Dabrowka Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Proponuję pani, kacha_wawa, rzeczową dyskusję zamiast pyskówek. To pani jest z Warszawy (o ile można wierzyć nickom), a nie my. Ma więc pani możliwość wizyty w Psim Losie i rzetelnego zrelacjonowania nam, jak się naprawdę sprawy mają. Chociaż osobiście uważam, że nawet jeżeli właściciel Psiego Losu pomaga bezdomnym zwierzętom kalkulując, że to mu zapewni zaufanie i popularność, a więc i pieniądze - niech dalej tak myśli. I niech pomaga jak największej ilości nieszczęść. Przytyki co do tego, jak powinna spędzać czas o tej porze kobieta w ciąży uważam za co najmniej niesmaczne. Gdybym chciała się wdawać w pyskówki, napisałabym, że może jest w tej komfortowej sytuacji, że może spać do południa. Gdybym chciała się wdawać w pyskówki, napisałabym, że pani spędza ten czas przed komputerem z braku innych - o wiele przyjemniejszych - zajęć, stosownych do tej pory. Quote
Aligator Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Widzę, że w tym wątku mamy wolontariuszkę sdz :shake: Quote
kacha_wawa Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 ARKA napisał(a):Ktora dokumnetacje z Ksiazecej?? Nie trzeba ogladac-papier wszystko przyjmie. No chyba, ze masz wyniki sekcji zwlok.. Zapraszam Cie na Pulawska 4/6 i obejrzenie pełnej dokumentacji Ognika, zobaczymy co wtedy powiesz i jacy bedziecie mocni. Nie znacie sprawy, nie wypowiadajcie sie, chyba, że od razu chcecie w sądzie przegrać. Proponuję najpierw zajrzeć w papiery, a nie się pienić, pan Orzechowski wiedział o wszystkim :( Quote
ARKA Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 kacha_wawa napisał(a):Co Aga zrobiła konkretnego poza podbijaniem i oszczerstwami???? NIC :) Oooo jasnowidz jakiś jestes? Nie wiedziałma, ze tu jest cichy regulamin dogo, ze kazdy ma pisac swoj pamietnik-kronike wydarzen dnia. Daj spokoj, odpusc sobie. Kazdy pomaga tak jak moze i umie i na tyle ile go stac. Od ziarka do ziarka.... Quote
kacha_wawa Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 [quote name='Dabrowka']Proponuję pani, kacha_wawa, rzeczową dyskusję zamiast pyskówek. To pani jest z Warszawy (o ile można wierzyć nickom), a nie my. Ma więc pani możliwość wizyty w Psim Losie i rzetelnego zrelacjonowania nam, jak się naprawdę sprawy mają. Chociaż osobiście uważam, że nawet jeżeli właściciel Psiego Losu pomaga bezdomnym zwierzętom kalkulując, że to mu zapewni zaufanie i popularność, a więc i pieniądze - niech dalej tak myśli. I niech pomaga jak największej ilości nieszczęść. Przytyki co do tego, jak powinna spędzać czas o tej porze kobieta w ciąży uważam za co najmniej niesmaczne. Gdybym chciała się wdawać w pyskówki, napisałabym, że może jest w tej komfortowej sytuacji, że może spać do południa. Gdybym chciała się wdawać w pyskówki, napisałabym, że pani spędza ten czas przed komputerem z braku innych - o wiele przyjemniejszych - zajęć, stosownych do tej pory. A co powiesz na to, ze pan Orzechowski wiedział o wszystkim???? I nie jestem wolontariuszką SDZ, tylko przejrzałam papiery. Quote
kacha_wawa Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Aligator napisał(a):o czym wiedział ? :shake: Wiedział o tym ,że Ognika chcą uśpić, ale wolał sobie robić reklamę. Czy on przytoczył jakikolwiek mail z SDZ. Nie!!! on pisał co mu pasuje :( Quote
kacha_wawa Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 ARKA napisał(a):Oooo jasnowidz jakiś jestes? Nie wiedziałma, ze tu jest cichy regulamin dogo, ze kazdy ma pisac swoj pamietnik-kronike wydarzen dnia. Daj spokoj, odpusc sobie. Kazdy pomaga tak jak moze i umie i na tyle ile go stac. Od ziarka do ziarka.... Przejrzałam wątki Agi, zero pomocy, ja tez pomagam jak moge, ale z Jej strony nic nie widzę :( Quote
Aligator Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 z tego co pamiętam, co był mail, nawet w całości :evil_lol: Quote
