basiaap Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 PaulinaT napisał(a):Ja nie wiem no... obrzydlistwa... zapluty kochane a nie obrzydlistwa :angryy: A że troszkę naplują innym do herbaty... :diabloti: Ale z jednym to ja się zgadzam - ani Foresty ani Szariki w schronisku byc nie powinny! :placz: basiaap - ty nie wiesz co on wywijał już po twoim wyjeździe :diabloti: ????????????????????:crazyeye: :question: Quote
PaulinaT Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 No i co się dziwuje? Jej ulubieniec za kotem sie uganiać zaczął... żeby go... ten tego... skopulować :diabloti: Quote
PaulinaT Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 A wy nie wiecie co Szarik robi - a ja to wiem :p szarik zgrzyta zebami jak coś wącha intensywnie :p raz opierdziel za zbieractwo dostal ode mnie :oops: sprawdzam co ma w mordce - a tam pusto. Dopiero za drugim razem sie zorientowałam ze on po prostu zębami zgrzyta... :roll: Quote
PaulinaT Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Szarik - kochane szczęście, tylko gdzie dom dla niego??? :candle: Quote
supergoga Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Szriczek - wal na górę i pokazuj sie spacerowiczu dziwlny. A te zaplute potfffory - :evil_lol: niech ci zazdroszą. Quote
PaulinaT Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Zazdroszczą - skoro mają - ale czego?? Aż mi często wstyd jest jak tak na nie patrzę: wszystko mają. Ze wzorowych hodowli pochodzą i od pierwszego dnia kochane, dopieszczone, odkarmione najlepszymi karmami i smaczkami, wyspacerowane... a taki Szarik (i inne schroniskowce)? Czym one zasłużyły a on zawinił? Ech... sprawiedliwość... :-( Quote
kinga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 o, to jest właśnie ten wniosek, do którego się dochodzi i który boli bardzo - jak to nierówno jest rozdawane :-( moje dwa psy z trzech są co prawda po przejściach, ale teraz mają sielskie życie - więc siłą rzeczy nie poświęcam im takiej uwagi - - bo serce mimochodem ucieka do tych innych, fantastycznych - którym co mogę właściwie dać? - ręką pogłaskać przez kraty raz w tygodniu? - a widać, jak to dla nich wiele znaczy - taki dotyk raz na tydzień :-( Quote
PaulinaT Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Oj boli... :-( I ta przypadkowość i niesprawiedliwość trudna jest do zaakceptowania. Co do poświęcanej uwagi to też mam wyrzuty - a jak ;) W końcu biorąc je, moje sunie znaczy się, do siebie zlożyłam jednocześnie im obietnicę, że zapewnię im maksymalnie dobre i szczęśliwe życie - a wiadomo, jak uwaga moja i czas wędrują w stronę np. Szarika to mniej z nich zostaje dla nich... :roll: No i bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze. I w ogóle to najlepiej byłoby się sklonować :diabloti: A tak swoją drogą - szarik jest super. Troszkę namolny i nie rozumie slowa "nie" i "zostaw" (pewnie nie słyszy :evil_lol: ) ale za to patrzy tymi swoimi ślepkami jak guziki i można w nich przepaść. A taki jest szczęśliwy jak go głaskać. I jak na spacer idzie... ech. Quote
basiaap Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 Ja też się miotam tak jak Wy:shake: Jak akurat mało robię dla bezdomnych i zajmuję się dużo swoimi psami - mam jazdę, że moje i tak mają jak w bajce, a tamte bezdomne nie mają nic i że powinnam być przy nich... Jak dużo sie zajmuje bezdomnymi, a mniej swoimi, też mam jazdę - że te moje, za które jestem odpowiedzialna, na tym cierpią... W sumie sprowadza sie rzecz do tego, że jestem z siebie wiecznie niezadowolona:shake: Quote
