Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dagmara86 napisał(a):

Dagmara dziekujemy pieknie!!! Lece podrzucac :)

Alicja napisał(a):

Ona juz w samochodzie poczula sie bezpiecznie, pierwszy raz widze tak ufnego psa. Tyle zdarzyla przejsc, a nadal tak wierzy czlowiekowi.

Enigma79 napisał(a):
Czy można już wpłacać na szczecineckie konto $ z deklaracji na Malwinkę ? Sunia chyba od października już tam będzie, prawda ???

Agus pieniazki na leczenie suni bedzie zbieral prawdopodobnie TOZ o.Szczecin, a na hotelik zbieramy na nasze konto TTB, ktorego dane chyba masz juz zapisane :)

  • Replies 558
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiesci z DT :)

Malwinka wczoraj miała udany dzień, troszkę się pogrzała w słoneczku w domu, przesunęłam jej posłanie, żeby słoneczko na nią padało, później na dworku pochodziła, ona zna swoje możliwości, jak już się położy, to wiemy, że to koniec spacerku i nie ma co jej dalej męczyć, nie trzymaliśmy jej za długo na dworzu, zwłaszcza jak już się położyła, nie chcemy, żeby się przeziębiła bardziej.
Cieszy się do wszystkich i wszystkiego. Nawet jak jakiś człowiek gdzieś tam dalej sobie idzie, patrzy za nim i macha ogonkiem. Do psów tez się cieszy, ale nie dajemy, żeby się bawiła, bo za słaba jest. Najgorzej jest po nocy, przewraca się, ale masujemy jej łapki przed wyjściem. Potem się rozkręca, zauważyłam, że już ładniej chodzi, nie zagina tak łapek
na kupkę upatrzyła sobie zbocze górki, nie ma mocnych ona musi tam kupkę trzasnąć i koniec, więc trzymam ją za szelki, żeby nie spadła na dół
w nocy troszkę gadała tak śmiesznie przez sen przestraszyliśmy się co to za dźwięki
wczoraj została sama na pół godzinki, staliśmy pod drzwiami przez 5 minut, słyszeliśmy jak podchodzi, ale po paru minutach odeszła na posłanie i zastaliśmy ją po powrocie zaspaną


mięska pysznego ma zapasik, gotowaliśmy jej troszkę na weekend, ale karmę rozmoczoną też wciągnęła.
nie wiem czemu, ale boi się miski z wodą, i metalowej i plastikowej, troszkę trzeba z nią posiedzieć i pooswajać, żeby się napiła. robię jej fale w misce i jak widzi tam moją rękę, to wtedy pije. ogólnie trzeba być bardzo cierpliwym przy niej i spokojnym, ale widząc jak nabiera sił i ma tą niesamowitą chęć życia, w sercu robi się tak cieplutko...

Moze Malwinka sie gdzies podtopila w misce? Nie zawsze jej lapki dzialaja tak, jakby chciala :(







Posted

Huski kolezanki panicznie boi sie parasolki, jak ja kiedys wyciagnela, skoczyl na parapet i prawie wylecial z 1 pietra... A nigdy nie mial z nia wczesniej do czynienia...
Chociaz miska z woda wydaje sie bardziej prawdopodobna do jakichs uzasadnionych lekow...

Posted

kamilqax95x napisał(a):
Tak wczoraj jak położyłam się spać myślałam czy można by na stronie szczecińskich TTB zrobić wirtualna adepcie ???

