dorobella Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Poważnie,trochę tego jest.Powiem wam,że nawet po przegotowaniu nawet ładnie pachnie. Quote
ihabe Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 odwiedzam i przy okazji zapraszam cioteczki z okolic: SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA STOISKO NASZEGO STOWARZYSZENIA PODCZAS OBCHODÓW TYGODNIA KULTURY BESKIDZKIEJ W ŻYWCU W DNIACH 30-31 lipca 2011 oraz 6-7 sierpnia 2011 na którym znajdą się: -materiały promocyjne Stowarzyszenia -Kącik adopcyjny - prowadzenie zbiorki publicznej na rzecz bezdomnych i pokrzywdzonych przez człowieka zwierząt. Quote
dorobella Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Dziewczyny 10 o 7.30 będzie kolejna partia do odbioru. Ja nie mam, gdzie te trzymać, pomijam roje much i wypsikany Raid na osy, cała kuchnia do sprzątania roje trupich much. Niestety, ale od środy rana do czwartku mięso pomimo przegotowania wydzielało wabiący zapach. Teraz odbiór musi być od razu. Dajcie znać. Quote
ANETTTA Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 i co z tym transportem bo szkoda mięsa gotowania roboty Quote
dorobella Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Jeden transport mięsa został odebrany w środę, część zamroziłam,część ugotowałam,ale pomimo przegotowania roje grubych, czarnych much w czwartek harcowały po kuchni. Zabiłam ich ok. 200. Tak więc mięso musi zostać odebrane w środę, ja nie mam warunkach przechowywać. Julia Wielogorska odebrała w czwartek transport mięsa i przekazała Julii. Kolejny transport w środę 10 sierpnia o 7.20- 7.30 . Musicie załatwić odbiór mięsa. Quote
dorobella Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 To co z tą środą ? Żebym nie została z 40 kg mięsa.... Quote
J_ulia Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Bella została odebrana z adopcji. Jej dom nie okazał się dobrym domem. Nie będę wdawać się w szczegóły , ale uważam ,że jej była właścicielka powinna zastanowić się czy kiedykolwiek jeszcze powinna mieć psa... Psa się szczepi, psa się odrobacza, przestrzega się umowy adopcyjnej, nie szantażuje się emocjonalnie osoby oddającej do adopcji... Bella jest w DT od 10 dni ... ani razu "kochający dom" nawet sms-em nie zadał pytania jak się pies czuje, aklimatyzuje, radzi... Mam wyrzuty sumienia jest to jedyny w którym nie zrobiłam post/a bo zawsze "coś" było... mam nauczkę. Dobrze ,że DT czekający na Diankę się ulitował i ją przygarnął. Oczywiście książeczka, która ja Belli wyrabiałam zaginęła, dom nie powtórzył szczepień u szczeniak na wirusówki!, nie zaszczepił na wściekliznę, nie odrobaczył i nie zamierzał tez wysterylizować Belli. Obecnie Bella została odrobaczona, jest po 1 szczepieniach, 2 za 3 tygodni, za tydzień sterylizacja. Potem szukam jej odpowiedzialnego, kochającego i UCZCIWEGO domu. Quote
Alicja Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 bosh ....to naprawdę nie był om który zasługuje na jakiekolwiek zwierzątko Quote
ANETTTA Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 seria ogłoszeń i mała znajdzie dom biała piekna sunia Quote
lilo Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 o mój Boże, tacy ludzie nie powinni miec psów. Przecież szczepienia i odrobaczenie to podstawa , już pomijam fakt zdrowia psa ale swojego !! współczuję Ci bardzo Julio , pewnie kupę stresu Cię to kosztowało... Quote