PaulinaT Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Dobra - badanie rynku zrobione, zapotrzebowanie: dogomaniackie klony :p Wtedy jeden klon mógłby domowymi się zająć, drugi schroniskowymi. A jak ktoś ma więcej fantazji to pozostałe moze zapędzic do roboty :diabloti: Juz ide opracowac metodę - ktos chętny zgłasza się na ochotnika? czy niczym Pasteur mam zacząć badania od na sobie? Quote
GoniaP Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 No ja już nie wiem co robić... Zdjęcia z plakatami od dawna krążą w necie, w przychodniach, Szarik jest na językach... i co? Tak bardzo bym chciała by wreszcie trafił na swoich ludzi:-( Quote
basiaap Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 PaulinaT napisał(a):Dobra - badanie rynku zrobione, zapotrzebowanie: dogomaniackie klony :p Wtedy jeden klon mógłby domowymi się zająć, drugi schroniskowymi. A jak ktoś ma więcej fantazji to pozostałe moze zapędzic do roboty :diabloti: Juz ide opracowac metodę - ktos chętny zgłasza się na ochotnika? czy niczym Pasteur mam zacząć badania od na sobie? Zacznij od siebie, a my popatrzymy z bezpiecznej odległości:diabloti: Quote
PaulinaT Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
PaulinaT Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Się zastrzelę. Chyba... albo lepiej nie, jeszcze nie teraz. Najpierw szarik do nowego domu, potem sie wyśpię a potem jeszcze raz rozważę, czy będę strzelac do siebie czy nie :diabloti: Quote
PaulinaT Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Szarik bohater wojenny :lol: I bez zawałów proszę :lol: Quote
PaulinaT Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Hm... ja nie wiem, nie rozumiem za diabła dlaczego Szarik próbuje mnie zrobić w konia :diabloti: ... czekaj no czekaj dzisiaj basiaap i jej TZ pójdą z tobą na spacer to zobaczysz :diabloti: Quote
basiaap Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Szariczek ma wspaniałą kondycję:multi: Wytrzymuje dłuuugie spacery i wcale nie chce wracać:lol: Jest w super formie i pięknie wygląda! Gdzie domek dla Szarika? Quote
PaulinaT Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 A ja go zacznę nazywac SZALIK chyba... bo... bo ja mam naszą chorobe rodzinną i mylę imiona (moja mama zawsze się pomyli i woła Paaa..Haniu lub Ha..Paulinko na mnie lub siostre moją Hanię) a imię BARI i SZARIK są dla mnie prawie-że identyczne :shake: I zawsze się pomylę, zawsze na kurna zawsze. * Bari to cudaczek-piesek mojej mamy. Quote
supergoga Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 A ja dzis spotkałam się z Szarkiem u weta - byłam tam z Azą, która jechała do Agrene. No i tak - widziałam go, wstyd się przyznać :oops: pierwszy raz po wyjściu ze schroniska, ale wyglądał jakoś inaczej. Błyszczący, ożywiony, wspaniała forma - bardzo pozytywnie zareagowały na siebie z Azą. Jest naprawdę super psem, dlaczego domki tego nie widzą? :shake: Quote
PaulinaT Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Szarik jest zdrowy jak ryba :p Morfologia, biochemia wszystko wszystko osłuchowo, dotykowo - cud miód malina :p Szark waży 35kg więc troszkę mniej niż sądziłam, i sporo mniej niż sądziła basiaap :eviltong: Poza tym Szarik nawiedza tez moje sny... dzisiaj na ten przykłąd pół nocy łaził za mną we śnie i nie mogłam go nigdzie zostawić bo przez płoty za mną skakał... :roll: Quote
supergoga Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Cieszę się, że Szaruś zdrów jest - teraz tylko - DOMKU Szarusiowy, zobacz kto na ciebie czeka. Quote
PaulinaT Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 A szarik był dzisiaj na spacerku ze mną i z moimi panienkami i z Ewą! I nie grymasił ze pada tylko dzielnie maszerował! I jak zawsze był najgrzeczniejszy na świecie! :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.