Tak, sadze ze bedzie mozna zrobic wirtualne adopcje ale dopiero jak zalozymy fundacje i oficjalne konto bankowe. Narazie zbieramy pieniazki na konto prywante, ktorego wolimy nie podawac publicznie (za duzo "zyczliwych" osob sie kreci do dokola :shake:)

Posted

ageralion napisał(a):
Tak, sadze ze bedzie mozna zrobic wirtualne adopcje ale dopiero jak zalozymy fundacje i oficjalne konto bankowe. Narazie zbieramy pieniazki na konto prywante, ktorego wolimy nie podawac publicznie (za duzo "zyczliwych" osob sie kreci do dokola :shake:)

O a założycie fundacje :D to super :D

Posted

agnieszka32 napisał(a):
A co, Kamilka - chcesz zostać wolontariuszką? :cool3: :evil_lol:

No pewnie :multi::multi::multi:
A ja fundacja to będziecie mieć też swoje miejsce na psy czy jak ??? Jak coś to proszę gdzieś bliska Narutowicza :evil_lol: (będę mogła poszukać innych wolontariuszy:p )

Posted

kamilqax95x napisał(a):
No pewnie :multi::multi::multi:
A ja fundacja to będziecie mieć też swoje miejsce na psy czy jak ??? Jak coś to proszę gdzieś bliska Narutowicza :evil_lol: (będę mogła poszukać innych wolontariuszy:p )


No to nieformalnie mamy juz pierwsza wolontariuszke :cool3:

A zalegalizowanie naszej dzialalnosci na poczatku nic nie zmieni. Poprostu zyskamy troche wiecej narzedzi w pozyskiwaniu pomocy dla naszych podopiecznych :) Jasne, ze fajnie byloby miec wlasne miejsce dla psiakow, tylko skad wziac miejsce i pieniazki na tak duze przedsiewziecie? :(

Posted

ageralion napisał(a):
No to nieformalnie mamy juz pierwsza wolontariuszke :cool3:

A zalegalizowanie naszej dzialalnosci na poczatku nic nie zmieni. Poprostu zyskamy troche wiecej narzedzi w pozyskiwaniu pomocy dla naszych podopiecznych :) Jasne, ze fajnie byloby miec wlasne miejsce dla psiakow, tylko skad wziac miejsce i pieniazki na tak duze przedsiewziecie? :(

no własnie :( wrazie co to mój tata robi remonty itp. :D

Posted

A dofinansowania z UE? Znam miejsce (nie pamietam dokladnego adresu- na Zolnierskiej, ale latwo go znalezc) gdzie siedzi sobie w biurze facet i doradza jak wyciagnac pieniadze z Unii... Nie wiem czy zajmuje sie tez fundacjami, ale my chcielismy dotacje na otwarcie dzialalnosci i poszlam do niego spytac co i jak... z moich 3 pytan, zrobily sie 3 godziny rozmowy... Facet zna sie na rzeczy i wie naprawde duzo..
Poza tym sponsorzy... nie mam pojecia jak sie pozyskuje sponsorow, ale jak ktos sie na tym zna, to warto sprobowac..

Posted

choleraa napisał(a):
A dofinansowania z UE? Znam miejsce (nie pamietam dokladnego adresu- na Zolnierskiej, ale latwo go znalezc) gdzie siedzi sobie w biurze facet i doradza jak wyciagnac pieniadze z Unii... Nie wiem czy zajmuje sie tez fundacjami, ale my chcielismy dotacje na otwarcie dzialalnosci i poszlam do niego spytac co i jak... z moich 3 pytan, zrobily sie 3 godziny rozmowy... Facet zna sie na rzeczy i wie naprawde duzo..
Poza tym sponsorzy... nie mam pojecia jak sie pozyskuje sponsorow, ale jak ktos sie na tym zna, to warto sprobowac..

