kora78 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 z domu mozna dac wszedzie, w ilosci, jaka chcesz :) Quote
marta0731 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 kora78 napisał(a):z domu mozna dac wszedzie, w ilosci, jaka chcesz :) Oki, jutro może cos naprodukuje, bo dziś Monti odpoczywa i ciągle śpi (jak juz zostanie porządnie wygłaskany) ;) Wyslę Germaine i zobaczymy co powie Twoje wczesniejsze pytanie: z fotela sam nie wstał, za dobrze mu, ale zaczął sapać, więc stwierdzilam, że chyba czas na spacer... Zlazł dopiero na dzwonienie smyczą :) Zastanawiam sie ile razy zacznie sapać w nocy... Jutro oczy na zapałki czy nie? Zobaczymy ;) Ale on grubaśny na tych fotach... ;) a na zywo żeberka wystają, taki duży z postury Jutro muszę porobić zbliżenia głowy, bo nie widać jakie ma pogryzione... :( Ale kochany jest i już bezpieczny:loveu: Quote
Kapsel Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Biedak misiowaty, ale chudy nie jest, czyli tam w schronie dobrze musiał dostawać jeść i inne psiaki musiały mu z michy nie wyjadać :roll: A jaką obróżkę ładną niebieską ma. Martuś Ty mu kupiłaś? Quote
kora78 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 on nie jest mega wysoki, jak na boksera. ma tez wciecie w talii, nie jest rowny patrzac od zeber, z gory. ale nie jest wychudzony. budowe ma krepa, grube kosci, jak to moja babcia mowi :) niski i krępy a ogonkie nic nie rusza :( taki ma krociutki ogonek staruszek juz :( Quote
Kapsel Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Kora, a ząbki, patrzyłaś jakie ma? :shake: może faktycznie on staruszek już jest :-( Quote
kora78 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 nie patrzylam. niewiele sie znam, a zreszta troche jednak strach. zwlaszcza w pierwszy dzien. z fotelu tez balam sie go "zwalić", nacisnac za kark, by zszedł. wiec zostal, nieswiadomy wygral z ludzkimi rozterkami, fuksiarz ;) Quote
marta0731 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Kapsel napisał(a):Biedak misiowaty, ale chudy nie jest, czyli tam w schronie dobrze musiał dostawać jeść i inne psiaki musiały mu z michy nie wyjadać :roll: A jaką obróżkę ładną niebieską ma. Martuś Ty mu kupiłaś? Dostałam w schronisku, na wymianę, bo ta żółta co miałam, jakoś tak bez pomyślunku ją wziełąm ze sobą, a on szyje ma porządną i chyba byłaby za mala i za słaba ;) A on taki wielki tylko na zdjęciach sie wydaje... Ja jak na zdjęciach widzialam, to się wystraszyłam, a jak go wprowadzili... misio kochany :) Quote
Kapsel Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Fakt, zdjęcia przekłamują niestety tak jak i kamera, człowiek np. ma 5 kilogramów więcej to i boksio wygląda na grubszego niż jest w rzeczywistości. ;) Quote
mira_c Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Foteczki chłopaka super :evil_lol: Wygłaskałaś Martoo Montiego od wszystkich cioteczek :evil_lol:, więc spokojnej nocy. Widzisz Alinko - mogę o przyzwoitej porze iść spać :diabloti: Quote
marta0731 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 mira_c napisał(a):Foteczki chłopaka super :evil_lol: Wygłaskałaś Martoo Montiego od wszystkich cioteczek :evil_lol:, więc spokojnej nocy. Widzisz Alinko - mogę o przyzwoitej porze iść spać :diabloti: Zazdroszczę... Ja co chwile biegam i mówię: fe, przestań... Monti zaczyna się drapać po tych ranach... Oj jutro zasuwam do weta... Quote
mira_c Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 A nie da rady zakleić tej rany/zasłonić gazą i plastrem? Choć nie wiadomo czy mocniej by nien przeszkadzało. Quote
mira_c Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Albo na łapki skarpetki założyć żeby nie miał czym rozdrapywać :roll: - nie wiem czy pomysł dobry (tak sobie wymyśliłam). Quote
