pinkmoon Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Od ostatniego "finansowego" posta nie dochodziły już żadne wpłaty dla Murzynka, dlatego do podziału jest 732 zł - 378 zł = 354 zł. Czekam na propozycje, którego psiaka (albo kilka - do podziału) chcemy wspomóc. :) Na razie jedno zdjęcie na dobry początek :) (więcej nie mam, ale są już obiecane ;) ) http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0358z.jpg/ Quote
yunona Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Może jakąś część przeznaczyć na Pinesię, która zbiera pieniążki na diagnozę (chłoniak) we Wrocławiu , bo być może ma szansę się leczyć i cieszyć się dalej życiem. podaję link:http://www.dogomania.pl/threads/140645-Życie-Pinesi-wisi-na-włosku-ale-jest-szansa-pomóż-z-niej-skorzystać-!?p=16720083#post16720083 . He, he basza turecki z hurysami na huśtawce, ten to ma dobrze, a co za minka..... :eviltong::evil_lol: http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0358z.jpg/ Quote
wapiszon Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 [quote name='pinkmoon']Od ostatniego "finansowego" posta nie dochodziły już żadne wpłaty dla Murzynka, dlatego do podziału jest 732 zł - 378 zł = 354 zł. Czekam na propozycje, którego psiaka (albo kilka - do podziału) chcemy wspomóc. :) Na razie jedno zdjęcie na dobry początek :) (więcej nie mam, ale są już obiecane ;) ) http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0358z.jpg/ Podmienili Murzynka:crazyeye::multi::multi::multi: Quote
Isadora7 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 [quote name='pinkmoon']Od ostatniego "finansowego" posta nie dochodziły już żadne wpłaty dla Murzynka, dlatego do podziału jest 732 zł - 378 zł = 354 zł. Czekam na propozycje, którego psiaka (albo kilka - do podziału) chcemy wspomóc. :) Na razie jedno zdjęcie na dobry początek :) (więcej nie mam, ale są już obiecane ;) ) http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0358z.jpg/ Królewicz wygląda jakby zawsze wiódł takie życie Quote
Ingrid44 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Pieknie Dziekujemy za zdjecie. Muffiaczek swietnie wyglada wsrod swoich Pan. :) :) :) Jesli chodzi o kase to powinnysmy wesprzec jamnicza skarpete bo jamnicze cioteczki bardzo nam pomagaly od samego poczatku- przynajmniej 100 zl. Reszte jesli nie ma sprzeciwow moglibysmy dac staruszkowi Szarikowi ,ktory obecnie przebywa w Hotelku w Szczecinku. http://www.dogomania.pl/showthread.php?t=191025&goto=newpost Szarik byl sasiadem Muffiaczka ale ze starszy i tez wisial na lancuchu szybciej musielismy znalezc mu Hotelik . Quote
pinkmoon Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 Dostałam dziś pocztą fakturę i zdjęcia (zaraz wkleję skany), oraz coś po czym wrażliwe cioteczki pewnie się spłaczą - list pisany w imieniu Murzynka do wszystkich osób, dzięki którym udało się zamienić jego łańcuch na kanapę w kochającym domu. W takich chwilach jak ta, najlepiej widać, że to co robimy ma sens. Oto list: Witam wszystkie panie i cały ośrodek. To ja, Murzynek - wy najlepiej wiecie przez co przeszedłem. Teraz mówią na mnie Muffi, podoba mi się. Mieszkam w dużym domu z ogrodem. Mam 3 panie i każda do czego innego. Pierwsza to Sylwia, przyjechała po mnie do Skórki - od razu mi się spodobała, mówi do mnie "Piesku, jaki ty ładny jesteś", ale się cieszyłem i merdalem ogonem! Chciałem ją pocałować, ale wstyd mi było bo bardzo śmierdziałem, więc po przywitaniu z mieszkańcami zaraz była kąpiel, jedzenie i spanie na mojej podusi. Podusię mam różową (och ten kolor, to dla suczki - pewnie pani go zmieni). Druga pani to gospodyni domowa, super gotuje, uwielbiam kręcić się koło niej - zawsze coś dostanę. Z nią chodzę na spacery. Kiedy wracamy to bolą nogi, oj bolą, ale nie mnie tylko panią :) Po obiedzie czyste szaleństwo - wraca Zuzia ze szkoły. Granie w piłkę, bieganie, same zabawy. Jeszcze czekam na drapanie bo uwielbiam to - ale niestety mam chorą skórę i muszę się wyleczyć. Mam też pana, który pogłaszcze i przytuli - trochę się go bałem na początku, ale jest ok - to chyba przez te wąsy ;) W domu nie mieszkam sam. Jest świnka morska Tofik, i szynszyla Maniek, a na dworze królik - duży jak ja, tego nie lubię, szczekam na niego. Byłem z Sylwią u weterynarza i to niejeden raz, za co bardzo dziękuję. Pani płakała jak zobaczyła moją skórę pogryzioną przez pchły i ta grzybica. Wypadła mi sierść z uszu, jak ja wyglądam, łyse uszy! Co oni cudowali, lekarstwa, zastrzyki, szampony, i.... i wywalczyli - jest nawet poprawa. Wyglądam jak gość - wymyty, wyczesany i przede wszystkim kochany. To jest super uczucie, kochać i być kochanym. Jest mi smutno z powodu moich kolegów którzy jeszcze nie mają swoich domkow, ale marzenia się spełniają. Moja pani przez adopcję mnie świata nie zmieniła, ale moj świat się zmienił. Dziękuję i pozdrawiam, wasz Murzynek a tu zdjęcia i faktura (na 378 zł) http://pokazywarka.pl/rkc4cs/ Quote
