Ania102 Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Była u Rajka ale miała być tylko na okres podawania antybiotyku, po sterylce. Taka była umowa. Ktoś z dolnych chciał wziąść ja na ds ale teraz Ania44 chodziła pytała i nic, chętnych nie ma. Ona jest sparalizowana ze strachu, dzika nie wiem jakie ma szanse na socjalizację ale spróbować chyba warto. Wieczorem mamy ją puścić na dolne. Złapanie jej graniczy z cudem. Quote
aagataa8 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Ania102 napisał(a):Była u Rajka ale miała być tylko na okres podawania antybiotyku, po sterylce. Taka była umowa. Ktoś z dolnych chciał wziąść ja na ds ale teraz Ania44 chodziła pytała i nic, chętnych nie ma. Ona jest sparalizowana ze strachu, dzika nie wiem jakie ma szanse na socjalizację ale spróbować chyba warto. Wieczorem mamy ją puścić na dolne. Złapanie jej graniczy z cudem. Tak to często bywa, ktoś chce, a potem się rozmyśla:( A próbować pewnie że warto, bo każde psie życie warte jest ratowania. Tylko co zrobić?? Quote
Ania102 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Zapraszam na wątek http://www.dogomania.pl/threads/198988-Pilnie-potrzebny-dom-tymczasowy-dla-ma%C5%82ej-sparali%C5%BCowanej-strachem-suczki!!!?p=15997728#post15997728 aagataa8 nie wiem co zrobić, ja jej nie wezmę, u żadnego psiarza w tym mieście miejsca nie ma:-( Tym bardziej, że ona jest dzikuska i wymaga czasu i zaangażowania ze strony człowieka.Jutro wieczorem musimy ją puścić, chyba że coś się znajdzie. Byłam ostatnio na rozmowie w UM ( w sprawie tej suni) zaczęliśmy z panem z komunalnego dyskutować na temat schronu a raczej jego braku w naszym mieście, o braku umowy ze schroniskami i o umowie z barexem. Niestety oni są ,,tacy biedni,,, że nie ma rozwiązania dla naszych bid ulicznych. Quote
Ania102 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Cioteczki wpadnijcie na bazarek i pomóżcie Jaadze spłacić dług po Reksiu. http://www.dogomania.pl/threads/199013-Pomagamy-Jaadze-w-sp%C5%82acie-d%C5%82ugu-za-Reksia-%28*%29.Gadzety-RC-i-inne-ciekawe-rzeczy.Do-5.I?p=16000285#post16000285 Quote
JOHANNALIND Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Laro, sierść jej błyszczy, bo dodaję do jedzenia olej z pestek winogron. Podobno bardzo dobrze robi nie tylko na sierść, ale i wątrobę. Pierwsza Sonia miała paskudny łupież i w 3 tyg. zniknął, jak zaczęłam dodawać oleju.[/QUOTE] Olej z pestek winogron jest też idealny na kaszaki- takie guzki z wydzieliną jak kasza manna w środku- często robią się u starszych piesków albo u niektórych ras, mojej suni się robiły, a po dodawaniu tego oleju całkowicie się "pochowały", no i na sierść to też rewelacja... Quote
Ania102 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Johannalind w takim razie namówiłaś mnie na ten olej i jutro i ja zacznę go psiakom aplikować do posiłków. Ciotki a macie jakąś receptę na to żeby pies przestał mi przynosić kupy z podwórka na łóżko, rumen tabs nie pomaga w tym przypadku. Quote
JOHANNALIND Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ania102 napisał(a):Johannalind w takim razie namówiłaś mnie na ten olej i jutro i ja zacznę go psiakom aplikować do posiłków. Ciotki a macie jakąś receptę na to żeby pies przestał mi przynosić kupy z podwórka na łóżko, rumen tabs nie pomaga w tym przypadku. Niestety o czymś takim to ja nie słyszałam :) A co do oleju weterynarz powiedział, że na moją suńkę 20 kg 2 łyżeczki dziennie wystarczą- nie wiem, jak Ty masz z wagą psiaków... Sama butelka kosztuje ok 11 zł, ale na jakiś miesiąc mi wystarcza i z tego co słyszałam, biorąc pod uwagę jej dobroczynne właściwości, to najtańszy taki "lek", a no i koniecznie to musi być olej z pestek winogron- nie pomyl z czymś innym- tu jest najwięcej antyoksydantów i najlepsza proporcja kwasów omega :) Quote
JOHANNALIND Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Aniu, wysłałam swoją deklarację na Prado i na Agata z Sonią :) Quote
Ania102 Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 JOHANNALIND dzięki Ci :) ale pamiętasz, że konta różne, bo ja bez aagaty8 zginęłabym w rozliczeniach:) U mnie waga psów zróżnicowana a dodajecie do suchej karmy czy gotowanej? Jeden mój psiak ma guzy wątroby, wiem, że olej mu nie pomoże ale jakoś zawsze wzmocni. To staruszek więć żadna operacja nie wchodzi w grę. Raz jest dobrze raz gorzej, czasem bardzo źle ale póki co dajemy radę. Olej był dziś poszukiwany ale nie było w tych sklepach gdzie byłam. W aptece był na bazie siemienia lnianego - też z pewnością dobry z tego eliksir. aagataa8 nie doszła wpłata od mtf zalesie? Quote
JOHANNALIND Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Najłatwiej kupić w hipermarkecie albo w marketach Marcpol- nie wiem, czy u Was takie są...Pieniążki poszły na 2 różne konta, więc powinno być ok:) Quote
Atomowka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 A jak psiaki się czują, nie wariują od wystrzałów? Quote
