Betta Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 (edited) 11.10.10 aktualizacja: Przed wysłaniem suni do nowego domku będzie trzeba wydac ok 200 zł na nastepujące rzeczy: badanie krwi,odpchlenie,czip,transport(w gr50-100zł).Niestety nie jestem w stanie pokryc tych kosztów nawet fizycznie, a bez tego sunia nigdzie nie pojedzie a wstepny transport na ten weekend...dlatego prosze o wsparcie suni darowizną (na tym watku bedzie mozna znaleźć rozliczenia: wpłaty i wydatki ,jak i informacje co dzieje sie z sunia) na podane konto: 80 1240 4403 1111 0010 1878 7967 Beata Bzdak, 44-217 Rybnik Wpływy: 25 zł - Ada Marta S. z Warszawy 25 zł - Michał M. z Warszawy 200 zł - Barbara B. z Siemianowic Śl. 50 zł - właścicielka Pusi 30 zł - Telma 40 zł - bazarek 14 zł - bazarek miau Xandra 20 zł - bazarek miau dagmara-olga 35 zł - bazarek miau bouvi -------------------------------------- razem 439 zł Wydatki: 20 zł - odpchlenie 40 zł - czipowanie 40 zł - badanie krwi 40 zł - ekg (+ usg macicy) 138 zł - transport Pusi do warszawy (bilet na pociag dla niej i dla mnie, oraz koszt paliwa za dowóz do katowic) --------------------------------- razem 278 zł saldo: 439 zł - 278 zł = 161 zł :) Pieniążki zostają przeznaczone na sterylizację suni z tego wątku > http://www.dogomania.pl/forum/threads/229203-Zuzia-radosna-sunka-zbiera-na-sterylke-aborcyjną!!-potrzebne-ogłoszenia?p=19345205#post19345205 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- aktualizacja 25.10. 2010 Pusia od niedzieli 24.10 w nowym domku w Warszawie. aktualizacja 28.11.2010 zdjecia: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Witam, przedstwiam Wam suńke, która ma 2 dni na znalezienie domu - jesli do soboty do godz. 10ej nie bedzie konkretnej deklaracji aby zabrać sunie zostanie uśpiona, gdyż panstwo tego dnia opuszczają kraj !!! Dziś do lecznicy przyszli Państwo chcąc ją uśpić... wyjeżdżają oni na stałe do Szwecji, mówią że nie mogą jej zabrać i że nie oddadzą jej do schroniska bo nie poradziłą by tam sobie. Sunia ma 11 lat... nigdy na nic nie chorowała, od zawsze była kanapowcem, jest posłuszna i czysciocha.... po mokrej podłodze nie przejdzie, jak trzeba załatwi się i do miski choć uwielbia wychodzic na spacery. Niestety nie była przyzwyczajona do kotów... goni je , innych psów sie raczej boi, na duże próbuje się rzucac, do dzieci jest średnio przekonana. Jak dla mnie jest łagodną psinką.... weszłam obszczekała mnie i po chwili chciała sie miziać. Nie jest wysterylizowana. Ja szukam jej domowego tymczasu oferujac przy tym jedynie robienie bazarkó...na sterylizacje i na ewentualne leczenie (choc na razie okaz zdrowia) ... nie wezme na siebie odpowiedzialności wysłania jej do hoteliku... na psy z naszego schroniska nie odwazyłam sie jeszcze zbierac deklaracji tymbardziej nie będę na psiuńcia majacego właściciela...choć staruszki chwytają mnie za serducho najmocniej ....zresztą, Pani jej też nie była zupełnie przekonana do hoteliku gdyz nie chce martwić sie co z psinka bedzie jak np zacznie chorowac no i wogóle... jak juz to chce ją oddac juz w konkretne ręce które by za nią odpowiadały...czyli ds albo dt ja wiem cudów nie ma.... jest czas do soboty rano....albo domowe dt (z niewielka ilością psów i to naprawde spokojnych, bez kotów, do dzieci to mysle mozna ja przekonac gorzej z energicznymi psami) , albo fundacja <?