Saththa Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 [quote name='zerduszko']Nie boicie się? Mnie ostatnio nastraszono, więcej jak z jednym psem się nie bawie patykami, a teraz to już nawet wolę dla świętego spokoju wziąć zabawki z domu.[/QUOTE] A nie rozumiem czego mam sie bać...? A co dozabawek to ja unikam. Tazz mocno broni swoich zabawek więc nawet jak mam piłki to jak jest dużo psów na wybiegu to nie wyciagam. Bo najczęściej własnie pitwy na wybiegu sa o zabawki heh [quote name='klaudusia0219']łooo Tazz jaki przystojniacha :loveu:[/QUOTE] Dziekujemy:) [quote name='wilczy zew']rozwiń temat[/QUOTE] Własnie popieram;) Quote
zerduszko Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [quote name='wilczy zew']rozwiń temat[/QUOTE] Teraz dokładnie nie pamiętam wszystkich historii, ale od drobnych urazów typu wbicie się drzazgi (np. tuż przy zębie :/) do .. śmierci psa, który biegnąc nadział się na trzymany patyk w pysku. I tak jak pisałam: jeden, gryzący patyk pies jeszcze u mnie przejdzie, ale we dwie nie ma szans. Sathatha, nie znam problemu z zabawkami, bo moje suki bawią się zabawkami na spacerze tylko ze mną, wiec nie bronią przed innymi. Quote
Rumi. Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [quote name='zerduszko']Teraz dokładnie nie pamiętam wszystkich historii, ale od drobnych urazów typu wbicie się drzazgi (np. tuż przy zębie :/) do .. śmierci psa, który biegnąc nadział się na trzymany patyk w pysku. I tak jak pisałam: jeden, gryzący patyk pies jeszcze u mnie przejdzie, ale we dwie nie ma szans. Sathatha, nie znam problemu z zabawkami, bo moje suki bawią się zabawkami na spacerze tylko ze mną, wiec nie bronią przed innymi.[/QUOTE] natknęłam się właśnie u fryzjera na magazyn "mój pies" z zeszłego roku z maja i był artykuł gdy jakaś babka zaciekle rywalizowała z osobami reklamującymi np. zabawy z psem z patykiem, właśnie przykłady były jak to pies przedziurawił sobie język, kawałek wbił się w oko i nie wiadomo było co to jest do operacji, nadzienie się na patyk itp. w sumie wszystko jest możliwe, na szczęście moja sunia nie lubi latać za patykami :) Quote
Saththa Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 [quote name='zerduszko']Teraz dokładnie nie pamiętam wszystkich historii, ale od drobnych urazów typu wbicie się drzazgi (np. tuż przy zębie :/) do .. śmierci psa, który biegnąc nadział się na trzymany patyk w pysku. I tak jak pisałam: jeden, gryzący patyk pies jeszcze u mnie przejdzie, ale we dwie nie ma szans. Sathatha, nie znam problemu z zabawkami, bo moje suki bawią się zabawkami na spacerze tylko ze mną, wiec nie bronią przed innymi.[/QUOTE] [quote name='greatmadwomen']natknęłam się właśnie u fryzjera na magazyn "mój pies" z zeszłego roku z maja i był artykuł gdy jakaś babka zaciekle rywalizowała z osobami reklamującymi np. zabawy z psem z patykiem, właśnie przykłady były jak to pies przedziurawił sobie język, kawałek wbił się w oko i nie wiadomo było co to jest do operacji, nadzienie się na patyk itp. w sumie wszystko jest możliwe, na szczęście moja sunia nie lubi latać za patykami :)[/QUOTE] O nadzianiu się słyszałam dlatego Tazz rzadko aportuje patyki a nawet jesli to łapie dobrze, nie na sztorc. O drzazgach nie słyszałam ale wydaje się byc logiczne w sumie myslę;) Natomiast jesli chodzi zerduszko o zabawe z ludziem to Tazz zabawką tez bawi się ze mna a nie sam (na wybiegu) ale tak jak pisałam jak jestesmy sami lub nie ma dużo psów i moge się udac w "oddalone" miejsce. Wielokrotnie psy kradną zabawki a azz niesttey nie daje sobie zabrać. Natomiast sam zabiera zabawki którymi inni właściele ze swoimi psami bawią się pod nosem Tazza :shake: Tazz przede wszystkim lubi dziamgac patyczki;) Quote
