Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 555
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

Ewa Marta napisał(a):
Czy są jakieś nowe wieści o Malutkiej? Myślę o niej często:-)

A są :p Byłam u Malutkiej a teraz Suri z wizytą :loveu:
Powitał mnie szczekający pies :-o - nie podobałam się, łobuzicy niewdzięcznej ;)
Suri jest już mocno przywiązana do opiekunków, chodzi za nimi, pokazała mi gdzie najbardziej lubi spać- łożko w sypialni, od razu tam pobiegła jak szłyśmy w tym kierunku ;)
W nocy jest jednak grzeczna i idzie na swoje miejsce, sama, to tez postęp, bo na początku musiała być tuż obok. Teraz jest samodzielna. Spacery nie są już takie stresujące, jest fajnie.
Bardzo lubi biegać na podwórku, gdy Państwo jadą do rodziny.

Najbardziej się ucieszyła, gdy wstałam zakładać kurtkę :evil_lol: miała intruza z głowy, merdała i przeciągała się radośnie ;)

Posted

mysza 1 napisał(a):
A są :p Byłam u Malutkiej a teraz Suri z wizytą :loveu:
Powitał mnie szczekający pies :-o - nie podobałam się, łobuzicy niewdzięcznej ;)
Suri jest już mocno przywiązana do opiekunków, chodzi za nimi, pokazała mi gdzie najbardziej lubi spać- łożko w sypialni, od razu tam pobiegła jak szłyśmy w tym kierunku ;)
W nocy jest jednak grzeczna i idzie na swoje miejsce, sama, to tez postęp, bo na początku musiała być tuż obok. Teraz jest samodzielna. Spacery nie są już takie stresujące, jest fajnie.
Bardzo lubi biegać na podwórku, gdy Państwo jadą do rodziny.

Najbardziej się ucieszyła, gdy wstałam zakładać kurtkę :evil_lol: miała intruza z głowy, merdała i przeciągała się radośnie ;)


Może się bała, że znowu ją gdzieś wywieziesz:-) Super wiadomości!!!!

Posted

Suuuuper wieści ;) Są jakies zdjęcia Malutkiej ?

A ja parę dni temu myślalam, że Malutka zawitała do mnie na osiedle - na podwórku bawiła się mega podobna sunia :)
Ale na imię ma Mela ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
E tam dziwnie - jak zwykle uroczo i subtelnie! :)

Tu akurat nieźle jeszcze, bo na zabawce się skupiła ;) ale jak sam aparat jest to zaraz mina strachliwa i panika :)

  • 5 months later...
Posted

Wklejam maila od Pańci Suri:
U nas wszystko jest super :) z każdym miesiącem Suri się bardziej otwiera a my z każdym miesiącem zakochujemy się w niej coraz bardziej. Od momentu nadejścia lata właściwie co weekend wyjeżdzamy z Suri na weekendy - śmiejemy sie ze zabieramy ją na wakacje a to na naszą działkę a to na działkę znajomych. Dzidka (taki nick name od "biore dzidę i idę":) z początku bała się i unikała naszych znajomych. My nie przymuszaliśmy jej na siłe do integracji z ludźmi - stwierdziliśmy że jak będzie gotowa to zacznie się integrować zwłaszcza że dziewczynka jest ciekawska i to tej ciekawości pewnie zawdzieczamy przełomowe kroki. Na wyjazdach zawsze mieliśmy ze sobą jej leżankę tzw "jej azyl" i umowiliśmy się ze znajomymi, że jak jest u siebie na miejscu to nikt ma na nią nie zwracać uwagi. I długo nie trzeba było czekać - po 3 weekendach ilość ludzi przestała ją przerażać - choć ostrożnie i zawsze bardzo czujnie to jednak chęć bycia blisko ludzi okazała się silniejsza niż lęk przed nimi. I tak nasz cykor spędza sobotnie wieczory na gandku, przy grillu w gronie 8 - 10 osób co osobiście uważamy za mega sukces :)

Wiesz to naprawdę niesamowite patrzeć jak ona sie otwiera, zmienia, zyskuje poczucie własnej wartości. Jednym z największych sukcesów jest chyba przełamanie lodów z naszym przyjacielem, którego z niewiadomych powodów Suri bała sie najbardziej. Drobnymi kroczkami, od przekupstwa kiełbaską przy robieniu jajecznicy po rzucanie patyczka na spacerze Łukasz jako pierwszy ze znajomych dołaczył do grona adorowanych ludzi - wita go z merdającym ogonkiem, nastawia karku do drapania i nie odstępuję na krok jak tylko się u nas pojawi. Inną rzeczą jest to że to jest pies, który nigdy nie ma dość pieszczot innymi słowy idealny dla mnie :)

Troszkę się zaokrągliła ale nie ma tragedii - waży około 27 kg a jak przyszła do nas to ważyła 2 kg mniej. Jest bardzo łakoma i własciwie wszystko połyka, jedyne co gryzie to sucha karma...:)

Innymi słowy, my jesteśmy z nia bardzo szczęśliwi i myślę, że ona z nami tez. Jest bardzo grzeczna, na wszelki wypadek przed pierwszym wyjazdem do lasu ją zachipowalismy ponieważ bardzo źle znosi burze - to jest jedyny moment kiedy jest sparaliżowana strachem i wciska się w najciemniejszy kąt w mieszkaniu.

Uwodzi serca wszystkich naszych znajomych i stała sie wdzięcznym obiektem do fotografii. Załączam jedno z moim zdaniem ładniejszych zdjęć "damy w zieleni" zrobione przez naszego przyjaciela. Jeśli masz ochotę to podeślę wiecej zdjęć.

I dama ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...