AgaiTheta Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Bytom czy macie boksie? Ogłoszenia ponoć poszły dzisiaj w gazecie, że macie w schronie boksery? Quote
Patsi Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Skontaktuj się z Moną4, może ona coś będzie wiedzieć... Quote
wandul 66 Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 AgaiTheta napisał(a):Bytom czy macie boksie? Ogłoszenia ponoć poszły dzisiaj w gazecie, że macie w schronie boksery? byłam tam ostatnio po male koty , ale mieli je przy biurze i nie wchodzilam , najlepiej wie mona 4!!! Quote
Kati Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Byłam w zeszłym tygodniu w Bytomiu i była jedna bokserka (tzn. ja widziałam jedną). Jest jej zdjęcie w piatkowej gazecie wyborczej. Zółta, drobniutka i młodziutka sunia. Strasznie słodka i taka nieszczęsliwa. Na mój widok podeszła do ogrodzenia i tak stała ze spuszczoną głową, nawet na mnie nie spojżała. Widać było, ze strasznie cierpi. W boksie przebywała z innym, czarnym, kudłatym psem. Ten czarnuch, gdyby mógł, przecisnąłby się przez ogrodzenie, zeby tylko go pogłaskać. Nigdy nie widziałam psa tak bardzo cieszacego się na widok ludzi. Wandul, wziełaś te 3 słodkie kicie do siebie? Wiesz może co ze szczeniakami, które też mieszkały w biurze? Quote
wandul 66 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Kati napisał(a):Byłam w zeszłym tygodniu w Bytomiu i była jedna bokserka (tzn. ja widziałam jedną). Jest jej zdjęcie w piatkowej gazecie wyborczej. Zółta, drobniutka i młodziutka sunia. Strasznie słodka i taka nieszczęsliwa. Na mój widok podeszła do ogrodzenia i tak stała ze spuszczoną głową, nawet na mnie nie spojżała. Widać było, ze strasznie cierpi. W boksie przebywała z innym, czarnym, kudłatym psem. Ten czarnuch, gdyby mógł, przecisnąłby się przez ogrodzenie, zeby tylko go pogłaskać. Nigdy nie widziałam psa tak bardzo cieszacego się na widok ludzi. Wandul, wziełaś te 3 słodkie kicie do siebie? Wiesz może co ze szczeniakami, które też mieszkały w biurze?ja byłam przed Tobą , zabrałam jedną kotkę , 3 niestety zostały!!! kotka ma już domek , o tych 3 nadal myślę , ale nie wydalam finansowo , utrzymanie w tej chwili dodatkowo jednego psa i 7 kotow na tymczasie kosztuje , a oni mnie za koty normalnie kasują , min 10 zl Quote
wandul 66 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 pajda_pr napisał(a):Kochani, bokserka znalazła dom u nas, w Katowicach. Jest najcudowniejszym psem pod słońcem - grzeczna, wesoła, brak w niej jakiejkolwiek agresji. Nazwaliśmy ją Pajda. W najbliższym czasie - kiedy tylko nauczymy się, jak to zrobić - postaramy się wkleić kilka zdjęć. Pozdrawiamy serdecznie, Szczęśliwi właściele Pajdy (Basia%R.)cieszę się , ze psiaczek poszedl do nowego domku , bo to wszystko tylko ladnie wygląda!!! Quote
loa Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 wandul 66 napisał(a):ja byłam przed Tobą , zabrałam jedną kotkę , 3 niestety zostały!!! kotka ma już domek , o tych 3 nadal myślę , ale nie wydalam finansowo , utrzymanie w tej chwili dodatkowo jednego psa i 7 kotow na tymczasie kosztuje , a oni mnie za koty normalnie kasują , min 10 zl :crazyeye:czy ja dobrze to zrozumiałam,czy źle intrpretuję?? jak to Cie kasuja?? Quote
Mona4 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Nieraz zabieralam z tego Schroniska PSY i KOTy na Tymczas,zawsze kasują.za KOTA 10 zl PSA 30-50 zl Ich to nieobchodzi ,ze to zwierzak tylko na tymczas!!! taka mają stawke i tyle pobierają. Czasem,gdy bylo przepelnienie w kociarni to wydawali zadarmo. Quote
loa Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Ale to każą wypisywać umowy adopcyjne? zamiast się cieszyc że zwierzak nie musi się męczyć w schronie to jeszcze o kase krzyczą... :roll: Quote
Mona4 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Nigdy zadnej umowy adopcyjnej NIEPODPISYWALAM,i niewidzialam aby ktokolwiek podpisywal. Spisuja tylko dane z dowodu osobistego,i kasuja NIBY Co LASKA 50 zl Quote
