Kasie Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Ceny niższe niz w innych schroniskach a warunki całkiem niezłe. Ambra, po całym dni w górach to trudno miec wymagania czasem co do noclegu. Cieszysz się jak masz gdzie spiwór i karimate rozłożyć. :evil_lol: Ale do każdych warunków się dostosowywuję (zwłaszcza tych lepszych :cool1: ). Jedyny mankament: nie jest po drodze beskidzkiego szlaku... Quote
Ambra Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 hehe nie jest po drodze szlaku tak - oj podejrzewam że jakbysmy razem wystartowały to miłabys ubaw - moja kondycja ćwiczona tancem przy piwie i spacerem z psem i fajka pokazałaby szybko zadyszkę i zakwasy nastepnego dnia hahaha! ale wyzwanie jak zostanie rzucone - przyjmę! czasy wedrówek po Tatrach niestety są odległe - pozostaly tylko cudne wspomnienia...ehhh starosc nie radość...:eviltong: Quote
Ela_and_Krzys Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 dziewczyny nic sie nie martwcie, moja kondycja jest zdecydowanie najgorsza od 5 lat obiecuje sobie ze bede chodzic na fitness i oczywiscie nie mam czasu po pierwszym dniu na nartach w sezonie tydzien nie moge chodzic Ania - gadu gadu mam tylko w domu (a wczoraj padlam bo jakies grypsko mnie bierze, choc sie nie daje!), w pracy dziala mi tylko skype albo maile... a co do terminow - to 16 grudnia mozemy nie dac rady - jestesmy w Krakowie w najblizszy weekend a potem chyba bedzie weekend wyjazdowy... no ale wczesniej czy pozniej na pewno bedzie okazja no i trzeba isc z psami na Kazimierz, Ania - moze przyjedziesz? Quote
Ambra Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 na jaki kazimierz:oops:? to ja w takim razie zaczynam smarowac do Ciebie Elu pw! Krzys mowil zes chora bidulko! zrobił Ci herbatki jak mu kazałam:evil_lol: hahaha mam nadzieje ze juz dobrze sie czujesz! to co? Wy odpadacie ze szlaku - heheh Kasia stchorzyli! hahaha Quote
Ela_and_Krzys Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 e nie odpadamy, tylko Was psychicznie przygotowuje ze moze nas trzeba bedzie reanimowac :) herbatki nie zrobil ale to dlatego chyba ze jak juz zasnelam wczoraj po pracy nafaszerowana lekami to obudzilam sie dzis rano! Quote
Ela_and_Krzys Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Ania - na Kazimierzu (fajna dzielnica Krakowa) byla Kasie z psami w jakiejs knajpce i furrore zrobila stad pomysl zeby sie zbiorowo wybrac - ale jakos nie wypalil... A Fuksik za to nam dzis fajny wieczor zorganizowal. Wdal sie w mala psia awanture w lesie. Skonczylo sie na dziurze w lewym boku (taka kolo 1-1,5 cm srednicy...) i jazda w panice na nocny dyzur do Krakvetu (hmmm.... a mielismy w tym miesiacu ostro oszczedzac, bo tego domu nigdy nie wykonczymy!). Dziura paskudna ale nie na tyle duza by szyc na szczescie (a poza tym przy pogryzieniu przez psa grozi to zakazeniem bakteriami beztlenowymi). Rana za to zostala gustownie ogolona, odkazona i spryskana jakas srebrna substancja (mamy malego kosmite!), dostal antybiotyk no i musimy jeszcze czas jakis na zastrzyki pojezdzic :) Ponizej Fuksiowe obrazenia A co, nie nudzimy sie :) Quote
Neris Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 A na zdjęciach taki jowialny pan... i on miałby być tym, który się "wdaje"? Jak to wygląd może człowieka zwieść, doprawdy... Quote