To wszystko jest realne, tylko najpierw musze zebrac kasiorke na zalozenie fundacji i ludzi, ktorzy chcieli by sie z nia identyfikowac i pomagac. Tylko razem cos mozemy zdzialac :)

Posted

choleraa napisał(a):
aaa no i bylam powiesic nasz plakat w Malym zoo dzisiaj, no i weszlam do tego zoologicznego kolo Fali, wchodze- a tam juz wisi:D brawo, Szczecin oblezony!;)

Osobiscie wieszalam :cool3:

Posted

ageralion napisał(a):
To wszystko jest realne, tylko najpierw musze zebrac kasiorke na zalozenie fundacji i ludzi, ktorzy chcieli by sie z nia identyfikowac i pomagac. Tylko razem cos mozemy zdzialac :)

W KUPIE SIŁA :diabloti::diabloti:
Ja bede mogła wychodzić z psami i kilka pełnoletnich osób też bym znalazła :D

Posted

Kochana Malwinko :loveu: i Drogie Cioteczki :lol:

Właśnie wróciłam z "Kasztanowej wycieczki". Razem z koleżanką zaatakowałyśmy a'la parczek przy plaży, wyglądałyśmy jak dwie turystki które rzucają się na każdego kasztana ;) Szło nam to sprawnie i zwinnie. Miałyśmy tylko jeden plecak, któy po 25 minutach był już zapełniony :evil_lol: A wynik tej wycieczki to...

11,9 kg. KASZTANÓW !!!! :multi:

Jutro znowu idziemy zbierać, tym razem na 2 plecaki. Mogę prosić jakiś numer do tej firmy co te kasztany zbiera ? Chce się dopytać o szczegóły typu ile dają za kilogram, jak to działa i takie pierdołki :) Dzisiaj rozmawiałam z Panią prowadzącą kółko biologiczne jest zafascynowana pomysłem. Jutro dogadam z nią szczegóły ;)

A Wy wiecie coś o kasztanach, TOZ będzie zbierać kase ? :)

Posted

szczecinianka napisał(a):
Czy mogę użyć do aukcji cegiełkowej Waszych wypowiedzi z tego wątku? To pytanie przede wszystkim do: agnieszka32, ageralion i choleraa :)

Bierz co tylko Ci potrzeba :)

Posted

blacky764 napisał(a):
Kochana Malwinko :loveu: i Drogie Cioteczki :lol:

Właśnie wróciłam z "Kasztanowej wycieczki". Razem z koleżanką zaatakowałyśmy a'la parczek przy plaży, wyglądałyśmy jak dwie turystki które rzucają się na każdego kasztana ;) Szło nam to sprawnie i zwinnie. Miałyśmy tylko jeden plecak, któy po 25 minutach był już zapełniony :evil_lol: A wynik tej wycieczki to...

11,9 kg. KASZTANÓW !!!! :multi:


Jutro znowu idziemy zbierać, tym razem na 2 plecaki. Mogę prosić jakiś numer do tej firmy co te kasztany zbiera ? Chce się dopytać o szczegóły typu ile dają za kilogram, jak to działa i takie pierdołki :) Dzisiaj rozmawiałam z Panią prowadzącą kółko biologiczne jest zafascynowana pomysłem. Jutro dogadam z nią szczegóły ;)

A Wy wiecie coś o kasztanach, TOZ będzie zbierać kase ? :)

jeszcze nie byłam w sp61 bo miałam dzisiaj trening jutro postaram się pójść

Posted

szczecinianka napisał(a):
Jeśli chodzi o leki, które trzeba wykupić dla suczki: Pamiętajcie, że niezbędna jest faktura na toz!!!!!

Leki juz wykupilam w sobote ale bez faktury (starczy na 6 zastrzykow)... co bedzie z kolejnymi dawkami jeszcze nie wiadomo, bo nie wiem czy sunia zostaje w DT, a moze Adriana wykombinuje DS (cos wspomniala, ze ciezko nad tym pracuja ;)) Moze ostatecznie juz Danusia przejmie leczenie Malwinki, jesli jednak pojedzie do sanatorium...

Posted

kamilqax95x napisał(a):
jeszcze nie byłam w sp61 bo miałam dzisiaj trening jutro postaram się pójść

Ok, Kamila jak nie wyjdzie Ci to (a mam nadzieję że wszystko pójdzie OK) to i tak chciałabym namiary na tą firmę ja i tak borę w tym udział i pełne finanse idą na TTB Szczecin.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...