migdalena Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Powodzenia chłopczyku, na pewno kogoś zaczarujesz ! Quote
rita60 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Witam sie czwartkowo:lol:milego dnia. Pewnie cioteczka dusje wpadnie:razz: Co tam u naszego księcia ? Quote
Kava Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Witam cioteczki, jestem jak zwykle w biegu. Ale mam nowinki. Prosze przeslijcie mi na mojego maila kilka zdjec Dodi. Udalo mi sie zainteresowac tutejsze cioteczki, ktore chca troche szczegolow i zdjecie, maja wstawic na swoja HP. Krotki CV z cechami etc. , tak zebym mogla przetlumaczyc. dzieki i sciskam was serdecznie. szczegolne uklony dla Dodi i jego rodzinki Quote
rita60 Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 A co to,nikogo nie bylo u Dodusia:mad:oj cioteczki,bo inaczej pogadamy:razz: Miłego dnia...... Quote
beka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Przepraszam że offuje, ale zajrzyjcie do suni, welshyka najprawdopodobniej, co całe życie na łańcuchu była :( http://www.dogomania.pl/threads/196760-DŻESIKA-pozbawiona-budy-człowieka-miski-biedna-cała-w-dredach-Welshterie Quote
majqa Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 W górę Dodku, bo u Ciebie posucha odwiedzających. Quote
Kava Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 oto strona na ktorej usiluja niemieckie cioteczki Dodiemu domek znalesc. Kontaktem jestem ja. Zupelnie nie mam pojecia co zrobimy, jak sie ktos zglosi. My jestesmy w poblizu Frankfurtu nad Menem. Mysle, ze wrazie czego znajdziemy wspolnie jakies rozwiazanie?????????? Te cioteczki jezdza do Szamotul, kto wie jak daleko z Szamotul do Poznania?? jak tam Dodi? chcialby do Niemiec? http://tsv-samtpfoetchen-und-co.de/ Quote
rita60 Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Jestem juz malenki, sorry,ale nie mam w domu internetu od piatku:angryy:Witaj nasz sliczny,witajcie cioteczki:lol: Quote
BeaBono Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Trochę wieści... 1) Dodek "startuje" do małych psów (Dyzio, Filuś), na większe nawet nie warknie (Pepsi, Gufi). "Włazi" na psiaka, przykrywa go swoim ciałem i chwyta zębami za kark. 2) Podczas snu zdarza mu się posiusiać (posikuje nie kropelkami a strużkami, tak rytmicznie, wczoraj się przyjrzałam, jak drzemał w kuchni). 3) Miał też rozwolnienie, "narobił" Pepsi na legowisko, dostał lek (Nifuroxazidum) i miał jednodniową głodówkę. Dodek jak jest głodny to dopomina się szczekaniem o "papu", więc było u nas dość głośno :evil_lol:. 4) Najprawdopodobniej przesadziłyśmy z "podmaślaniem". Dodek rozdrapał się w jednym miejscu na pyszczku. Podejrzewamy, że to od nadmiaru białka (mięso, karma wysokoenergetyczna - NN zielona ma 28 % białka/18 % tłuszczu/3.876 kcal/kg - a do tego szynki, parówki, tuńczyk, wątróbka, jogurty itd....). Pyszczek smarujemy maścią, żeby się goił i nie swędział, w kwestii żywienia - dieta eliminacyjna, na razie tylko sucha karma i będziemy obserwować efekty. Planujemy zakup karmy mniej energetycznej/z mniejszą zawartością białka albo dla wrażliwców (jagnięcina/kaczka/ryba). Najważniejsze: Jesteśmy po rozmowie z naszym wetem - koszt kastracji i czyszczenia zębów - 250 zł !!! Z mojego bazarku uzbierało się 170 zł, brakuje 80 zł. Robić już Dodkowi badania krwi (profil nerkowy/wątrobowy/50 zł)? Umawiać Dodka na sobotę na kastrację i usuwanie kamienia (pierwszy wolny termin-sobota 27/11/10) ? Quote
What May NN Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 dziewczyny kastrujcie Dodka - z tym posikiwaniem nie ma żartów!! Quote
rita60 Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 What May NN napisał(a):dziewczyny kastrujcie Dodka - z tym posikiwaniem nie ma żartów!! Wiemy...tylko jeszcze kwestia finansowa:roll: Quote
BeaBono Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Dodek wczoraj jadł tylko NN, trochę parówki (przemycamy w niej tabletki) i psie patyczki. Kupka w porządku. Czyli rozwolnienie nie było spowodowane suchą karmą. Teraz myślę, że luźne ku.. mogło być po suszonych płuckach+jogurcie (zjedzone jedno po drugim) bądź po surowym mięsie (mniej prawdopodobne, bo je surowe już dłuższy czas, a rozwolnienie dopiero teraz się pojawiło, no ale teraz będzie dostawał tylko gotowane). Pyszczek się goi, Dodek się nie drapie. Wczoraj czyściłam też uchole vetridermem. Dodek lubi jak się nim człowiek zajmuje, nawet grzebanie w ucholach i ch miętolenie mu się podoba, ważne,że jest w centrum zainteresowania. Znalazłam guzka na brzuszku. Wcześniej go nie było (Dodka widział wet, widziała pani, która go strzygła..). Jest miękki i ma jakieś 1,5 cm. Pewnie to nic groźnego (jakiś tłuszczak?), pokażemy jutro wetowi (zawozimy na kastrację Filutka i zabierzemy też Dodusia). Quote
rita60 Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Mam też nadzieje,że to nic groznego.......pozdrawiam i dziekuje za wspaniała opieke:loveu: Quote
What May NN Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 rita60 napisał(a):Wiemy...tylko jeszcze kwestia finansowa:roll: nie wiadomo jaki będzie później termin jeśli najbliższy jest w sobotę, a brakuje tylko 80zł ! BB i KB zebrały większość.. działajcie - bazarki, cegiełki, rozsyłanie wątku i damy radę!! toż to o Dodka zdrowie chodzi.. Quote
majqa Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Do kastracji brakuje 80zł? Tak? Zapytajcie GonięP, czy nadal jest w stanie wspomóc Dodka. Pisała o takiej opcji posty wstecz, nie podając kwoty. Quote
BoWa Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Mam parę filmów na bazarek (na długie jesienne wieczory;) Mogę komuś wyslać , kto potrafi zrobic bazarek, bo ja tępa jestem...:( Quote
Kava Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 ja mam tez 2 albo 3 polskie filmy, moglabym dolozyc, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.