Anza&Hacker Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Hacker czuje i zachowuje się dzisiaj już zupełnie normalnie (jak na niego ovcourse) :cool1: Jednak rano dostał antybiotyk w tabletkach i wieczorem też mu dam - jutro na wizycie zobaczymy co dalej... oby koniec kuracji. Nie wiadomo co mu było bo szybko zareagowałam, zanim jakaś choroba lub zatrucie się na dobre rozwinęło ...ale to raczej dobrze :cool3: Teraz właśnie co wróciliśmy ze spaceru na wale :p Hacker jest sobą... :diabloti: ...i jak widać ma się dobrze :loveu: Quote
Kinia Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Cześć! Fajną masz czapke:) Cieszę się, że z Hackerem wszystko dobrze Quote
klaudia&Manta Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Dobrze, że z Hackerzastym już dobrze n;) Quote
shangri_la Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 jaaa ale extra czapka z łapką :cool3: pozdrowienia Quote
Anza&Hacker Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Dziękujemy wszystkim za odwiedziny ;) Czapka fajna, fajna - w końcu w łapki! :cool3: - ma na uszach i w tym kółku z przodu też są łapki, ale na fotach jest prześwietlone to nie widać (beżowe na białym) :roll: Ukłonik - głęboki, wytrwały :loveu: Chodzenie przy nodze: w końcu ćwiczymy bo wstyd nie umieć :evil_lol: Siad przy nodze: Warowanie przy nodze: Zabawy w śniegu :cool1: Quote
APSA Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Anza&Hacker']Chodzenie przy nodze: w końcu ćwiczymy bo wstyd nie umieć :evil_lol: http://img14.imageshack.us/img14/8441/dscf8317tg1.jpg Super wygląda: " Z Tobą wszędzie" :) Zastanawiam się, czy da się wyeliminować to odchylanie się w siedzie i waruju - Saba tez tak robi, żeby wygodniej na mnie patrzeć. To z jednej strony miłe (ten kontakt :loveu:) a z drugiej... krzywe :p Quote
Anza&Hacker Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='APSA']Super wygląda: " Z Tobą wszędzie" :)[/quote] ...a dziękuję, dziękuję :cool1: [quote name='APSA']Zastanawiam się, czy da się wyeliminować to odchylanie się w siedzie i waruju - Saba tez tak robi, żeby wygodniej na mnie patrzeć. To z jednej strony miłe (ten kontakt :loveu:) a z drugiej... krzywe :p[/quote] Da się - pewnie, że się da! Z klikerem wszystko :evil_lol: Można zawsze coś wykombinować - np. nauczyć psa, żeby patrzył w jakiś konkretny punkt, którym wcale nie jest Twoja twarz - tylko coś niżej - typu brzuch, u małego psa może być coś w stylu kolana. Tak, żeby pies miał zadartą głowę jak na kontakcie 'face to face', ale leżał prosto - generalnie psy się z reguły odchylają bo właśnie ta głowa przewodnika jest za wysoko ;) Mi osobiście jednak nie jest to potrzebne do szczęścia, żeby się nie odchylał bo ćwiczę OBi tak w 100% dla siebie, nie na zawody i mi tam bardziej potrzebne jest właśnie utrzymanie stałego kontaktu wzrokowego z moją twarzą - bo jak wiesz - Hacker lubi 'nastukać' innemu psu - a na kontakcie nie zwraca na wszystko do okoła uwagi :loveu: Z czego też m. in. wynika to, że już nie pamiętam kiedy Hacki pogryzł się z jakimś innym psem ostatnim razem :roll: ...i dobrze :cool3: Quote
Marta & Figa Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 ooo widze, ze czasami pojawiacie się na naszych wałach ( tyle, ze my łazimy po 2 stronie :eviltong: ) :cool3: hehe super zdjęcia zimowego Hackera ;) Quote