Ela_and_Krzys Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 ech pozory myla :) wdaje sie i owszem i to dosc regularnie - nigdy nie ustapi :evil_lol: (juz nawet nie pamieta jak w schronisku do miski sie dopchac nie umial!) ale za to ile placzu bylo u weta jak woda utleniona poszla w ruch - istny lament :) Quote
kiwi Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 oj no to wam fuksio wrazen dostarczyl ;) teraz na podusiach sie wyleguje ;) Quote
Neris Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 On to jeszcze jest słusznych rozmiarów, a mój Mateusz jest wielkości corgi i nie wie o tym... amoże wie, tylko coś sobie próbuje udowodnić... w każdym razie też się chłopak zawsze usiłuje "wdać". Kiedyś go nawet jeden taki duży trzymał za gardło i wywijał nim młynki. Straszny widok... Ale nauczka żadna! Quote
Ela_and_Krzys Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 niech zyja odwazne psy! czemu tylko my musimy potem umierac ze strachu... ja bym chyba Neris zawału na Twoim miejscu dostała... Quote
Ela_and_Krzys Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 kiwi napisał(a):oj no to wam fuksio wrazen dostarczyl ;) teraz na podusiach sie wyleguje ;) stara sie jak moze - zebysmy przypadkiem sie nie nudzili i zebysmy przypadkiem nie mieli wolnego wieczoru jak juz wroce z pracy nie najpozniej :evil_lol: Quote
Neris Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Ja do zawałów "przywyknięta"... Teraz mam psów "tylko" 14, ale bywało i 22... A czy Wasz Robin jest ciągle obiektem niezdrowego zainteresowania Fuksia? Pamiętam historię przymusowej karuzeli i innych ekstremalnych sportów.... Quote
loozerka Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Paskudna przygoda....ja juz chyba wole nieodwazne na tym polu psy.... A wygral chociaz, ten drugi jak wyglada :evil_lol:? Quote
Kasie Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Widzę ze sobie Fuksio ćwiczy przed spotkaniem z Lincolnem...:cool1: Elu, czym byłby spokojny wieczór bez przygód? A Wasz madry pies o tym wie. A jak ten najbliższy weekend? Jestescie w Krakowie? Chyba wstepnie cos o Beskidzie żywieckim było? Z tym chyba jednak kiepsko bedzie. Ale ja jak nie uciekne nigdzie to bedę w Krakowie. I zaczynam dociskać na spotkanie :mad: Quote
AniaB Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Ela_and_Krzys napisał(a):stara sie jak moze - zebysmy przypadkiem sie nie nudzili i zebysmy przypadkiem nie mieli wolnego wieczoru jak juz wroce z pracy nie najpozniej :evil_lol: Udowodnione jest, ze jak człowiek ma za duzo czasu wolnego to mu głupoty do głowy przychodzą. Phi, las wymyślili...:shake: zamiast w domu siedzieć:mad: niech nie dziwia sie potem, ze wieczór zagospodarowany.. Quote
Lipizzan Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 AniaB napisał(a):Udowodnione jest, ze jak człowiek ma za duzo czasu wolnego to mu głupoty do głowy przychodzą. Phi, las wymyślili...:shake: zamiast w domu siedzieć:mad: niech nie dziwia sie potem, ze wieczór zagospodarowany.. To najlepszy komentarz, dawno się tak nie ubawiłam. :klacz: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: Quote
Ela_and_Krzys Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Masz Aniu absolutna racje :) A Fuks byl dzis znow z Krzysiem na zastrzyku. Pani doktor probowala dalej oczyscic rane i czyms popsikac - lament byl chyba jeszcze wiekszy niz wczoraj. Niezla z niego beksa :) teraz tulic trzeba! Quote
