Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 340
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aniu, jak maluchy?? są tam jeszcze??
Przed chwilką zajrzałam na wątek małej suni u Karilki.
Niebywała zbieżność wyglądu, problemów zdrowotnych i okolic.

Napisałam dziś PW do Soemy i dostaliśmy potwierdzenie refundacji kosztów sterylki dla Manty :)

I jeszcze jedno info: Manta idzie na zabieg w środę 24 listopada o godz. 18.30
udało mi się przyśpieszyć termin o kilka dni, dzięki temu Manta ma szansę trafić po zabiegu na całą dobę do domu zamiast spędzać ją w kojcu, bo termin porodu maluchów hodowlanych wykluczał możliwość pobytu Manty w domu, żeby nie stresować suni-matki.

Posted

Byłam dzisiaj sama u maluchów i chyba tylko usiąść i płakać , został tylko jeden , sunia , której zrobił się okropny guz przy uchu , chciałam ją od razu zabrać , ale facet nie chce oddać ,nie mam pojęcia co robić , nie wiem co suni jest ani jak jej pomóc . Miejsca dla niej też nie ma .

Posted

Anja2201 napisał(a):
Byłam dzisiaj sama u maluchów i chyba tylko usiąść i płakać , został tylko jeden , sunia , której zrobił się okropny guz przy uchu , chciałam ją od razu zabrać , ale facet nie chce oddać ,nie mam pojęcia co robić , nie wiem co suni jest ani jak jej pomóc . Miejsca dla niej też nie ma .


podejrzana sprawa!
facetowi znikają w tajemniczy sposób psiaki, sam nie ma na to wytłumaczenia, a ostatniego nie chce oddać!!
podejrzewam, że w najpospolitszy sposób facet handluje nimi !!
nawet dla marnych 30 zł opłaca mu się oddać psa jakiemuś żulowi, który wywiezie je na giełdę i opchnie za dodatkowe 20pln więcej ..

Posted

Dzwoniłam do mojego wet , mówi , że ten guzek to najprawdopodobniej jakiś krawiak , należało by go przekuć , gorzej jak sunia sama o coś zahaczy i go przebije , kurcze jak go zmusić , żeby ją oddał ??

Posted

Jeśli krwiak, to najprawdopodobniej od... uderzenia :( Może facet nie chce oddać, żeby mu potem dymu nie zrobić za znęcanie się... Jadę dziś na przedadopcyjną do potencjalnej pani dla Manty... Mieszkałaby na zewnątrz.

Posted

Mówi ,że to od zastrzyku , niby jest taka możliwość , ale jakoś mi się nie wydaje , ja wetem nie jestem , a nigdy mi się nie zdarzyło zrobić zastrzyku tak ,żeby się krwiak zrobił , a trochę ich robiłam , więc co to za wet ??

Posted

beataczl napisał(a):
no,ale krwiak przy uchu?
zastrzyki to sie robi na karku gdzies blizej szyi chyba, no i z tylu...
a miejsce pasuje Ci ze moglby byc zastrzyk w tym miejscu?


Raczej nie , bo to jest pod uchem , chyba , że po ciemku źle widziałam , ale jest tak wielki , że mi się w rękę ledwo zmieścił . Ktoś ma pomysł jak ją stamtąd wyrwać?? Już się zastanawiam , czy jej nie kupić , wiem to napędzanie interesu , ale jak jej inaczej pomóc ??

Posted

Kupno może się okazać jedynym wybawieniem... :(
Anja, co ja mam powiedzieć potencjalnej pani Manty? Kiedy miałaby do niej przyjechać? I w ogóle jakie mam jej przekazać informacje i o co ją dopytać? Jestem dziś trochę nie do życia, bo wczoraj wieczorem odprowadziłam za TM moją Tosię...

Posted

Anja2201 napisał(a):
Raczej nie , bo to jest pod uchem , chyba , że po ciemku źle widziałam , ale jest tak wielki , że mi się w rękę ledwo zmieścił . Ktoś ma pomysł jak ją stamtąd wyrwać?? Już się zastanawiam , czy jej nie kupić , wiem to napędzanie interesu , ale jak jej inaczej pomóc ??


Boże aż tak wielki :O masakra. Może rzeczywiście od uderzenia.. Spróbuj może kupić, facet na pewno nie zgodzi się jej oddać? Może za głupią flaszke czy coś? Biedny pies!

