tayga Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Historia tego psiaka przewinęła się przez dogo jakiś czas temu. Na wątku zielonogórskiego schroniska pojawił się taki wpis: [quote name='Evelynkaa']Witam się tutaj po raz pierwszy. Myślę że będziecie spokojniejsze jeśli Wam powiem gdzie dokładnie poszedł ten oto pan: Chłopak jest u mojego kuzyna w niemczech w Cottbus, chwilowo gdy kuzynek idzie do pracy to chłopak idzie do jego mamy, bo jeszcze nie potrafi sam zostać w domu. No i imię zmienione na Bady - prawdopodobnie :) Cudo po prostu, jak będę mieć jakieś informacje to dam znać :D Potem pojawiły się następne... Przytoczę te znalezione, by naświetlić przeszłość psa... [quote name='wykrywka']Evelynkaa dzięki za informację. Wczoraj zauważyłam, że psa nie, miałam zapytać o niego ale zajęłam się czymś innym i ... przypomniałam sobie o nim dopiero jak zobaczyłam go ( myślałam, że to on) z panią na spacerze obok Uniwersytetu przy ul. Podgórnej. Nie miałam śmiałości zapytać pani czy jej pies jest ze schroniska ale odetchnęłam z ulgą widząc go u jej boku. Jak się okazuje to był inny, bliźniaczo podobny. Bardzo się cieszę, że Bady opuścił schronisko, tym bardziej, że byłam przy tym jak wrócił z nieudanej adopcji. Mam nadzieję, że teraz to będzie ten właściwy dom. Za każdą informację z góry serdecznie dziękuję :Rose: [quote name='Evelynkaa']Zdziwiłaś mnie mówiąc że wrócił z adopcji bo z tego co go tak poobserwowałam na skype (bo mieszka 500 km ode mnie) to jest przecudny i przekochany. Tym razem na bank nie wróci bo kuzynek jest w nim zakochany. Owszem mógł być problem wychowawczy ale nie ma się co dziwić bo to przecież ok 30 kilo żywej wagi i w dodatku wulkan energii. Na spacerku podobno strasznie ciągnie (chodzi na szelkach) ale już poleciłam kuzynkowi te szelki z trixie dla ciągnących psiaków. Czystość w domu zachowuje, jak chce wyjść to piszczy. Na spacerze niestety wychodzi w kagańcu ponieważ: podobno gdy wyczuwa człowieka który się go boi to po nim skacze, a przynajmniej próbuje bo jest zawsze na smyczy. Już poleciłam kuzynkowi żeby go ubezpieczył oc na wszelki wypadek. W polsce to przecież nie takie drogie. W niemczech musi go zarejestrować, pies musi dostać numerek i wtedy dopiero go podobno może wyprowadzać, takie podobno przepisy tam. Gdy jest chłodno, albo pada deszcz to kuzynek go nawet do pracy zabiera, bo jeździ samochodem a Bady podobno lubi jeździć. Oczywiście w pasach :) Oj no na razie tyle wiem o tym przystojniaku, jak będą jakieś fotki z właścicielem to na bank wstawię :) [quote name='faith35']Evelynkaa - widziałam Badyego (Brutusa) w schronie, około tydzień temu. Cieszę się, że ktoś podarował mu dom i szansę na nowe, lepsze życie ;) Quote
tayga Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 [quote name='Evelynkaa']Słuchajcie Budrys (bo tak w końcu się nazywał w papierach) znów ugryzł. Tym razem dziewczynę Michała, mojego kuzyna. Miałam przyjemność poznać chłopaka w poprzedni weekend i powiem Wam tylko tyle że pies atakuje słabsze ogniwa. Atakował mojego psa mniejszego i zaatakował dziewczynę która się go bała, jak on wchodził na kanapę to ona musiała zejść. Wiem tylko na razie tyle że ugryzł ją koło oka i na policzku. Nie wiem co kuzynek z tym fantem zrobi ale ten pies będzie dalej atakował... A tak się bawiliśmy w weekend, standardowo z koleżanką forumową i jej hasiorkiem i moim Alexem, którego na spacerku nie atakował a wręcz się bawił: Byliśmy na 10 km spacerku i na prawde mu się podobało bo