GoniaP Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 jnk napisał(a):Ja przeżywam taki romans od ponad roku. I baaaaaaaaardzo gorąco polecam! No proszę! Więcej słów zachęty nie potrzeba po takim komentarzu:eviltong: Quote
GoniaP Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 ata napisał(a):ja tez chce, ja tez chce:evil_lol: hop!! Szarik do wzięcia! Gorący romans gwarantowany!:loveu: Quote
PaulinaT Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 No prosze jak miłośnie sie na szarikowym wątku zrobiło... :-o :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
GoniaP Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Oby ten milosny nastrój nie przeminął. Szarik amant do wzięcia! Quote
PaulinaT Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Szarik jest kochany - najgrzeczniejszy pies spacerowy! Ech gdyby te moje potffory chciały takie grzeczne być... :roll: Kto by chciał obcowac na codzień z takim spokojnym i zrównoważonym ONkiem? Takie ONki to teraz nieczęsto się zdażają... Quote
supergoga Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Szariku, cioteczka zabierze cię dzisiaj na nocny spacerek. Pójdziemy razem, grzecznie jak ty zwykle idziesz, na pierwszą stronę. Może tam wypatrzy Cie superasny domek - taki akurat dla wspaniałego psa. Quote
PaulinaT Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Widzę Justin ze jako jedyna pozostałaś na placu boju. A Szarik naprawde nie moze zostać tam gdzie jest :shake: I pilnie domu potrzebuje :-( Quote
justin Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 do góry chłopie , no co jest z tymi domami.... Quote
kinga Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 no i co z tym Szarikiem i Pauliną? - nadal żyją pod jednym dachem ? - bo się zgubiłam? :shake: Quote
PaulinaT Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Tak, opiekuję się Szarikiem. Z całą odpowiedzialnością za swoje słowa mogę powiedzieć że jest to wyjątkowy pies. Wyjątkowo spokojny (jak na ONka ;)). Wyjątkowo łagodny - można zrobić z nim dosłownie wszystko a on nawet nie mrugnie. Wyjatkowo łatwo adaptujący się w nowych warunkach. Wyjątkowo piękny - ma cudną super błyszczącą sierść i mądre oczy. Wyjątkowo grzeczny. Wyjątkowo ufny. Szarik jest doskonałym kompanem spacerów. Oczywiście ze względu na to, ze jest niedosłyszący musi być stale na smyczy. Ale chodzi na niej pięknie. Szarik wspaniale znalazłby się zarówno w mieszkaniu (byleby nie musiał chodzić za dużo po schodach) jak i w domku - uwielbia szwendać się po ogródku mojej mamy i podsikiwać :oops: Szarik byłby doskonałym towarzyszem dla innego łagodnego psa lub suczki. Akceptuje też koty - z czym były początkowo problemy :roll: Szarik jest spokojny w obecności dzieci. Szarik lubi gości. Szarik jest zdrowy jak koń (no ma małe problemy z trawieniem ale to naprawdę do opanowania). Czymże są te dwie jego wady (wiek i problem ze słuchem) w obliczu tylu i takich zalet??????? Szarik potrzebuje swojego prawdziwego domu z odpowiedzialnym i kochającym człowiekiem.... dlaczego nikt go nie chce???? :-( Quote
basiaap Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 No właśnie... Szarik nie jest już w schronisku... Paulina zgodziła się dać mu dom tymczasowy, ratując mu tym samym życie w sensie dosłownym. Bywam u mego ulubieńca i moge potwierdzić wszystko, co Paulina napisała - ten pies jest nieomal psem idealnym:loveu: . Grzeczny, radosny, ufny, przyjazny, szybko sie uczy (w tym wieku!), lubi inne psy, lubi koty:loveu: , lubi dzieci i ludzi w ogóle... i tak cieszy się życiem, które pewnie nigdy jeszcze nie było tak dobre jak teraz... tak bardzo, a tak niewiele brakowało, i zakończyłby je jako samotny, brudny pies w zbyt małej klatce, którą trzeba było zwolnić... Został przebadany przez weta, łącznie z badaniami krwi i serduszkiem - nic mu nie dolega. Szarik bardzo potrzebuje domu na stałe. Prosimy... Quote
katarzynka30 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 podnoszę - Szariku będzie dobrze - Paulinka ucałuj go ode mnie Quote
PaulinaT Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 katarzynka30 - buziaki przekażę jak tylko do domu wrócę ;) Szarik jest ma też zapędy pielęgniarskie... :roll: za wszelką cenę chce mi pomagac przy zmianie opatrunku na nodze laluni oraz przy zastrzykach kotów... :roll: Ale on to z dobrego serca. Na pewno :evil_lol: Quote
basiaap Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 Na pewno z dobrego serca:evil_lol: Zresztą Layla chyba i bez jego pomocy dobrze sobie radzi, co?:diabloti: Ech... pies z takim charakterem juz dawno znalazłby dom... gdyby był młodszy... Jest teraz bardzo szczęśliwy u Pauliny, to widac po prostu... zmiana diametralna, pamiętam go z zimy, to nie ten sam pies... Tyle że liczba stworków u rzeczonej Pauliny osiagnęła stan krytyczny... i naprawdę potrzebny jest domek dla Szarika na stałe... oczywiscie najlepszy na świecie domek... Quote
PaulinaT Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Taaa dokładnie tak jak mówisz - w każdym kątku po dzieciątku i do tego dwa wałkonią sie na środku... :shake: Szarik musi znaleźć domek docelowy... jak najszybciej! Oczywiście najlepszy na świecie :p A Layla jest oszutka straszna - jak patrzyłam to lizała pazurki przedniej łapy a jak nie patrzyłam rozpracowywała opatrunek maupa wredna :angryy: Quote
basiaap Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 Gdyby chociaż ktoś oprócz naszego kółka sie Szarikiem zainteresował... Prosimy...:-( Chociaż o dobre słowo dla Pauliny, która opiekuje sie Szarikiem a w domu ma po prostu szpital... jakby zwierzaki... i nie tylko... musiały akurat teraz, jednocześnie chorować... Quote
GoniaP Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Aniu, Paulino, nie jesteście same! Myślę o Was i Szariku, i zaklinam los by wszystkie kłopoty Was opuściły, i żeby Szarik znalazł cudowny dom. Ściskam was dzielne dziewczyny! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.