ARKA Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 [quote name='kacha_wawa']Zapraszam Cie na Pulawska 4/6 i obejrzenie pełnej dokumentacji Ognika, zobaczymy co wtedy powiesz i jacy bedziecie mocni. Nie znacie sprawy, nie wypowiadajcie sie, chyba, że od razu chcecie w sądzie przegrać. Proponuję najpierw zajrzeć w papiery, a nie się pienić, pan Orzechowski wiedział o wszystkim :( Straszysz? Oj nie ładnie, nie ładnie... A Ty ta sprawe znasz, tak? Jak rozumiem jestes bieglym lekarzem weterynarii sadowym, tak? Quote
Dabrowka Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 kacha_wawa napisał(a):A co powiesz na to, ze pan Orzechowski wiedział o wszystkim???? Nie bardzo rozumiem, jak to się ma do mojej wypowiedzi. Czy pan Orzechowski wiedział, że pani jest z Warszawy? Czy pan Orzechowski wiedział, że kobieta w ciąży w nocy zagląda na dogomanię? Poza tym ja nie tykałam pani, pania kacha_wawa, więc proszę do mnie również nie pisać per "ty". Jednym z nielicznych przywilejów dorosłości jest to, że nie ze wszystkimi trzeba się bratać. I ja z tego przywileju chętnie korzystam. Czasem bardzo chętnie. Quote
ARKA Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 kacha_wawa napisał(a):Wiedział o tym ,że Ognika chcą uśpić, ale wolał sobie robić reklamę. Czy on przytoczył jakikolwiek mail z SDZ. Nie!!! on pisał co mu pasuje :( OWSZEM PRZYTOCZYL- jest w watku Ognika!! Quote
kacha_wawa Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 ARKA napisał(a):Straszysz? Oj nie ładnie, nie ładnie... A Ty ta sprawe znasz, tak? Jak rozumiem jestes bieglym lekarzem weterynarii sadowym, tak? Nie jestem biegłym weterynarii sądowej, ale może pan Janusz zwierzy się z tego co wie???? Sprawę znam, przejrzałam wszystkie dokumenty, było widać reakcje na DG, każdy obiecywał, nikt nic nie robił. Tylko podnoszenie wątku, a SDZ utrzymuje się z datków ludzi, nikt sie w to nie zaangazowal. Quote
kacha_wawa Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 ARKO, pan Janusz sam to sobie napisał, ja też tak mogłabym napisać Quote
kacha_wawa Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 ARKO, proponuję, żeby się nie kłócić, bo to nikomu, a przede wszystkim zwierzakom, nie działa na dobre. Proponuję, żeby się poświęcić, przejechać do Warszawy i wszystko sprawdzić. Quote
ARKA Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 kacha_wawa napisał(a):Nie jestem biegłym weterynarii sądowej, ale może pan Janusz zwierzy się z tego co wie???? Sprawę znam, przejrzałam wszystkie dokumenty, było widać reakcje na DG, każdy obiecywał, nikt nic nie robił. Tylko podnoszenie wątku, a SDZ utrzymuje się z datków ludzi, nikt sie w to nie zaangazowal. Moja droga.Nikt nie jest duchem swietym i nie wie jak zasobna jest kasa SdZ ale.........po to ma sie buzie i dostep do netu aby o tym napisac!! Polecam watek LOLKA, jesli nie znasz. Jakos pieniadze sie znalazly, wiesz? TYLKO TRZEBA LUDZI prosic a nie uwazac sie nalezy... Quote
ARKA Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Tu masz skrot Lolka: http://www.arka.strefa.pl/SOS/Lolek/SOS_Lolek.html A tak apropos..Olafek wcale nie musi siedziec 14 dni na Paluchu, NIEPRAWADA. Olafek w schronisku jest jako pies tzw. 'depozytowy' SdZ wiec mozna w kazdej chwili go zabrac i pracowac spokojnie z psem, TYLKO trzeba bardzo chciec! A bardzo chciec to móc! Quote
kacha_wawa Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 ARKA napisał(a):Moja droga.Nikt nie jest duchem swietym i nie wie jak zasobna jest kasa SdZ ale.........po to ma sie buzie i dostep do netu aby o tym napisac!! Polecam watek LOLKA, jesli nie znasz. Jakos pieniadze sie znalazly, wiesz? TYLKO TRZEBA LUDZI prosic a nie uwazac sie nalezy... Wyślij kogoś i spójrzcie w papiery, bo wiem, że Pan Mateusz Janda jest w stanie zrobić wiele, pomimo opini o Nim panujących, a że pan Janusz wiedział o wszystkim i teraz sciemy wali to nie moj problem, niech on się teraz tłumaczy, a nie mu slepo wierzycie, Quote
ARKA Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 [quote name='kacha_wawa']ARKO, proponuję, żeby się nie kłócić, bo to nikomu, a przede wszystkim zwierzakom, nie działa na dobre. Proponuję, żeby się poświęcić, przejechać do Warszawy i wszystko sprawdzić. Tia, i trafic na 'zly dzien'? Juz raz tak trafilam telefonicznie, dziekuje postoje. Wcale sie nie dziwie, ze Darczyncy tak Was traktuja, nie dziwie sie wcale.... A z tej pomocy warto skorzytac, dla Olafka. Byc moze Agnieszka uruchomila juz hotelik. Chciec to móc. http://www.dobrypies.pl/ Quote
