Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 149
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lubią Was lubią :loveu: Tylko powiadomienia nie przychodzily, dopiero dzis przyszły w wieeeeelkiej ilości.

Czekoladka juz po sterylce, czuje się dobrze, ładnie je nerkową karmę i widać efekty tego jedzenia pączuszek się z niej robi.

Posted

[quote name='jnk']A u nas czemu nie piszą? Już nas nie lubią? :(
Łoj lubią :Rose: :kociak:
Tylko myśleli, że tu się już nikt nie interesuje Czekoladką :roll:
Dopiero dziś nas gogo zarzuciło ostra serią majli z powiadomieniami :snipersm:
Czeko ma się coraz lepiej, własnie przesyła Ciociom mruczanki z moich kolan :lol:
W miedzyczasie okazało się, że jma poważnie chore nerki. Stoczyliśmy prawdziwą batalię o doprowadzenie nereczek do jakiego takiego funkcjonowania. Na szczęście już jest lepiej. To znaczy Czeko nigdy już nie będzie w pełni zdrowa i już zawsze będzie wymagała specjalnej diety i systematycznych badań, ale wyniki wykzały, że organizm dobrze zareagował na leki.

Rzeczywiście królewna przeszła ostatnio sterylę. dopiero po uśpieniu wetka miała dokładnie obejrzeć szczękę i zdecydować czy potrzebne będzie wyciaganie drutu. Na szczęście drucik wrósł tak dobrze, ze w niczym nie przeszkadza i nie ma potrzeby dodatkowej bolesnej ingerencji.
Łapcia nie całkiem sprawna, ale ostrożnie podpiera się nią wyciagając paluszki, wiec nie jest xle.
Niebawem zaczynamy szukać Czekoladowej Panience nowego, bezpiecznego domku.

  • 5 weeks later...
Posted

Czekoladka szuka domu. Niestety nie układa się jej z kotami Agnes, boi sie ich i unika. Agnes z bólem serca (bo bardzo pokochała Czekunie) szuka jej nowego domu. To, że Czekoladka musi byc na nerkowej diecie dodatkowo sprawe utrudnia.
Ale ona jest wyjątkowa, tyle przeszła, wycierpiala, gdzieś ten domek na pewno jest, tylko jeszcze o czekoladce nie wie...

Posted

Rozumiem, że problem jest bardziej w niesmiałości i wycofaniu Czekoladki i że te zasiedziałe koty nie nękają jej jakoś straszliwie? I że domu "się" szuka na spokojnie, tak, a nie w histerii i panice, bo dramat?

Posted

Tak, domu szukamy spokojnie, ona juz tyle przeszła, że nie można jej narażac na dodatkowe stresy. Tyko strasznie jej nam żal, bo chowa sie w szafkach, nie uczestniczy w "zyciu rodzinnym", tylko sama siedzi w swoim pokoju.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Trudno powiedzieć, Agnes się bardzo stara Czekunie zintegrować ze stadkiem. Raz jest lepiej, raz gorzej, zastanawiamy się, czy to nie jest czasem z zazdrości o Agnes?

Przepraszem, zę tak pózno odpowiadam, ale od jakiegos czasu nie przychodzą mi powiadomienia.

Posted

Ha :lol: sie staram zaglądać, ale tu taki ruch.
Widziałam sie z Czekladką w niedziele, jest piękna, wypielegnowana, futerko aksamitne... Pozwoliła się troche poprzytulac,alejak sie a horyzoncie pojawiły inne koty, to uciekła.

Posted

Kochana, mój schroniskowy pies jest u nas półtora roku, a nasza kocia rezydentka (urodzona i wychowywana u mnie i w towarzystwie mojego pierwszego psa) jeszcze teraz na niego fuka i ucieka, kiedy próbuje ją zaczepiać do zabawy :roll: Koty są przecudne, ale goopole straszliwe. Więc pół roku dla Czekoladki to może być jak tydzień dla średnio rozgarniętego psa :evil_lol:

  • 1 month later...
Posted

:lol::lol::lol:
A ja sobie właśnie dzisiaj przypomniałam, że należą się przyjaciołom z Dogo informacje o Czeko i prosiłam koleżanki o pomoc w odszukaniu wątku :lol::lol::lol:

Więc tak: Czeko nadal mieszka u mnie- okazała sie to bardzo trwała tymczasówka. Jest dziś zupełnie NieZwykłym Czarnym Kotem z chorymi nerkami, który ma swój Klub Czekofanów w niemal całym kraju i w ubiegłym tygodniu świętował Czekosabat, czyli odwiedziny Fanów z Warszawy, Lublina i Mielca, no i z Rzeszowa oczywiście :lol: Było wielkie święto, a jedna czekofanka nawet miała zaszczyt dzielić z Czekoladką łóżko i skorzystać z masażu.

Po tragicznej przeszłości została mała dziurka w dolnej wardze, przez którą widać dwa wystajace kiełki (siekacze między tymi kiełkami uległy zniszczeniu razem z kawałkiem kości). To nadaje jej wygąd żmijki, co nawet odpowiada jej charakterkowi :evil_lol:. Czeko jest najbardziej ludzkim, najbardziej przytulastym i najbardziej miziastym kotem, jakiego znam, ale jak jej sie coś nie spodoba, to potrafi czasem dziabnąć tymi ząbkami, albo przylać łapką :evil_lol:. Ale zawsze siła ciosu jest tak wymierzona, żeby nastraszyć, a nie zrobić krzywdy. Niestety jeśli chodzi i kontakty z pozostałymi rezydentami (5 kotopotworów, zwanych dale Krokodylami i Tygrysami) jest moją ogromną porażką wychowawczą :roll:: jest indywidualistką, stanowczo przedkłada towarzystwo Dwunogów, a Czworonogi, jeśli odważą sie zbliżyć, bije i ucieka do szafy. Dlatego nadal szukamy jej najlepszego na świecie domku.
Zainteresowanym polecamy artykuł o Czeko w styczniowym numerze "Kota"
Wszystkim Dogomaniakom o kotoprzyjaznych sercach, którzy nas wsparli w cieżkich chwilach, serdecznie dziękujemy.

Posted

Wieści lepsze niż dobre! W sprawie zdjęć nie pomogę, bo sama nie zgłębiłam tej procedury :oops:
Najbardziej podoba mi się, że bije inne koty i ucieka do szafy :evil_lol: - koty jednak są normalne inaczej :cool3: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...