marta0731 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 mira_c napisał(a):A nie da rady zakleić tej rany/zasłonić gazą i plastrem? Choć nie wiadomo czy mocniej by nien przeszkadzało. Wiem że w schronisku lub w klatce u weta robilby to samo... ale jak mogę na to pozwalać? Muszę chyba przy nim siedzieć całą noc... To był czarny humor... Oby spał i nie myślal o drapaniu A są jakieś leki, których może nie dostał, które zapobiegają takiej chęci czy potrzeby drapania? Czy tylko kolnierz nas ratuje? Bo kołnierz może mu ocierać rane za uchem... Quote
mira_c Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Marto tylko pod kołnierz możesz włożyć np. bandaż lub gazę, żeby "obroża" od kołnierza nie obcierała. Spróbuj z tymi skarpetkami - mniej rozdrapie (dzieciom się zakłada jak się drapią :) ) Quote
marta0731 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Mira pomysł ze skarpetkami spróbuję wdrożyć... ;) Tylko z tego co się domyślam, kolnierz nie jest zbyt lubiany przez psy, i za wszelką cenę próbują sie go pozbyć... Będzie go próbował zdrapać, obgryźć, byle sciągnąć... i bedzie sobie podrażniał... Jutro spytam weta co robić... Bo ja takie rzeczy za bardzo przezywam emocjonalnie... Pies nie je - ja nie jem Pies ma rozw...nienie - ja mam Psa coś boli - ja się meczę masakra Quote
kora78 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 idz spac ciotka i nie kmiń tyle ja ide. papa Quote
mira_c Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 No właśnie Marta - kubek dobrej ciepłej herbatki i do łóżka :evil_lol: Monti krzywdy na pewno sobie nie zrobi, a gojąca się rana swędzi po prostu. Pomimo tego,że doskonale Cię rozumiem; jak Laila miała ostatnio wielkie problemy ze zdrowiem spałam z nią na kołdrze na podłodze (bo w legowisku razem się nie mieściłyśmy,a na kanapie było niebezpiecznie) :evil_lol: Quote
marta0731 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Ale on to rozdrapuje...:shake: Oby do jutra, zwalę swój lęk na weta, niejedzenia pewnie nie przejmie:roll: ale niech radzi:evil_lol: Dobranoc ciociom Quote
Maruda666 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Doczytałam nareszcie i jestem Marta pełna podziwu dla Ciebie :loveu:. Montuś piękny, taki dostojny, smutny misio :). Śpijcie spokojnie. Quote
kizimizi Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Dopiero doczytuje z epies jest juz u Marty. Szkoda ze paiperow nie macie bo ciekawilo mnei co tam anpisali. A ile szwow jwet na tej ranie pod uchem? Bo to ta najwieksza byla. Widze ze macie rozterkę z kolnierzem -jak ma rane na szyi to nie am co zakladac bo tak czy siak bedzie probowal ten kolnierz podniesc i wtedy bedzie ja rozdrapywal -chyba ze wet wam poradzi jakis sposob na to. jedyne co Marta mozesz zrobic to pilnowac zeby nie drapal a jak bedzie chcial to odsunac mu lapę -o ile sie nei boisz ;) No alebo te skarpetki zawiazac na lapce -o ile sie nie boisz ;) Kiedys jakas wetka mowila w tv, ze jak pies chce cos myc albo drapac sobie (w sensie ranę, szwy) to zeby mu prysnąć tam perfumem bo tylko trochę go zaszczypie, alkohol zdezynfekuje a zapach skutecznie odstraszy ... no ja sie pod tym nie podpisuje ... jakbys spróbowała to powiedz jak efekty. Milej i spokojnej nocy zycze, monti śpij i nie drap sie. Marta nie denerwuj sie ! Quote
mira_c Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Mam nadzieję,że noc minęła Wam spokojnie i choć trochę pospałaś Marto. Skrobnij słówko w chwili przerwy między głaskaniem psa a załatwianiem tysiąca ważnych spraw :lol: Miłego dnia. Dogo mi znów dziś wariuje, zalogowałam się po raz dziesiąty :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.