Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rozmawiałam z Gabi - jadę jutro na wizytę, dostałam nr tel do właścicieli Donki ale od wczoraj nie mogę się dnich dodzwonić. Nagrałam się na sekretarkę z prośbą o kontakt. Martwi mnie to wszystko.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kajusza napisał(a):
rozmawiałam z Gabi - jadę jutro na wizytę, dostałam nr tel do właścicieli Donki ale od wczoraj nie mogę się dnich dodzwonić. Nagrałam się na sekretarkę z prośbą o kontakt. Martwi mnie to wszystko.


phase napisał(a):
Mam nadzieję, że zobaczysz Donkę i jej właścicieli jak i wszystko będzie dobrze.


źle napisałam - Gabi jedzie na wizytę, nie ja..... literówka poprostu.... chciałabym pojechać osobiście ale to za daleko ode mnie niestety.

Posted

[quote name='Milka__']Ech, kurczę, tą wizytę trzeba koniecznie przeprowadzić!
Nie można tego zaniedbać.

[quote name='fioneczka'][SIZE="3"]Gabi poproszę o adres i nr tel właścicieli na PW - cel wizyta poadopcyjna


Aniu gdzie Donka teraz mieszka?

Donka mieszka w Szprotawie.... dziś Gabi miała pojechac na wizytę, mam nadzieje, że ludzi w końcu zastała i ma fotki Donki.

ps. ludzie do mnie nie oddzwonili :-(

Posted

Gabi - widzę, że wchodzisz na dogo ale nie piszesz nic na wątku Donki, nie odbierasz telefonu więc pisze tutaj:
niepokoję się sytuacją Donki, wielokrotnie dzwoniłam pod nr telefomu który wskazałas jako telefon właścicieli Dony, nikt nie odbiera (tel. jest włączony), nikt nie skontaktował się ze mną pomimo zostawionej wiadomości głosowej z prośbą o oddzwonienie.

Bez mojej aprobaty i podania szczegółów wyadoptowałaś Donę, nie uzgadniając tego ze mną, informując mnie o tym juz po wydaniu psa. Pomimo, że w dniu 07 października prosiłam Cię o dane tych ludzi

Kajusza napisał(a):
Cześć Gabi,

chciałabym dowiedziec sie co u Dony, czy byłas u niej, czy masz kontakt telefoniczy z nowymi właścicielami? czy Dona jest zachipowana? Kiedy wyślesz mi jej umowę adopcyjną?

Niepokoi mnie to, że nie mam informacji co u psa. Kilka razy pisałam w tej sprawie na wątku, widze, że wchodzisz na dogo ale nic nie napisałaś.

Prosze Cię, abyś dała mi namiary tych ludzi - z ich adresem i nr telefonu.

pozdrawiam Ania


do tej pory nie dostałam tych informacji, jedynie nr telefonu którego nikt nie odbiera.

Proszę o podanie danych ludzi u których jest pies, adres, nazwisko i nr kontaktowy.

Posted

no nie...mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie i wszystko się wyjaśni ale dość niepokojąca to sytuacja!

Bez mojej aprobaty i podania szczegółów wyadoptowałaś Donę, nie uzgadniając tego ze mną, informując mnie o tym juz po wydaniu psa.
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
a tak się nie robi! dona nie była twoją własnością!!! nie miałaś prawa jej wydać bez zgody kajuszy, która jak rozumiem była za sunię odpowiedzialna!:shake:

Posted

Gabi nadal nie odbiera. Gabi nie miała prawa wydać samodzielnie psa, którego właścielem była formalnie Sundeyrose (wyadoptowała ze schronu i umieściła psa w hoteliku).

NIestety sytuacja Dony jest nieciekawa, własnie miała telefon od człowieka który jest 3!!!!!!!!!! opiekunem psa od momentu opuszczenia hoteliku. Obecnie jest u Pana, który ją zabrał od swojej mamy, która ma duże problemy i nie była właściwym opiekunem dla psa.

Pies był u tej kobiety od około miesiąca, wcześniej był u jakiś jej znajomych (czyli u osób, którym Gabi psa wydała). Dona nie może zostać u tego Pana, gdyż wczoraj poważnie zaatakowała ich labradora, i teraz wszyscy sie jej boją. Pan zanim dwa psy puścił luzem, to skontaktował się z z Gabi aby ustalić co to jest za pies, jaka jest jego historia i został poinformowany, że Dona jest bardzo uległa, że to ją psy atakowały i przeganiały w hoteliku, stąd ma ślad na głowie!!!!! i że może psy swobodnie puścić razem na terenia posesji. NIestety Dona zaatakowała labka, dosyć poważnie i teraz nikt nie chce do niej podejść ze strachu. Pan obawia sie o dzieci - co jest zrozumiałe. Pan niechce źle dla suki, nie wywiezie jej do lasu, itp. Zobowiązał się, że może Donkę zawieść czy to do hoteliku do Żar, czy też do schroniska do Gorzowa. Do jutra mam czas - wskazać gdzie psa ma odwieść.