zerduszko Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [quote name='Saththa']O nadzianiu się słyszałam dlatego Tazz rzadkp o aportuje patyki a nawet jesli to łapie dobrze, nie na sztorc. O drzazgach nie słyszałam ale wydaje się byc logiczne w sumie myslę;)[/QUOTE] Czytałam, też historie, jak jeden pies wpadł na drugiego, jak się patyk wbił w ziemię itd. Brrrrr serio. Dla mnie łatwiej brać zabawki jak idę z więcej niż 1 psem, niż się martwić. [quote name='Saththa']Natomiast jesli chodzi zerduszko o zabawe z ludziem to Tazz zabawką tez bawi się ze mna a nie sam (na wybiegu) ale tak jak pisałam jak jestesmy sami lub nie ma dużo psów i moge się udac w "oddalone" miejsce. Wielokrotnie psy kradną zabawki a azz niesttey nie daje sobie zabrać. Natomiast sam zabiera zabawki którymi inni właściele ze swoimi psami bawią się pod nosem Tazza :shake: [/QUOTE] Moje psy jak coś robią ze mnę, to nie zwracają uwagi na inne, przynajmniej dążę do tego ;) A już na pewno nie wolno im zabierać innym zabawek pod karą śmierci :D Quote
Saththa Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 [quote name='zerduszko']Czytałam, też historie, jak jeden pies wpadł na drugiego, jak się patyk wbił w ziemię itd. Brrrrr serio. Dla mnie łatwiej brać zabawki jak idę z więcej niż 1 psem, niż się martwić. [COLOR=navy][B]Yhhh brzmi nie fajnie...[/B][/COLOR] Moje psy jak coś robią ze mnę, to nie zwracają uwagi na inne, przynajmniej dążę do tego ;) A już na pewno nie wolno im zabierać innym zabawek pod karą śmierci :D[/QUOTE] Oczywiście i t[COLOR=black]utaj się zgadzam. Ale w momencie jak Tazz aportuje piłkę i wypluwa przede mną a inny pies ją chwyta zabiera to mu się w sumie nie dziwię, ze się wścieka. C[/COLOR][COLOR=black]o do zabierania innym [/COLOR]staram się aby do tego nie dochodziło, aleTazz ma swoją cierpliwośc. Jak po raz setny ktos rzuca piłke mu pod nogi to w koncu zabierze. A że potem nie chce oddac to już inna sprawa. Quote
ahedok Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 ale Tazziowi broda odrosła, śliczny :loveu: a patyczek pomemłać to zawsze radocha ;) Quote
Fides79 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 fiuu fiuu jak pięknie Tazio pozował no no :p [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/wybieg/DSCN1397.jpg[/url] :loveu: jaki zalotnik, no nie mogę :loveu::loveu::lol: Quote
Rumi. Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 a ja wrócę do patyczków, słyszałam historię jak to ktos jechał na koniu! Z terenu wracali i przed bramą koń nadepnął na wielki patol czy galąż i tak się wywinęła że przebiła mu pierś i nie dało się go uratować.... Quote
Saththa Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 [quote name='ahedok']ale Tazziowi broda odrosła, śliczny :loveu: a patyczek pomemłać to zawsze radocha ;)[/QUOTE] No radocha radocha;) [quote name='Fides79']fiuu fiuu jak pięknie Tazio pozował no no :p [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/wybieg/DSCN1397.jpg[/url] :loveu: jaki zalotnik, no nie mogę :loveu::loveu::lol:[/QUOTE] Ano lezałam na trawie koło niego :lol: A zalecał się do mojej reki ktra była w "smaczkowej kieszeni" heheh [quote name='greatmadwomen']a ja wrócę do patyczków, słyszałam historię jak to ktos jechał na koniu! Z terenu wracali i przed bramą koń nadepnął na wielki patol czy galąż i tak się wywinęła że przebiła mu pierś i nie dało się go uratować....[/QUOTE] :mdleje: [quote name='wilczy zew']Jakoś ponuro się zrobiło.[/QUOTE] Heh to wszystko przez te patyki [quote name='deer_1987']ale zadowolony z patyczka :)[/QUOTE] On jest na wybiegu ogólnie zadowolony:) Quote
zerduszko Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [quote name='Saththa'] Ale w momencie jak Tazz aportuje piłkę i wypluwa przede mną a inny pies ją chwyta zabiera to mu się w sumie nie dziwię, ze się wścieka. [/QUOTE] I dlatego z jednej strony cieszę się, że nie ma wybiegów za wiele ;) Jak będą w każdym mieście, to pewnie nie będzie wolno psów puszczać luzem poza wybiegami, a tam będzie pewnie wolna amerykanka. Podziwiam Cię, że tam chodzisz :D Ja jestem zbyt aspołeczna ;) Quote
Saththa Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 [quote name='zerduszko']I dlatego z jednej strony cieszę się, że nie ma wybiegów za wiele ;) Jak będą w każdym mieście, to pewnie nie będzie wolno psów puszczać luzem poza wybiegami, a tam będzie pewnie wolna amerykanka. Podziwiam Cię, że tam chodzisz :D Ja jestem zbyt aspołeczna ;)[/QUOTE] w sumie nie ma co podziwiać. Dziwne sytuacje nie zdarzają się czesto;) Quote
Doginka Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Tak sobie czytam o tych patyczkach i wiecie co... Niektórym to i w drewnianym Kościele cegła na głowę spadnie:roflt:;-) Ale Tazzio wielkopies się robi:loveu: Quote