yunona Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Fajnie Muffiaczku, że jesteś kochany i zadbany.:multi: Chyba z piekła przeskoczyłeś do nieba, bo masz fajną rodzinkę i bujasz (dosłownie) się jak na obłoczku.:eviltong::evil_lol: Rodzinka duża bo i inne zwierzaczki też znalazły tu swój domek. To świadczy o jej dobrych serduchach .:multi: Zdjęcia fantastyczne.:lol: Pozdrawiamy i czekamy na więcej fotek i dobrych wieści.:loveu: Quote
Ingrid44 Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Kochany Muffieczku, bardzo dziekujemy Ci za list. Oczy mi sie "spocily " jak go czytalam. Nie masz pojecia jak sie ciesze ze masz taki wspanialy domek i takie cudowne Panie i Zuzie i Pana. Dobrze ze juz lepiej ze skora . Widzisz, miales byc pod wspaniala opieka w Hoteliku a okazalo sie ze trafiles do piekla .:-( Bardzo Cie przepraszam za to. Pieknie wygladasz na zdjeciach, najwazniejsze to jednak byc kochnym i miec kogos do kochania:loveu: Usciskaj wszyskich domownikow i daj im mokre buziole, napewno sie uciesza.:lol: Quote
taks Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 A jak Murzynek spoważniał w nowym domu Na starych zdjeciach szczeniacki usmiech i ozór na wierzchu http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Lebork/murzyn2.jpg a teraz pełne skupienie i powaga wydoroślał chłopak Quote
Izabela124. Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Cieszę się bardzo, że Murzynek trafił do tak wspaniałego domu! Quote
pinkmoon Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Pieniądze Murzynka możemy podzielić 50:50, czyli po 177 zl dla Jamniczej Skarpety, i dla Szarika (starszy owczarek zabrany z tego samego miejsca co Murzynek, obecnie w hoteliku w Szczecinku - cienko u niego z kasą ostatnio...) Czy zgadzacie się, czy ktoś ma inne propozycje? Na razie czekam na wasze głosy :) Quote
Ingrid44 Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Ingrid44 napisał(a): Jesli chodzi o kase to powinnysmy wesprzec jamnicza skarpete bo jamnicze cioteczki bardzo nam pomagaly od samego poczatku- przynajmniej 100 zl. Reszte jesli nie ma sprzeciwow moglibysmy dac staruszkowi Szarikowi ,ktory obecnie przebywa w Hotelku w Szczecinku. http://www.dogomania.pl/showthread.php?t=191025&goto=newpost Szarik byl sasiadem Muffiaczka ale ze starszy i tez wisial na lancuchu szybciej musielismy znalezc mu Hotelik . Wczesniej propnowalam cos takiego ale niech sie wypowiedza inne cioteczki :) :) :) Quote
Akrum Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 ja miałam malutki wkład w utrzymanie Murzynka, ale jak najbardziej przychylam się do Waszej propozycji, by dla Skarpety 100 zł i dla Szarika resztę kaski przekazać :) Quote
danka1234 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 informuje ze pieniadze (150zł) po Murzynku juz doszły i zostana przekazane na wsparcie innego jamnikowatego w potrzebie,dziękuje. Quote
Ingrid44 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 danka1234 napisał(a):informuje ze pieniadze (150zł) po Murzynku juz doszły i zostana przekazane na wsparcie innego jamnikowatego w potrzebie,dziękuje. Napewno mu sie przydadza . Quote
paulinken Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 A ja chyba ciągle wpłacam na Murzynka, czy księgowa mogłaby to sprawdzić? Jeszcze w kwietniu wpłacałam. Quote
pinkmoon Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 Tak, w kwietniu wpłaciłaś po 10 zł na Murzynka i na Szarika. Mogę albo Ci odesłać za Murzynka, albo zapisać to np. na konto czerwcowej deklaracji za Szarika od Ciebie, jak wolisz :) Quote
pinkmoon Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Tak, rozmawiałam kilka dni temu z Sylwią przez telefon - cała rodzina nadal jest w nim zakochana, leczenie przynosi podobno b.dobre efekty, więc wszystko ok :) Quote
Ingrid44 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='pinkmoon']Tak, rozmawiałam kilka dni temu z Sylwią przez telefon - cała rodzina nadal jest w nim zakochana, leczenie przynosi podobno b.dobre efekty, więc wszystko ok :)[/QUOTE] Pieknie Dziekujemy za wspaniale wiesci. Bardzo sie ciesze ze Muffiaczek ma taka fajna rodzinke :) :) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.