NIewiem co mam robić, jestem załamana, wg mnie pies powinien pojechać do Gabi na miesiąc za darmo, a my będziemy szukac deklaracji na hotelik z właściwą opieką ..... bo trzeba ustalić co jest z Donką, czy nadal jest tym samym spokojnym i nieagresywnym psem, czy może po tym co przeszła jej osobowość poprostu jest zrujnowana :-( Mam nadzieje, że nie :-(

Posted

niu do chwili obecnej po Twoim telefonie nie mogę pozbierać szczęki ... kapcie mi spadły :angryy:

Brawo Gabi !!!! ... może jednak wypowiesz się na forum na temat tej super adopcji na własną rękę

szlag mnie zaraz trafi !!

Posted

ja pierdo....e!
tylko tyle jestem w stanie powiedzieć na ten moment
:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

Kajusza napisał(a):
wg mnie pies powinien pojechać do Gabi na miesiąc za darmo,


nie wiem czy do tej osoby powinien jakikolwiek pies jechac:angryy: nie wspomne ze za wydanie psa bez mojej zgody nogi z dupy bym wyrwala

Posted

chita napisał(a):
nie wspomne ze za wydanie psa bez mojej zgody nogi z dupy bym wyrwala


popieram w 100% ... myślę że należy poinformować wszystkich którzy wysłali psiaki do tej osoby

słów na to wszystko brakuje !!!!!!!!!!

Posted

Myślę że przede wszystkim za takie postępowanie tp Gabi na Czarne Kwiatki powinna iść.
Dziewczyny a jesteście zarejestrowane na forum Jamora Domy Tymczasowe ?? Myślę ze o postępowaniu owej Gabi :roll: warto tam napisać.

A Gabi doskonale wiedziała co jest grane ...na 100% , no i na dogo też wchodzi , wczoraj była po godz. 20

Posted

:angryy:
może lepiej tego nie komentować ...

moim zdaniem powrót do schroniska zrujnuje psychikę Donki zupełnie :shake:
ostatnio i tak z tego co piszesz Kajusza - Dona dużo przeszła, kilka przeprowadzek, brak dobrej opieki i pozytywnych relacji z ludźmi... :mad:

Posted

Aniu w pierwszy post trzeba wkleić Twój post ... duża czcionka, grubi i na czerwono

tytuł zmienić : super adopcja Gabi do extra DS - Donka bezdomna ... schronisko? coś w tym stylu

rozesłać po wątkach z których psiaki są u niej

ja wiem że każdy może się pomylić ... ale od dłuższego czasu (wszystko na to wskazuje) szanowna Pani wiedziała o sytuacji Donki, nie napisała tu nic, nie odbierała tel od Ciebie, na wizytę nie pojechała (najprawdopodobniej)

gdzie niunia teraz jest dokładnie?

Posted

Pewnie, że każdy może się pomylić, ale wystarczyło sprawdzić ten dom, zadzwonić, że ludzie jednak sobie z psem nie radzą czy że chcą go oddać komuś innemu. A Gabi przecież wiedziała, że Donka się tuła, bo 3 opiekun zadzwonił do niej z zapytaniem o zachowanie psa, odwlekała wizytę poadopcyjną, nie odpowiada na dogo, nie podała adresu Donki, nie odbiera tel. itp.

Posted

Dziewczyny trzeba konstruktywnie. Gabi zajmiecie się pozniej. Teraz trzeba na cito szukać jakiegoś miejsca dla niej. Ja już do Gosi Furciaczkowej dzwoniłam. Ona sama nie ma w tej chwili miejsca tylko kojce zewnętrzne ale obiecała że podzwoni i da mi znać jak coś będzie. Może któraś z Was ma jakiś pomysł.Trzeba psinę ratować.Ja wiem że nie powinnam się wtrącać, ale szlag mnie trafia
jak coś takiego się robi.

A jeszcze jedno czy jesteście zainteresowane Hotelem bo może wybiegam przed orkiestrę

Posted

Bożenko jasne że tylko hotelik wchodzi w grę bo Donka do schroniska nie może wrócić ... jessso ona już tyle przeszła przez ludzką głupotę

może u Gosi będzie miejsce ... mam nadzieję że dziś jedna sprawa się wyjaśni

jakoś zbierzemy deklaracje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...