Medorowa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Cześć Iza:p Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło;) :cool3: A poza tym, nie muszę siedzieć w pracy:lol: Quote
Iza i Fidel Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 madzia i medor napisał(a):Cześć Iza:p Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło;) :cool3: A poza tym, nie muszę siedzieć w pracy:lol: Ano,ano :razz: I nie poszlas do pracy:multi: No to zadzwonie jak mi Kicia z kolan zejdzie. Quote
zuzolandia Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Dziendoberek;-) ...wczoraj tak pieknie bylo.....a dzisiaj u nas lejącooooo ze hejjjjj .....nawet z domu nie chce sie wychodzic choc w sumie to tzrebaaa;-)bleeeeeee ..buziaczki dla Fidelka i Kiciuni;-) Quote
Iza i Fidel Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 [quote name='zuzolandia']Dziendoberek;-) ...wczoraj tak pieknie bylo.....a dzisiaj u nas lejącooooo ze hejjjjj .....nawet z domu nie chce sie wychodzic choc w sumie to tzrebaaa;-)bleeeeeee ..buziaczki dla Fidelka i Kiciuni;-) U nas tez chyba bedzie padac,wiec zabralismy sie na spacerek poki jeszcze ladnie bylo.Fidzia wypuscilam,bo poszczekac mu sie chcialo.Kolo nas duzo sie dzieje,ludzie sie buduja,ciezarowki jezdza,a Fidel tam gdzie sie cos dzieje to Fidel pierwszy.Wzielam Kicie na smycz i poszlam przed dom.Dopiero wtedy zauwazylam,ze mielismy brame otwarta:crazyeye:Nie wiem czy Fidel wychodzil na zewnatrz,ale naprzeciwko budowlancy jakos nie uciekli,wiec chyba nie:diabloti: Jak wyszlam z Kicia to moglo sie dziac nie wiem co,a Fidel musial Kici pilnowac.Slodki jest:loveu: No to macie kilka fotek z naszego spacerku po ogrodzie.Niestety tylko z komorki,ale nie sa zle. A tu specjalnie dla Zuzi z Zuzolandii moja Zuzia:loveu: Quote
Medorowa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Ale ma Kicia ładne ,,ubranko":cool3: :cool3: Quote
e.v.a Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 czesc :multi: :multi: :multi: :multi: ale fajnie sobie spacerujecie:multi: zdjecia z komorki bardzo ładne :D jaka masz komoreczke:cool3: ? słodka ta twoja Zuzia:cool3: Quote
arystokratka Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Słodka ta twoja dzidzia :loveu:. Quote
Imbirka Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 cześć Fidelki:multi::multi::multi: zaległości nadrobione:p Quote
Iza i Fidel Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 Dziewczyny,jak to pisze to znow mam oczy we lzach.Skopiuje wiec to co Madzi na GG napisalam.Otoz czesto wieczorem,pozno wieczorem wychodze z Fidelem na siq bez smyczy.Mieszkam w troszke odludnym miejscu,choc duzo ludzi sie tu teraz buduje.W nocy jest cisza i spokoj,zadnych samochodow.Czasem jakas sarna czy lis przemknie.Wczoraj,a raczej juz dzis ok. godz.00.15 wzielam Fidzia na siku bez smyczy.Schylilam sie,zeby zapiac kurtke,a psa juz nie byloG] Nawet nie wiedzialam w ktora strone poszedl,jakby zapadl sie pod ziemie Stalam ,wolalam do 00.40.Pozniej splakana poszlam obudzic meza,zeby mi pomogl w poszukiwaniach.Oj,wk...byl,ze puscilam Fidzia luzem ! Na dole,w miescie slyszalam jakies szczekania i myslalam,ze Fidel tam poszedl i psy szczekaja.Wladek wsiadl w auto i objechal miasto.Kiedys Madzia mi mowila,ze jak pies sie zgubi to trza stac w tym miejscu gdzie go wcielo,wiec ja stalam.Padal dosc mocno deszcz,wial wiatr,a Fidzia nie bylo.On przeciez nie lubi takiej pogody! Wk...na siebie,na Fidela tez,zaryczana juz mialam dzwonic na policje.I PRZYLAZL !! Nie bylo go godzine.Caly i zdrowy na szczescie,a nawet dosc czysty jak na ta pogode.Wiedzial,ze zle zrobil,bo rozryczalam sie przy nim.Skulil uszy i ogon i szybko podreptal do siebie.Rano sie do niego nie odzywalam.No,ale w koncu ciesze sie,ze lajza przylazl i nic mu nie jest,wiec juz gadamy ze soba:loveu: I to bylo tyle jego "wolnosci".Teraz tylko na smyczy.Bedzie patrzyl jak Medor sobie biega :P Quote
Medorowa Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Iza i Fidel napisał(a): ze soba:loveu: I to bylo tyle jego "wolnosci".Teraz tylko na smyczy.Bedzie patrzyl jak Medor sobie biega :P No a ja powtórzę się jeszcze raz; NAJWAŻNIEJSZE, ŻE SIĘ WŁÓCZIKIJ ZNALAZŁ:multi::multi: Ojj tam puścisz go , puścisz:cool1: ;) Quote