pierwszy raz został spuszczony na lince długiej i mógł się do woli wybiegać. Ten pies naprawdę jest zapatrzony strasznie w kuzynka, a ja aż stwierdziłam że Michał jest zbyt łagodny dla niego i nie ważne jakie to miał złe życie, musiał mieć mocną rękę. To my z Moniką nauczyłyśmy go jak postępować z takim psem, że nie robić żadnych klapsów tylko przycisnąć do podłogi gdy naprawdę jest taka potrzeba....nie wiem co będzie. [quote name='wykrywka']Evelynkaa napisałaś: "Słuchajcie Budrys (bo tak w końcu się nazywał w papierach) znów ugryzł.", czy to znaczy, że to nie był pojedynczy przypadek? Bardzo martwię się o psa, mam tylko nadzieję, że nowy właściciel będzie szukał dla niego fachowej pomocy i próbował pracować z psem. Gdyby Budrys wrócił do schroniska z łatką agresora to będzie po nim :shake:. [quote name='Evelynkaa']Wykrywka tydzień temu próbował identycznie ugryźć tą dziewczynę, ale skończyło się na śliwce pod okiem, tym razem trafił zębami, dziewczyna ma 10 szwów na policzku. Po za tym podobno wrócił z adopcji bo ugryzł dziecko. Założyłam już temat w dziale Agresji, proszę tam o dane do jakiegoś dobrego behawiorysty. Cała sytuacja miała miejsce niby w zabawie...ale takie coś jest dla mnie nie dopuszczalne.... 10 szwów nie bierze się z zabawy. Kuzyn nie chce go oddać, jest umówiony na kastrację na przyszły tydzień i dziś spotyka się już z jakimś niemieckim szkoleniowcem. Bo przypominam że chłopaki są w Cottbus, ja tylko się modlę żeby rodzice tej dziewczyny nie wnieśli oskarżenia...wiecie jak jest na zachodzie. Ale dalej poszukuję polskiego behawiorysty, który zajrzy mu do duszy i powie co w nim siedzi. Kuzyn nie chce go oddawać bo twierdzi że nie byłby lepszy od domu który go oddał. Ale zobaczcie sobie ten odcinek, podobno w telewizji nie puścili końcówki: http://vod.onet.pl/ja-albo-moj-pies,ja-albo-moj-pies,1591,3,1613,odcinek.html On tak jak mówiłam ewidentnie atakuje słabsze ogniwo, przy mnie tylko raz wszedł na łóżko, jak krzyknęłam to już się więcej nie odważył, wiedział kto rządzi u mnie, mimo że też cała się trzęsłam jak atakował mojego psa. Tamta dziewczyna po prostu się go bała a w czasie ataku Michał był w łazience. Wykrywka właśnie on nie daje po sobie poznać że jest agresorem...on jest wspaniałym psem...on atakuje z nienacka nawet bez ostrzeżenia i to jest najgorsze. W tym miejscu znajduje się szerszy opis zachowań i poszukiwanie pomocy: http://www.dogomania.pl/threads/188395-Pies-ze-schroniska-ugryzł-drugi-raz...poszukiwany-behawiorysta. Quote
tayga Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 1 września psiak się błąkał po ulicy w Gubinie :( [quote name='wykrywka']Schronisko powiadomiłam, poprosiłam też Evelynkaa o wytłumaczenie, miejmy nadzieję, że sytuacja się wyjaśni, chociaż do tej pory nie mam żadnej odpowiedz i:shake:. Tayga czy on nie ma czipa? Quote
tayga Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Nie wiem jak może wyjaśnić się sytuacja. Dla mnie nie jest normalne, że nikt psa nie szuka tyle czasu. I wydaje mi się, że schronisko powinno być powiadomione o zaginięciu, tak? A jak nic się nie wyjaśni to co dalej z psiakiem będzie? Dzisiaj: Na tym wątku: http://www.dogomania.pl/threads/174329-Zielonogórskie-Schronisko-Dla-Bezdomnych-Zwierząt-200-zwierzaków-czeka-na-dom!!!/page17 od postu 162 do 182 można poczytać więcej. W tej chwili juz wiadomo, że Bady nie wróci do właściciela. Powinien wrócić do schroniska... ale czy mamy na to pozwolić? Tak wiele przeszedł.... Quote
