Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='asiuniab']matko jaka ja jestem ciekawa jak się czuje Liderek i co sobie myśli????

Myślę, że Ciotka Bjuta będzie dzisiaj zamęczona takimi pytaniami:eviltong:

[quote name='Mysia_']Paula, ogłoszenia Kalika już aktywuje :) Linki możesz wrzucić na nasz wątek ogólny :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/25986-SCHRONISKO-W-ZABRZU-pęka-w-szwach!-POTRZEBNA-POMOC-przy-ogłoszeniach-i-bazarkach!

Już lecę :)
Obiecałam Bjucie, że będe sukcesywnie ogłaszać Wasze psiaki-wszystkie ogłoszenia tam wrzucać?

Posted

paula_t napisał(a):
Myślę, że Ciotka Bjuta będzie dzisiaj zamęczona takimi pytaniami:eviltong:


Już lecę :)
Obiecałam Bjucie, że będe sukcesywnie ogłaszać Wasze psiaki-wszystkie ogłoszenia tam wrzucać?


pewnie :) bardzo dziękujemy :)

Posted

No więc tak moi mili.

Lider, po 9 latach w boksie, jak zobaczył auto, to do niego wskoczył. Żadnych wahań! I - jak się okazało, na motoryzacji to on się zna! Dojechaliśmy do Katowic, gdzie mieliśmy się przesiąść do smilei. Otworzyłam auto (stary citroen z czynnymi jednymi drzwiami) i Liderek wyskoczył. Pochodziliśmy po osiedlu i czekaliśmy na następny transport.















Posted









Nie było tak, żeby Liderek nie miał stresa, ale był dzielny!

Auto smilei wypadło najzwyczaj korzystnie! Liderek zrobił hop i całą drogę przespał. Troszeczkę, minimalnie puścił pawia na zakrętach, ale w zasadzie, było super.
Na miejscu, kategorycznie odmówił wyjścia z samochodu! Owszem, z citroena, tak, ale z tego auta - nie!
Jest ciepło, jest miękko, nie ma innych psów, jemu taka buda całkowicie odpowiada!
Próbowałam go wyjąć za szelki, to powiedział co o tym myśli!
No ale w końcu go ściągnęłam.

Poczuł górskie powietrze...





Posted





I go zatkało! Bardzo, bardzo mu się podobało!

Wszedł do domu gdzie przywitało go 5 ślicznych suczek a każda czarna (no jedna ruda) i 3 cudne koty.

Liderek znalazł natychmiast najwygodniejsze leżanko. Uważał co prawda, że jest za małe - no ale może na początek - wystarczy...



Siedział, obserwował.

Dosyć szybko załapał, że dają smakołyki i głaszczą - ale do niczego nie zmuszają. I poszedł na to!

Smilea w drodze próbowała mu podsuwać coś dobrego, ale ignorował, A tu nagle podszedł do ręki i zaczął jeść.

Cały czas wracał na leżanko, sprawdzać, czy nadal jest jego...

Zaczął się zaznajamiać z miejscowymi.

Tinka, która przyjechała niewiele przed nim - już mieszkała tam od zawsze!

Ale najbardziej Liderkowi przypadła do gustu Mała.

Szczegóły będą na filmikach, ale nie wiem kiedy, bo pędzę do pracy.

W każdym razie Liderek już pozwolił się głaskać Kasi, jej mężowi, a nawet synkowi! (No i państwu Smileom

oczywiście też, no ale już się przecież znali od 2 godzin!).

Jestem bardzo ciekawa jak zniesie kąpiel, ale na razie - jest po prostu super!!!



(to Tinka)











Posted

Wiodok za oknem, odpowiadał Liderkowi... Zasadniczo różnił się od tego na co patrzył przez ostatnie 9 lat...






jak widać Leżanko jest z widokiem...



Tutaj Mała patrzy na Liderka, którego nie widać, bo ciemno...




Posted

Czytam i oglądam to trzeci raz po rząd, a przy okazji siedzę i ryczę...ze szczęścia...A przede wszystkim 3 zdjęcie od tyłu... :placz:
Liderku, smoczku, tak się o ciebie martwiłam! Że będziesz zestresowany, przerażony, zdezorientowany, a ty taki grzeczny byłeś i w drodze i już u Kasi na miejscu. Teraz śnieg, mróz, deszcz będziesz oglądał tylko zza okna na swoim cieplutkim posłanku!:calus:
Bjuta, smillea, dziękujemy za transport Liderka:loveu:

Posted

Cóż za chwytająca za serce relacja, pięknie! Aż się łezka w oku kręci... :)
Tymczas u Kasi to jak raj na ziemi, zwłaszcza po tylu dniach spędzonych w schronisku... Spokój, cisza... i te widoki!

