Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No ja nie wiem jak z gramami. U mnie jakoś to przestało funkcjonować. Daję 3 razy dziennie miarkę karmy. Albo 3/4 miarki.

A generalnie chyba z Bonką nie trzeba bardzo uważać na to że ma ściśnięty żołądek bo przecież była regularnie karmiona.

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I wytrzymuje do rana bez niespodzianek? A ile razy dziennie dostaje jedzonko?
Wiem, że zdrowe psiaki dostają wieczorem i wszystko jest w porządku, ale nie mam pojęcia jak to będzie z naszą Bonią. Czy mogę dać jej ostatnią porcję tak późno?

Posted

Moja Gabi dostaje 3 razy dziennie. Kiedyś ostatni posiłek dostawała o 19 i potem jeszcze wychodziła o 22. Teraz wszystko sie poprzestawiało i wychodzi o 20.30 a około 21 ostatni raz je. Potrafi spać do 10 bez żadnych niespodzianek. Czasem jak ja ściągam o 8 to jest bardzo obrażona.

Posted

Ewa, tak sobie myślę, że boksia powinna dostawać częściej ale po trochu. Ona jest zagłodzona, więc potrzebuje organizm na nowo sie odbudować. A co vet powiedział na temat jej karmienia?

Posted

Ja tam bym dawała tak jak radzi Kapsel częściej,ale mniej,a moja sunia to wieczorkiem lubi sobie podjeść(micha zresztą u niej cały dzień z suchą stoi).Jak zje wieczorem,to nie spali tego na spacerkach,pójdzie spać i większość się odłoży w tłuszczyk.Ja tam bym jej dawała jeszcze przed snem małą porcję.

Posted

Wyniki biochemii całkiem przyzwoite jak na psiaka tak wyglądającego - Bonita dostała jeszcze leki wspomagające pracę watroby i kwas foliowy. Jesli chodzi o karmienie to tak jak dzis rozmawialiśmy w lecznicy. Bonita jest bardzo łapczywa z dwóch powodów : jeden fizjologiczny - trzeba uzupełnić braki, drugi bardziej psychologiczny - trzeba jeść jak jest , bo potem może nie być (to częsty syndrom psów schroniskowych).

Posted

Jesli chodzi o ilość to można jej dawać górną granicę przedziału w którym jest (w Arionie to chyba przedział do 30 kg) . Tą ilość poczatkowo dobrze będzie podzielic na 5 porcji i dawać jej często a mało . Dzięki temu
1. żoładek przyzwyczai się do jedzenia większej ilości przy równoczesnym nie obciążaniu go
2. Sunia przekona sie , że jedzonko jest zawsze i nie trzeba "jeść na zapas"
po 1,5-2 tygodniach przejść na 4 posiłki (dzienną normę podzielic na 4 porcje), a po kolejnych 2 tygodniach przejśc na 3 posiłki .
Praktycznie po takim okresie sunia nie powinna juz tak łapczywie pochłaniać porcji i powinna już nabrać trochę ciałka.
W międzyczasie będzie mieć zrobiona kontrolna biochemię i morfologię - mam nadzieję, ze wszystko będzie o.key, bo wyniki nie są tragiczne , nie są przyczyną jej chudości .
Będzie dobrze Kochani.

Posted

[quote name='Faro']Jesli chodzi o ilość to można jej dawać górną granicę przedziału w którym jest (w Arionie to chyba przedział do 30 kg) . Tą ilość poczatkowo dobrze będzie podzielic na 5 porcji i dawać jej często a mało . Dzięki temu
1. żoładek przyzwyczai się do jedzenia większej ilości przy równoczesnym nie obciążaniu go
2. Sunia przekona sie , że jedzonko jest zawsze i nie trzeba "jeść na zapas"
po 1,5-2 tygodniach przejść na 4 posiłki (dzienną normę podzielic na 4 porcje), a po kolejnych 2 tygodniach przejśc na 3 posiłki .
Praktycznie po takim okresie sunia nie powinna juz tak łapczywie pochłaniać porcji i powinna już nabrać trochę ciałka.
W międzyczasie będzie mieć zrobiona kontrolna biochemię i morfologię - mam nadzieję, ze wszystko będzie o.key, bo wyniki nie są tragiczne , nie są przyczyną jej chudości .
Będzie dobrze Kochani.[/QUOTE]

Bardzo mądrze, zapiszę sobie...