wykrywka Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Taygo co dalej, jak mogę pomóc, ile jesteś w stanie jeszcze udźwignąć? Quote
tayga Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 wykrywka napisał(a):Taygo co dalej, jak mogę pomóc, ile jesteś w stanie jeszcze udźwignąć? Nie wiem... jak nie padnę na pysk to jeszcze troszkę pociągnę :) Jeszcze dwa cytaty z zielonogórskiego wątku... Evelynkaa napisał(a):Tayga postaram Wam się pomóc, powiedz mi czy macie jakiś hotel w pobliżu? i za ile??Wiem że do środy może tam Budrys być w straży. No i małe wytłumaczenie dla Wszystkich dogomaniaków, nawet gdyby się kuzynek zgłosił poprosiłam Tayge żeby nie oddawała mu psa....dlaczego??.....dlatego że on doskonale rozumie i umie mówić po polsku. Po drugie ja mu mówiła że nie radzi sobie z tym psem....nie potrafię wytłumaczyć jak ten pies znalazł się w Gubinie, nie potrafię wytłumaczyć dlaczego Michał kłamał. Moich telefonów też nie odbiera...jest mi wstyd!!!!! Jest mi wstyd że mam takiego kuzyna!!!!! Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć co się stało, ale w naszej rodzinie już się wszyscy dowiedzieli co się stało...i nie będzie się miał lekko, jak tylko przyjedzie w odwiedziny do Żar. Tayga proszę Cię daj mi znać z tym hotelem. Pieniążków nie mam ale jakieś fanty na bazarek mam i zrobię....i Allegro wystawię za swoje jak mi tylko ktoś pomoże z tekstem i ramką...bo sama nie dam rady. tayga napisał(a):Najbliższy hotelik jest w Stożnem, następny pod Zgorzelcem u ZuziaM i jeden w okolicy Żar. Dzisiaj pojadę do psiaka. Strasznie mi go szkoda, sporo przeszedł, a przed nim wielka niewiadoma :( Chyba należy załozyć nowy wątek... Będę próbowała wysępić kilka dni jeszcze w kojcu. Wyrazić zgodę musi pracownik opiekujący się tym miejscem. Zawsze się awanturuje, że nikt mu za to nie płaci. Sama od siebie kupuję karmę a Panu Rysiowi podrzucam czasami czteropak piwa i ciuchy po moim małolacie (ma młodszych synów). Rób bazarek - może przekupimy Ryśka. Na karmę też przestaje mnie być stać, mam w tej chwili 3 duże bezdomniachy pod opieką, Rozmawiałam z Ryśkiem... do momentu, aż się urząd nie przyczepi (to ich kojec) Bady będzie miał opiekę (za drobną rekompensatą). Nie potrafię powiedzieć jak długo to potrwa. Rysiek karmi, sprząta i wyprowadza na spacerki. Mam do kojca 8 km, nie zawsze mogę podjechać. Pracuję i... nieszczęscia mi się stadami zwaliły na łeb. W pracy trwa akcja odkażania po zalaniu kanalizą, rozbiłam auto (nie z mojej winy) i wróciła mi Bianka z adopcji. Quote
tayga Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Potrzeba nam rozgłoszenia wątku... i może banerek by się przydał. Quote
bela51 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Taygo masz szczęscie do niezwykle pieknych psow. I na ogół szczęsliwą ręke do adopcji.:loveu: Wiem, Bianka miała pecha, ale to nie Twoja wina, naprawde.:shake: Ja pól roku temu sprawdziłam domek dla Onki i po dwóch miesiacach wracala na drugi koniec Polski.:-( Niestety nie zawsze mozna ludzi ocenic własciwie. Quote
tayga Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Dziękuję Beluniu :) Za miłe słowa i za przybycie. Quote
wykrywka Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Taygo czy masz możliwość kupowania karmy na fakturę, bo myślałam czy nie poprosić Boksiowej Skarpety o pomoc? Quote