zerduszko Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [quote name='Saththa']w sumie nie ma co podziwiać. Dziwne sytuacje nie zdarzają się czesto;)[/QUOTE] Dla mnie zabieranie zabawek moim psom jest już zue ;) Quote
weszka Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 O akcji przeciwko patykom też jakiś czas temu czytałam. Nie do końca mam przekonanie. Psy od zawsze ganiały za patykami i pewnie raz na ileś-set czy tysięcy przypadków coś któryś sobie zrobi. Ale tak samo zdarzają się wypadki z zabawką, że połknie piłkę czy jakiś fragment zabawki. Nie lubię przesady w żadną stronę. Ale zgadzam się, że zabawki czy patyki na wybiegu to potencjalne źródło konfliktu. Tyle że ten wasz wybieg to chyba dość spory. Ten w Krakowie jest maleńki i jako że ja jestem jak zerduszko "aspołeczna" to nie chadzam tam, czasem w sytuacjach wyjątkowych albo jak suki były małe żeby się socjalizowały. Quote
Saththa Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 [quote name='Doginka']Tak sobie czytam o tych patyczkach i wiecie co... Niektórym to i w drewnianym Kościele cegła na głowę spadnie:roflt:;-) [COLOR=navy][B]Hahahah :) [/B][/COLOR] Ale Tazzio wielkopies się robi:loveu:[/QUOTE] Nadal chudzinka :lol: [quote name='zerduszko']Dla mnie zabieranie zabawek moim psom jest już zue ;)[/QUOTE] To fakt :) Ale nie zdarza się to czesto ;) Ale to raczej dlatego, ze jak jest dużo psów to nie wyciagam piłek;) [quote name='weszka']O akcji przeciwko patykom też jakiś czas temu czytałam. Nie do końca mam przekonanie. Psy od zawsze ganiały za patykami i pewnie raz na ileś-set czy tysięcy przypadków coś któryś sobie zrobi. Ale tak samo zdarzają się wypadki z zabawką, że połknie piłkę czy jakiś fragment zabawki. Nie lubię przesady w żadną stronę. Ale zgadzam się, że zabawki czy patyki na wybiegu to potencjalne źródło konfliktu. Tyle że ten wasz wybieg to chyba dość spory. Ten w Krakowie jest maleńki i jako że ja jestem jak zerduszko "aspołeczna" to nie chadzam tam, czasem w sytuacjach wyjątkowych albo jak suki były małe żeby się socjalizowały.[/QUOTE] No tak jest duży i moge się "oddalic':) Quote
jambi Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 ja nie moge do Was zaglądać .... jak patrze na pięknego, młodego, czarnego to mnie ściska :( :( Quote
wilczy zew Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Ile Tazzio ma lotków(wiem że młodzik)? Zapomniało mi się :oops: Quote
Saththa Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 [quote name='jambi']ja nie moge do Was zaglądać .... jak patrze na pięknego, młodego, czarnego to mnie ściska :( :([/QUOTE] :glaszcze::glaszcze: [quote name='wilczy zew']Ile Tazzio ma lotków(wiem że młodzik)? Zapomniało mi się :oops:[/QUOTE] 6 maja bedzie 19 miesięcy ;) Quote
Tekla64 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 ja od momentu gdzy mam wiecej psow zawsze bawily sie patykami, zawsze sie rzucalo atyki i zawsze lecialo ich wiecej jak jeden i na razie tfu tfu tfu nic nigdy sie nie zdarzylo , pewnie troche racji jest ale wlasnie przypadki jak wypadki u mnie zawsze zdjecia conajmniej dwoch niosacych tyn sam, nie wiem co bedzie jak zjada goscie i bedzie rywalizacja z ocymi bo tego nie znam z terazniejszymi ale poprzednie ... jak zabawa to zabawa wiec kto zlapal i udalo sie uciec to mial no chyba ze sila miesny se wywalczyl i mam cicha nadzieje ze z psimi gosciami tez tak beda postepowac ale to sie dopiero okaze bo moje nie sa zsocjalizowane Quote
Saththa Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 One sa sojalizowane ale ze soba;) Do tego w wiekszości pewnie przyzwyczajone, ze przychodzi czas odwiedziń ;) Quote
weszka Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='Saththa'] 6 maja bedzie 19 miesięcy ;)[/QUOTE] No proszę! A Furla 6 maja skończy 18 miesięcy :) Prawie tacy sami są, jakoś myślałam że Tazzik starszy. Pewnie dlatego że duży, bo Furla jest kurdupelek ;) Quote
Rumi. Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 O jeju jakie bachory jeszcze :D Ja tu myślałam że starsze są, Tazzik to wiedziałam że młody duch, a Furli jakoś się nie spodziewałam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.