Posted

Bonia odżywa, wprawdzie wciąż się drapie i skóra nie wygląda za dobrze, ale energii ma coraz więcej. Jest cudna. Cieszy się jak wychodzi na spacerki, jak ją wołamy, jak wstajemy rano. Poniżej kilka fotek dzisiejszych i wczorajszych.
Bonia ziewa : )


a tu patrzy na paróweczkę, taką formę nagrody :)



A tu nasza łobuziara położyła główkę na łóżku, ale nu nu nu, na łóżku Bonusia nie śpi, ma swoje miejsce :)

Posted

Boksia nie wpuszczana na łóżeczko??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jak można nie wpuścić? :evil_lol:

Konsekwencja przed wszystkim. Jak od początku wie, że nie wolno to później krzywdy mieć nie będzie. A swoją drogą to cwaniary są. Mają swoje wyrko i jeszcze n a cudze włażą.
Bonka coraz lepiej wygląda. Brawo dla Was Kochani :multi::multi::multi::loveu:

Posted

Dzisiaj zważyliśmy Bonie przy okazji kupowania jedzonka, waży nadal 24 kilo. Dostaje porcje pięć razy dziennie, ostatni raz wieczorem i na razie rozmoczone bo wciąż jeszcze je łapczywie. Wytrzymuje grzecznie do rana ze spacerkiem :) I ogólnie mam wrażenie, że powoli się uspokaja, a oczka jej błyszczą. Zostaje grzecznie sama w domu nawet na kilka godzin. Jest po prostu aniołkiem.

Posted

Niektóre boksie są takimi aniołami. Taka jest też moja Jenny adoptowana ze schronu. Przeprasza, że żyje :shake:

Kochane są te boksiołki nasze. Miłość zrobi swoje, nawet się Ewka nie obejrzysz, a ona będzie wyglądać jak królewna :loveu::loveu::loveu:

Posted

Faro napisał(a):
trzeba jeść jak jest , bo potem może nie być (to częsty syndrom psów schroniskowych).

Akurat u nas jedzenia mają pod dostatkiem do tego Bona była karmiona i pilowana by jadła żeby jej się nie pogorszyło bardziej. Była też sama w boksie więc nie miała "konkurencji". Sami widzicie, że wyniki ma w miarę jak na jej wygląd.

Posted

Ewka :) napisał(a):
Truskawa, jak myślisz, jaki mógł być powód chudnięcia Boni? Boje się, że u nas mimo jedzenia może tak samo chudnąć :(


Spokojnie - dajcie jej trochę czasu , miłość człowieka , jego bliskość i poczucie bezpieczeństwa jakie daje - czyni cuda. Dostała leki wspomagające prace wątroby - za jakieś 2 tygodnie powinny być widoczne zmniany na lepsze
Jesli za 2-3 tygodnie przybierze choć 0,5 kg - będzie znaczyło, że "idzie ku lepszemu" - to długi proces, mój Maksiu
  • przybierał początkowo 10-20 dkg na miesiąc i to juz był duzy SUKCES.

  • Posted

    Ja najchętniej ważyłabym ją co chwilę. Bonia już chrapie na kołderce (dziękujemy Faro! :)) i swoim kocyku.

    Nadal nie mogę pojąć, jak to jest, że psiaki jedzą, a i tak chudną? Czy to w związku z chorobą czy rzeczywiście depresją?
    Nie wyobrażam sobie już Boni w schronisku, biedne psiaki :(

    Posted

    Ewka :) napisał(a):
    Truskawa, jak myślisz, jaki mógł być powód chudnięcia Boni? Boje się, że u nas mimo jedzenia może tak samo chudnąć :(

    Cierpiała psychicznie. Boksery tak mają. Jadła normalnie a chudła w strasznym tempie. Chyba każdy bokser, który do nas trafił tak wyglądał po jakimś czasie. Natomiast w domach, przy ludziach błyskawicznie dochodzą do siebie.

    Posted

    truskawa144 napisał(a):
    Cierpiała psychicznie. Boksery tak mają. Jadła normalnie a chudła w strasznym tempie. Chyba każdy bokser, który do nas trafił tak wyglądał po jakimś czasie. Natomiast w domach, przy ludziach błyskawicznie dochodzą do siebie.

    To jest niestety doskonała diagnoza jeśli o tą rasę chodzi :shake:

    Posted

    Bona dziś opuściła cztery ściany na jeden dzień i poczuła wolność na 10-arowej działce :) Trochę sobie pochodziła i podreptała po czyściutkiej trawce (luzem), poznała część rodzinki swoich nowych opiekunów, a teraz śpi sobie :D
    Jest przeszczęśliwa :D

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...