Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani dziekujemy za zyczenia! My dopiero dzis i to u nas skladamy Wam zyczenia wszystkiego dobrego,mokrego Dyngusa i wesolego Alleluja !
Moj maz chcial ulepszyc kompa.Wlozyl jakas pamiec i cos tam jeszcze i komp nam sie strasznie grzeje.Nie moge wejsc na Dogo,bo lawa pod laptopem sie zapali !
Nie mamy czasu znow wysylac kompa do stolicy na naprawe :(

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Iza i Fidel']Kochani dziekujemy za zyczenia! My dopiero dzis i to u nas skladamy Wam zyczenia wszystkiego dobrego,mokrego Dyngusa i wesolego Alleluja !
Moj maz chcial ulepszyc kompa.Wlozyl jakas pamiec i cos tam jeszcze i komp nam sie strasznie grzeje.Nie moge wejsc na Dogo,bo lawa pod laptopem sie zapali !
Nie mamy czasu znow wysylac kompa do stolicy na naprawe :(

[SIZE="5"]Wszystkiego naj, naj, naj......

[SIZE="4"]Całuski dla Fidzia.

Posted

[quote name='zuzolandia']Witamy posiwatecznieeeeeeee !!!!! i szybkiej reaktywacji kompa zyczymy !!!!! buziaczki !!!!!;-)

Komp rozgrzany do czerwonosci...
A co tam wklejam fotki.Albo kompa szlag trafi,albo sie uda :razz:

Z dzisiaj z ogrodu.

Kawka rowniez dla Fidzia:lol: Czy Wasze psy tez lubia kawe??


Zadzwonilam do weta i upewnilam sie,ze zastrzyk ktory Kicia dostala jest na powstrzymanie rujki.Huuuraaaa,Kicia poszla na dwor bez smyczy :multi:


-Fidel,gdzie jest Kicia?


-no GDZIE jest Kicia???


Kicia uwielbia kwiatki,jak na dame przystalo


Zapatrzony...


-Fidel pilnuj Kici !!


A to po swiatecznym obzarstwie:evil_lol:


Zabawy z Kicia



Przyparta do muru....


A moze sznureczek?


Lece z psem na siku i spac.
Dobranoc !!:hand:

Posted

madzia i medor napisał(a):
Fidzio, cóż za mina :razz::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


hahaha,przeszkodzilam mu w spaniu:evil_lol:

Po tym obzarstwie puscil mi kolorowego pawia na ogrodzie:-o
Kto go najwiecej karmil tez sprzatal:p
Zgadnij kto?

Posted

[quote name='evaxon']

ło boze myslalam ze on tak kicie trzyma:mdleje::evil_lol:
czesc:multi:

Reka,noga,mozg na scianie-bron go boze !!!:mad:
Cale szczescie to tylko jego wymeczony sznureczek-wezelek:lol:

2 dnio temu,poznym wieczorem(dla niektorych noca)poszlam z nim jak tu pisalam na siku.Zapielam na szelki,bo zal mi go bylo na kolczatce.Wyszlam za brame,a Fidel strzala do przodu! Ja na ziemie i zoralam z deczka asfalt:angryy:
Fidel w szoku:crazyeye: Podnioslam swe obolale cialo,patrze na rece a one we krwi:crazyeye:Bolalo jak diabli !! Fidel myslal,ze jst bez smyczy,bo kiedys tak z nim wieczorem wychodzilam...Po tym razie jak spierdzielil i noca go szukalismy skonczylo sie wychodzenie bez smyczy.
Mial jednak wyrzuty sumienia,ze panci taka bube zrobil.Zlozyl uszka,ladnie szedl,a jak przyszlismy do domu to poszedl skruszaly na swe poslanie,nawet nic nie musialam mowic.Plakalam zreszta....
Czuje sie okropnie-boli mnie cala prawa reka,lewa jest pozdzierana...Kupilam w aptece jakas masc,aby sie szybciej goilo(nie mam czasu:) ) i juz przynajmniej sie nie saczy ropa.
No i Fidel sie doigral-bez kolczatki nie ma wyjscia !!

Kiciowe wygibuski



drzemka w promykach slonca

Posted

madzia i medor napisał(a):
Ojj biedna:glaszcze:
Medor mnie też kiedyś ciągnął z około 5metrów, zatrzymałam się dopiero na koleżanki ONku:evil_lol: :evil_lol: Tylko, że to było po trawie:p


Magda,ja od razu mialam przed oczami Twoja mame,po ostatnim wypadku...
Cielaki kochane te nasze psy:evil_lol:

Posted

No i dopadl mnie piatek,13-go :sad: Moja Zuzia poszla wczoraj do kolegi na budowe i stanela na deske z gwozdziem.Pojechalismy do szpitala,dostala opatrunek i anatoksyne p/tezcowa.Zuzia troche panikuje i tu mamy problem,bo marudzi i absorbuje cala rodzine.No,ale jak pojechac popatrzec na zawody crossowe to chciala! Juz noga nie bolala:lol:
Na dodatek dzis mamy pogrzeb.Zmarl brat mojego taty.Musze dac cos jesc przyjezdnym gosciom.
Aaaa,wczoraj rowniez cos zaszkodzilo Fidziowi i brzuszek go bolal cala noc.
Jak to mawia moja tesciowa-jakis niezdaly jest ten moj pies.Zjadl oprocz karmy maly ogryzek po gruszce....
Marze o spokoju i samotnosci.....

Posted

Powoli dochodzimy do zdrowia.Zuzia zaczela chodzic a nawet biegac:crazyeye: i poszla dzis do szkoly.Moje lapki tez sie goja:multi:
Ale mamy inny problem.Otoz ktos nam psa podkarmia rzucajac kosci przez brame albo furtke.A Fidel jest zawsze glodnym psem.Nie zje tylko jak ja jestem przy nim i gadam,ze nie wolno.No,ale nie moge non toper byc przy nim!!
On te kosci bardzo odchorowuje.Brzuch go boli,wymiotuje.....
Nie mam pojecia co zrobic.Nigdy nikogo nie widzialam,zeby rzucal cos mojemu psu.Nie moge chyba napisac na bramie cos w stylu "prosze nie karmic zwierza".Moj maz zajmuje sie zawodowo zakladaniem kamer ,wiec jedyne co nam przyszlo do glowy to kamera i nagrywanie,zeby dorwac delikwenta:mad:
Nie wiem jednak czy moj maz ma jakis sprzet wolny...
Macie jeszcze inne pomysly?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...