Posted

Nutusia napisał(a):
Kupno może się okazać jedynym wybawieniem... :(
Anja, co ja mam powiedzieć potencjalnej pani Manty? Kiedy miałaby do niej przyjechać? I w ogóle jakie mam jej przekazać informacje i o co ją dopytać? Jestem dziś trochę nie do życia, bo wczoraj wieczorem odprowadziłam za TM moją Tosię...


Współczuje , trzymaj się:calus:
Manta ma w środę sterylkę i parę dni musi po niej odpocząć , więc za jakiś tydzień mogła by myślę przyjechać .Uprzedź panią , że Mancie zdarzyło się uciec ( tylko raz co prawda , ale niech lepiej wie) , podpytaj delikatnie czy nie chciała by się do sterylki dorzucić ? No i uprzedź , że są koszty transportu . Nie wiem co jeszcze .

Posted

olalolaa napisał(a):
Boże aż tak wielki :O masakra. Może rzeczywiście od uderzenia.. Spróbuj może kupić, facet na pewno nie zgodzi się jej oddać? Może za głupią flaszke czy coś? Biedny pies!



Nutusia wspolczuje bardzo Tosiu
  • ...


    Anja mozesz Ja wykupic faktycznie?

    moja sunia Rejka
  • miala wiele serii zastrzykow i zrobily Jej sie potem guzy ( bardziej takie zrosty twarde w miejscach klucia) ale nie taki duzy jak piszesz absolutnie i nie policze ile tych zastrzykow bylo a nie jeden
    no i ciekawe na co zastrzyk ten niby byl i skad wzial kase na ten zastrzyk??? ciekawe... na blef to wyglada niestety
    strach pomyslec co sie z ta sunia tam dzieje
    poza tym potrzebuje wizyty u weta...

    edit

    po ciemku ja glaskalas- znaczy sie na dworzu jest ?

  • Posted

    Mamy już wyniki wizyty przed adopcyjnej w potencjalnym domu Manty :


    No więc jest tak:
    - kobitka działa na 2 domu - jeden ma w Hornówku, pod Wwą, a drugi pod Nasielskiem - olbrzymi teren, 7 ha, jakoś na odludziu. Miała tam konie, osła i chyba krowy, ale wysiadła woda i od 3 lat walczą o to, żeby znowu była, więc duże zwierzęta musieli oddać
    - ma w sumie 4 rodowodowe ONki (2 suczki i 2 psy - widziałam sunię, 10-letnią, akurat jest chora - ma kłopoty z przewodem pokarmowym, leżała pod kroplówką i widziałam psa, a właściwie jego łeb - przepiękny! Do tego ma 3 yorki
    - Onki były hodowlane, ale teraz sunie są na "emeryturze" i są wysterylizowane
    - jest tak, że jedna para jest pod Warszawą, druga "pracuje" pod Nasielskiem, po jakimś czasie następuje zmiana, żeby te "pracujące" mogły odpocząć
    - psy generalnie są na zewnątrz, ale do domu mogą wchodzić, jeśli chcą
    - tam pod Nasielskiem mają 1 h ogrodzonego terenu do biegania
    - mają zapewnioną opiekę zaprzyjaźnionego weta, są zadbane - to widać
    - pani chce adoptować Mantę (zobaczyła ogłoszenie przez przypadek), jako "zastępstwo" za tę 10-letnią sunię, która już więcej powinna przebywać w domu
    - pani nic się nie odezwała na temat finansów, dołożenia się do sterylki np., ale powiedziała, że mogłaby pojechać po Mantę do Torunia, jeśli tylko stan zdrowia jej suni pozwoli jej ją zostawić
    - myślę, że po tym, jakie Manta miała życie, u tej pani miałaby raj w porównaniu z tym, co miała do tej pory...
    O, tyle...

    Posted

    A teraz coś ciekawego :)

    Spokojnie można pisać w ogłoszeniach Oksy , że lubi wodę . Siedzę dzisiaj w wannie , psy moje wszystkie prawie oczywiście ze mną w łazience , Oksa też , kręciła się , kręciła i w pewnym momencie zrobiła hop i już nie siedziałam sama w wannie , siłą jej nie mogłam z wody wyciągnąć , a żeby się umyć spokojnie musiałam ją z łazienki wyrzucić .:D:D

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...