Też został pogoniony przez kota-trójłapka, jak nasza Tinusia? ;)

Powodzenia dla Liderka, teraz już będzie tylko lepiej!

Posted

Dziewczyny jest super. Liderek zaszokował mnie swoim zachowaniem od pierwszego momentu. Do samochoduwsiadł spokojnie, podczas podróży "nie zaczepiaj, ja śpię i staram się nie stresować, więc smakołyki może nie teraz :shake:...".
Ale jak już się znalazł na miejscu....
Ten domek i Kasia mają coś magicznego w sobie :lol:.
Tusia już wykąpana biegała za swoją nową pańcią, jakby to była zupełnie nie nowa, a całkiem stara ;) (czytaj dobrze znana) pańcia. Lidereka już chyba po 2-3 min stresik opuścił całkiem i trzeba trzymać kciuki, żeby nie poczuł się najważniejszy z całej gromadki :cool3:.
Atmosfera jest po prostu cudowna.
Musi byś dobrze :)

Posted

czyli rozpoczął się nowy rozdział w życiu Liderka :loveu:
i ja dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili :lol:
Liderku,teraz niech ci tylko zdrówko dopisuje !!!

Posted

To i ja się wpraszam do Liderka, byłam ciekawa jak mu podróż i zapoznanie u Kasie mineło :)

Świetna relacja! Mam nadzieję że go poznamy jak będziemy odwiedzać Tinkę
dla nich to wyjątkowy dzień, dwa cudne psiaki mogą od wielu miesięcy\lat przespać spokojnie i w ciepełku noc...
Cudownie :multi:
Dziękujemy za zdjęcia Naszej Tinki :loveu:

Posted

Dziękuję wszystkim za bardzo miłe słowa ;-)Liderek zaliczył już długi spacerek po lesie ;-) Bez problemów pozwala zapinać i odpinać smycz - dzielnie maszeruje po zaspach śnieżnych. Generalnie dużo śpi zwinięty w kłębuszek w największym legowisku. Chociaż innymi też nie gardzi :-) Jak myłam gary w kuchni to przydreptał za mną i władował się Małej na poduszkę. Nie lubi na pewno miotły do zamiatania - zamiatałam koło poduszki na której leżał i strasznie się zdenerwował - chciał ją zjeść .Z psimi koleżankami bardzo ok ale faktycznie najbardziej przypadła mu do gustu Mała :-)

Posted

i ja się poryczałam.. Zdjęcia cudne, zwłaszcza to przy oknie i to z tyłu samochodu. Ze łzami w oczach przypomniała mi się chwila kiedy to w kwietniu Teoś przyjechał do mnie, tak samo jak Liderciu był 9 lat w schronie i tak samo jak Liderciu jak gdyby nic wskoczył do auta, tak samo stał przy oknie w pierwszy dzień. To wszystko jest niesamowite:) Jesteście Wielkie!!!

Posted

Dogo nie chciało mnie wpuścić, najpierw pojawiał mi się komunikat, że 5 razy wpisałam źle hasło i muszę odczekać 15 min, a potem logowało i od razu wywalało:angryy:
Kasiu, dziękujemy za wieści:loveu: Liderek dzisiaj miał dzień pełen wrażeń, więc pewnie będzie sporo odsypiał, niech odpoczywa sobie malutek.
Najważniejsze, że się z pannami dogadał:razz:

Edit: na wątku Tinki filmik z ciasteczkowej uczty ;)

Posted

Bjuta, dziękujemy, że pomyślałaś o nas, siedzących za tymi komputerami i nie mogących być z Wami i nakręciłaś te filmiki:Rose:

Liderek broni swojego haremu :D Zza szyby i za nogami innych:eviltong:

Sam początek,a niuńkowi już ogonek jak wiatraczek chodził:loveu:

Posted

Świetne filmiki! Najbardziej podoba mi się ten pierwszy, kiedy Liderek wchodzi do domu. Powolutku, łapka po łapce bada teren, a potem kładzie się z tym cudownym spojrzeniem na legowisku. No po prostu ja jestem rozczulona na całego! :loveu:

No i obrońca vs.dogi - wiadomo, że by sobie poradził, a co! Takiego haremu bronić, każdy by chciał... :diabloti:


Obiecuję, że jak pojedziemy za ok.2tyg.w odwiedziny do Tinki to na pewno porobimy zdjęcia Pięknemu Księciowi :)

Tymczasem powodzenia Liderku! Pierwsza szczęśliwa noc przed Tobą! :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...