Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może jakąś część przeznaczyć na Pinesię, która zbiera pieniążki na diagnozę (chłoniak) we Wrocławiu , bo być może ma szansę się leczyć i cieszyć się dalej życiem.
podaję link:http://www.dogomania.pl/threads/140645-Życie-Pinesi-wisi-na-włosku-ale-jest-szansa-pomóż-z-niej-skorzystać-!?p=16720083#post16720083 .



He, he basza turecki z hurysami na huśtawce, ten to ma dobrze, a co za minka..... :eviltong::evil_lol:
http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0358z.jpg/

Posted

[quote name='pinkmoon']Od ostatniego "finansowego" posta nie dochodziły już żadne wpłaty dla Murzynka, dlatego do podziału jest 732 zł - 378 zł = 354 zł. Czekam na propozycje, którego psiaka (albo kilka - do podziału) chcemy wspomóc. :)

Na razie jedno zdjęcie na dobry początek :) (więcej nie mam, ale są już obiecane ;) )

http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0358z.jpg/


Podmienili Murzynka:crazyeye::multi::multi::multi:

Posted

[quote name='pinkmoon']Od ostatniego "finansowego" posta nie dochodziły już żadne wpłaty dla Murzynka, dlatego do podziału jest 732 zł - 378 zł = 354 zł. Czekam na propozycje, którego psiaka (albo kilka - do podziału) chcemy wspomóc. :)

Na razie jedno zdjęcie na dobry początek :) (więcej nie mam, ale są już obiecane ;) )

http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0358z.jpg/


Królewicz wygląda jakby zawsze wiódł takie życie

Posted

Pieknie Dziekujemy za zdjecie. Muffiaczek swietnie wyglada wsrod swoich Pan. :) :) :)

Jesli chodzi o kase to powinnysmy wesprzec jamnicza skarpete bo jamnicze cioteczki bardzo nam pomagaly od samego poczatku- przynajmniej 100 zl.

Reszte jesli nie ma sprzeciwow moglibysmy dac staruszkowi Szarikowi ,ktory obecnie przebywa w Hotelku w Szczecinku.
http://www.dogomania.pl/showthread.php?t=191025&goto=newpost

Szarik byl sasiadem Muffiaczka ale ze starszy i tez wisial na lancuchu szybciej musielismy znalezc mu Hotelik .

Posted

Dostałam dziś pocztą fakturę i zdjęcia (zaraz wkleję skany), oraz coś po czym wrażliwe cioteczki pewnie się spłaczą - list pisany w imieniu Murzynka do wszystkich osób, dzięki którym udało się zamienić jego łańcuch na kanapę w kochającym domu. W takich chwilach jak ta, najlepiej widać, że to co robimy ma sens.

Oto list:

Witam wszystkie panie i cały ośrodek. To ja, Murzynek - wy najlepiej wiecie przez co przeszedłem. Teraz mówią na mnie Muffi, podoba mi się. Mieszkam w dużym domu z ogrodem. Mam 3 panie i każda do czego innego. Pierwsza to Sylwia, przyjechała po mnie do Skórki - od razu mi się spodobała, mówi do mnie "Piesku, jaki ty ładny jesteś", ale się cieszyłem i merdalem ogonem! Chciałem ją pocałować, ale wstyd mi było bo bardzo śmierdziałem, więc po przywitaniu z mieszkańcami zaraz była kąpiel, jedzenie i spanie na mojej podusi. Podusię mam różową (och ten kolor, to dla suczki - pewnie pani go zmieni). Druga pani to gospodyni domowa, super gotuje, uwielbiam kręcić się koło niej - zawsze coś dostanę. Z nią chodzę na spacery. Kiedy wracamy to bolą nogi, oj bolą, ale nie mnie tylko panią :) Po obiedzie czyste szaleństwo - wraca Zuzia ze szkoły. Granie w piłkę, bieganie, same zabawy. Jeszcze czekam na drapanie bo uwielbiam to - ale niestety mam chorą skórę i muszę się wyleczyć. Mam też pana, który pogłaszcze i przytuli - trochę się go bałem na początku, ale jest ok - to chyba przez te wąsy ;) W domu nie mieszkam sam. Jest świnka morska Tofik, i szynszyla Maniek, a na dworze królik - duży jak ja, tego nie lubię, szczekam na niego.
Byłem z Sylwią u weterynarza i to niejeden raz, za co bardzo dziękuję. Pani płakała jak zobaczyła moją skórę pogryzioną przez pchły i ta grzybica. Wypadła mi sierść z uszu, jak ja wyglądam, łyse uszy! Co oni cudowali, lekarstwa, zastrzyki, szampony, i.... i wywalczyli - jest nawet poprawa. Wyglądam jak gość - wymyty, wyczesany i przede wszystkim kochany. To jest super uczucie, kochać i być kochanym. Jest mi smutno z powodu moich kolegów którzy jeszcze nie mają swoich domkow, ale marzenia się spełniają. Moja pani przez adopcję mnie świata nie zmieniła, ale moj świat się zmienił.
Dziękuję i pozdrawiam,
wasz Murzynek

