dominikabankert Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 co tu tak cicho u Manty i szczeniorków:) Anja ja zrobię przelew nie w piątek tylko w poniedziałek bo oczywiście wypłata przesunięta:( Quote
Tymonka Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 jutro moja mama podjedzie do maluchów , zobaczy co u nich , mam nadzieję ,że jeszcze tam są Quote
ilon_n Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Aniu, jak maluchy?? są tam jeszcze?? Przed chwilką zajrzałam na wątek małej suni u Karilki. Niebywała zbieżność wyglądu, problemów zdrowotnych i okolic. Napisałam dziś PW do Soemy i dostaliśmy potwierdzenie refundacji kosztów sterylki dla Manty :) I jeszcze jedno info: Manta idzie na zabieg w środę 24 listopada o godz. 18.30 udało mi się przyśpieszyć termin o kilka dni, dzięki temu Manta ma szansę trafić po zabiegu na całą dobę do domu zamiast spędzać ją w kojcu, bo termin porodu maluchów hodowlanych wykluczał możliwość pobytu Manty w domu, żeby nie stresować suni-matki. Quote
Tymonka Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 Byłam dzisiaj sama u maluchów i chyba tylko usiąść i płakać , został tylko jeden , sunia , której zrobił się okropny guz przy uchu , chciałam ją od razu zabrać , ale facet nie chce oddać ,nie mam pojęcia co robić , nie wiem co suni jest ani jak jej pomóc . Miejsca dla niej też nie ma . Quote
ilon_n Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Anja2201 napisał(a):Byłam dzisiaj sama u maluchów i chyba tylko usiąść i płakać , został tylko jeden , sunia , której zrobił się okropny guz przy uchu , chciałam ją od razu zabrać , ale facet nie chce oddać ,nie mam pojęcia co robić , nie wiem co suni jest ani jak jej pomóc . Miejsca dla niej też nie ma . podejrzana sprawa! facetowi znikają w tajemniczy sposób psiaki, sam nie ma na to wytłumaczenia, a ostatniego nie chce oddać!! podejrzewam, że w najpospolitszy sposób facet handluje nimi !! nawet dla marnych 30 zł opłaca mu się oddać psa jakiemuś żulowi, który wywiezie je na giełdę i opchnie za dodatkowe 20pln więcej .. Quote
Tymonka Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Dzwoniłam do mojego wet , mówi , że ten guzek to najprawdopodobniej jakiś krawiak , należało by go przekuć , gorzej jak sunia sama o coś zahaczy i go przebije , kurcze jak go zmusić , żeby ją oddał ?? Quote
Nutusia Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Jeśli krwiak, to najprawdopodobniej od... uderzenia :( Może facet nie chce oddać, żeby mu potem dymu nie zrobić za znęcanie się... Jadę dziś na przedadopcyjną do potencjalnej pani dla Manty... Mieszkałaby na zewnątrz. Quote
Tymonka Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Mówi ,że to od zastrzyku , niby jest taka możliwość , ale jakoś mi się nie wydaje , ja wetem nie jestem , a nigdy mi się nie zdarzyło zrobić zastrzyku tak ,żeby się krwiak zrobił , a trochę ich robiłam , więc co to za wet ?? Quote
beataczl Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 no,ale krwiak przy uchu? zastrzyki to sie robi na karku gdzies blizej szyi chyba, no i z tylu... a miejsce pasuje Ci ze moglby byc zastrzyk w tym miejscu? Quote
Tymonka Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 beataczl napisał(a):no,ale krwiak przy uchu? zastrzyki to sie robi na karku gdzies blizej szyi chyba, no i z tylu... a miejsce pasuje Ci ze moglby byc zastrzyk w tym miejscu? Raczej nie , bo to jest pod uchem , chyba , że po ciemku źle widziałam , ale jest tak wielki , że mi się w rękę ledwo zmieścił . Ktoś ma pomysł jak ją stamtąd wyrwać?? Już się zastanawiam , czy jej nie kupić , wiem to napędzanie interesu , ale jak jej inaczej pomóc ?? Quote
Nutusia Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Kupno może się okazać jedynym wybawieniem... :( Anja, co ja mam powiedzieć potencjalnej pani Manty? Kiedy miałaby do niej przyjechać? I w ogóle jakie mam jej przekazać informacje i o co ją dopytać? Jestem dziś trochę nie do życia, bo wczoraj wieczorem odprowadziłam za TM moją Tosię... Quote
olalolaa Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Anja2201 napisał(a):Raczej nie , bo to jest pod uchem , chyba , że po ciemku źle widziałam , ale jest tak wielki , że mi się w rękę ledwo zmieścił . Ktoś ma pomysł jak ją stamtąd wyrwać?? Już się zastanawiam , czy jej nie kupić , wiem to napędzanie interesu , ale jak jej inaczej pomóc ?? Boże aż tak wielki :O masakra. Może rzeczywiście od uderzenia.. Spróbuj może kupić, facet na pewno nie zgodzi się jej oddać? Może za głupią flaszke czy coś? Biedny pies! Quote
