IVV Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 no wlasnie :( trzeba cos zmienic w ogloszeniach by zrobil sie wiekszy ruch ! jakies pomysly???? Quote
Ewanka Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Ludzie lubią dramatyczne historie ... może bardziej uwypuklić w ogłoszeniu, jak trudną drogę przeszła w swoim krótkim życiu. Quote
E-S Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Mam nadzieję, że dom się Cassi nie rozmyje to naprawdę wspaniała suczka. Quote
Ewanka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 [FONT=Georgia]Wszystkiego najlepszego z okazji Światowego Dnia Zwierząt [/FONT] :loveu: [FONT=Georgia][/FONT] Quote
agada Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Tola napisał(a):Pani miała zadzwonic wczoraj, nie zadwonila jednak... Nie wiem, co moglo ją zniechęcic; wiem, ze przegląda ogloszenia suni, moze nawet wątek... Poczekam jeszcze dzisiaj i spróbuję sie skontaktowac. Nie wiem, co sie stało, cały czas wierzę, ze adopcja Cassi jest aktualna. Pani jeszcze niedawno prosila o zdjęcie wszystkich ogloszen; mam nadzieję, ze mamy do czynienia z odpowiedzialną osobą I co Tolu, kontaktowałaś się? Jak znam zycie to pewnie d...a... Quote
zadra Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 agada napisał(a):I co Tolu, kontaktowałaś się? Jak znam zycie to pewnie d...a... Czekamy na wiadomości od Pani.Ze sprawdzeniem domu nie ma problemu. Quote
funia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Ewanko Casii nie pospaceruje na razie bo wybudziła sie dopiero z narkozy;)Operacje zniosła dobrze .Wetka powiedziała ze musiała głodowaać od dłuższego czasu .....Na pewno nie posostało to obojętne dla jej organizmu :shake:Reszty szczegółów dowiem się wieczorem przy odbiorze .Cassi od niedawna gryzie jedzenie wcześniej je połykała ....... .Chciała zjeść aby nikt jej nie zabrał.Upodlone ,zagłodzone psie chciało najeśc się szybko aby nie zjadły jej towarzyszki niedoli .... W prostnicy miała jakieś spore złogi i czopy( została przegłodzona do operacji,więc powinna sie opróznić . ) .Dokładnie napisze po rozmowie ,zeby nie przekręcić i nie siać fermentu . Quote
Ewanka Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 funia napisał(a):Ewanko Casii nie pospaceruje na razie bo wybudziła sie dopiero z narkozy;)Operacje zniosła dobrze .Wetka powiedziała ze musiała głodowaać od dłuższego czasu .....Na pewno nie posostało to obojętne dla jej organizmu :shake:Reszty szczegółów dowiem się wieczorem przy odbiorze .Cassi od niedawna gryzie jedzenie wcześniej je połykała ....... .Chciała zjeść aby nikt jej nie zabrał.Upodlone ,zagłodzone psie chciało najeśc się szybko aby nie zjadły jej towarzyszki niedoli .... W prostnicy miała jakieś spore złogi i czopy( została przegłodzona do operacji,więc powinna sie opróznić . ) .Dokładnie napisze po rozmowie ,zeby nie przekręcić i nie siać fermentu . Rzeczywiście ... to dzisiaj , czyli spacerek jutro ;) Cieszę się bardzo, że wszystko poszło dobrze, ale to że organizm zniszczony głodowaniem, to baaaaardzo smutne. Na szczęście IVV :loveu: ... uratowała małą przed smutnym końcem ... teraz spokojna rekonwalescencja i cudowny domek, tego trzeba naszej ślicznej suni. Quote
IVV Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 najwazniejsze ,ze jest w dobrych rekach, to pomalu dojdzie do siebie . oby jeszcze kochajacy dom sie znalazl Quote
Tola Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Bardzo cieszę się, ze wszystko dobrze,trzymalam kciuki za sunie. Trochę zmartwiłam się tym jej dlugim glodowaniem:-( Pani nie zadzwonila, więc ja zadzwoniłam do Pani; znowu zaprasza o siebie, adopcja aktualna. Myślała, ze to ja mam zadzwonic... Tylko ja jakos mam mniej wiary... Ale oczywiscie umówię się na wizytę i zobaczymy... Quote
Joodith Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Czyli jest światełko w tunelu, oby zaprowadziło Cassunię do nowego, kochającego domku. Quote
funia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 ta dogomania mnie wykończy ....Co sie dzije posty sie kasuja .Znikaja wątki .Napisłąm tyle i skasowało sie samo .Przepraszam ,al enie dam rady tego powtorzyc padam ze zmęczenia ... Cassi spi ....Jutro jedziemy na przecwbólowe \ Quote
funia Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Cassi dzisiaj była na wizycie (przecwbólowy i antybiotyk ).Młoda wetka jest chetna na adopcje Cassi ( pomagała przy jej sterylce )i jesli zgodzi sie mama to kto wie .... Dobrze sie ma ,apetyt wilczy .Ma ubranko i kołnierz bo rana bardzo ja niestety interesuje.... Quote
Ewanka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='funia'](...)Młoda wetka jest chetna na adopcje Cassi ( pomagała przy jej sterylce )i jesli zgodzi sie mama to kto wie .... (...)[/QUOTE] To wspaniały pomysł, oby mama wetki się zgodziła ... trzymam kciuki :) Quote
Joodith Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 A można spytać która to Pani wetka? Bo pracuję z jedną Panią, która ma córkę wetkę :] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.