Plicha Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Zaznaczam, mam nadzieję że uda się jak najszybciej zabrać psa. Quote
majqa Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 W górę nocną porą biedaku. Niech tylko na ratunek nie będzie za późno... Quote
majqa Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Odpowiem ostrożnie tak. Mają się kiepsko. Jestem po długiej rozmowie z Sicilianą, w 100% rozumiem już czemu to dla niej sprawa delikatna i nie podaje kontaktu do siebie na wątku i czemu też sama sprawa psa jest skomplikowana. W moim odczuciu pomóc można mu wyłącznie odbiorem interwencyjnym. Wykupienie być może też by weszło w grę ale nie nauczy ono niczego właściciela, a miejsce tego psa zajmie kolejny. Stan psa jest b.zły. :-( Siciliana będzie tam za parę dni. Quote
katarzyna005 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 "Wszystko pięknie", tylko jak go chcecie odebrać poprzez interwencję i czy tych kilka dni ta psinka wytrzyma???? Quote
majqa Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 katarzyna005 napisał(a):Wszystko pięknie, tylko jak go chcecie odebrać poprzez interwencję i czy tych kilka dni ta psinka wytrzyma???? Nic nie jest pięknie. Jak go odebrać, a raczej przy pomocy kogo nie wiem, na razie jest mi wiadomo, jakie ogniwa pomocowe zawiodły. Czy pies wytrzyma? Daj Boże, Siciliana zmaga się z tym, szukając pomocy, dłużej niż mogłam przypuszczać. Moja propozycja dla osób istotnie chcących pomóc i psu i założycielce wątku. Skontaktujcie się z Sicilianą na PW, zdzwońcie. To najkrótszy i najprostszy sposób, by poznać sytuację/ rozeznać się i być może wpaść na podpowiedź/ pomysł, jaki już wcześniej nie upadł lub zawiódł. Quote
katarzyna005 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 majqa napisał(a): Moja propozycja dla osób istotnie chcących pomóc i psu i założycielce wątku. Skontaktujcie się z Sicilianą na PW, zdzwońcie. To najkrótszy i najprostszy sposób, by poznać sytuację/ rozeznać się i być może wpaść na podpowiedź/ pomysł, jaki już wcześniej nie upadł lub zawiódł. OK. Napiszę jej na pw i zobaczymy co dalej robić. Quote
majqa Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 katarzyna005 napisał(a):OK. Napiszę jej na pw i zobaczymy co dalej robić. Bardzo, bardzo dziękuję. :-) Quote
katarzyna005 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Czy wiecie z kiedy są zdjęcia psiaka i czy nie znajdują się tam jeszcze inne psy? Quote
majqa Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Z tego co wiem, jest jeszcze jeden, ponoć w znacznie lepszej formie, są i zwierzęta gospodarcze. Quote
Alexandra29 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Boże biedna psina, a takich jest wiele w naszym kraju- niestety:-( Trzeba szybkiej interwencji bo idzie zimna jesień. Ojj brak słów- Masakra.. Ostatnio byłam na podobnym wątku. Niestety tak to wolno szło że piesek odszedł za TM,i nawet nie wiadomo jak i dlaczego. Nie zdążył się nacieszyć życiem:-( Czy nie znalazłby się ktoś chętny do kradzieży tego psa? Skoro to jest na odludziu można to jakos zorganizować. Kiedyś sama poprostu ukradłam szczeniaka przyczepionego do budy na łańcuchu od krowy. Pojechałam w biały dzień, nikogo nie było na szczęscie, odczepiłam i wsadziłam do auta. Można byłoby go zabrać i zawiezć do inspektoratu weterynari i powiedziec że się błąkał na ulicy. Zabiorą go i pewnie umieszczą w schronisku, no chyba ze znalazłaby się dobra duszyczka która wziełaby pieska na DT. W schronisku miałby lepiej niż u tego dziada Quote
Asior Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 siciliana przepraszam, że nie dzwoniłam ale ostatnie dni w pracy mamy sajgon.... nie wyrabiamy się z robotą... Ale jutro będzie myślę chwila więc zadzwonię, choć nie bardzo wiem jak teraz pomóc z tej odległości :( Quote
katarzyna005 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Zadecydować co robić dalej powinna założycielka tego wątku. Quote
Kenny Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 a nie można mu zaproponować, że kupimy tego psa ? że dostanie za niego jakąś niewielką sumę albo np. flaszkę ? nie zgodziłby się ? sądzę, że tak. Quote
majqa Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Kenny, pisałam o tym wcześniej, czemu uważam, że to ma krótkie nogi. Tego samego zdania jest założycielka wątku. Tego psa kupimy, a zaraz jego miejsce zajmie kolejny i podzieli los obecnego, kolejnego wykupimy i będzie trzeci z rzędu na tych samych warunkach. Wyłącznie odbiór interwencyjny i fakt, że człowiek będzie wiedział, że historia może się powtórzyć, świadomość, że ktoś mu patrzy na ręce, może dać efekt. Raz wtóry zachęcam do kontaktu na PW z sicilianą, kontaktu przez tel. (sama nie jestem upoważniona do jego podawania) i... nabierzecie nie tyle dystansu do sprawy, co wysłuchacie tego, czego ja wysłuchałam i nagle masie pomysłów podetną się skrzydła. Będziecie też wiedzieć jak długo trwa ten "cyrk" i do jakich drzwi pukała siciliana i od jakich odeszła z kwitkiem. Dla mnie to zgroza. Quote
Kenny Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 rozumiem. masz rację. nie będę już zawracać głowy sicilianie, pewnie piszą do niej wszyscy co i jak. jakbym mogła się jakoś przydać to jestem w razie czego :] Quote
majqa Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Na razie wiadomo mi (co czywiście nie jest wyrocznią) tylko o moim kontakcie z nią. Tak, czy owak, tęgich głów nigdy za wiele więc zachęcam do kontaktu z sicilianą. Quote
Alexandra29 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Pisałam do niej. Czekam na odpowiedz. Chyba nie jest często na dogo Quote
majqa Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Fakt, nie jest. Na pewno tu zajrzy. Dziękuję Alexandro. :cool2: Quote
Alexandra29 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 majqa napisał(a):Fakt, nie jest. Na pewno tu zajrzy. Dziękuję Alexandro. :cool2: Nie ma za co, trzeba tą sprawę wyjaśnić i doprowadzić do końca! Choć jestem daleko to postaram się zrobić wszystko co w mojej mocy! Quote
GoniaP Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Od Poznania to około 150 km.... Czy we Wrocławiu nie ma żadnej organizacji, która by przeprowadziła interwencję? Quote
majqa Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 [quote name='GoniaP']Od Poznania to około 150 km....(...) Hm... według mapy Poznań - Łężyny wychodzi 541,9 km. Quote
GoniaP Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Łomatko!!!! A była mowa o okolicach Żmigrodu.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.