agnieszka32 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 (edited) Kolejny weekend, wizyta w schronisku - pojawiły się nowe amstaffy, trzeba je poznać, porobić zdjęcia i szukać domów... Jeden z wielu betonowych małych boksów na kwarantannie w schronisku w Szczecinie, a na nim kartka - "wyścielić całą powierzchnię boksu kołdrami". Zastanawiamy się z ageralion, skąd ten napis? Żadnego psa nie widzimy, wchodzimy do wewnątrz boksów, a tam wita nas anioł, psi anioł, całuje po rękach, próbuje stanąć, by się do nas zbliżyć. I już wiemy, wiemy dlaczego wszędzie są miękkie kołdry :-( Ta urocza wspaniała drobniutka wychudzona sunia ma chore łapy, wszystkie cztery... Przednie są jakby "miękkie", raz się jej udaje położyć je normalnie i stanąć, innym razem, znacznie częściej, wyginają jej się pod ciężarem i tak wychudzonego ciałka. Tylne są przygięte, niunia chodzi "na piętach". Nie możemy uwierzyć w ten widok - sunieczka jest wspaniała, radosna, lgnie do ludzi, cieszy się małą doopinką, gdyby nie łapki, byłaby idealna... gdyby nie te chore łapinki. W biurze otrzymujemy informację, że sunia została prawdopodobnie porzucona, gdyż łapki nie wykazują otarć (ktoś musiał o nią dobrze dbać), że nie jest znana przyczyna choroby, nie wiadomo, czy to wada wrodzona, czy też skutek jakiegoś urazu, a może niedożywienia. Wszyscy pracownicy i weterynarze polubili sunię, twierdzą, że jest przeurocza, jednak jeśli nie znajdzie się ktoś, kto ją pokocha, zaopiekuje się, a może nawet będzie próbował leczyć, czeka ją tylko jedno :-(:-(:-(:-( Oto Malwinka :-( 1245/10 płeć: suka wiek: 2 lata rasa: mieszaniec boks: K-22 numer: 1245/10 miasto: Szczecin sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Suczka trafiła do naszego Schroniska 15.09.2010, została dowieziona przez samochód interwencyjny z ul.Jagiellońskiej, ma problemy z poruszaniem EDIT - w dniu 24.09.2010r. udało się zabrać sunię do weterynarza poza schroniskiem, który postawił diagnozę: Weterynarz stwierdzil niedorozwoj chrzastek, z powodu brakow zywieniowych w mlodym wieku i jesli natychmiast mala zacznie dostawac witaminy, to wroci do zdrowia prawdopodobnie w 99%, a moze i 100% Udało się również znaleźć dla niej miejsce - mariamc zgodziła się umieścić Malwinkę w swoim hoteliku w Szczecinku, gdzie zostanie otoczona opieką i leczona. Koszt to 200 zł z wyżywieniem. Bardzo prosimy o wsparcie. Deklaracje: stałe: Enigma79 - 30 zł jednorazowe: bull-gang 100 zł TOZ dotarł do ogłoszenia, w którym właściciel pisał, że chce oddać sunię http://ogl.infoludek.pl/ogloszenia/info/id,349281,kat,zwierzaki,page,1,size,20.xhtml TOZ kieruję sprawę do prokuratury, właściciel nie wywinie się - złe traktowanie psa, głodzenie, porzucenie :angryy::angryy::angryy: Wpłaty: oleander - 100zl Olga - 20zl mielew - 60 zł Koki (niebieskie forum) - 20 zł Enigma79 - 90 zł Freya73 - 170 zł bazarek _Ivo - 150 zł some - 50 zł Razem 660 zł :multi: Wydatki: 34 zł - bandaże Edited March 7, 2012 by agnieszka32 Quote
chita Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 http://img821.imageshack.us/img821/3313/p9190673.jpg widok tych łapek poprostu załamuje:-( Quote
doddy Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 O mamo... Jest szansa na diagnostykę Malwinki u ortopedy, neurologa (?)? Macie już jakiś konkretny pomysł na pomoc dla niej? Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Jest i moje sloneczko. Nie moge przestac o niej myslec :placz: Quote
agnieszka32 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 doddy napisał(a):O mamo... Jest szansa na diagnostykę Malwinki u ortopedy, neurologa (?)? Macie już jakiś konkretny pomysł na pomoc dla niej? Na razie nic na to nie wskazuje. :( Nie zrobiono jej nawet zdjęcia RTG (no chyba, że od soboty, czyli od naszej wizyty w schronisku) coś się zmieniło. Ageralion będzie w sobotę rozmawiać w jej sprawie w schronie, wiemy tylko tyle, że sunią zainteresował się TOZ, jednak i u nich adopcje stoją, również te zagraniczne. Pocieszające jest to, że sunia to ulubienica pracowników schroniska, wszyscy ciepło się o niej wypowiadają, kołderki ma wszędzie porozkładane, by nie zrobiła sobie krzywdy. Niunia nie ma problemów z zachowaniem równowagi, normalnie siedzi, staje, je, załatwia się... Quote
agnieszka32 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 agaga21 napisał(a):aga, wiadomo ile czasu ma sunia? Kwarantanna kończy się jej 29 września :( Quote
