Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PaulinaT napisał(a):
Ja nie wiem no... obrzydlistwa... zapluty kochane a nie obrzydlistwa :angryy:
A że troszkę naplują innym do herbaty... :diabloti:

Ale z jednym to ja się zgadzam - ani Foresty ani Szariki w schronisku byc nie powinny! :placz:

basiaap - ty nie wiesz co on wywijał już po twoim wyjeździe :diabloti:


????????????????????:crazyeye: :question:

  • Replies 854
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A wy nie wiecie co Szarik robi - a ja to wiem :p
szarik zgrzyta zebami jak coś wącha intensywnie :p raz opierdziel za zbieractwo dostal ode mnie :oops: sprawdzam co ma w mordce - a tam pusto. Dopiero za drugim razem sie zorientowałam ze on po prostu zębami zgrzyta... :roll:

Posted

Zazdroszczą - skoro mają - ale czego??
Aż mi często wstyd jest jak tak na nie patrzę: wszystko mają. Ze wzorowych hodowli pochodzą i od pierwszego dnia kochane, dopieszczone, odkarmione najlepszymi karmami i smaczkami, wyspacerowane... a taki Szarik (i inne schroniskowce)? Czym one zasłużyły a on zawinił? Ech... sprawiedliwość... :-(

Posted

o, to jest właśnie ten wniosek, do którego się dochodzi i który boli bardzo - jak to nierówno jest rozdawane :-(

moje dwa psy z trzech są co prawda po przejściach, ale teraz mają sielskie życie - więc siłą rzeczy nie poświęcam im takiej uwagi -

- bo serce mimochodem ucieka do tych innych, fantastycznych - którym co mogę właściwie dać? - ręką pogłaskać przez kraty raz w tygodniu? - a widać, jak to dla nich wiele znaczy - taki dotyk raz na tydzień :-(

Posted

Oj boli... :-(
I ta przypadkowość i niesprawiedliwość trudna jest do zaakceptowania.

Co do poświęcanej uwagi to też mam wyrzuty - a jak ;) W końcu biorąc je, moje sunie znaczy się, do siebie zlożyłam jednocześnie im obietnicę, że zapewnię im maksymalnie dobre i szczęśliwe życie - a wiadomo, jak uwaga moja i czas wędrują w stronę np. Szarika to mniej z nich zostaje dla nich... :roll:
No i bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze. I w ogóle to najlepiej byłoby się sklonować :diabloti:

A tak swoją drogą - szarik jest super. Troszkę namolny i nie rozumie slowa "nie" i "zostaw" (pewnie nie słyszy :evil_lol: ) ale za to patrzy tymi swoimi ślepkami jak guziki i można w nich przepaść. A taki jest szczęśliwy jak go głaskać. I jak na spacer idzie... ech.

Posted

Ja też się miotam tak jak Wy:shake:

Jak akurat mało robię dla bezdomnych i zajmuję się dużo swoimi psami - mam jazdę, że moje i tak mają jak w bajce, a tamte bezdomne nie mają nic i że powinnam być przy nich...

Jak dużo sie zajmuje bezdomnymi, a mniej swoimi, też mam jazdę - że te moje, za które jestem odpowiedzialna, na tym cierpią...

W sumie sprowadza sie rzecz do tego, że jestem z siebie wiecznie niezadowolona:shake:

Posted

Dobra - badanie rynku zrobione, zapotrzebowanie: dogomaniackie klony :p Wtedy jeden klon mógłby domowymi się zająć, drugi schroniskowymi. A jak ktoś ma więcej fantazji to pozostałe moze zapędzic do roboty :diabloti:
Juz ide opracowac metodę - ktos chętny zgłasza się na ochotnika? czy niczym Pasteur mam zacząć badania od na sobie?

Posted

No ja już nie wiem co robić... Zdjęcia z plakatami od dawna krążą w necie, w przychodniach, Szarik jest na językach... i co? Tak bardzo bym chciała by wreszcie trafił na swoich ludzi:-(

Posted

PaulinaT napisał(a):
Dobra - badanie rynku zrobione, zapotrzebowanie: dogomaniackie klony :p Wtedy jeden klon mógłby domowymi się zająć, drugi schroniskowymi. A jak ktoś ma więcej fantazji to pozostałe moze zapędzic do roboty :diabloti:
Juz ide opracowac metodę - ktos chętny zgłasza się na ochotnika? czy niczym Pasteur mam zacząć badania od na sobie?


Zacznij od siebie, a my popatrzymy z bezpiecznej odległości:diabloti:

Posted

Się zastrzelę.
Chyba... albo lepiej nie, jeszcze nie teraz.
Najpierw szarik do nowego domu, potem sie wyśpię a potem jeszcze raz rozważę, czy będę strzelac do siebie czy nie :diabloti:

Posted

Hm... ja nie wiem, nie rozumiem za diabła dlaczego Szarik próbuje mnie zrobić w konia :diabloti: ... czekaj no czekaj dzisiaj basiaap i jej TZ pójdą z tobą na spacer to zobaczysz :diabloti:

Posted

Szariczek ma wspaniałą kondycję:multi:
Wytrzymuje dłuuugie spacery i wcale nie chce wracać:lol:
Jest w super formie i pięknie wygląda!
Gdzie domek dla Szarika?

Posted

A ja go zacznę nazywac SZALIK chyba... bo... bo ja mam naszą chorobe rodzinną i mylę imiona (moja mama zawsze się pomyli i woła Paaa..Haniu lub Ha..Paulinko na mnie lub siostre moją Hanię) a imię BARI i SZARIK są dla mnie prawie-że identyczne :shake:
I zawsze się pomylę, zawsze na kurna zawsze.

* Bari to cudaczek-piesek mojej mamy.

Posted

A ja dzis spotkałam się z Szarkiem u weta - byłam tam z Azą, która jechała do Agrene.
No i tak - widziałam go, wstyd się przyznać :oops: pierwszy raz po wyjściu ze schroniska, ale wyglądał jakoś inaczej.
Błyszczący, ożywiony, wspaniała forma - bardzo pozytywnie zareagowały na siebie z Azą.
Jest naprawdę super psem, dlaczego domki tego nie widzą? :shake:

Posted

Szarik jest zdrowy jak ryba :p
Morfologia, biochemia wszystko wszystko osłuchowo, dotykowo - cud miód malina :p

Szark waży 35kg więc troszkę mniej niż sądziłam, i sporo mniej niż sądziła basiaap :eviltong:

Poza tym Szarik nawiedza tez moje sny... dzisiaj na ten przykłąd pół nocy łaził za mną we śnie i nie mogłam go nigdzie zostawić bo przez płoty za mną skakał... :roll:

Posted

A szarik był dzisiaj na spacerku ze mną i z moimi panienkami i z Ewą! I nie grymasił ze pada tylko dzielnie maszerował!
I jak zawsze był najgrzeczniejszy na świecie! :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...