> albo Morbital.... Pani niby 2 miesiace szukała jej domu po znajomych i nic. Wielkim plusem suni jest to że jest karna , bardzo ułożona, ma swoje zabawki i cudownie prosi swoją Panią o zabawę...zywy, zdrowy piesek, który pozyje spokojnie z 7 lat...i cóż.. Oto ona ok 6-7 kg sunia bez ogonka.... idealna dla starszej osoby w mieszkaniu na bloku..... [quote name='Monday']Wyjeżdżamy z Polski - psa musimy uśpić !!! Z takimi zamiarami sunia została przyprowadzona do lecznicy. Niestety została przyprowadzona przez swoją własną rodzinę, wśród której od zawsze znajdowała ciepło, bezpieczeństwo i troskę. Ale cóż zrobić, życie jest życiem - prawda? Ale czy można poświęcić życie psa przedkładając go na swój lepszy byt? Dlatego PILNIE szukamy nowego domu dla suni, która jest typowym kanapowym pieskiem. Całe życie mieszkała w domu, więc nie ma problemu z utrzymywaniem czystości, zostawaniem w domu, posłuszeństwem - czyli zwyczajnym egzystowaniem wśród ludzi. Sunia jest przyjacielska, nie lubi tylko kotów. Sunia jest mała, waży 6kg. Ma 11 lat, ale wygląda przynajmniej o 5 lat młodziej. Jest bardzo ruchliwa, uwielbia spacery, zabawy. Jest zdrowym psem. Byłaby idealna dla starszej osoby, ale również wśród młodych ludzi odnajdzie się doskonale. Prosimy o pomoc, o szansę na kolejne minimum 7 lat życia dla suni. Sunia ma czas TYLKO DO SOBOTY (9.10.2010) Pomożemy w transporcie. Tel w sprawie adopcji 510 266 079 Taki tekst do ogłoszeń napisałam. Może ktoś pomoże na cito ogłoszenia porobić???? kontakt do mnie: 510 266 079 Edited July 8, 2012 by Betta Quote
Monday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Wyjeżdżamy z Polski - psa musimy uśpić !!! Z takimi zamiarami sunia została przyprowadzona do lecznicy. Niestety została przyprowadzona przez swoją własną rodzinę, wśród której od zawsze znajdowała ciepło, bezpieczeństwo i troskę. Ale cóż zrobić, życie jest życiem - prawda? Ale czy można poświęcić życie psa przedkładając go na swój lepszy byt? Dlatego PILNIE szukamy nowego domu dla suni, która jest typowym kanapowym pieskiem. Całe życie mieszkała w domu, więc nie ma problemu z utrzymywaniem czystości, zostawaniem w domu, posłuszeństwem - czyli zwyczajnym egzystowaniem wśród ludzi. Sunia jest przyjacielska, nie lubi tylko kotów. Sunia jest mała, waży 6kg. Ma 11 lat, ale wygląda przynajmniej o 5 lat młodziej. Jest bardzo ruchliwa, uwielbia spacery, zabawy. Jest zdrowym psem. Byłaby idealna dla starszej osoby, ale również wśród młodych ludzi odnajdzie się doskonale. Prosimy o pomoc, o szansę na kolejne minimum 7 lat życia dla suni. Sunia ma czas TYLKO DO SOBOTY (9.10.2010) Pomożemy w transporcie. Tel w sprawie adopcji 510 266 079 Taki tekst do ogłoszeń napisałam. Może ktoś pomoże na cito ogłoszenia porobić???? Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Ale cudo!!! Dajcie ja jak njaszybciej do madalleny, na mikropsy. Ale najlepiej pw do madalleny, ona lubi takie małe wypłosze... Quote
Monday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 sleepingbyday napisał(a):Ale cudo!!! Dajcie ja jak njaszybciej do madalleny, na mikropsy. Ale najlepiej pw do madalleny, ona lubi takie małe wypłosze... wkleiłam na wątek psiaka który jest u madalleny.... Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 tutaj nawet dt awaryjne sie przyda. przecudna suńka, cholera jasna, co za motłoch... o ile wiem, w szwecji poisadanie psa nie jest zabronione.... po 11 latach - nie wyobrażam sobie podjęcia takiej decyzji. Quote