J_ulia Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 lilo napisał(a):o mój Boże, tacy ludzie nie powinni miec psów. Przecież szczepienia i odrobaczenie to podstawa , już pomijam fakt zdrowia psa ale swojego !! współczuję Ci bardzo Julio , pewnie kupę stresu Cię to kosztowało... I to ile... przez 2 dni domek zafundował mi takie nerwy i taki stres, że ... :( Psa trzeba było zabierać już, natychmiast ... żeby "nie zniknął". Quote
Gosiara Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Współczuję ale jeden piesek mi wrócił już natychmiast podjechali autem dali na ręce,zostawili rzeczy odjechali z zimną krwią...Na szczęście jest w super domku stałym po roku spotkałam psiaka i to w górach jak byłam z moim psem...:) Quote
ihabe Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 J_ulia napisał(a):I to ile... przez 2 dni domek zafundował mi takie nerwy i taki stres, że ... :( Psa trzeba było zabierać już, natychmiast ... żeby "nie zniknął". Julciu, zróbcie jak najszybciej super zdjęcia i robimy ogłoszenia, nie martw się, Ona znajdzie ten prawdziwy domek:-) Quote
kaja555 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 to taki ładny pies, że na pewno telefony się rozdzwonią, a wśrod nich musi być ktoś kto na nią zasłuży Quote
J_ulia Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 ihabe napisał(a):Julciu, zróbcie jak najszybciej super zdjęcia i robimy ogłoszenia, nie martw się, Ona znajdzie ten prawdziwy domek:-) kaja555 napisał(a):to taki ładny pies, że na pewno telefony się rozdzwonią, a wśrod nich musi być ktoś kto na nią zasłuży Za tydzień sterylizacja Belluni. Po sterylizacji ruszam z ogłoszeniami. Nie mam mowy ,żeby do domu bez sterylki poszła. Od razu przy tym zabiegu będą usunięte ostrogi. Quote
KamiliSia150 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 [quote name='j_ulia']bella została odebrana z adopcji. Jej dom nie okazał się dobrym domem. Nie będę wdawać się w szczegóły , ale uważam ,że jej była właścicielka powinna zastanowić się czy kiedykolwiek jeszcze powinna mieć psa... Psa się szczepi, psa się odrobacza, przestrzega się umowy adopcyjnej, nie szantażuje się emocjonalnie osoby oddającej do adopcji... Bella jest w dt od 10 dni ... Ani razu "kochający dom" nawet sms-em nie zadał pytania jak się pies czuje, aklimatyzuje, radzi... Mam wyrzuty sumienia jest to jedyny w którym nie zrobiłam post/a bo zawsze "coś" było... Mam nauczkę. Dobrze ,że dt czekający na diankę się ulitował i ją przygarnął. Oczywiście książeczka, która ja belli wyrabiałam zaginęła, dom nie powtórzył szczepień u szczeniak na wirusówki!, nie zaszczepił na wściekliznę, nie odrobaczył i nie zamierzał tez wysterylizować belli. Obecnie bella została odrobaczona, jest po 1 szczepieniach, 2 za 3 tygodni, za tydzień sterylizacja. Potem szukam jej odpowiedzialnego, kochającego i uczciwego domu. wypraszam sobie takie słowa !!!!! Pisałam smsy jak się bella ma ! I tłumaczyłam pani o co chodzi !!!! A że pani posłuchała " mojej matki wariatki" która wróciła po 2latach do domu z konkubentem to już nie moja wina !!! A z tego co ja wiem to fundacja emir powinna oferować jaką kolwiek pomoc ! I pies był zadbany, radosny itp. Więc nie życzę sobie o takie słowa, że miała zły dom itp. ! A pani od dnia adopcji belli nie przyszła na jaką kolwiek " kontrolę " nawet pani nie zadzwoniła jak się bella ma !!!!! Quote
anetta Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 :shake: o dzysis.... Zaraz zaraz, Bella była pod opieką Emira??? Od kiedy Emir sponsoruje opiekę w DS? Może jak o czymś nie wiem :hmmmm: Proszę o oświecenie :p Quote