pinkmoon Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 O matko, nie można jej tak zostawić :placz: Czy macie w okolicy jakiegoś zaufanego i dobrego weta specjalistę, który postawiłby konkretną diagnozę? Quote
doddy Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 agnieszka32 napisał(a):Niunia nie ma problemów z zachowaniem równowagi, normalnie siedzi, staje, je, załatwia się... To by wskazywało na problemy ortopedyczne jednak. Nierealne jest, aby ją pokazać jakiemuś ortopedzie na początek? Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Ona jak sie skupi, to ladnie chodzi i prostuje te lapinki przednie ale jak si epodnieci, natychmiast robia sie jej miekkie nadgarstki i chodzi na nich :( Ona stara sie nie poruszac za duzo, jak tylko wyszla z boksow na trawe, polozyla sie i odpoczywala chwile, by za moment usiasc i prosic pyszczkiem o glaskanie. Nadgarstkow tez nie ma zdartych, wiec mozna podejrzewac, ze ma ta przypadlosc od niedawna. A ze ma oborze Rogz na sobie (w niej zostala znaleziona), mozna wniskowac, ze ktos o nia dbal... Quote
pinkmoon Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Pamiętacie szczeniaka pitka Krzywołapka, który też miał takie biedne łapinki? Tylko że jego szybko dziewczyny wyciągnęły ze schronu i odratowały, po jakimś czasie leczenia łapki się wyprostowaly... u doroslego psa to chyba nierealne? :( Quote
andzia69 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 ale czy w Szczecinie jest ortopeda? biedna suczynka:(:( boshe, codziennnie nowe, nowe, nowe:(:(:( na pewno trzeba jej zrobic rtg - jeśli bedzie konieczna konsultacja, to się skonsultuje zdjecia u jakiegoś otropedy...myślę, że sunię czeka gips...na obie łapki:-( Quote
agnieszka32 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 A te łapki to ją chyba bolą, bo nie bardzo pozwalała ich dotknąć, chowała je :( Tak sobie myślę - może by pogadać z wetkami w schronie, by poprosiły dr Gugałę o konsultację? Nie znam lepszego specjalisty w Szczecinie. To co prawda chirurg, nie ortopeda, ale specjalista światowej klasy. Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 agnieszka32 napisał(a):A te łapki to ją chyba bolą, bo nie bardzo pozwalała ich dotknąć, chowała je :( Tak sobie myślę - może by pogadać z wetkami w schronie, by poprosiły dr Gugałę o konsultację? Nie znam lepszego specjalisty w Szczecinie. To co prawda chirurg, nie ortopeda, ale specjalista światowej klasy. Ja po osttaniej akcji z uspieniem Babet, nie wierze w ich dobra wole i konsultacje :( To dla nich kolejny kundel, a do tego chory i wogole nieadopcyjny... Quote
doddy Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Po zdjęciach to ona wygląda jakby miała porażone nerwy promieniowe. Na to może by jeszcze pomogła operacja. Ale właśnie... bez diagnostyki klops, bo nawet nie wiadomo co szukać. Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 doddy napisał(a):Po zdjęciach to ona wygląda jakby miała porażone nerwy promieniowe. Na to może by jeszcze pomogła operacja. Ale właśnie... bez diagnostyki klops, bo nawet nie wiadomo co szukać. Weterynarz wspominala cos o mozliwym problemie ze sciegnami... ale narazie nic nie wiadomo, bo nie porobili jej zadnych badan... Quote
agnieszka32 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Założyłam niuni wątek na niebieskim http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=4995 Tak napisała jedna z użytkowniczek - może to jest to? "Melisa" napisał(a):Czy jest możliwość żeby zobaczył ja jakiś dobry wet? Szczerze mało sie znam na takich psich przypadkach ale wg mnie to jest przez niedożywienie... Organizm zaczął spalać mięśnie i stąd ten problem... Suka nie jest malutkim szczeniakiem... więc gdyby to była wada od urodzenia to by były ślady że suka chodziła na nadgarstkach... jeżeli to by było w skutek urazu to by był jakiś ślad... Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 agnieszka32 napisał(a):Założyłam niuni wątek na niebieskim http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=4995 Tak napisała jedna z użytkowniczek - może to jest to? To samo napisala mi bull-gang... niedobory wapnia, niedozywienie, najslabsza suczka z miotu? Mozliwe, ze badania nic nie wykaza, wtedy masaze i rehabilitacja pozostaje oraz bardzo dobra karma... Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Aga dalej nie mozesz zgrac tego filmiku? Quote
agnieszka32 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 ageralion napisał(a):Aga dalej nie mozesz zgrac tego filmiku? Wiesz, nawet nie próbuję, bo poprzednie próby skończyły się wymianą komputera ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.