Kapsel Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Prezioso, nie mogło być inaczej, nie mogło :smile::smile::smile: Quote
prezioso Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Bonia wróciła do mieszkanka i od razu jej się humorek popsuł :( Cały czas śpi... Cieszy się tylko jak widzi, że jej pusta micha wędruje do kuchni :multi: A jeszcze nie wie, że wieczorem czeka ją kąpiel w szamponie dziegciowym :cool3::razz: Quote
fizia Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Ależ cudeńko z tej Boni :) Trzymam kciuki za przybieranie na wadze. I cały czas jestem pod niesamowitym wrażeniem tego, jakie niesamowite są te bokserki. Myślę, że koniecznie trzeba jakoś uświadamiać ludziom, że One aż tak bardzo cierpią w schroniskach. Ja sama o tym nie wiedziałam, dopiero Truskawa mi o tym kiedyś powiedziała. Kiedy opowiadałam znajomym, rodzinie tez okazywało się, że nikt nie miał pojęcia, jak bardzo są to wrażliwe psiaki. Quote
Kapsel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Boksie uwielbiają kąpiele w szamponie dziegciowym. :-D Moja kąpana była przez 4 miesiące i za każdym razem broniła się przed wsadzeniem do wanny, ale po wsadzeniu już grzeczniutko stała aż do końca.;) Quote
fizia Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Ja kąpałam swoją Śrubkę takim szamponem z dziegciem i biosiarką - po schronisku miała łupież - i szczerze mówiąc sama nie przepadałam za tymi kapielami i tym zapachem :) Szczęśliwie już po paru kąpielach, łupież znikł :) Quote
Ewka :) Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Wyobraźcie sobie, że nasza Bonia po kąpieli odzyskała humorek! Zupełnie inny psiak niż prawie dwa tygodnie temu. Bonia bawiła się z nami, przynosiła zabawki. Na początku chciała się przeciągać takim sznurem do zabawy i nie chciała oddawać powarkując niegroźnie. A później po paru ćwiczeniach "puść", grzecznie je oddawała (puszczała). Jejku, skakała jak prawdziwa boksia za zabawkami : D Jupi! Quote
Kapsel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Widzicie Kochani, już jest dobrze, już rodzi się na nowo prawdziwa boksiowa dziewczynka :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::happy1: Quote
Ewka :) Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 A to najnowsze zdjęcia po kąpieli w bluzie, którą kupiła jej moja mama :) Quote
Ewka :) Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 A tutaj porównanie, po lewej Bonia 9 dni temu, a po prawej dzisiaj :loveu: Quote
Kapsel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Ewka:) Jesteście cudowni :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi: Boksia dostała się do raju. :crazyeye: Wygląda prześlicznie, królewna na całego :Cool!::Cool!::Cool!::ylsuper::ylsuper::ylsuper: Ta bluza z kapturem...miodzio! Quote
Agnezia Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Na pierwszym zdjęciu wygląda jak pomocnik Mikołaja ;) Quote
tatankas Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 bluza super,fajną masz mamusię.Co do Bonitki,to ładnie skóra się goi,bo widzę więcej włosków.Super.Brawa dla was,w tym tempie za miesiąc nie będzie po niej widać choroby. Quote
Kapsel Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 tatankas napisał(a):bluza super,fajną masz mamusię.Co do Bonitki,to ładnie skóra się goi,bo widzę więcej włosków.Super.Brawa dla was,w tym tempie za miesiąc nie będzie po niej widać choroby. Za tydzień już będzie inna boksia, zobaczycie! ;) Quote
tatankas Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ja z optymizmem jestem ostrożna,ale oby jak najszybciej. Quote
Ewka :) Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Jutro wieczorem kolejna wizyta Boni u weterynarza, zobaczymy co powie pan doktor :) Jest słodkim, łagodnym psiakiem. Daje się przytulać, tarmosić i nawet noski noski można z nią robić;-) i jest bardziej chętna do dłuższych spacerków (nie kuleje już). Quote
fizia Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Cudnie, wszystko idzie ku lepszemu. A faktycznie wygląda w tym stroju jak pomocnik Św. Mikołaja :) Quote
Ewka :) Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Wczoraj byliśmy z Boną u weterynarza. W poczekalni nasza Bonia zaczęła piszczeć! Pierwszy raz słyszeliśmy jak to robi. Chciała się oczywiście zapoznać z innym psiakiem :) Ogólnie widać poprawę, ale zwiększono jej dawkę sterydu i ciągle będzie brała te same leki plus kąpiele co pięć dni. Za tydzień kolejna wizyta. Staje się coraz bardziej odważna, na początku spała tylko skulona w kuleczkę, a teraz coraz częściej śpi na boku, a nawet zdarza jej się leżeć do góry brzuchem. Częściej jest chętna do zabawy. Tuli się do nas i uwielbia być głaskana, masowana i tarmoszona ;-) Quote
Kapsel Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Poczuła się bezpiecznie i nie mogło byc inaczej! :multi::multi::multi: Kochana dziewczynka. Jak miło się czyta takie wiadomości, mimo, że niunia nadal chora i leki będzie brała :loveu::loveu::loveu: Quote
Kapsel Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to nie jest Bonka, została podmieniona :mad::mad::mad: Quote
Agnezia Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 No właśnie gdzie nasz chory słaby pies???? Toż to szczęśliwe jest?! Quote
Kapsel Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Ewka :) napisał(a):Wyganiamy choróbska z Boni :mad: Wygonicie, już niedługo śmigać będzie, że jej sami nie poznacie :-D Quote
tatankas Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 No już się z żabki księżniczka wykluwa.Widać po mordce,że zadowolona z życia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.