Tweety Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 jnk napisał(a):Gunia, co słychać u Czekoladki? no właśnie Quote
Tweety Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 na miau napisali, że jest właśnie po sterylce Quote
jnk Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 A u nas czemu nie piszą? Już nas nie lubią? :( Quote
GuniaP Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Lubią Was lubią :loveu: Tylko powiadomienia nie przychodzily, dopiero dzis przyszły w wieeeeelkiej ilości. Czekoladka juz po sterylce, czuje się dobrze, ładnie je nerkową karmę i widać efekty tego jedzenia pączuszek się z niej robi. Quote
agnes_czy Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='jnk']A u nas czemu nie piszą? Już nas nie lubią? :( Łoj lubią :Rose: :kociak: Tylko myśleli, że tu się już nikt nie interesuje Czekoladką :roll: Dopiero dziś nas gogo zarzuciło ostra serią majli z powiadomieniami :snipersm: Czeko ma się coraz lepiej, własnie przesyła Ciociom mruczanki z moich kolan :lol: W miedzyczasie okazało się, że jma poważnie chore nerki. Stoczyliśmy prawdziwą batalię o doprowadzenie nereczek do jakiego takiego funkcjonowania. Na szczęście już jest lepiej. To znaczy Czeko nigdy już nie będzie w pełni zdrowa i już zawsze będzie wymagała specjalnej diety i systematycznych badań, ale wyniki wykzały, że organizm dobrze zareagował na leki. Rzeczywiście królewna przeszła ostatnio sterylę. dopiero po uśpieniu wetka miała dokładnie obejrzeć szczękę i zdecydować czy potrzebne będzie wyciaganie drutu. Na szczęście drucik wrósł tak dobrze, ze w niczym nie przeszkadza i nie ma potrzeby dodatkowej bolesnej ingerencji. Łapcia nie całkiem sprawna, ale ostrożnie podpiera się nią wyciagając paluszki, wiec nie jest xle. Niebawem zaczynamy szukać Czekoladowej Panience nowego, bezpiecznego domku. Quote
jnk Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Błękitny to zdecydowanie kolor Czekoladki!!! Quote
jnk Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Jakieś nowiny z "czekoladowego" podwórka? Quote
GuniaP Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Czekoladka szuka domu. Niestety nie układa się jej z kotami Agnes, boi sie ich i unika. Agnes z bólem serca (bo bardzo pokochała Czekunie) szuka jej nowego domu. To, że Czekoladka musi byc na nerkowej diecie dodatkowo sprawe utrudnia. Ale ona jest wyjątkowa, tyle przeszła, wycierpiala, gdzieś ten domek na pewno jest, tylko jeszcze o czekoladce nie wie... Quote
jnk Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Rozumiem, że problem jest bardziej w niesmiałości i wycofaniu Czekoladki i że te zasiedziałe koty nie nękają jej jakoś straszliwie? I że domu "się" szuka na spokojnie, tak, a nie w histerii i panice, bo dramat? Quote
GuniaP Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Tak, domu szukamy spokojnie, ona juz tyle przeszła, że nie można jej narażac na dodatkowe stresy. Tyko strasznie jej nam żal, bo chowa sie w szafkach, nie uczestniczy w "zyciu rodzinnym", tylko sama siedzi w swoim pokoju. Quote
GuniaP Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Trudno powiedzieć, Agnes się bardzo stara Czekunie zintegrować ze stadkiem. Raz jest lepiej, raz gorzej, zastanawiamy się, czy to nie jest czasem z zazdrości o Agnes? Przepraszem, zę tak pózno odpowiadam, ale od jakiegos czasu nie przychodzą mi powiadomienia. Quote
jnk Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Gunia, to żadne wytłumaczenie :evil_lol: Trzeba się samej pofatygować na forum i sprawdzić "na piechotę" :cool3: Quote
GuniaP Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Ha :lol: sie staram zaglądać, ale tu taki ruch. Widziałam sie z Czekladką w niedziele, jest piękna, wypielegnowana, futerko aksamitne... Pozwoliła się troche poprzytulac,alejak sie a horyzoncie pojawiły inne koty, to uciekła. Quote
jnk Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Gunia, koty to nie psy - one się trudniej i dłużej przystosowują do nowych warunków. Może Czekoladka potrzebuje jeszcze czasu. Quote
GuniaP Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Czekoladka jest u Agnes już pół roku... Quote
jnk Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Kochana, mój schroniskowy pies jest u nas półtora roku, a nasza kocia rezydentka (urodzona i wychowywana u mnie i w towarzystwie mojego pierwszego psa) jeszcze teraz na niego fuka i ucieka, kiedy próbuje ją zaczepiać do zabawy :roll: Koty są przecudne, ale goopole straszliwe. Więc pół roku dla Czekoladki to może być jak tydzień dla średnio rozgarniętego psa :evil_lol: Quote
jnk Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Halo! Gdzie najnowsze wiadomości o losach Czekoladki? Quote
agnes_czy Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 :lol::lol::lol: A ja sobie właśnie dzisiaj przypomniałam, że należą się przyjaciołom z Dogo informacje o Czeko i prosiłam koleżanki o pomoc w odszukaniu wątku :lol::lol::lol: Więc tak: Czeko nadal mieszka u mnie- okazała sie to bardzo trwała tymczasówka. Jest dziś zupełnie NieZwykłym Czarnym Kotem z chorymi nerkami, który ma swój Klub Czekofanów w niemal całym kraju i w ubiegłym tygodniu świętował Czekosabat, czyli odwiedziny Fanów z Warszawy, Lublina i Mielca, no i z Rzeszowa oczywiście :lol: Było wielkie święto, a jedna czekofanka nawet miała zaszczyt dzielić z Czekoladką łóżko i skorzystać z masażu. Po tragicznej przeszłości została mała dziurka w dolnej wardze, przez którą widać dwa wystajace kiełki (siekacze między tymi kiełkami uległy zniszczeniu razem z kawałkiem kości). To nadaje jej wygąd żmijki, co nawet odpowiada jej charakterkowi :evil_lol:. Czeko jest najbardziej ludzkim, najbardziej przytulastym i najbardziej miziastym kotem, jakiego znam, ale jak jej sie coś nie spodoba, to potrafi czasem dziabnąć tymi ząbkami, albo przylać łapką :evil_lol:. Ale zawsze siła ciosu jest tak wymierzona, żeby nastraszyć, a nie zrobić krzywdy. Niestety jeśli chodzi i kontakty z pozostałymi rezydentami (5 kotopotworów, zwanych dale Krokodylami i Tygrysami) jest moją ogromną porażką wychowawczą :roll:: jest indywidualistką, stanowczo przedkłada towarzystwo Dwunogów, a Czworonogi, jeśli odważą sie zbliżyć, bije i ucieka do szafy. Dlatego nadal szukamy jej najlepszego na świecie domku. Zainteresowanym polecamy artykuł o Czeko w styczniowym numerze "Kota" Wszystkim Dogomaniakom o kotoprzyjaznych sercach, którzy nas wsparli w cieżkich chwilach, serdecznie dziękujemy. Quote
agnes_czy Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Jakoś nie mogę wstawić zdjęcia :oops: Quote
jnk Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Wieści lepsze niż dobre! W sprawie zdjęć nie pomogę, bo sama nie zgłębiłam tej procedury :oops: Najbardziej podoba mi się, że bije inne koty i ucieka do szafy :evil_lol: - koty jednak są normalne inaczej :cool3: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.