za halami - tak jakby przychodził od wsi i lasu. Będzie bardzo ciężko złapać tego psa, ponadto może po prostu jedego dnia nie przyjść i tyle. Więcej się nie dowiemy.

Posted

W sobotę rano też chcę jechać, ale jeszcze nie wiem z kim. Może uda się z nowu coś więcej od ludzi dowiedzieć.

A na kopalni dziisaj było pusto i ciemno, nie widziałam nawet ani jednego naszego kota, tylko dwa obce, ale wdobrej formie (jednego chyba przez przypadek wykastrowałam latem):









Posted

kaja555 napisał(a):
he he - wpuścili mnie dzisiaj, bo inni ochroniarze mnie znają :)

niewytrzymałam i pojechalam z TZ, ale psa nigdzie nie ma. Zostawiliśmy jedzenie i obeszliśmy teren. Pies nie koczuje na kopalni, a jedynie tu przychodzi jeść. Na terenie spotkaliśmy innego ochroniarza, tego co ma dwa tresowane owczarki. Najpierw mnie nie poznał i chciał wywalić z terenu, a potem poznał i śmiał się, bo kiedyś ganiałam za innym psem po kopalni. I powiedziałam mu, że go 4 miesiące póżniej dorwałam i tego psa też dorwę.

Ochroniarz ma dwa kojce i jak mu się uda, to sprobuje Leosia tam zamknąć. Powiedziałm, że pies ma dom, ale nie daje się złapać.

Ochroniarz dzisiaj go widział około 8.00 rano od strony torów za halami - tak jakby przychodził od wsi i lasu. Będzie bardzo ciężko złapać tego psa, ponadto może po prostu jedego dnia nie przyjść i tyle. Więcej się nie dowiemy.


To super, że ten ochroniarz chce pomóc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...