Tymonka Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Nutusia napisał(a):Kupno może się okazać jedynym wybawieniem... :( Anja, co ja mam powiedzieć potencjalnej pani Manty? Kiedy miałaby do niej przyjechać? I w ogóle jakie mam jej przekazać informacje i o co ją dopytać? Jestem dziś trochę nie do życia, bo wczoraj wieczorem odprowadziłam za TM moją Tosię... Współczuje , trzymaj się:calus: Manta ma w środę sterylkę i parę dni musi po niej odpocząć , więc za jakiś tydzień mogła by myślę przyjechać .Uprzedź panią , że Mancie zdarzyło się uciec ( tylko raz co prawda , ale niech lepiej wie) , podpytaj delikatnie czy nie chciała by się do sterylki dorzucić ? No i uprzedź , że są koszty transportu . Nie wiem co jeszcze . Quote
beataczl Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 olalolaa napisał(a):Boże aż tak wielki :O masakra. Może rzeczywiście od uderzenia.. Spróbuj może kupić, facet na pewno nie zgodzi się jej oddać? Może za głupią flaszke czy coś? Biedny pies! Nutusia wspolczuje bardzo Tosiu ... Anja mozesz Ja wykupic faktycznie? moja sunia Rejka miala wiele serii zastrzykow i zrobily Jej sie potem guzy ( bardziej takie zrosty twarde w miejscach klucia) ale nie taki duzy jak piszesz absolutnie i nie policze ile tych zastrzykow bylo a nie jeden no i ciekawe na co zastrzyk ten niby byl i skad wzial kase na ten zastrzyk??? ciekawe... na blef to wyglada niestety strach pomyslec co sie z ta sunia tam dzieje poza tym potrzebuje wizyty u weta... edit po ciemku ja glaskalas- znaczy sie na dworzu jest ? Quote
ocelot Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Tych wyżełków coś nam się rozmnożyło w okolicach Tomaszowa, tak samo jak terierów. Quote
beataczl Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 zrobie maly off ;) Koniec z biznesem w schroniskach. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/konie...wiadomosc.html Quote
ocelot Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 beataczl napisał(a):zrobie maly off ;) Koniec z biznesem w schroniskach. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/konie...wiadomosc.html No i humor mi się poprawił:) Quote
Tymonka Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Mamy już wyniki wizyty przed adopcyjnej w potencjalnym domu Manty : No więc jest tak: - kobitka działa na 2 domu - jeden ma w Hornówku, pod Wwą, a drugi pod Nasielskiem - olbrzymi teren, 7 ha, jakoś na odludziu. Miała tam konie, osła i chyba krowy, ale wysiadła woda i od 3 lat walczą o to, żeby znowu była, więc duże zwierzęta musieli oddać - ma w sumie 4 rodowodowe ONki (2 suczki i 2 psy - widziałam sunię, 10-letnią, akurat jest chora - ma kłopoty z przewodem pokarmowym, leżała pod kroplówką i widziałam psa, a właściwie jego łeb - przepiękny! Do tego ma 3 yorki - Onki były hodowlane, ale teraz sunie są na "emeryturze" i są wysterylizowane - jest tak, że jedna para jest pod Warszawą, druga "pracuje" pod Nasielskiem, po jakimś czasie następuje zmiana, żeby te "pracujące" mogły odpocząć - psy generalnie są na zewnątrz, ale do domu mogą wchodzić, jeśli chcą - tam pod Nasielskiem mają 1 h ogrodzonego terenu do biegania - mają zapewnioną opiekę zaprzyjaźnionego weta, są zadbane - to widać - pani chce adoptować Mantę (zobaczyła ogłoszenie przez przypadek), jako "zastępstwo" za tę 10-letnią sunię, która już więcej powinna przebywać w domu - pani nic się nie odezwała na temat finansów, dołożenia się do sterylki np., ale powiedziała, że mogłaby pojechać po Mantę do Torunia, jeśli tylko stan zdrowia jej suni pozwoli jej ją zostawić - myślę, że po tym, jakie Manta miała życie, u tej pani miałaby raj w porównaniu z tym, co miała do tej pory... O, tyle... Quote
Tymonka Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 A teraz coś ciekawego :) Spokojnie można pisać w ogłoszeniach Oksy , że lubi wodę . Siedzę dzisiaj w wannie , psy moje wszystkie prawie oczywiście ze mną w łazience , Oksa też , kręciła się , kręciła i w pewnym momencie zrobiła hop i już nie siedziałam sama w wannie , siłą jej nie mogłam z wody wyciągnąć , a żeby się umyć spokojnie musiałam ją z łazienki wyrzucić .:D:D Quote
dominikabankert Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 poszło dzisiaj moje 30 zł na szczeniorki Quote
Nutusia Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Jaka decyzja w sprawie Manty - ktoś się kontaktował z panią, u której byłam w sobotę?... Quote
Tymonka Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 jeszcze nie , dzisiaj zadzwonie , jak możesz wyślij mi na pw numer do pani bo gdzieś zapisałam i nie mogę znaleźć . Quote
Tymonka Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Zapraszam na Bazarek : śmierdzące żołądki , wędzone kości i inne smaczki http://www.dogomania.pl/threads/196916-%C5%9Bmierdziele-kosteczki-smaczki-czyli-wszystko-dla-szcz%C4%99%C5%9Bliwego-psa-.-Do-30.11-!!?p=15790805#post15790805 Quote
chita Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 dostalam pw ale finansowo narazie nie pomoge, tyle psow w hotelach:shake:masakra ale jestem i trzymam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.