Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mamy problem następujący - kto ma jakiś pomysł, proszę o porady

- w piątek Orion będzie kastrowany - to nie problem, dostanie szwy podskórne, nie trzeba pilnować

ale trzeba mu wyciąć ten guz na grzbiecie
pani Wet powiedziała, że będzie musiał mieć założone normalne szwy, których nie może rozgrzebać - czyli trzeba będzie założyć kołnierz
- Rytka nie ma możliwości pilnowania Oriona w nocy, bo na noc jest zamykany w zagródce, tym samym nie ma możliwości zapewnienia, że Orion nie rozchrzani rany i nie wyciągnie sobie szwów :roll:
- nawet jeśli będzie miał kołnierz, to wiecie jak to jest - kilka walnięć kloszem o ścianę i go połamie, nie możemy ryzykować

co zrobić, żeby Ori mógł mieć operację?
najlepiej by było, jakby ktoś go po tej operacji wziął na domowy tymczas, ale graniczy z cudem....

dopóki nie wymyślimy, jak zabezpieczyć Oriona po operacji, nie będziemy jej robić
a wiadomo - najlepiej byłoby zrobić to szybko, bo nie wiadomo co to za guz

Posted

koniecznie- moze Gonia znajdzie jakis tymczas na czas zabiegu(ona sypie domkami i tymczasami jak z rekawa:)) szkoda 2 razy narkoze on nie jest młodzieniaszek a guz duzy jak pięść usunąć trzeba . kiedy jest sam jest bardzo prawdopodobne ,ze rozwali kołnierz-rozwalil juz kanape, kołderke, koce ,stół wiec kołnierz tym bardziej.

Posted

Oruś jak pada nie wyscibia nosa z budynku,nic go nie interesuje co sie dzieje na podwórku bo ,zeby zobaczyc musiałby wyjsc na deszcz..królewicz.
taki fajny pies pilnujacy(kiedy nie pada;))ale nie szczekacz z byle powodu,niedawno maly piesek zaczął go draznic obszekiwac podbiegac do nóg Ori chwilke zniósł cierpliwie a jak sie wkurzył to tak pociagnął smycz ,ze kółka na smyczy zrobił sie drucik i dopadł małego szczekacza-ten zaraz zamilkł a Ori próbował go gwałcic mały protestowal wiec Ori poobracał go pod nogami troche ,chwycilam go za obroze i dał sie odciagnac -troche protestował ale koniec koncow posłuchał.małemu nic sie nie stało nawet jakis taki zadowolony chyba miał wrazenie ,ze pokonał tego duzego.kupiłam nowa smycz odpowiednia dla Orusia.

Posted

[quote name='rytka'] Ori próbował go gwałcic mały protestowal wiec Ori poobracał go pod nogami troche [/QUOTE]
jak go wyciachamy to skończą się takie zabawy ;)

Posted

[quote name='Ajula']jak go wyciachamy to skończą się takie zabawy ;)[/QUOTE]

może to trochę potrwać ale pewnie się skończą
fajny z tego Oriona psiak, mieliśmy już też takiego dużego Oriona u nas w fundacji, szybko znalazł bardzo dobry domek więc mam nadzieję że to szczęśliwe imię i tu zdziała cuda :)

Posted

w tej chwili jeszcze nie wiem, zastanawiamy się nad przeniesieniem Oriona w inne miejsce, bo u Rytki miał być tylko na jakiś czas, żeby zabezpieczyć go na pierwsze dni i ocenić, w jakie warunki powinien iść dalej
mamy już coś na oku, zobaczymy, co z tego wyjdzie
jak już będzie wiadomo, to pomyślimy, gdzie będzie miał zabieg
ale cały czas biorę pod uwagę Twoje sugestie Goniu :)

Posted

ciachanko zdecydowanie potrzebne bo Ori jest bardzo ....pobudzony ;)ogólnie ma wiecej energi nie ma jej gdzie spożytkowac bo nie mam czasu tyle na długie spacery a i pogoda nie sprzyja.kiedy tak padało Orus postanowil dokonczyc obdzieranie tapicerki juz prawie nie ma sa same gąbki-tez juz ponadgryzane gupi ciekawe na czym bedzie spał.

Posted

jaka wstretna pogoda Orus pewnie zje reszte kanapy z nudow,na szczescie mam jeszcze materac w piwnicy w razie czego:)wlasnie wrócilismy z krotkiego spacerku jaki on smieszny ten Ori widzi mnie zawsze jak najpierw ide z jamnikiem i płacze a kiedy przychodzi jego kolej idzie dokladnie droga, która szedł jamnik i posikuje dokladnie te same miejsca tylko jamnik wchodzi pod takie niskie krzaczki bez problemu a Ori musi sie nagimnastykowac zanim sie wcisnie pod ten sam krzak:evil_lol:

Posted

skonczył robote z kanapa wszystkie 3 gąbki obdarte z tapicerki poszatkowane zostały dechy i boki...
troszku przytył ale sporo jeszcze musi przybrac za to siersciunia jaks brzydka matowa i lineje kombinuje jak by go tu ukapac i gdzie nawet mam gdzie w kotłowni uzycza mi prysznica ale gdzie bedzie schnąc Orus ,zeby sie nie przeziębił...

Posted

rytka napisał(a):
skonczył robote z kanapa wszystkie 3 gąbki obdarte z tapicerki poszatkowane zostały dechy i boki...
troszku przytył ale sporo jeszcze musi przybrac za to siersciunia jaks brzydka matowa i lineje kombinuje jak by go tu ukapac i gdzie nawet mam gdzie w kotłowni uzycza mi prysznica ale gdzie bedzie schnąc Orus ,zeby sie nie przeziębił...

problem z tym schnięciem, to lepiej niech już będzie brudny

Posted

byliśmy dziś na wystwie
Ori też był wystawiany - na tablicy Animalii :)
bardzo spodobał się pewnej Pani z Poznania, długo patrzyła na zdjęcie i podziwiała Oriona, ma wszystkie namiary, może się do nas odezwie :thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...