Anza&Hacker Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 [quote name='Marta & Figa']ooo widze, ze czasami pojawiacie się na naszych wałach ( tyle, ze my łazimy po 2 stronie :eviltong: ) [/quote] Po "Waszej" stronie też czasem chodzę - jak i po obydwu wałach po drugiej stronie mostu (i nie tylko po tych wałach) - trzeba psu urozmaicać ;) Quote
betty_labrador Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 witajcie moi drodzy :) ale super zdjecia..i Wy na nich :loveu: a czapka zaje.. :D taka pisa :loveu: Hacker widac ze ciagle szkolony :cool3: Quote
Anza&Hacker Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Betty - dzięki za miłe słowa :oops: Dzisiejszy poranny spacerek był troszkę obfocony to wrzucam co nieco :cool1: Hacker KOCHA śnieg,- kocha go jeść, kocha się w nim tarzać, wygłupiać, łapać śnieżne zaspy, wykopywać skarby - to zimowy raj dla mojego złotego :loveu: ...lubi też ogryzać patyczki, a pańcia zawsze pełna strachu wtedy, żeby pęcherza nie przeziębił znowu :roll: Radość pełną parą :bigcool: ...a ja w niedziele byłam ze znajomymi na Chojniku, niestety nie mogłam zabrać tym razem ze sobą Hackera :-( Quote
klaudia&Manta Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 http://img13.imageshack.us/img13/9660/dscf8595bd8.jpg - ...i "i nic mi do szczęścia więcej nie potrzeba " :diabloti: Quote
Anza&Hacker Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Klaudia - racja, racja... chciała bym, żebym mój pies cały rok był taki szczęśliwy na spacerkach jak to jest w te śnieżne dni :loveu: Chwila powagi :cool3: Chyba widziałem piesecka :diabloti: Quote
Ula_czarnuszka Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Moje ulubione z tej serii :loveu: [quote name='Anza&Hacker'] http://img16.imageshack.us/img16/9370/dscf8570ro3.jpg [quote name='Anza&Hacker'] ...a ja w niedziele byłam ze znajomymi na Chojniku, niestety nie mogłam zabrać tym razem ze sobą Hackera :-( Zamek Chojnik to moje strony . Mam nadzieje, ze się podobał :cool3:. Quote
Shetanka Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Śliczne foteczki, widać że śnieg mu radochę daje :D Quote
Anza&Hacker Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Hacker teraz jest operowany :placz::placz::placz: Rozciął sobie łapę paskudnie, stracił bardzo dużo krwi - dostał zacisk na łapce i atropine, po której miał odczekać 20 min - po niecałych 10'ciu został wzięty do gabinetu bo za bardzo krwawił. Dostał głupiego jasia - ale dalej krwawił za bardzo przy każdym ruszeniu łapy! Pani vet. powiedziała, że nie można dłużej czekać i za poważne to jest na głupiego jasia i podała mu narkozę - ja w między czasie zaczełam mdleć - co ze mnie za właścicielka :oops: ...ale mam anemię i nic rano nie zjadłam tylko od razu do weta leciałam, a tam jeszcze tyle krwi i ja mu łapke uciskałam jeszcze, żeby zatrzymać krwawienie bo zacisk nie wystarczał... teraz zostałam odesłana do domu i czekam na telefon, który ma zadzwonić jak Hacker będzie się wybudzał - martwie się strasznie :-( Quote
Ula_czarnuszka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ściskam kciuki za szybkie wyzdrowienie ! Trzymaj się Anza, musi być dobrze :glaszcze: I zwalcz anemię:shake: Quote
Anza&Hacker Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Z Hackerem na razie ok - już w domu po operacji - miał przeciętą tętnice - wracam z nim posiedzieć bo nie wolno mu się nawet podpierać na łapie. Edit: Tak wygląda teraz Hacki - jeszcze wczoraj tak radosny brykając pośród śnieżnych zasp :shake: Quote
shangri_la Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 trzymamy kciuki za złotko :razz: pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.