Monday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Ano... Nawet niewiadomo co o tym myśleć. Już próbowałam jakoś tych ludzi usprawiedliwić, postawić się w ich sytuacji... Czasem trzeba rozstać się z psem - sama nie wiem. Ale NIGDY uśpić !!! Jeżeli samemu nie można znaleźć domu, to poprosić choćby TOZ, cokolwiek.... Jak w przypadku Tobiego chociażby postąpić. Quote
Nutusia Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Skoro do Szwecji psa zabrać nie mogą, niech chociaż łożą na jego utrzymanie!!!! No ale cóż - uśpienie tańsze :( Nie mam pomysłu, niestety. Nawet awaryjnie nie mogę pomóc, bo 2 koty w domu... Quote
NadziejaA Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 matko... przecież można chyba zrobić tak zeby ieska do siebie sprowadzić... Jak można tak się pobyć towarzysza zycia kóry był przy człowieku tyle lat!!! I jeszcze tak mało czasu, nie mogli się odezwac wczesniej? Dać więcej czasu? Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 jakby chodziło o człowieka, to ten by protestował, bronił sie. to proste - robią to, bo mogą. Quote
Kar0la Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Hmmm czy ona jest szczekliwa? I jak z dziećmi? Warczy na nie? Nie da się dotknąć? Czy w jej domu były dzieci? Quote
Betta Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 KarOla, szczeka przy dzwonku i przy wejściu do domu.... dałam sie jej obwąchac i szybciutko podstawiła mi pychol pod rękę... próbowałam ja wymacac po listwie... i gdyby była wsciekłym psem odwinęła by sie, a ona niepewnie tylko popatrzała .... jak dla mnie obcej osobie pozwoliła sobie tam dotknąc i nic nie zrobiła to jest naprawde łagodna .... z dziećmi malutkimi nie mieszkała.... na dzieci nie warczy - raczej unika kontaktu (ale jeszcze dopytam !! a masz cos konkretnego na mysli ?? dzieci w jakim wieku?bo z dzieckiem które nie ma czucia w przytulaniu napewno bedzie problem a jesli chodzi o sam kontakt i głaski to dopytam tylko w jakim wieku dzieci bo to róznie) tak jak z innymi psami (małymi bo do duzych szczeka i warczy).... mysle że ja mozna spokojnie i do psów i do dzieci przekonac, tylko na poczatku moze byc trudno , bo pani wspominała ze jak suńka była miesiac u znajomych to nie potrafiła sobie miejsca znaleźć....teraz pewnie tez tak bedzie mała perzyzwyczajona do swojego mieszkanka no i ludzi pewnie : ( Natusia, oni jada do szwecji za pracą wiec kasy nie maja....tez im mówiłam o hoteliku czy by sie dołozyc nie mogli.... poza tym w końcu okazało się że.... NadziejaA, ..... wygodniej im jest i taniej przede wszystkim nie brac jej ze sobą (bo mozliwośc jest i oni o tym wiedza) szukali jej domu ale widac mało efektywnie...... i cholera jak cos wyjdzie to musze im pokazac konkretnego człowieka i umowe jakas podpisac bo babeczka zaczeła kombionowac żeby sunia napewno trafiła do konkretnego domu bo ona sie nie chce o nia martwic (wiec sami widzicie) ... moja wetka mówi ze na jej wyczucie skończy sie na złotym strzale : ( Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 tzn co? w dniu wyjazdu będa latać i szukac weta, który bez powodu uśpi zdrowego psa? to jest pewnie łatwe, ale nie aż tak... azresztą g mnie obchodzi, co oni myślą. wostateczności zabierze się ją i cześć, zostana może ciągać nas po sądach?? osoby łatwo może nie być przedstawić - przeciez nie każdy poleci od razu do rybnika, tu transport może wchodzić w grę. jakas paranoja. Quote