tayga Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Znajdę sklep gdzie wystawią mi fakturę. Do tej pory jak potrzebowałam dowodu zakupu brałam zwykły rachunek z pieczątką. Budrys ma biegunki po karmie z wołowiną, to już wiem. Sprawą priorytetową jest znalezienie miejsca dla psiaka... tutaj zostanie do momentu awantury z urzędem (nie pierwszej już w mojej "karierze") Będę walczyć i negocjować, ale bez końca nie dam rady. Quote
wykrywka Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Wiem, że najważniejsze jest znalezienia miejsca dla Budrysa, by spokojnie mógł czekać na dom, ale myślałam by choć trochę odciążyć Cię finansowo. Napiszę do Skarpety, zobaczymy jaki będzie efekt. Zajrzyj taygo (post 276): http://www.dogomania.pl/threads/142386-Boksiowa-Skarpeta-niech-po%C5%82%C4%85czy-nas-mi%C5%82o%C5%9Bc-do-boksi%C3%B3w-ZAWIESZONA-AKCJA!/page28?p=15361947#post15361947 Quote
Evelynkaa Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Banerek zamówiony, a bazarek postaram się do wieczora uklecić. Nie będzie jakiś świetny ale zawsze na jakieś drobne wydatki będzie, może jeszcze się coś znajdzie to może i na hotelik się nazbiera. Wykrywka dziękujemy za pomoc :) Quote
Baski_Kropka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Zaznaczam i podnoszę. W końcu miałamprzyjemność poznac i zakumplować się z Budrysem. Z tego co zaobserwowałam, na osoby pewne siebie zdecydowane i konsekwentne reaguje bardzo dobrze...Podobnie jest z psami. Niestety z opowieści wiem, że rzucił sie kilka razy co ne wróży mu dobrze. Potrzebuje dobrego prowadzenia... Hop po domek... Quote
Kapsel Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Evelynko ja nie mam żadnego pomysłu jak Wam pomóc Kochani :shake::-( Zresztą ja nie mam takiego doświadczenia jak Wy, ja tylko klepię posty, a i w głowie kompletna pustka :shake: Quote
Evelynkaa Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Kapsel napisał(a):Evelynko ja nie mam żadnego pomysłu jak Wam pomóc Kochani :shake::-( Zresztą ja nie mam takiego doświadczenia jak Wy, ja tylko klepię posty, a i w głowie kompletna pustka :shake: Kapselku to bardzo prosimy o klepanie postów i pw, czyli pomóż nam troszkę tema rozgłosić, tak jak mi kiedyś wysłałaś wiadomość :) Będziemy wdzięczni :) Quote
Kapsel Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Evelynkaa napisał(a):Kapselku to bardzo prosimy o klepanie postów i pw, czyli pomóż nam troszkę tema rozgłosić, tak jak mi kiedyś wysłałaś wiadomość :) Będziemy wdzięczni :) Bardzo proszę, mogę tema rozgłosić, już mi się lepiej zrobiło :smile::smile::smile: Quote
tayga Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Zerknijcie prosze tutaj - to na (TRZY!!!!) moje bidy... na Budryska też... http://www.dogomania.pl/threads/1927...2-)-ZAPRASZAMY http://www.dogomania.pl/threads/1927...1#post15367261 Quote
Evelynkaa Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 No i zapraszam na bazarek dla naszego bohatera: http://www.dogomania.pl/threads/192725-Na-boksiowatego-Budryska-psie-akcesoria-i-karma-do-19.09?p=15367374#post15367374 Wczoraj jak na złość padł mi internet :( Quote
sosiczka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Wykrywka właśnie on nie daje po sobie poznać że jest agresorem...on jest wspaniałym psem...on atakuje z nienacka nawet bez ostrzeżenia i to jest najgorsze. Taki pies stanowi zagrożenie dla otoczenia, gdyby to była agresja na tle lękowym, czy agresja na tle pilnowania zasobów, to jeszcze dało by się z tego łatwo wyjść. Tutaj mamy dorosłego psa, niewychowanego, który ewidentnie robi to co mu się podoba. Ja się zastanawiam czy to nie jest tak, że on atakuje bo pilnuje daną osobę, traktuje ja jako zasób. Miałam taką podopieczną, ale ona chwytała innych delikatnie za rękę, tutaj pies nie kontroluje siły ugryzienia z tego co czytam. Podobny problem miał Bafi, ale on niestety został uśpiony. Dom będzie mu ciężko znaleźć, bo dla starszych ludzi się nie nadaje, do domu z dziećmi też nie, nie wiem, może szukać samotnej osoby? Jak mam mu zrobić tekst do ogłoszeń potrzebuję następujących info: 1 imię dawać Badi? 2 wiek 3 gdzie teraz przebywa 4 na kogo dawać kontakt 5 czy on pilnuje zasobów typu miska, zabawka? 