KamiliSia150 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Z tego co widzę na umowie pisze FUNDACJA EMIR ! Czytać to ja jeszcze umie ! Quote
J_ulia Posted August 9, 2011 Author Posted August 9, 2011 Bella była wyaadoptowana na umowę Fundacji Emir na wątku jest to oficjalnie napisane. Fundacja zgodziła się, żeby dzieci Dianki poszły na jej umowy, za co jestem bardzo wdzięczna. Wystarczy się cofnąć w postach. Fundacja również wzięła na siebie koszty po odbiorze psa przewiezienia Belli do DT, jej utrzymania tam oraz to co powinien był zrobić dom, czyli zaszczepienia, odrobaczenia, oraz sterylizacji. Nigdy nie sugerowałam, że dom się nad psem znęcał, ale ewidentnie nie dopełnił opieki nad psem.. . Nie mogę zrozumieć jak można nie do szczepić młodziutkiego psa na zabójcze dla niego wirusówki, ani nie szczepi na wściekliznę, która w Polsce jest OBOWIĄZKOWA. Droga Pani Kamilo, mam maile i mam dostęp do billingów w których wyraźnie widać, że się z Panią kontaktowałam i to nie raz. Dwa razy również próbowałam się umówić na wizytę po adopcyjną. Raz Pani pracowała, raz Pani miała wyjeżdżałaś. Wypraszam sobie. To tyle w tej kwestii. Quote
KamiliSia150 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 A ja sobie wypraszam takie słowa, że była w złym domu. Skoro Pani stwierdziła, że Bella była w złym domu itp. To z tego co widzę u niektórych ludzi co się znęcają nad zwierzętami to powinna wyglądać inaczej niż wygląda. !! Powiedziałam jaka jest sytuacja i już Pani powinna wiedzieć, że wkładałam wiele serca w Belle i nadal tak jest i że się martwię z tą całą sytuacją, gdyby tak nie było i bym była " złą właścicielką " to by się Pani o tym wszystkim NIE dowiedziała... a w tej sprawię byłam fer !! Dlatego się z Panią kontaktowałam i mówiłam Pani jak sprawa wygląda to Pani wyżej stwierdziła inaczej, a nie ja ! Więc proszę się zastanowić nad tym wszystkim ! Quote
ANETTTA Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='KamiliSia150']Z tego co widzę na umowie pisze FUNDACJA EMIR ! Czytać to ja jeszcze umie ![/QUOTE] jeśli ktoś decyduje sie na psa to chyba jest świadom konsekwencji i kosztów jakie ponosi sie mając psa jedzenie woda szczepienie ... czy zaszczepiłaś ją to takei proste zwyczajne kazdy o tym wie ???? Quote
Julia Wielogorska Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 nie zaszczepiła................................... Julia jestesmy z Toba Quote
hankasanok Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='KamiliSia150']Z tego co widzę na umowie pisze FUNDACJA EMIR ! Czytać to ja jeszcze umie ![/QUOTE] skoro tak dobrze umie Pani czytac jak tu sygeruje, to prosze jeszcze raz przeczytac umowe adopcyjna, tam dokładnie jest napisane jakie obowiazki ma adoptujacy wobec wyadoptowanego zwierzecia, a wykrecanie sie powrotem ,, mamy wariatki" jak ja Pani nazawła nie jest wytłumaczenie! dzieci w wieku szkolnym tez mówia rodzica ze nie pojda do szkoły bo je boli ,, paluszek i główka"...... [quote name='Julia Wielogorska']nie zaszczepiła................................... Julia jestesmy z Toba[/QUOTE] krótko, zwieźle i na temat! Też sie pod tym podpisuje! Quote
kaja555 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 żeby mieć zwierzę, trzeba mieć gdzie mieszkać i mieć na weterynarza i jedzenie, jeżeli się tego nie ma, to się nie ma co decydować Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.