Iza i Fidel Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Kochani dziekujemy za zyczenia! My dopiero dzis i to u nas skladamy Wam zyczenia wszystkiego dobrego,mokrego Dyngusa i wesolego Alleluja ! Moj maz chcial ulepszyc kompa.Wlozyl jakas pamiec i cos tam jeszcze i komp nam sie strasznie grzeje.Nie moge wejsc na Dogo,bo lawa pod laptopem sie zapali ! Nie mamy czasu znow wysylac kompa do stolicy na naprawe :( Quote
Medorowa Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Cześć:multi::multi::multi: My również życzymy zdrowych, pogodnych Świąt:p Quote
mar....ka Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 [quote name='Iza i Fidel']Kochani dziekujemy za zyczenia! My dopiero dzis i to u nas skladamy Wam zyczenia wszystkiego dobrego,mokrego Dyngusa i wesolego Alleluja ! Moj maz chcial ulepszyc kompa.Wlozyl jakas pamiec i cos tam jeszcze i komp nam sie strasznie grzeje.Nie moge wejsc na Dogo,bo lawa pod laptopem sie zapali ! Nie mamy czasu znow wysylac kompa do stolicy na naprawe :( [SIZE="5"]Wszystkiego naj, naj, naj...... [SIZE="4"]Całuski dla Fidzia. Quote
zuzolandia Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Witamy posiwatecznieeeeeeee !!!!! i szybkiej reaktywacji kompa zyczymy !!!!! buziaczki !!!!!;-) Quote
Iza i Fidel Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 [quote name='zuzolandia']Witamy posiwatecznieeeeeeee !!!!! i szybkiej reaktywacji kompa zyczymy !!!!! buziaczki !!!!!;-) Komp rozgrzany do czerwonosci... A co tam wklejam fotki.Albo kompa szlag trafi,albo sie uda :razz: Z dzisiaj z ogrodu. Kawka rowniez dla Fidzia:lol: Czy Wasze psy tez lubia kawe?? Zadzwonilam do weta i upewnilam sie,ze zastrzyk ktory Kicia dostala jest na powstrzymanie rujki.Huuuraaaa,Kicia poszla na dwor bez smyczy :multi: -Fidel,gdzie jest Kicia? -no GDZIE jest Kicia??? Kicia uwielbia kwiatki,jak na dame przystalo Zapatrzony... -Fidel pilnuj Kici !! A to po swiatecznym obzarstwie:evil_lol: Zabawy z Kicia Przyparta do muru.... A moze sznureczek? Lece z psem na siku i spac. Dobranoc !!:hand: Quote
Medorowa Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Fidzio, cóż za mina :razz::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Iza i Fidel'] Quote
Iza i Fidel Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 madzia i medor napisał(a):Fidzio, cóż za mina :razz::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: hahaha,przeszkodzilam mu w spaniu:evil_lol: Po tym obzarstwie puscil mi kolorowego pawia na ogrodzie:-o Kto go najwiecej karmil tez sprzatal:p Zgadnij kto? Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='Iza i Fidel'] Kawka rowniez dla Fidzia:lol: Czy Wasze psy tez lubia kawe?? :loveu: :evil_lol: mój pija tylko wodę, nawet piwka nie chciał ;) Quote
Kate I Luka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 a masz ty zboczeńcu :evil_lol: Fidzio superowy... widać, że już teraz Kicia to jego młodsza siostrzyczka :p Quote
e.v.a Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ło boze myslalam ze on tak kicie trzyma:mdleje::evil_lol: czesc:multi: Quote
Iza i Fidel Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 [quote name='evaxon'] ło boze myslalam ze on tak kicie trzyma:mdleje::evil_lol: czesc:multi: Reka,noga,mozg na scianie-bron go boze !!!:mad: Cale szczescie to tylko jego wymeczony sznureczek-wezelek:lol: 2 dnio temu,poznym wieczorem(dla niektorych noca)poszlam z nim jak tu pisalam na siku.Zapielam na szelki,bo zal mi go bylo na kolczatce.Wyszlam za brame,a Fidel strzala do przodu! Ja na ziemie i zoralam z deczka asfalt:angryy: Fidel w szoku:crazyeye: Podnioslam swe obolale cialo,patrze na rece a one we krwi:crazyeye:Bolalo jak diabli !! Fidel myslal,ze jst bez smyczy,bo kiedys tak z nim wieczorem wychodzilam...Po tym razie jak spierdzielil i noca go szukalismy skonczylo sie wychodzenie bez smyczy. Mial jednak wyrzuty sumienia,ze panci taka bube zrobil.Zlozyl uszka,ladnie szedl,a jak przyszlismy do domu to poszedl skruszaly na swe poslanie,nawet nic nie musialam mowic.Plakalam zreszta.... Czuje sie okropnie-boli mnie cala prawa reka,lewa jest pozdzierana...Kupilam w aptece jakas masc,aby sie szybciej goilo(nie mam czasu:) ) i juz przynajmniej sie nie saczy ropa. No i Fidel sie doigral-bez kolczatki nie ma wyjscia !! Kiciowe wygibuski drzemka w promykach slonca Quote