Betta Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 no wiec wiem że paranoja.... wetka u której pracuję nie usypia zdrowych psów z byle powodu, ale jej zdaniem tez humanitarniej dla psa uśpic niz kanapowca który zreszta boi sie innych psów wrzucic do schronu... dlatego tez namówiłyśmy pani wspólnie że poszukamy małej domu.... ja sie tylko boje ze znajdzie sie cos a Pańcia bedzie miec szereg watpliwosci bo w koncu zmartwienia w szwecji nie sa jej potrzebne to co wtedy....nie wiem czy dam rade przekonac wetke zeby jej nie usypiała ...chociaz kiedy bedzie alternatywa domu dla niej to mysle nie bedzie łatwo poddac ja eutanazji.... wiem ze transport pewnie wchodzi w gre i dla mnie byłoby dobrze gdybym w pt chociaz wiedfziała czy i gdzie sunia miałąby jechac bo ja jej musze znaleźć cos na przetrzymanie,,, aa i nie wiem jak mozna zabrac im psa i czesc....przeciez musza chyba zrzeczenie podpisac (tylko na kogo?), a ja jako osoba pracujaca w tej przychodni nie zabiore im jej ot tak.... jesli zdecyduja sie ja uspic a wetka uzna ze to jest najwłasciwsza decyzja ..nie mam nic do gadania Quote
EVA2406 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 To jest granda, bo inne słowa, które mi się cisną są nie do użycia publicznie :mad: :mad::mad: Do Szwecji można psa zabrać, bo jest tu nawet watek suni , którą dziewczyna mieszkająca tam, adoptowała z Dogo. Czyli wygodnictwo przez ludzi przemawia. Nie rozumiem tylko jak można członka rodziny skazać na śmierć. Co ta psina im zawiniła :placz: Qrcze, nie mogę jej wziąć, bo mam koty i trzy sunie w domu...............mało czasu, mało osób....................mało kasy.............ech, życie............... Quote
anhata Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 O nie, nie...W naturze nic nie ginie. To co jej damy, wraca do nas. Za to co chcą zrobić, nie uda im się w Szwecji, czy gdziekolwiek indziej.. Quote
Betta Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Monday, zrobiłas juz gdzies ogłoszenia? wklej linki bo nie wiem gdzie wstrzelic.... mogłabym nawet allegro zrobic wyróżnione tylko czy to cos da ? Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 wysłałam info o suni, zostanie rozesłane dalej. namiary dałam na ciebie. chce tylko zaznaczyć, że w polsce usypianie zdrowych psów jest przestepstwem, niezależnie, czy jest to pomysl właściceli, czy zgoda weta na ten pomysł. i jesli znajdzie się dt czy ds, to nie widze miejsca dla ansów byłych właścicieli. w momencie, w którym nie mają moralności wystarczająco na wzięcie psa ze sobą do szwecji, a mają na zabicie psa, to nie mają absolutnie prawa głosu w ew. ocenie nowego domu. jeśli wetka nie będzie umiała tego im wyłozyć i nagiąć ich do swojej woli, tylko uśppi psa, bo nie będzie okazji na spotkanie pomiędzy nimi a nowym domem, to sorry, ale... wybrała zawód lekarza, to zawód zaufania publicznego. do tego tzreba mieć czasem jaja. Quote
Betta Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 ............................................. Quote
Monday Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Betta']Monday, zrobiłas juz gdzies ogłoszenia? wklej linki bo nie wiem gdzie wstrzelic.... mogłabym nawet allegro zrobic wyróżnione tylko czy to cos da ? http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Chca-ja-uspic-bo-maja-pomysl-na-lepsze-zycie-W0QQAdIdZ234517641 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Sunia,23537 http://allegro.pl/chca-ja-uspic-bo-maja-pomysl-nalepsze-zycie-i1263561231.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.