a tu zdjęcia i faktura (na 378 zł) http://pokazywarka.pl/rkc4cs/

Posted

Fajnie Muffiaczku, że jesteś kochany i zadbany.:multi: Chyba z piekła przeskoczyłeś do nieba, bo masz fajną rodzinkę i bujasz (dosłownie) się jak na obłoczku.:eviltong::evil_lol: Rodzinka duża bo i inne zwierzaczki też znalazły tu swój domek. To świadczy o jej dobrych serduchach .:multi: Zdjęcia fantastyczne.:lol:
Pozdrawiamy i czekamy na więcej fotek i dobrych wieści.:loveu:

Posted

Kochany Muffieczku, bardzo dziekujemy Ci za list. Oczy mi sie "spocily " jak go czytalam. Nie masz pojecia jak sie ciesze ze masz taki wspanialy domek i takie cudowne Panie i Zuzie i Pana. Dobrze ze juz lepiej ze skora . Widzisz, miales byc pod wspaniala opieka w Hoteliku a okazalo sie ze trafiles do piekla .:-( Bardzo Cie przepraszam za to.
Pieknie wygladasz na zdjeciach, najwazniejsze to jednak byc kochnym i miec kogos do kochania:loveu:
Usciskaj wszyskich domownikow i daj im mokre buziole, napewno sie uciesza.:lol:

Posted

Pieniądze Murzynka możemy podzielić 50:50, czyli po 177 zl dla Jamniczej Skarpety, i dla Szarika (starszy owczarek zabrany z tego samego miejsca co Murzynek, obecnie w hoteliku w Szczecinku - cienko u niego z kasą ostatnio...)

Czy zgadzacie się, czy ktoś ma inne propozycje? Na razie czekam na wasze głosy :)

Posted

Ingrid44 napisał(a):

Jesli chodzi o kase to powinnysmy wesprzec jamnicza skarpete bo jamnicze cioteczki bardzo nam pomagaly od samego poczatku- przynajmniej 100 zl.

Reszte jesli nie ma sprzeciwow moglibysmy dac staruszkowi Szarikowi ,ktory obecnie przebywa w Hotelku w Szczecinku.
http://www.dogomania.pl/showthread.php?t=191025&goto=newpost

Szarik byl sasiadem Muffiaczka ale ze starszy i tez wisial na lancuchu szybciej musielismy znalezc mu Hotelik .


Wczesniej propnowalam cos takiego ale niech sie wypowiedza inne cioteczki :) :) :)

Posted

ja miałam malutki wkład w utrzymanie Murzynka, ale jak najbardziej przychylam się do Waszej propozycji, by dla Skarpety 100 zł i dla Szarika resztę kaski przekazać :)

Posted

danka1234 napisał(a):
informuje ze pieniadze (150zł) po Murzynku juz doszły i zostana przekazane na wsparcie innego jamnikowatego w potrzebie,dziękuje.


Napewno mu sie przydadza .

Posted

Tak, w kwietniu wpłaciłaś po 10 zł na Murzynka i na Szarika. Mogę albo Ci odesłać za Murzynka, albo zapisać to np. na konto czerwcowej deklaracji za Szarika od Ciebie, jak wolisz :)

Posted

Tak, rozmawiałam kilka dni temu z Sylwią przez telefon - cała rodzina nadal jest w nim zakochana, leczenie przynosi podobno b.dobre efekty, więc wszystko ok :)

Posted

[quote name='pinkmoon']Tak, rozmawiałam kilka dni temu z Sylwią przez telefon - cała rodzina nadal jest w nim zakochana, leczenie przynosi podobno b.dobre efekty, więc wszystko ok :)[/QUOTE]

Pieknie Dziekujemy za wspaniale wiesci. Bardzo sie ciesze ze Muffiaczek ma taka fajna rodzinke :) :) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...