Medorowa Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Ojj biedna:glaszcze: Medor mnie też kiedyś ciągnął z około 5metrów, zatrzymałam się dopiero na koleżanki ONku:evil_lol: :evil_lol: Tylko, że to było po trawie:p Quote
Kate I Luka Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 O rety Iza... Trzymaj się dzielnie, lecz łapki :calus: :calus: Quote
Iza i Fidel Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 madzia i medor napisał(a):Ojj biedna:glaszcze: Medor mnie też kiedyś ciągnął z około 5metrów, zatrzymałam się dopiero na koleżanki ONku:evil_lol: :evil_lol: Tylko, że to było po trawie:p Magda,ja od razu mialam przed oczami Twoja mame,po ostatnim wypadku... Cielaki kochane te nasze psy:evil_lol: Quote
Medorowa Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Iza i Fidel napisał(a):Magda,ja od razu mialam przed oczami Twoja mame,po ostatnim wypadku... Cielaki kochane te nasze psy:evil_lol: ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
zuzolandia Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 łomatyldomatkoboszka;-) jaki rozkoszny widok ;-) Oj to niedobry Fidel no!!!!!! lecz łapeczki kochana i obolałe ciałko ,buziaczki przesyłamy pełne słoneczka ;-) Quote
Iza i Fidel Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 No i dopadl mnie piatek,13-go :sad: Moja Zuzia poszla wczoraj do kolegi na budowe i stanela na deske z gwozdziem.Pojechalismy do szpitala,dostala opatrunek i anatoksyne p/tezcowa.Zuzia troche panikuje i tu mamy problem,bo marudzi i absorbuje cala rodzine.No,ale jak pojechac popatrzec na zawody crossowe to chciala! Juz noga nie bolala:lol: Na dodatek dzis mamy pogrzeb.Zmarl brat mojego taty.Musze dac cos jesc przyjezdnym gosciom. Aaaa,wczoraj rowniez cos zaszkodzilo Fidziowi i brzuszek go bolal cala noc. Jak to mawia moja tesciowa-jakis niezdaly jest ten moj pies.Zjadl oprocz karmy maly ogryzek po gruszce.... Marze o spokoju i samotnosci..... Quote
Imbirka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 cześć Izuś, trzymaj się, nas też piątek 13-tego dopadł:cool3: Quote
Kate I Luka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Oj troszkę tych nieszczęść się Wam uzbierało... Oby jak najszybciej wszystko wróciło do normy. Cieplutkie pozdrowionka od Nas :) Quote
Iza i Fidel Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Powoli dochodzimy do zdrowia.Zuzia zaczela chodzic a nawet biegac:crazyeye: i poszla dzis do szkoly.Moje lapki tez sie goja:multi: Ale mamy inny problem.Otoz ktos nam psa podkarmia rzucajac kosci przez brame albo furtke.A Fidel jest zawsze glodnym psem.Nie zje tylko jak ja jestem przy nim i gadam,ze nie wolno.No,ale nie moge non toper byc przy nim!! On te kosci bardzo odchorowuje.Brzuch go boli,wymiotuje..... Nie mam pojecia co zrobic.Nigdy nikogo nie widzialam,zeby rzucal cos mojemu psu.Nie moge chyba napisac na bramie cos w stylu "prosze nie karmic zwierza".Moj maz zajmuje sie zawodowo zakladaniem kamer ,wiec jedyne co nam przyszlo do glowy to kamera i nagrywanie,zeby dorwac delikwenta:mad: Nie wiem jednak czy moj maz ma jakis sprzet wolny... Macie jeszcze inne pomysly? Quote
Medorowa Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Cześć Fidelkowce:hand::hand::hand: Musicie uważać i go piloniować, ciekawe któż to taki ,,szczodry":roll: Quote
Kate I Luka Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Musiałabyś się nauczyć żyć jak moje sąsiadki - cały dzień za firanką :D Ale to takie chamstwo - wrzucianie przez płot kości. Przypilnujcie to Izuś , bo szkoda zdrówka Fidzia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.