aagataa8 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Ania102 napisał(a): aagataa8 nie doszła wpłata od mtf zalesie? Nie doszła ale gadałam z nią już na PW, mówi że wysłała ale jest teraz na urlopie, jak wróci to sprawdzi i w razie czego wpłaci od razu za 2 miesiace Quote
aagataa8 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 JOHANNALIND napisał(a):Aniu, wysłałam swoją deklarację na Prado i na Agata z Sonią :) Na Sonię i Agata wpłata doszła, z tym że ostatnio wpłaciłaś za 2 miesiące, ale dziękuję. Zapisuję jako wplata za luty:) Quote
Jaaga Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Atomowka napisał(a):A jak psiaki się czują, nie wariują od wystrzałów? Sonia kiepsko. Andrzej dziś musiał odsiedzieć swoje w lecznicy w Tychach, potem jechał jeszcze pod Bielsko i nie zdążył wykupić hydroksyzyny. Jesteśmy więc bez wspomagania. Były dziś wczesniej na spacerze i nie wszystkie razem, bo balam się paniki, jakby strzelali. Co z wieczornym spacerem, to nie wiem. Sonia najgorzej z całego stada reaguje. Quote
aagataa8 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Jaaga napisał(a):Sonia kiepsko. Andrzej dziś musiał odsiedzieć swoje w lecznicy w Tychach, potem jechał jeszcze pod Bielsko i nie zdążył wykupić hydroksyzyny. Jesteśmy więc bez wspomagania. Były dziś wczesniej na spacerze i nie wszystkie razem, bo balam się paniki, jakby strzelali. Co z wieczornym spacerem, to nie wiem. Sonia najgorzej z całego stada reaguje. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Dobrze, że psiaki są pod fachową opieką, bo nie wiem co to by było jakby miały spać dzisiaj na ulicy:( Quote
aagataa8 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Wszystkim, którzy trzymają kciuki za psiaki życzę udanej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku:) Oby przyszły rok był lepszy od tego i oby wszystkie psiaki znalazły nowe domy:) Quote
savahna Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 No to po SYLWESTRZE. U nas na szczęście dosyć spokojnie było, ale w miastach...współczujetym psom, które sie boja.:shake: Nasza Szanta zabrana w wakacje ze schronu zareagowała wspinaniem sie na parapet i szczekaniem. To jeden z nielicznych psów, który nie boi sie wystrzałów:p NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!:BIG: Quote
JOHANNALIND Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 aagataa8 napisał(a):Na Sonię i Agata wpłata doszła, z tym że ostatnio wpłaciłaś za 2 miesiące, ale dziękuję. Zapisuję jako wplata za luty:) Zapisz, że za styczeń, bo ta ostatnia wpłata była za listopad i grudzień razem w grudniu- zapomniałam wysłać w listopadzie, stąd to "zamieszanie", a więc ta jest na pewno za styczeń... Quote
Ania102 Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Biedna Sonia ale chyba już po petardach? Jak ja nienawidzę tych symboli sylwestrowych! Szczęśliwego Nowego Roku, Agatowi i Sonii domków stałych jak najszybciej! Quote
Jaaga Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Nawet wieczoraem wczoraj łupali petardami. Sonia wystraszona, ale już dziś pewnie bedzie spokój. Też im życzę dobrych domów jak najszybciej. Agat ma stabilną psychikę, ale Sonia jest delikatna i fajnie, jakby już trafiła na własnych ludzi. Quote
holly101 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Jestem i zostaję :) Kochane pieski - życzę im cudownych domków w nowym roku :) Jaaga - Tobie życzę żebyś się nie zmieniała - miej w sobie tyle dobra co do tej pory i będzie OK :) Wszystkim psim Aniołkom Stróżom samych cudowności w nowym roku! Quote
Jaaga Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 holly101 napisał(a):Jestem i zostaję :) Kochane pieski - życzę im cudownych domków w nowym roku :) Jaaga - Tobie życzę żebyś się nie zmieniała - miej w sobie tyle dobra co do tej pory i będzie OK :) Wszystkim psim Aniołkom Stróżom samych cudowności w nowym roku! Świetnie, że jesteś i zostajesz :lol:. Chyba dzidziuś nadal grzeczny, skoro częściej na watki zaglądasz ;)? Quote
holly101 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Leoś to Aniołek, w nocy pięknie śpi - budzi się raz na jedzonko i przewijanie, a w dzień też super. Ostatnio zaczął zauważać karuzelkę nad głową więc potrafi leżeć i przez dwie godziny kontemplować kręcące się misie :) Teraz stukam jednym palcem bo śpi mi na kolanach - najadł się i kimonko :) Quote
Jaaga Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 To masz niesamowitego synusia. Przy moich dziewczynkach byłoby nie do pomyślenia, zeby kontemplowały kazurelę, a z Minią przez pół roku spędzaliśmy noce na chodzeniu po pokoju i huśtaniu na rękach na zmianę, takie miała kolki. Usypianie jej przez pierwsze 1,5 roku było koszmarne. Nie pomagała muzyka klasyczna dla dzieci, pieśni wielorybów czy odgłosy z kosmosu. Teraz nie dziwię się, ze masz czas na odwiedzanie wątków. Quote
aagataa8 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 holly101 witamy na wątku:) Mam nadzieję, że będziesz odwiedzać nasze psiaki;) JOHANNALIND- ok. zapisuję, że za styczeń:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.