Ewanka Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Witaj przystojniaku, widzę, że ciotki żarty sobie z Ciebie robią ... biegaj na spacerek :) ... nasza tymczasowiczka, Lena też wskakuje na Zorbę, dwa razy od niej większego .... wykorzystuje sytuację, gdy on leży i wtedy mu pokazuje jak to się robi i kto tu rządzi ;) Quote
E-S Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 IVV napisał(a):tu trza chlopa reklamowac ;) jaki cudowny!!!!! A to się akurat zgadza, jest cudowny - dla takich co lubią myśliwce postrzelone, nigdy nie do ułożenia do końca, zawsze ze swoim marginesem niezależności i szaleństwa nie do opanowania w fazie fiksum dyrdum. Dla starszej pani poszukującej pieska - kanapowca z temperamentem 15 letniego kota kastrata - stanowczo odradzam. Snobom - też odradzam, wszystko im zniszczy bawiąc się i w momencie kiedy akurat będą chcieli zrobić lans i pochwalić się pieskiem przed sąsiadem coby mu gul skoczył, bo to i ze schrosniska - patrz pan jakie serce dobre mamy - i w typie rasy, piękny - to im momentalnie taki numer wytnie, że rajstopy i szczęki wszystkim opadną :D Niestety - kandydat na pana Kajtka-Huntera też musi być lekko postrzelony, inaczej z nim nie wytrzyma :D Quote
rita60 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Czyli to musi byc człowiek pozytywnie zakrecony:razz: Quote
MaDi Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 rita60 napisał(a):Czyli to musi byc człowiek pozytywnie zakrecony:razz: Tak będzie najlepiej. Quote
IVV Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 E-S trzeba sklonowac:eviltong: ona ma najwieksze serce dla takich postrzelencow :cool3: Quote
E-S Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 IVV napisał(a):E-S trzeba sklonowac:eviltong: ona ma najwieksze serce dla takich postrzelencow :cool3: A żebyś wiedziała, w dodatku jakbym była w 3 osobach, a wiadomo - omne trinum perfectum - to byłabym w stanie Bugiego dopilnować :D Jak wyszedł ze schroniska - identycznie zachowywał się jak Hunter, nawet gorzej - bo ścigał i gwałcił listonosza oraz zgwałcił nawet ... skrzynkę z jabłkami i oczywiście w domu się załatwiał, bo nic nie jarzył po 2 latach w schronie. Sporo czasu zajmuje opanowywanie psa w typie tej rasy co Hunter .... i nigdy nie będzie do końca opanowany. Quote
funia Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Nie ,no z ta skrzynka na jabłka to sie posikałam ze śmiechu ....Dzisiaj nie zauwazyłam zadnego gwałtu ,ALE stanał bezczelnie podniósł noge i nasikał na biedną Tosię aż po niej ściekało ....To trzeba byc typkiem... Quote
E-S Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 funia napisał(a):Nie ,no z ta skrzynka na jabłka to sie posikałam ze śmiechu ....Dzisiaj nie zauwazyłam zadnego gwałtu ,ALE stanał bezczelnie podniósł noge i nasikał na biedną Tosię aż po niej ściekało ....To trzeba byc typkiem... No, zaznaczył ją sobie - znaczitsa - jego jest. Jak to mówią - co macane należy do macanta - tym bardziej zasikanie, nie ? :D Quote
IVV Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 niezly artysta ;) he,he,he no i jak takiego lajdusa nie uwielbiac ? :) Quote
E-S Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 IVV napisał(a):niezly artysta ;) he,he,he no i jak takiego lajdusa nie uwielbiac ? :) Nie da się :D Taki pies to wcielona radość, życie, ze wszystkimi jego nieprzewidywalnymi szaleństwami, lek na wszystkie smutki i depresje, a te tam takie małe zniszczonka, bałaganik, to tam tego się nie liczy. Quote
IVV Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 E-S napisał(a):Nie da się :D Taki pies to wcielona radość, życie, ze wszystkimi jego nieprzewidywalnymi szaleństwami, lek na wszystkie smutki i depresje, a te tam takie małe zniszczonka, bałaganik, to tam tego się nie liczy. tez mysle ,ze sama radosc :) tylko ,ze trzeba psa tak baaardzo kochac by to wiedziec Quote
E-S Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 IVV napisał(a):tez mysle ,ze sama radosc :) tylko ,ze trzeba psa tak baaardzo kochac by to wiedziec I taki dom musi się dla niego znaleźć - który kocha NAPRAWDĘ. Quote
funia Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Kastracja umówiona na poniedziałek godz 9 . Quote
Ewanka Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 O, to dobra wiadomość, potem jeszcze tylko odczekać kilka miesięcy (podobno nawet do 6-ciu) aż hormony się stopniowo wyciszą. Quote
IVV Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 to super :) bedzie juz po wszystkim i mozna spokojnie szukac domu Quote
IVV Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 funia napisał(a):Kastracja umówiona na poniedziałek godz 9 . pieniadze juz wyslane Funiu ;) Quote
E-S Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 funia napisał(a):Kastracja umówiona na poniedziałek godz 9 . Będę trzymała kciuki :) Ewanka ma rację - po kastracji chirurgicznej hormony wyciszają się nawet do 8 miesięcy, a przez kilka tygodni - do 6 tygodni o ile pamiętam - pies jest jeszcze płodny ... Quote
IVV Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 to ostatni dzien obnoszenia sie z klejnotami ;) Quote
MaDi Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Bez klejnotów tez będzie wspaniałym psem. Quote
E-S Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 MaDi napisał(a):Bez klejnotów tez będzie wspaniałym psem. Nawet nie zauważy różnicy. Quote
rita60 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 E-S napisał(a):Nawet nie zauważy różnicy. No nie wiem:razz: Quote
E-S Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 rita60 napisał(a):No nie wiem:razz: Nie, przy tej kastracji bezszwowej pies po wybudzeniu zaczyna fikać jak i przed, już to przerabiałam i ja i Funia, nie kapują się zupełnie, że coś się zmieniło, trochę wylizują worek mosznowy - ale powinny bo w ten sposób oczyszcza się wnętrze. A tak, po minięciu oszołomienia po narkozie pies jest taki sam jak przed kastracją. TAKI SAM - czyli serii gwałtów nie będzie to koniec :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.