Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kora78 napisał(a):
z domu mozna dac wszedzie, w ilosci, jaka chcesz :)



Oki, jutro może cos naprodukuje, bo dziś Monti odpoczywa i ciągle śpi (jak juz zostanie porządnie wygłaskany) ;)
Wyslę Germaine i zobaczymy co powie

Twoje wczesniejsze pytanie: z fotela sam nie wstał, za dobrze mu, ale zaczął sapać, więc stwierdzilam, że chyba czas na spacer... Zlazł dopiero na dzwonienie smyczą :)
Zastanawiam sie ile razy zacznie sapać w nocy...
Jutro oczy na zapałki czy nie? Zobaczymy ;)


Ale on grubaśny na tych fotach... ;) a na zywo żeberka wystają, taki duży z postury
Jutro muszę porobić zbliżenia głowy, bo nie widać jakie ma pogryzione... :(
Ale kochany jest i już bezpieczny:loveu:

Posted

Biedak misiowaty, ale chudy nie jest, czyli tam w schronie dobrze musiał dostawać jeść i inne psiaki musiały mu z michy nie wyjadać :roll: A jaką obróżkę ładną niebieską ma. Martuś Ty mu kupiłaś?

Posted

on nie jest mega wysoki, jak na boksera. ma tez wciecie w talii, nie jest rowny patrzac od zeber, z gory. ale nie jest wychudzony.
budowe ma krepa, grube kosci, jak to moja babcia mowi :)
niski i krępy

a ogonkie nic nie rusza :( taki ma krociutki ogonek
staruszek juz :(

Posted

nie patrzylam. niewiele sie znam, a zreszta troche jednak strach. zwlaszcza w pierwszy dzien.
z fotelu tez balam sie go "zwalić", nacisnac za kark, by zszedł. wiec zostal, nieswiadomy wygral z ludzkimi rozterkami, fuksiarz ;)

Posted

Kapsel napisał(a):
Biedak misiowaty, ale chudy nie jest, czyli tam w schronie dobrze musiał dostawać jeść i inne psiaki musiały mu z michy nie wyjadać :roll: A jaką obróżkę ładną niebieską ma. Martuś Ty mu kupiłaś?


Dostałam w schronisku, na wymianę, bo ta żółta co miałam, jakoś tak bez pomyślunku ją wziełąm ze sobą, a on szyje ma porządną i chyba byłaby za mala i za słaba ;)
A on taki wielki tylko na zdjęciach sie wydaje... Ja jak na zdjęciach widzialam, to się wystraszyłam, a jak go wprowadzili... misio kochany :)

Posted

Foteczki chłopaka super :evil_lol: Wygłaskałaś Martoo Montiego od wszystkich cioteczek :evil_lol:, więc spokojnej nocy.

Widzisz Alinko - mogę o przyzwoitej porze iść spać :diabloti:

Posted

mira_c napisał(a):
Foteczki chłopaka super :evil_lol: Wygłaskałaś Martoo Montiego od wszystkich cioteczek :evil_lol:, więc spokojnej nocy.

Widzisz Alinko - mogę o przyzwoitej porze iść spać :diabloti:


Zazdroszczę... Ja co chwile biegam i mówię: fe, przestań... Monti zaczyna się drapać po tych ranach... Oj jutro zasuwam do weta...

Posted

mira_c napisał(a):
A nie da rady zakleić tej rany/zasłonić gazą i plastrem? Choć nie wiadomo czy mocniej by nien przeszkadzało.


Wiem że w schronisku lub w klatce u weta robilby to samo... ale jak mogę na to pozwalać? Muszę chyba przy nim siedzieć całą noc...
To był czarny humor...
Oby spał i nie myślal o drapaniu
A są jakieś leki, których może nie dostał, które zapobiegają takiej chęci czy potrzeby drapania? Czy tylko kolnierz nas ratuje?
Bo kołnierz może mu ocierać rane za uchem...

Posted

Marto tylko pod kołnierz możesz włożyć np. bandaż lub gazę, żeby "obroża" od kołnierza nie obcierała. Spróbuj z tymi skarpetkami - mniej rozdrapie (dzieciom się zakłada jak się drapią :) )

Posted

Mira pomysł ze skarpetkami spróbuję wdrożyć... ;)
Tylko z tego co się domyślam, kolnierz nie jest zbyt lubiany przez psy, i za wszelką cenę próbują sie go pozbyć... Będzie go próbował zdrapać, obgryźć, byle sciągnąć... i bedzie sobie podrażniał...
Jutro spytam weta co robić...
Bo ja takie rzeczy za bardzo przezywam emocjonalnie...
Pies nie je - ja nie jem
Pies ma rozw...nienie - ja mam
Psa coś boli - ja się meczę
masakra

Posted

No właśnie Marta - kubek dobrej ciepłej herbatki i do łóżka :evil_lol: Monti krzywdy na pewno sobie nie zrobi, a gojąca się rana swędzi po prostu.
Pomimo tego,że doskonale Cię rozumiem; jak Laila miała ostatnio wielkie problemy ze zdrowiem spałam z nią na kołdrze na podłodze (bo w legowisku razem się nie mieściłyśmy,a na kanapie było niebezpiecznie) :evil_lol:

Posted

Dopiero doczytuje z epies jest juz u Marty.
Szkoda ze paiperow nie macie bo ciekawilo mnei co tam anpisali. A ile szwow jwet na tej ranie pod uchem? Bo to ta najwieksza byla.

Widze ze macie rozterkę z kolnierzem -jak ma rane na szyi to nie am co zakladac bo tak czy siak bedzie probowal ten kolnierz podniesc i wtedy bedzie ja rozdrapywal -chyba ze wet wam poradzi jakis sposob na to. jedyne co Marta mozesz zrobic to pilnowac zeby nie drapal a jak bedzie chcial to odsunac mu lapę -o ile sie nei boisz ;) No alebo te skarpetki zawiazac na lapce -o ile sie nie boisz ;)
Kiedys jakas wetka mowila w tv, ze jak pies chce cos myc albo drapac sobie (w sensie ranę, szwy) to zeby mu prysnąć tam perfumem bo tylko trochę go zaszczypie, alkohol zdezynfekuje a zapach skutecznie odstraszy ... no ja sie pod tym nie podpisuje ... jakbys spróbowała to powiedz jak efekty.

Milej i spokojnej nocy zycze, monti śpij i nie drap sie. Marta nie denerwuj sie !

Posted

Mam nadzieję,że noc minęła Wam spokojnie i choć trochę pospałaś Marto.
Skrobnij słówko w chwili przerwy między głaskaniem psa a załatwianiem tysiąca ważnych spraw :lol:
Miłego dnia.



Dogo mi znów dziś wariuje, zalogowałam się po raz dziesiąty :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...