syla00 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 oj, Fuks czy ty się zawsze w jakąś zdakę musisz wdać??:evil_lol: Elu a może on chce na siebie uwage zwrócić bo wie, że później będzie tulony, głaskany i wszyscy będą koło niego skakać??:evil_lol: Taki typowy facet... lekkie zadrapanie, a lament okropny i później udaje śmiertelnie chorego...:evil_lol: Quote
Ela_and_Krzys Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Neris napisał(a):Ja do zawałów "przywyknięta"... Teraz mam psów "tylko" 14, ale bywało i 22... A czy Wasz Robin jest ciągle obiektem niezdrowego zainteresowania Fuksia? Pamiętam historię przymusowej karuzeli i innych ekstremalnych sportów.... Neris, chylę czoła. My z dwójką mieliśmy już bardzo bardzo wesoło - ale 14? To nawet rąk brakuje żeby głaskać! Ale fajna gromadka! Robin niestety mieszka na szafie... najwyższej.... A na sprzątanie klatki trzeba zamykać pokój i zastawiać drzwi czymś ciężkim od wewnątrz żeby Fuksio nie wparował się z wiewiórką (a może raczej wiewiórką :evil_lol: ) pobawić. Cóż, Robcio stracił wolność ale to dzikus mały jest i agresor (pracowaliśmy z nim trochę, ale słabo się oswajał) - klatkę ma dużą a on jest malutki, mam nadzieję że nie jest mu tam bardzo źle. Quote
Ela_and_Krzys Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 syla00 napisał(a):oj, Fuks czy ty się zawsze w jakąś zdakę musisz wdać??:evil_lol: Elu a może on chce na siebie uwage zwrócić bo wie, że później będzie tulony, głaskany i wszyscy będą koło niego skakać??:evil_lol: Taki typowy facet... lekkie zadrapanie, a lament okropny i później udaje śmiertelnie chorego...:evil_lol: coś w tym chyba jest :evil_lol: Quote
Ela_and_Krzys Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Ranka Fuksa goi się chyba ładnie - dziś już się nie darł jak opętany przy oczyszczaniu w lecznicy. Ale antybiotyk dalej dostaje... A Bimuś staruszek chyba pozazdrościł Fuksiowi tych wizyt w lecznicy i zaczął ... dusić się przy jedzeniu (świńskiego ucha!). Też dostaje antybiotyk bo to może być infekcja górnych dróg oddechowych (płuca czyste podobno) i moja mama musi z nim codziennie do weta chodzić. Ach te nasze psy :) Quote
Aga_Mazury Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Tak dawno nie odwiedziłam Fuksa vel Krzysia :oops: pewnie dlatego, że wiem, że ma tak dobrze ..że już do niczego nie mogę się przydać :) buziaki dla Was:loveu: Quote
Ela_and_Krzys Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Witamy ciotke Age :loveu: Cieszymy sie z kazdych odwiedzin :) Z tym Fuksiem to tak roznie - raz lepiej raz gorzej (krwista biegunka, teraz ta rana pogryziona) ale generalnie chyba sie chlopak niezle miewa. Juz tylko ticki nerwowe ktore mu zostaly zdradzaja co chlopak przeszedl :) A jak tam malenstwa sie miewaja? (hmmm czas tak szybko leci ze pewnie juz nie takie malenstwa...) Quote
Aga_Mazury Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 [quote name='Ela_and_Krzys']Witamy ciotke Age :loveu: Cieszymy sie z kazdych odwiedzin :) Z tym Fuksiem to tak roznie - raz lepiej raz gorzej (krwista biegunka, teraz ta rana pogryziona) ale generalnie chyba sie chlopak niezle miewa. Juz tylko ticki nerwowe ktore mu zostaly zdradzaja co chlopak przeszedl :) A jak tam malenstwa sie miewaja? (hmmm czas tak szybko leci ze pewnie juz nie takie malenstwa...) oj tak...malenstwa mają już po 3 miesiące i dają ostro popalić ;) zdjęcia można w wolnej chwili obejrzeć na wątku suni u mnie na tymczasie (wiecznym :evil_lol: ) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24398&page=81 ucałujcie ode mnie pychola fuksa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.