Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 149
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jnk napisał(a):
Na ostatnim zdjęciu to różowe coś w okolicy pyszczka to wspomniana przez Ciebie nowa wentylacja Czekoladowej buzi czy wystający język?


:lol::lol::lol:
Ślicznie to ujęłaś :evil_lol:

Posted

[quote name='jnk']Może i ślicznie, ale ja nadal nie wiem, co to jest :mad: :cool3:

Wentylacja, przez którą zwykle wystaje czubek języczka :lol:
Pozostałość po tym:


Jedno oczko nam się przez tę deformację kości troszkę przesunęło i częśto łzawi, ale widzi dobrze. Przemywamy kropelkami.





  • 2 weeks later...
Posted

Za życzenia dziękujemy i odwzajemniamy się życzeniami zdrowia (to ważne dla Czekoladki), kochającego człowieka i pełnej miseczki :)

Posted

Alez z niej pieknosc :loveu: !
a jej historie czesto opowiadam... glownie tym ... modlacym sie intensywnie .... :angryy: " ludziom ".
Caluski dla slicznotki. Brawo - dzielna dziewczynko .

  • 2 months later...
Posted

Jej...... Jak mi miło, że tu o mnie pamietają :loveu::oops:
Mieszkam sobie nadal u agnes, razem z piątką kocich Bestii :roll:
Nie przepadam za nimi, no ale co robić..... oni tu byli pierwsi. Czasem już nie mogę wytrzymać ich wygłupów i na nich naprycham, albo nawet, jak agnes nie widzi, to któregoś zdzielę łapką.
Czuję się dobrze, chociaż mam chore nereczki i muszę jeść ciągle to samo paskudztwo, co smakuje jak trociny i łykać takie gorzkie kuleczki. No i trochę utykam na łapkę, co mi wcale nie przeszkadza w galopie do kuchni, jak poczuję, że tam Bestie dostają coś smakowitego. I czasem lubię poskakać za myszką, albo za piłeczką. Duża mówi, że powinnam więcej, bo to dobre na figurę, a podobno trochę sobie przytyłam :oops:
Pozdrawiam wszystkich
Wasza Czekoladka




Posted

Kotki-głupotki bardzo długo oswajają się z innymi kotkami-głupotkami. Wiem, bo mam taką jedną aparatkę w domu :)
Całusy dla Czekoladki i jej Bestii :)

Posted

Wszystkie moje Bestie są bardzo dobroduszne i przyjazne, nowych zawsze przygarniają życzliwie i opiekują się sobą wzajemnie, bo wszystkie "po przejściach". Problem w tym, że Czeko zdecydowanie woli towarzystwo ludzi od kotów i jest o nich niesamowicie zazdrosna i zaborcza. Dla ludzi jest słodką, mruczacą, barankującą przytulanką, mogłaby w ogóle nie schodzić z rąk, ale koty..... niech sie lepiej trzymają z daleka. Może dlatego, że czuje, że nie dorówna im sprawnością w biegach, skokach i szaleństwach :roll:

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Skąd ja to znam?! Też mam czarną kocią kobietkę i jest dokładnie taka, jak Czekoladka. Uważa, że jest człowiekiem. W dodatku człowiekiem, który nie lubi kotów :evil_lol: . Swojego rodzonego brata-bliźniaka ledwie toleruje, kiedy się z nim spotyka (a brak jest u mojej siostry, więc spotkania odbywają się regularnie trzy, cztery razy do roku i każdorazowo trwają kilka, kilkanaście dni. I tak od sześciu lat. I od sześciu lat moja Kapucyna na biednego siostrzanego Ołówka fuka, stroszy się i tłucze go łapą prosto w pyszczek. Ale co się dziwić, ona kotów nie znosi! I Czekoladka zapewne ma podobnie, więc nie wróżę diametralnej zmiany w jej zachowaniu :)

  • 6 months later...
  • 1 month later...
  • 11 months later...
  • 6 months later...
Posted

A ja wlasnie dzisiaj sobie przypomnialam o tej slicznek kocicy i jej historii ...... smutno strasznie, ze juz jej nie ma :-( :-( :-( :-( :-( :-(....
..........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...