kacha_wawa Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 [quote name='ARKA']Tu masz skrot Lolka: http://www.arka.strefa.pl/SOS/Lolek/SOS_Lolek.html A tak apropos..Olafek wcale nie musi siedziec 14 dni na Paluchu, NIEPRAWADA. Olafek w schronisku jest jako pies tzw. 'depozytowy' SdZ wiec mozna w kazdej chwili go zabrac i pracowac spokojnie z psem, TYLKO trzeba bardzo chciec! A bardzo chciec to móc! ARKO, jeśli chodzi o Olafka to spójrz na Jego wątek. Szukam Mu domu już teraz, jutro u Niego będę, zrobię mu fotki i mój Tatuś będzie miał przerąbane:evil_lol: A jeśli z Tatą się nie uda będę szukać dalej :) Quote
oktawia6 Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 kacha_wawa napisał(a):Po prostu towarzystwo wzajemnej adoracji, NIKT, podkreślam, NIKT nie szukał prawdy, i czy to jest w porządku???? Wierzie jednej tylko osobie, która się tutaj lansuje, bo musi przetrwać, w końcu ma prywatną lecznicę, spójrzcie na to wszystko w innym świetle. Przede wszystkim kacha_wawa pan Orzechowski się nie lansuje- z własnych pieniędzy założył Pogotowie dla Zwierzą-karetkę wartą kilkaset tysięcy złotych sam kupił sam wyposażył-dopłaca miesiąc w miesiąc z własnej kieszeni do Kliniki. Nie lansuje się-nie musi jest znany wśród ludzi-został odznaczony medalem-złote serce dla psów-zapewne Wiesz o tym wszystkim-a ja takie proste informacje tu podkreślam i uświadamiam-niepotrzebnie zaniżając poziom:oops: :angryy: Quote
ARKA Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 kacha_wawa napisał(a):ARKO, jeśli chodzi o Olafka to spójrz na Jego wątek. Szukam Mu domu już teraz, jutro u Niego będę, zrobię mu fotki i mój Tatuś będzie miał przerąbane:evil_lol: A jeśli z Tatą się nie uda będę szukać dalej :) Mam nadzieje, ze zdajesz sobie z tego sprawe, ze on moze miec tylko DOM CZASOWY, czasowy do czasu kiedy SAD nie podejmie decyzji o odebraniu psa. Chyba, ze "opiekunka' zrzeknie sie go. To nie jest tak hop siup i juz, zabieramy psa i dajemy komus innemu. Quote
kacha_wawa Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 ARKA napisał(a):Mam nadzieje, ze zdajesz sobie z tego sprawe, ze on moze miec tylko DOM CZASOWY, czasowy do czasu kiedy SAD nie podejmie decyzji o odebraniu psa. Chyba, ze "opiekunka' zrzeknie sie go. Arko, tej kobiecie już odebrano prawo do psa :) Quote
oktawia6 Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Cytat: Napisał(a) kacha_wawa Mam taki niecny plan, żeby Go ojcu zaproponować, szuka szczeniaka owczarka podhalańskiego (bo już ma dorosłą sunię tej rasy i to jest Jego najważniejsze dziecko:lol: ), jeszcze nie wie, że chcę mu plany pokrzyżować ;-) Maleńka róznica czy weźmie szczeniaczka owczarka podhalańskiego, czy 5 letniego ON-ka, przecież to też prawie dziecko ;-) To nie jest maleńka różnica:shake: Twój tata bierze odpowiedzialność i pełną świadomość za naprawienie jego zwichrowanej psychiki-Olaf nie miał kontaktu z ludźmi-ze światem zewnętrznym, potrzebne jest wsparcie dobrego behaviorysty-dobrego. Jest jak pies z laboratorium tylko bez fizycznego okaleczenia ale z okaleczoną psychiką-to poważna decyzja-musi być podjęta świadomie i z przekonaniem. Quote
kacha_wawa Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 oktawia6 napisał(a):Przede wszystkim kacha_wawa pan Orzechowski się nie lansuje- z własnych pieniędzy założył Pogotowie dla Zwierzą-karetkę wartą kilkaset tysięcy złotych sam kupił sam wyposażył-dopłaca miesiąc w miesiąc z własnej kieszeni do Kliniki. Nie lansuje się-nie musi jest znany wśród ludzi-został odznaczony medalem-złote serce dla psów-zapewne Wiesz o tym wszystkim-a ja takie proste informacje tu podkreślam i uświadamiam-niepotrzebnie zaniżając poziom:oops: :angryy: Pan Mateusz Janda tez zostal odznaczony tym medalem, ale nie robi sobie reklamy na dogomanii. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.