ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Kurcze, nie to :splat: tylko to: Bóg często zsyła na ziemie anioły. Widzisz je codziennie, choć nie masz o tym pojęcia. Ta okropna wrona, która obudziła cie dziś rano - dla twojej starszej sąsiadki, która mieszka nad tobą, jest jedyna towarzyszką codziennych obiadów. Ten lis, którego potrąciłeś samochodem - zeszłej zimy, uratował życie chłopcu, który bez odblasków wracał wieczorem poboczem od kolegi. Ten młodziutki, kaleki pies, leżący w schroniskowym boksie wysłanym kołdrami - daje tyle radości ludziom, którzy spostrzegli go, leżącego w kącie klatki... Gdy zobaczysz anioła, nie możesz o nim zapomnieć... Siedzisz wieczorem w domu i przypominasz sobie jak psi anioł Cię wita, jak całuje po rekach, jak z całych sił próbuje stanąć na chorych, krzywych łapkach, żeby tylko Cie dosięgnąć, żeby poczuć Twój zapach. Nie zauważa swojego kalectwa, po prostu chce być jak najbliżej reki głaszczącej jego łepek ... Anioły mają to do siebie, że są bezradne, nie narzucają się człowiekowi, są stworzone dla człowieka, wyłącznie po to, by nieść mu szczęście i pomoc... Przypomnij sobie ile razy dziennie pomagają Ci anioły, jeśli możesz, odwdzięcz im się, dziś masz okazję. Quote
mariamc Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Dziewczyny , jak Malwinka nie ma otarć , może to być też na tle nerwowym. Jak zabrałam do siebie Zuzkę , moją boksię i po miesiącu zostawiłam ją z synem , bo musiałam wyjechać do mamy, to Zuzka przestała chodzić. Nikt nie wiedział dlaczego ,jak wróciłam , trwało parę miesięcy , zanim ustąpiło. Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 mariamc napisał(a):Dziewczyny , jak Malwinka nie ma otarć , może to być też na tle nerwowym. Jak zabrałam do siebie Zuzkę , moją boksię i po miesiącu zostawiłam ją z synem , bo musiałam wyjechać do mamy, to Zuzka przestała chodzić. Nikt nie wiedział dlaczego ,jak wróciłam , trwało parę miesięcy , zanim ustąpiło. :crazyeye: pierwszy raz slysze o tak glebokim stresie... oby u Malwinki bylo podobnie, chociaz jak to odroznic od problemow neurologcznych? Na zawal chyba padne, zanim sie dziewczyny odezwa z diagnoza... Quote
mariamc Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Nie wiem ,jak odróżnić. Jak zobaczyłam zdjęcia Małej , tak mi się skojarzyło. Zuzka strasznie schudła i wyglądała jak szczenior. Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Zobaczcie co wyszperaly dziewczyny z TOZu http://ogl.infoludek.pl/ogloszenia/info/id,349281,kat,zwierzaki,page,1,size,20.xhtml Czyzby nasza mala miala na imie Zuzia? Quote
kamilqax95x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ageralion napisał(a):Zobaczcie co wyszperaly dziewczyny z TOZu http://ogl.infoludek.pl/ogloszenia/info/id,349281,kat,zwierzaki,page,1,size,20.xhtml Czyzby nasza mala miala na imie Zuzia? tak to jest ona na 100% łatki sa takie same wiec to ta sama sunia Quote
kamilqax95x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Czyli ona nie ma 2 lat tylko 10 miesiecy tak to jest z tym wiekiem na oko i ważna wiadomością jest to ze lubi koty Quote
agnieszka32 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 To jest ona! Mamy telefon do właścicielki, może by się czegoś o suni dowiedzieć (albo postraszyć konsekwencjami prawnymi, bo to zwykłe porzucenie psa...) Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 agnieszka32 napisał(a):To jest ona! Mamy telefon do właścicielki, może by się czegoś o suni dowiedzieć (albo postraszyć konsekwencjami prawnymi, bo to zwykłe porzucenie psa...) Niech nam tylko opowie o jej leczeniu, o diagnozach ckokolwiek, ile to trwa jak sie zaczelo... dziewczyny juz w drodze do schroniska po Malwinke/Zuzie... Quote