e.v.a Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 czesc:D jak zaczelam czytac to az serducho mi zabilo mocnej bo pomyslalam sobie ze jeszcze sie nie znalazl..ale ufffff:multi: wrocil caly i zdrowy :multi: Quote
zuzolandia Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Witanko;-) .nooooo faktycznie przezyłas horror .......oj niedobra łajza z tego sliniaka ;-(( ale dobrze ze wrocił cały i zdrowy ....jak to czytaąłm to przypomniało mi sie ze moja niezyjaca juz Toska tez zrobiła sobie nocny wypad ....poszła mi w las tak szybko ze nawet nie zauwazyłam .....szukałąm biegałam wołałąm i nic ......przez godzine łaziłam po lasku .dodam ze ów lasek jest dosc przerzedzony sciezki znałam na pamiec wiec nie miałam wiekszych problemow z poruszaniem sie po ciemku no i wzrok był ostrzejszy ;-) ......wreszcie usłyszałam szczekanie ..troszku trwało zanim dotarłam do zrodła i co sie okazało ? ze ta fafluniasta giganciara wpadła do dołu i nie mogła wyjsc;-(( niestety sama nie dałąm rady jej wyciagnac wiec polazłam po tate i razem udało sie ja wyciagnac .....uff na szczescie nic sobie nie złamała .. Niestety wniosków zadnych z tej przygody nie wyciagła bo takie znikanie zdarzyło jej sie jeszcze wielokrotnie ..raz nawet w wigilie ;-).......łooooo alem sie rozpisała ...sorki kochaniutka ;-) Buziaczki dla tego łobuziaka ;-) Quote
leemonca Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 O Matko, aż sobie westchnęłam, a to włóczykij jeden!!!, może cieczkę poczuł? Mam nadzieję, że mu wygarnęłaś to i owo :razz: Quote
arystokratka Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Historię czytałam z zapartym tchem ;);) ;) Quote
tygra Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 współczuję tego stresu i moknięcia nocnego... ale dobrze że wrócił Quote
zuzolandia Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Dziendoberek slodziaki ;-) !!!!!!!! Quote
zuzolandia Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Witanko kochani ;-) co tutaj tak cichutko ???? hej hej gdzie jestescie ? Buziaczki Quote
Iza i Fidel Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 zuzolandia napisał(a):Witanko kochani ;-) co tutaj tak cichutko ???? hej hej gdzie jestescie ? Buziaczki Kochana my w pracy:( Ja w Legnicy,a Fidel pilnuje Kici i domu. Sprezam sie maxymalnie,zeby jak najszybciej skonczyc i znow "siedziec" w domu.Dlatego jak wracam to sklapciala jestem jak nalesnik.Dzis wyjatkowo.Na dodatek wkurzyl mnie facet na poczcie,malo nie wyszlam z siebie ! Ide stad,bo nie do zycia jestem.Jeszcze z tydzien i znow bede z Wami ! Dzieki za odwiedziny :kiss_2: Quote
Kate I Luka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Witaj Izuś :) Buziaki dla Fidzia. Szybciutko do domku, bo rodzinka stęskniona za pańcią pewnie siedzi ;) PS. Przygoda z uciekinierem niewesoła. Wyobrażam sobie co czułaś, bo mi Gastek też raz nawiał :shake: Quote
Iza i Fidel Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Kate I Luka napisał(a):Witaj Izuś :) Buziaki dla Fidzia. Szybciutko do domku, bo rodzinka stęskniona za pańcią pewnie siedzi ;) Czesc Kasiu !! Juz jestes w domku!!Huuuraa!!:multi: Jak ja tu pisze to jestem w domku,bo w Legnicy spedzam czas w aucie i na nogach.W biurze nie mamy netu,a ja nie mam czasu zreszta siedziec w tym biurze.Jak wracam z pracy to wypompowana na maxa,dlatego z fotek nici poki pracuje.Musicie sie uzbroic w cierpliwosc,ale spox-potem wszystko nadrobimy:cool3: A u nas strasznie pada:placz: Wiosno piekna,zielona i sloneczna gdzie jestes?? Quote
Kate I Luka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Jestem już z Wami kobitki :multi: :multi: :multi: cała i zdrowa :multi: U nas też leje... depresyjna pogoda :shake: Quote
Medorowa Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Cześć Iza:p No pogoda u nas pod psem :shake: ;) My dzisiaj poszliśmy na spcer akurat zdążyliśmy między jednym, a drugim deszczem:p Quote
Anja33 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Witam Ize Fidela i Kicię No Iza to miałaś przygodę dobrze że wrócił bez obrażeń mój jak kiedyś zwiał to na całą noc w dodatku strasznie pogryziony nie Joker tylko wcześniejszy pies Kacper powsinoga Quote
arystokratka Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Cześć ;);) Jak tam żyję box :hmmmm: ? Moja siostra ( Kamcia_14 ) myśli nad adopcją boksera ;);) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.