6 stosunek do psów 7 jak zachowuje się na spacerze? Co to znaczy, ze skacze na słabe psychicznie osoby? I dlaczego ugryzł dziewczynę? Czy mogę prosić o więcej szczegółów? Quote
tayga Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 sosnowieckie schronisko napisał(a):Taki pies stanowi zagrożenie dla otoczenia, gdyby to była agresja na tle lękowym, czy agresja na tle pilnowania zasobów, to jeszcze dało by się z tego łatwo wyjść. Tutaj mamy dorosłego psa, niewychowanego, który ewidentnie robi to co mu się podoba. Ja się zastanawiam czy to nie jest tak, że on atakuje bo pilnuje daną osobę, traktuje ja jako zasób. Miałam taką podopieczną, ale ona chwytała innych delikatnie za rękę, tutaj pies nie kontroluje siły ugryzienia z tego co czytam. Podobny problem miał Bafi, ale on niestety został uśpiony. Dom będzie mu ciężko znaleźć, bo dla starszych ludzi się nie nadaje, do domu z dziećmi też nie, nie wiem, może szukać samotnej osoby? Jak mam mu zrobić tekst do ogłoszeń potrzebuję następujących info: 1 imię dawać Badi? 2 wiek 3 gdzie teraz przebywa 4 na kogo dawać kontakt 5 czy on pilnuje zasobów typu miska, zabawka? 6 stosunek do psów 7 jak zachowuje się na spacerze? Co to znaczy, ze skacze na słabe psychicznie osoby? I dlaczego ugryzł dziewczynę? Czy mogę prosić o więcej szczegółów? W stosunku do mnie pies nie wykazuje agresji. Spotkał się z młodym grzywaczem i dorosłą wysterylizowaną sunia Husky, nic się nie działo. Ale mysle, ze mimo wszystko powinien zostać jedynakiem. Kota goni, ale nie wydaje mi się, zeby miał mordercze zapędy. Nie znam jego przeszłosci, więc nie wiem w jakich okolicznościach gryzł. Imiona z tego co wyczytałam ma dwa, nie reaguje na żadne z nich. No właśnie... w jakim wieku jest pies? Na moje oko 2-3 lata. Na spacerze trochę ciągnie, ale tylko na początku, potem juz idzie znacznie grzeczniej. On się nadaje dla osoby konsekwentnej, takiej która pokaże psu "kto tu rządzi". To w zasadzie mądre stworzenie. Jak za bardzo się rozszaleje wystarczy głośno i stanowczo powiedzieć "siad", "zostań" i... siedzi na pupie jak zaczarowany. Dzisiaj sprawdzę jak to jest z pilnowaniem żarełka. Będę u niego za godzinke. Za mało czasu spędziłam z psem by poznać go dokładniej. Kontakt w ogłoszeniach... chyba do mnie. Psiak jest w Gubinie, woj. lubuskie. Telefon podam na priv (prosze o przypomnienie). Quote
sosiczka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 To podaj mi na PW telefon i e-mail Quote
Evelynkaa Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Budrys jest młodszy nie będzie miał 2 lat. W schronisku był określany jako 1,5 roku no a było to parę miesięcy temu. W papierach był nazwany Budrys i tak też kuzynek do niego mówił. Ale imie można zmienić... Wszystkie dane kontaktowe mają być Taygi bo to u niej psiak się znajduje. Mnie poproszę wysłać nr konta. i ile jeszcze za ten tekst. Oczywiście tak jak mówiłam foteczki też jeszcze mogę jakieś znaleźć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.