wandul 66 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 kotek zabrany przeze mnie ze schroniska odszedł , był zatruty trutką na szczury , nowi właściciele są zrozpaczeni , a diagnoza jest potwierdzona wynikiem sekcji zwłok!!!! kot po kwarantannie - więc był tam co nalmniej 2 tygodnie -ciekawe , skąd u niego ta trutka?????????? Quote
loa Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 [*] sądzisz,że schronisko za to odpowiada?? Quote
Patsi Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 wandul 66 napisał(a):kotek zabrany przeze mnie ze schroniska odszedł , był zatruty trutką na szczury , nowi właściciele są zrozpaczeni , a diagnoza jest potwierdzona wynikiem sekcji zwłok!!!! kot po kwarantannie - więc był tam co nalmniej 2 tygodnie -ciekawe , skąd u niego ta trutka?????????? Jestem w szoku...Loa-a kto ma za to odpowiadać, jeśli nie schronisko?! Quote
loa Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Ja wiem jakie to schronisko ma opinie i wiem,że najprawdopodobniej to co sie stało jest sprawką tejze placówki. Tylko po co cos takie robić? myslą, że właściciele sie po nowego kotka zgłoszą?? i kolejny pójdzie i umrze, a potem po kolkejnego, czy jak? czy to tylko taka ich "zabawa" .... nie rozumiem sensu takie postepowania i w ogóle boje się je poznać. No i czy jest 100% pewqnosci, czy wczesniej to się zdazyło?moze jednak kicia gdzieś przypadkiem wcioł trutke....tak sobie mysle ale sama w to nie wierze Quote
wandul 66 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 dlatego wiem ,że nic się nie da zrobić , pewnie po schronisku biega wciąz stado szczurow , a oni mogą powiedzieć ,że kot zjadl przypadkowo trutkę , albo , że przyszedl już taki!!!tam jest zerowa ewidencja psow o kotach nie wspomnę!!!tak mi żal tej kici i tych ludzi!!! to było ich pierwsze zwierzątko!!! Quote
wandul 66 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 a ja tak myślę , co tu zrobić , tam zostały 3 małe kocięta:placz: :placz: :placz: :placz: Quote
loa Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Jednego zwierzatka nie można nagle zastapic drógim...ale może widzac co czeka tam te kicie Państwo zdecyduja się URATOWAĆ jednego z maluszków???? Quote
wandul 66 Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Wiadomośc od pana ktory dzwonil do mnie wczoraj od kotka - nie ma ani jednego malucha w schronisku- wyadoptowane - oby , oby , i żeby nie skończyly jak ta kicia!!!! Brak mi już słów i sama nie wiem , co robić!!! Nic im się nie udowodni- ciekawe , jak te kicie długo pożyją w nowych domach i ile zarobią na nich okoliczni weci!!! Quote
jnk Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Nie lubię wchodzić do tego wątku. Moje miasto - Bytom. Moja dzielnica - Miechowice. I to schronisko, które tak dobrze rokowało :( Ale właśnie przyszedł mi do głowy pomysł! Wandul, kto u Was wygrał wybory? Jednym z kandydatów był Piotr Koj - mój były drużynowy. Jeśli wygrał, może mogłabym odnowić starą znajomość i jakoś pomóc... Quote
Mona4 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Wybory wygral KOJ:lol: a w schronisku coraz gorzej!! tam niema problemow finansowych!!!!!! psy glodne niechodza!! jedyny problem z Obsluga tego schroniska!! Tam liczy sie tylko kasa,a nie zwierzaki,one tam sa mniej wazne:angryy: Quote
jnk Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 To co? Po Nowym Roku molestujemy pana prezydenta w sprawie schronu? Quote
zurdo Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Czy te kolaczki z pierwszej strony jeszcze są w schronisku? Przepraszam, ale nie mam siły tego wszystkiego czytać :shake: :shake: :shake: , a w Jaworznie pani szuka psa, który przypominałby collie. Quote
Ss Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Niestety oba collaki nie żyją :-( :-( :-( Jesli chodzi o collaki to zapraszam na wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19216 Quote
zurdo Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Ss napisał(a):Niestety oba collaki nie żyją :-( :-( :-( Matko jedyna..., przepraszam :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.