fioneczka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 na zdjęciu w ogłoszeniu wygląda dość dobrze ... wiec co działo się z tą małą przez miesiąc że teraz jest w tak opłakanym stanie ... wychudzona Quote
agnieszka32 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Na tym zdjęciu jest bardzo podobna do mojej Sary :( Jak można porzucić takiego psa? 10 miesięcy się nią opiekowali, leżała na kołderce i wyrzucić jak śmiecia? Sk.......y! Quote
kamilqax95x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ageralion napisał(a):Niech nam tylko opowie o jej leczeniu, o diagnozach ckokolwiek, ile to trwa jak sie zaczelo... dziewczyny juz w drodze do schroniska po Malwinke/Zuzie... Zuzia/Malwinka nie bedzie w schronisku ?? A moze ta kobieta ma jej jeszcze jakieś zdjecia ?? Quote
agnieszka32 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 kamilqax95x napisał(a):Zuzia/Malwinka nie bedzie w schronisku ?? A moze ta kobieta ma jej jeszcze jakieś zdjecia ?? Będzie w schronisku, jadą z nią do weta na konsultacje. Quote
agaga21 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 czy już ktoś zadzwonił do włascicielki? Quote
kamilqax95x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malwinka-Zuzia,22741 dodałam jeszcze jedno jej ogłoszenie Quote
Esfly Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ogłoszenie dawał facet, na tozowym forum podałam jego dane. Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kamilqax95x napisał(a):http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malwinka-Zuzia,22741 dodałam jeszcze jedno jej ogłoszenie Kamila nie wiem czy mozna dodawac 2 takie same ogloszenia oraz czy mozesz uzyc zdjecia z infoludka bez pozwolenia :( Quote
pinkmoon Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Trzymam kciuki za badanie i diagnozę! Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 agaga21 napisał(a):czy już ktoś zadzwonił do włascicielki? Tak, wlasnie dzwoni Asia... Esfly napisał(a):Ogłoszenie dawał facet, na tozowym forum podałam jego dane. Dokladnie, dzieki za dane... ciekawe co p. Marcin powie... Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Niestety p. Marcin K wylaczyl ten numer :( Quote
Alicja Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 zamilkne w temacie właścicieli , bo ciężko orzec Malwinka na tym domowym zdjęciu mi kogoś przypomina :( słuchajcie czy te nóżki to nie po nosówce np albo faktycznie niedobory tak jak Krzywołapek ?? Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 UDALO SIE!!!!! Weterynarz stwierdzil niedorozwoj chrzastek, z powodu brakow zywienieowych w zamlodym wieku i jesli natychmiast mala zacznie dostawac witaminy, to wroci do zdrowia prawdopodobnie w 99%, a moze i 100% :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
kamilqax95x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ageralion napisał(a):UDALO SIE!!!!! Weterynarz stwierdzil niedorozwoj chrzastek, z powodu brakow zywienieowych w zamlodym wieku i jesli natychmiast mala zacznie dostawac witaminy, to wroci do zdrowia prawdopodobnie w 99%, a moze i 100% :multi::multi::multi::multi::multi: to super wadomość :multi::multi::multi::multi: Quote
fioneczka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 czyli wystarczyło maleństwo karmić dobrym jedzonkiem a nie ogłaszać w necie oby sunieczka doszła do siebie jak najszybciej Quote
agnieszka32 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Rozmawiałam z mariamc - weźmie małą do siebie, znajdzie jej gdzieś miejsce :multi: Tylko potrzebujemy deklaracji - prosimy...:placz: A co do diagnozy schroniskowych wetek, to nie mam słów - zabiłyby tą cudowną sunię, bo postawiły diagnozę na oko :angryy::angryy::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.